0114-KDIP4-1.4012.175.2020.1.RMA – Interpretacja indywidualna z dnia 22-04-2020
Brak prawa do odliczenia podatku naliczonego w związku z realizowanym projektem
0115-KDIT1.4011.77.2020.1.MT – Interpretacja indywidualna z dnia 22-04-2020
Kwestia powstania przychodu podlegającego opodatkowaniu w wyniku odpłatnego przeniesienia przez osobę fizyczną prawa własności sieci kanalizacji sanitarnej (art. 10 ust. 1 pkt 8 updof)
0111-KDIB3-1.4012.39.2020.2.ABU – Interpretacja indywidualna z dnia 22-04-2020
Brak prawa do obniżenia i odzyskania całości bądź części kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego w związku z realizacją zadania pn. „…”
0111-KDIB1-2.4010.19.2020.2.ANK – Interpretacja indywidualna z dnia 22-04-2020
W zakresie możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wskazanych we wniosku wydatków na organizację Działań
0111-KDIB3-3.4012.90.2020.1.WR – Interpretacja indywidualna z dnia 22-04-2020
Możliwość dokonania zwrotu podatku VAT podróżnym
Usprawiedliwianie nieobecności w pracy. COVID-19
Usprawiedliwianie nieobecności w pracy
Fakt, że pracownicy obawiają się zakażenia koronawirusem nie usprawiedliwia „z automatu” nieobecności w pracy, choć pracodawca może uznać takie wyjaśnienie i na tej podstawie usprawiedliwić nieobecność pracownika. Nie jest to jednak obowiązek pracodawcy, a jedynie jego dobra wola. Jak wynika z przepisu § 1 rozporządzenia MPiPS z 15.5.1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1632 ze zm.), przyczynami usprawiedliwiającymi nieobecność pracownika w pracy są zdarzenia i okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie się pracownika do pracy i jej świadczenie, a także inne przypadki niemożności wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające nieobecność w pracy. Taka nieobecność może być niepłatna.
Jeśli jednak pracodawca nie usprawiedliwi takiej nieobecności (a ma do tego prawo), to taka nieobecność pracownika w pracy może być teoretycznie podstawą do zastosowania kary porządkowej. W skrajnych przypadkach może także prowadzić do zwolnienia dyscyplinarnego. Zanim jednak pracodawca sięgnie po takie środki, warto zauważyć, że pracownik może podnosić argument, że do takiego postępowania został poniekąd zmuszony okolicznościami i w związku z tym w takim postępowaniu nie ma jego winy (wina zaś jest niezbędnym elementem do zastosowania odpowiedzialności porządkowej, a wina kwalifikowana – do zwolnienia dyscyplinarnego).
Prawo pracownika do strachu
W sytuacji opisanej w pytaniu pracownicy, którzy obawiają się o swoje zdrowie, powinni w pierwszej kolejności skontaktować się ze stacją sanitarno-epidemiologiczną, która podejmie decyzję o dalszym postępowaniu. Jeśli okazałoby się, że sanepid nie podejmie decyzji o odosobnieniu, wówczas pracownik powinien skontaktować się z pracodawcą i ustalić dalsze postępowanie. W takiej sytuacji pracownik może np. wykorzystać urlop wypoczynkowy. Teoretycznie pracownik może również skorzystać z tzw. „prawa do strachu”. Choć w obecnej sytuacji możliwość skorzystania z tego uprawnienia przez pracownika jest bardzo ocenna. Przepis art. 210 ustawy z 26.6.1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1040 ze zm.) umożliwia pracownikowi powstrzymanie się od pracy, w razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom. W takim przypadku pracownik musi jednak poinformować o tym niezwłocznie przełożonego. Pracownik nie może ponosić jakichkolwiek niekorzystnych dla niego konsekwencji z powodu powstrzymania się od pracy, a za czas powstrzymania się od pracy zachowuje prawo do wynagrodzenia.
Z jednej strony podnoszony jest argument, że kluczowe jest ustalenie, w jaki sposób pracodawca zabezpieczył w danej sytuacji pracowników (w praktyce chodzi o ustalenie, czy warunki pracy faktycznie nie odpowiadają przepisom bhp i stwarzają bezpośrednie zagrożenie). Jeśli pracodawca prawidłowo wypełnił swoje obowiązki, pracownikowi trudniej będzie wykazać obiektywną realność zagrożenia. Z drugiej strony natomiast wskazuje się, że zabezpieczenie pracowników (odpowiednio maseczkami, rękawiczkami, płynami do dezynfekcji, itp.) może okazać się niewystarczające i mimo takich zabezpieczeń pracownik powinien „mieć prawo do strachu”. Tym bardziej, że skala obecnego zagrożenia jest dotychczas niespotykana i istnieje możliwość, że sądy będą to uwzględniały w razie rozpoznawania sporów związanych np. z dyscyplinarnym zwolnieniem z pracy.
Trzy tygodnie na zgłoszenie roszczeń
Właścicielom wywłaszczonych przed 20 laty nieruchomości pozostało niewiele czasu na ubieganie się o zwrot mienia. Już 14 maja 2020 r. upływa termin złożenia wniosku.
Uprawnienie do wystąpienia o zwrot przysługuje dawnym właścicielom lub ich następcom prawnym. Dotyczy to przypadków, gdy nieruchomość stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Taka sytuacja ma miejsce w dwóch przypadkach:
■ jeśli mimo upływu siedmiu lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu,
■ jeśli mimo upływu 10 lat cel ten nie został zrealizowany.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy o zwrot wywłaszczonej nieruchomości istotne jest ustalenie przez organ administracji publicznej, czy na nieruchomości wskazanej we wniosku został zrealizowany cel publiczny wskazany w decyzji wywłaszczeniowej. Jego precyzyjne określenie będzie miało decydujący wpływ na treść decyzji administracyjnej, a w praktyce przesądzi o zwrocie lub odmowie zwrotu nieruchomości.
Zakreślenie powyższego terminu jest skutkiem wejścia w życie ustawy z 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2019 r. poz. 801). Zgodnie z nowelizacją uprawnienie do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości wygasa, jeżeli od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, upłynęło 20 lat. Natomiast w przypadku gdy termin ten upłynął przed wejściem w życie ustawy albo gdy od dnia wejścia w życie ustawy do upływu tego terminu pozostało nie więcej niż 12 miesięcy, wniosek taki może zostać złożony w ciągu roku od wejścia w życie ustawy nowelizującej.
Z uwagi na fakt, że ustawa zmieniająca weszła w życie 14 maja 2019 r., termin ten upływa w połowie przyszłego miesiąca.
Z wnioskiem o zwrot należy wystąpić do starosty, który zawiadamia o tym właściwy organ gospodarujący zasobem nieruchomości. Warunkiem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części albo udziału w niej jest oddanie przez poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę odszkodowania lub nieruchomości zamiennej.
– Odszkodowania, choć przy ich zwrocie podlegają waloryzacji, stanowią jedynie niewielki procent obecnej wartości nieruchomości. Nie ma wiec obaw, że w przypadku zwrotu nieruchomości będziemy musieli zwrócić odszkodowania odpowiadające obecnej wartości nieruchomości – będzie to jedynie zwaloryzowane odszkodowanie ustalone w dacie wywłaszczenia, czyli relatywnie niewielka kwota. Pamiętajmy, że w dacie wywłaszczenia nieruchomości zazwyczaj stanowiły gospodarstwa rolne i znajdowały się na obrzeżach ówczesnych miast, a obecnie są to zazwyczaj tereny mieszkaniowe, znajdujące się w atrakcyjnych lokalizacjach – mówi dr Marcin Włodarski, prawnik w LSW Leśnodorski, Ślusarek i Wspólnicy.
W wypadku złożenia wniosku po terminie właściwy organ nie ma obowiązku zawiadamiania oraz informowania właściciela nieruchomości lub jego następców prawnych o zamiarze użycia nieruchomości lub jej części na cel inny niż określony w decyzji wywłaszczeniowej.
– Orzecznictwo dotyczące zwrotów nieruchomości wywłaszczonych na przestrzeni ostatnich 15 lat wielokrotnie się zmieniało, dlatego rekomendowałbym mimo wszystko złożenie wniosku zwrotowego każdemu, kto został wywłaszczony. Wówczas mamy na pewno zachowany termin na złożenie wniosku zwrotowego. Samo złożenie wniosku jest oczywiście bezpłatne, a wnioskodawcy nie ryzykują praktycznie nic poprzez jego złożenie, a zyskać mogą sporo. Natomiast zasadność tego wniosku będzie dopiero oceniana przez starostów, wojewodów, a następnie przez sądy administracyjne, więc ciężko jest ocenić szanse na odzyskanie nieruchomości już dziś. To wymaga zawsze indywidualnego podejścia i kompleksowego przeanalizowania akt sprawy oraz oczywiście podniesienia właściwych argumentów – dodaje dr Marcin Włodarski.
W ocenie eksperta wprowadzenie terminu na ubieganie się o zwrot wywłaszczonych nieruchomości skutkować będzie zalewem wniosków – ich liczba może sięgnąć nawet kilkunastu tysięcy w skali całego kraju – do właściwych starostów na początku maja tego roku. Na razie wysypu jeszcze nie widać, przynajmniej w stolicy. Jak informuje Karolina Gałecka, rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy, od początku 2020 r. wpłynęło 20 wniosków o zwrot wywłaszczonych nieruchomości, złożonych na podstawie art. 136 ust. 3 u.g.n. ©℗
Warunkiem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest oddanie przez poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę odszkodowania bądź nieruchomości zamiennej.
Marcin Wybranowski
Jest projekt o kooperatywie mieszkaniowej
Rząd wraca do prac nad przepisami o kooperatywach mieszkaniowych. Projekt ustawy opracowany przez resort rozwoju został udostępniony na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Nowe prawo ma pobudzić rozwój oddolnej spółdzielczości mieszkaniowej i poszerzyć wachlarz możliwych sposobów zaspokajania potrzeb mieszkaniowych.
Zgodnie z założeniami członkami kooperatywy mieszkaniowej będą mogły zostać osoby fizyczne, a relacje między nimi określi umowa kooperatywy albo umowa spółki cywilnej. Jak wskazano w uzasadnieniu, celem projektodawcy nie jest powołanie nowego bytu organizacyjnego, dlatego sama kooperatywa nie będzie posiadała osobowości prawnej.
W tym trybie będzie można zrealizować inwestycje w postaci nabycia nieruchomości gruntowej i wybudowania na niej budynku mieszkalnego wielorodzinnego lub wzniesienia budynków mieszkalnych jednorodzinnych, w których łącznie będą się znajdowały co najmniej trzy lokale mieszkalne. W ramach kooperatywy mieszkaniowej będzie możliwe również nabycie prawa do gruntu wraz z budynkiem oraz przeprowadzenie w tym obiekcie robót budowlanych, po zakończeniu których będą się w nim znajdowały co najmniej trzy samodzielne lokale mieszkalne.
Projekt ustawy reguluje również zasady sprzedaży nieruchomości gminnych na potrzeby inwestycji mieszkaniowej realizowanej przez członków kooperatywy mieszkaniowej. W takim przypadku konieczna będzie zgoda rady gminy wyrażona w formie uchwały podejmowanej na zasadach ogólnych. Natomiast już sama procedura sprzedaży będzie odbywała się w drodze przetargu pisemnego nieograniczonego. Przetarg ma być dedykowany wyłącznie dla członków takiej kooperatywy. Zapłata ceny nieruchomości pochodzącej z gminnego zasobu będzie mogła zostać rozłożona na raty. Ponadto organ wykonawczy gminy będzie miał możliwość udzielenia bonifikaty. O tę będzie mógł wystąpić właściciel mieszkania lub domu jednorodzinnego wybudowanego przez kooperatywę po upływie dwóch trzecich okresu spłaty ceny nieruchomości nabytej w drodze przetargu, jeśli spłaci dwie trzecie przypadającej na niego ceny. Organ wykonawczy gminy udzieli bonifikaty, jeżeli zostanie zachowany cel, na jaki została przeznaczona sprzedana nieruchomość.
Wszystkie te ułatwienia mają spopularyzować tę formę realizacji inwestycji budowlanych. Tym bardziej że − jak wskazano w uzasadnieniu projektu − tego typu inwestycje umożliwiają ograniczenie kosztów zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, co spowodowane jest tym, że część prac członkowie kooperatyw będą wykonywali we własnym zakresie i nie zapłacą marży podwykonawcom i deweloperom. Zdaniem projektodawcy doświadczenia kooperatyw wskazują, że możliwe jest obniżenie kosztów zaspokojenia potrzeby mieszkaniowej w stosunku do nabycia mieszkania na rynku deweloperskim o ok. 20–30 proc. ©℗
Etap legislacyjny
Projekt w konsultacjach
Marcin Wybranowski
Rodziców ważne wybory, czyli nabór do przedszkoli i szkół na rok szkolny 2020/2021
Rekrutacja
Przed rodzicami ważny moment, aby dokonać wyboru placówki oświatowej, a więc szkoły lub przedszkola, dla swoich dzieci. Przedszkolaków i uczniów przyjmuje się do szkół i przedszkoli po przeprowadzeniu rekrutacji.Na podstawie wniosku wypełnionego przez rodzica, o przyjęciu dziecka decyduje dyrektor placówki. Prawo oświatowe w art. 150 i 151 wskazuje treść wniosku i zgłoszenia o przyjęcie dziecka do przedszkola, szkoły i innych placówek oraz niezbędne załączniki. Dane te ─ wymienione w art. 150 ust. 1 ─ są przetwarzane w celu realizacji obowiązku prawnego, który ciąży na administratorze (rt. 6 ust. 1 lit. c RODO). W związku z tym administrator (szkoła /przedszkole/inna placówka oświatowa) nie musi pozyskiwać zgody rodziców dzieci na przetwarzanie danych zawartych w tych wnioskach.
Warto odnotować, że – zgodnie z przepisami oświatowymi ─ mówiąc o rodzicach, należy także rozumieć: prawnych opiekunów dziecka lubże osoby, które sprawują pieczę zastępczą nad dzieckiem.
Zakres danych osobowych jakie powinien zawierać wniosek
Powyższe przepisy prawa oświatowego wskazują zakres danych osobowych, które zawiera wniosek o przyjęcie do placówki oświatowej. Są to dane osobowe kandydata, m.in. jego: imię, nazwisko, data urodzenia, numer PESEL oraz adres miejsca zamieszkania. Przepisy wskazują również na przetwarzanie danych osobowych rodziców kandydata, jednakże różnicują zakres gromadzonych danych w zależności od tego, czy kandydat jest osobą pełnoletnią, czy też nie.
Do wniosku załącza się również dokumenty, które potwierdzają odpowiednio spełnianie przez kandydata określonych w ustawie kryteriów.
W sytuacji gdy np. liczba kandydatów okaże się większa niż ta przewidziana przez szkołę, przepisy zakładają konieczność dołączenia do wniosku dodatkowych dokumentów, np.: prawomocnego wyroku sądu rodzinnego orzekającego rozwód lub separację lub aktu zgonu, oświadczenia o samotnym wychowywaniu dziecka oraz niewychowywaniu żadnego dziecka wspólnie z jego rodzicem, czy też oświadczenia o dochodzie na osobę w rodzinie kandydata (jeżeli organ prowadzący określił kryterium dochodu na osobę w rodzinie kandydata).
Jako inny przykład złożenia dodatkowych dokumentów w procesie rekrutacji, można podać kandydatów ubiegających się o przyjęcie do publicznych szkół podstawowych o profilu sportowym. Muszą oni bowiem przedłożyć w szkole orzeczenie lekarskie wydane przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, świadczące o ich stanie zdrowia umożliwiającym podjęcie nauki w tychże szkołach.
W tym miejscu warto zaznaczyć, że do UODO napływają w związku z prowadzonymi rekrutacjami pytania, sygnalizujące zbieranie przez szkoły danych, takich jak: numer PESEL, numer i seria dowodu osobistego rodziców kandydata. W tym wypadku zbieranie takich danych stanowi naruszenie nie tylko Prawa oświatowego, ale i zasad (m.in. legalizmu, proporcjonalności i minimalizacji), o których mowa w art. 5 RODO. Regulacje prawa oświatowego dotyczące treści wniosku o przyjęcie do przedszkola, szkoły (art. 150 i 151) nie wymieniają bowiem danych rodziców w postaci numeru PESEL, numeru i serii dowodu osobistego (w odróżnieniu od np. numeru PESEL kandydata), jako tych, które szkoła (przedszkole) może żądać w ramach rekrutacji.
Obowiązek informacyjny
W trakcie rekrutacji organ prowadzący przedszkole lub szkołę pozyskuje bardzo wiele danych dotyczących nie tylko samego dziecka, ale także jego rodziców. Dlatego tak ważne jest odpowiednie informowanie rodziców i uczniów o tym, co dalej będzie się działo z tymi danymi (np. kto jest ich administratorem, na jakiej podstawie są przetwarzane, w jakim celu i przez jaki okres).
Prawo oświatowe pozwala na przeprowadzanie postępowania rekrutacyjnego z wykorzystaniem systemów informatycznych. W takiej sytuacji możliwe jest sporządzenie formularza elektronicznego zawierającego odpowiednią klauzulę informacyjną, co powinno stanowić jego niezbędny element. Należy także pamiętać, że każda komunikacja prowadzona przez administratora z osobami, których dane dotyczą, musi spełniać odpowiednie wymagania. Wszelkie informacje podawane odbiorcom, w tym na podstawie art. 13 i 14 RODO, w szczególności muszą przybrać przejrzystą, zrozumiałą i łatwo dostępną formę, co oznacza, że powinny być napisane jasnym i prostym językiem, zwłaszcza, gdy są kierowane do dzieci.
Przechowywanie danych
Warto odnotować, że dane uzyskane podczas postępowania rekrutacyjnego są przechowywane nie dłużej niż do końca okresu, w którym uczeń korzysta z wychowania przedszkolnego w danym przedszkolu albo uczęszcza do danej szkoły. Natomiast dane osobowe kandydatów nieprzyjętych są przechowywane przez rok, chyba że na rozstrzygnięcie dyrektora przedszkola, szkoły lub placówki została wniesiona skarga do sądu administracyjnego i postępowanie nie zostało zakończone prawomocnym wyrokiem.
Publikacja list uczniów przyjętych do szkoły
Wyniki rekrutacji podaje się do publicznej wiadomości, podając imię i nazwisko kandydata oraz adnotację, czy został przyjęty czy nieprzyjęty do danej placówki.
Listy takie są umieszczane w widocznym miejscu, w siedzibie danego publicznego przedszkola, szkoły, czy innej placówki. Powinny one zawierać imiona i nazwiska kandydatów uszeregowane w kolejności alfabetycznej oraz najniższą liczbę punktów, która uprawnia do przyjęcia.
Dotychczas dyrektorzy placówek nie udostępniali list obejmujących wspomniane dane osobowe, np. na stronach internetowych lub na portalach społecznościowych, w tym na fanpage’ach szkoły.
W związku z obecną sytuacją epidemiczną – zgodnie z nowymi przepisami wydanymi na podstawie specustawy ws. koronawirusa ─ wyniki postępowania rekrutacyjnego w formie list kandydatów, o których mowa w art. 158 ust. 1 i 3 Prawa oświatowego, podaje się do publicznej wiadomości także na stronach internetowych tych jednostek. W ocenie UODO nie jest natomiast dopuszczalne publikowanie tych list na portalach społecznościowych czy fanpage’ach placówek oświatowych.
Administrator przed udostępnianiem danych powinien dokonać analizy ryzyka, jakie wiąże się z publikacją list w Internecie. Ważna jest zasada minimalizacji danych czy ograniczenia przechowywania. Zatem należy przetwarzać te dane, które są ograniczone oraz przez okres nie dłuższy niż jest to niezbędne do celów, w których dane są przetwarzane. UODO jednak zaleca, aby dyrektorzy korzystali z form komunikacji elektronicznej i indywidualnie informowali kandydata i jego rodziców o wynikach przeprowadzonej rekrutacji.
Jednocześnie w ocenie UODO, po zakończeniu czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty, należałby usunąć listy przyjętych kandydatów ze strony internetowej i zamieścić je na tablicy ogłoszeń w placówce.
Ponadto zachęcamy do zapoznania się z materiałem zamieszczonym na stronie UODO pod nazwą „Szkoła uczy (się) chronić dane”, dostępnym pod linkiem: https://uodo.gov.pl/pl/384/742
Źródło: https://uodo.gov.pl/pl/138/1497
Rozporządzenie z dnia 19.4.2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii
Rozporządzenie doprecyzowało postanowienie dotyczące pracy organów administracji. Do odwołania wykonywanie zadań przez urząd administracji publicznej lub jednostkę organizacyjną wykonującą zadania o charakterze publicznym, może podlegać ograniczeniu polegającym na wykonywaniu:
1) wyłącznie zadań niezbędnych do zapewnienia pomocy obywatelom;
2) określonych zadań przez ten urząd lub jednostkę w sposób wyłączający bezpośrednią obsługę interesantów.
Do zadań niezbędnych do zapewnienia pomocy obywatelom zalicza się w szczególności sprawy z zakresu m.in. administracji architektoniczno-budowlanej, w tym dotyczące:
- decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu lub decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego wydawanych na podstawie ustawy z 27.03.2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 293);
- decyzji o pozwoleniu na budowę, sprzeciwu do zgłoszenia robót budowlanych lub decyzji o pozwoleniu na użytkowanie wydawanych na podstawie ustawy z dnia 7.07.1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1186, ze zm.);
- decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wydawanej na podstawie ustawy z 10.4.2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1474, ze zm.);
- decyzji o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej wydawanej na podstawie ustawy z 28.3.2003 r. o transporcie kolejowym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 710, ze zm.).
Tym samym zostały ujednolicone zadania, które organy w minimalnym zakresie powinny wykonywać z możliwością wprowadzenia ograniczeń w ich wykonywaniu.
W związku z wejściem w życie omawianego rozporządzenia utraciło moc prawną rozporządzenie Rady Ministrów z 10.4.2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. 2020 poz. 658).
