Reset „Małego ZUS Plus” od 2026 roku potwierdzony przez ZUS, ale tylko na bieżący rok

Wniosek o wydanie interpretacji złożył przedsiębiorca wykonujący wolny zawód radcy prawnego w ramach jednoosobowej działalności wpisanej do CEIDG. W przeszłości ubezpieczony wykorzystał dopuszczalny limit 36 miesięcy korzystania z „Małego ZUS Plus” w poprzednim 60-miesięcznym cyklu. W związku z wejściem w życie z dniem 1.1.2026 r. znowelizowanych przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (art. 18c ust. 11a–11c) oraz komunikatem ZUS o rozpoczęciu nowego okresu rozliczeniowego, przedsiębiorca dokonał zgłoszenia z kodem 0590 w ustawowym terminie. Wnioskodawca spełnił warunki przychodowe (przychód za 2025 r. nie przekroczył 120 000 zł przy prowadzeniu działalności przez 365 dni), nie pracował na rzecz byłego pracodawcy i nie korzystał z karty podatkowej z jednoczesnym zwolnieniem z VAT. Radca prawny chciał jednoznacznie potwierdzić, czy przysługuje mu prawo do ponownego korzystania z preferencji w bieżącym 2026 r. oraz przez pełne 36 miesięcy na kolejne lata.

Organ rentowy uznał stanowisko wnioskodawcy za prawidłowe w odniesieniu do prawa do ulgi w bieżącym roku kalendarzowym. ZUS przypomniał, że od 1.1.2026 r. weszły w życie nowe zasady, na mocy których ubezpieczony może korzystać z „Małego ZUS Plus” maksymalnie przez 36 miesięcy kalendarzowych w każdym okresie 60 miesięcy kalendarzowych prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. Organ wyjaśnił również, że choć ustawa wyłącza osoby wykonujące wolne zawody poza systemem gospodarczym, to osoby wykonujące wolny zawód wpisany do CEIDG są traktowane jako pełnoprawni przedsiębiorcy (art. 8 ust. 6 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) i mogą ustalać składki od dochodu.

Jednocześnie ZUS odmówił wydania interpretacji co do uprawnień na kolejne lata. Organ wyjaśnił, że podstawę wymiaru składek w ramach art. 18c ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych ustala się odrębnie na każdy rok kalendarzowy w oparciu o przychód i dochód z roku poprzedniego. Organ nie może w trybie interpretacji przewidywać przyszłych zdarzeń gospodarczych ani prognozować wielkości obrotów firmy, dlatego wniosek w części dotyczącej kolejnych lat uznano za przedwczesny.

Kup Legalisa Księgowość Kadry Biznes online i uzyskaj natychmiastowy dostęp! Sprawdź

Termin przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej spółce z o.o. przez członka jej zarządu

Termin przedawnienia wynosi – co do zasady – trzy lata.

Kup Legalisa Księgowość Kadry Biznes online i uzyskaj natychmiastowy dostęp! Sprawdź

Autor wnioskuje, że prezes zarządu – poza samym powołaniem – zawarł także ze spółką umowę o świadczenie usług zarządzania.

Zgodnie z art. 293 § 1 ustawy Kodeks spółek handlowych (dalej: KSH) członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponosi winy. Sąd Najwyższy w wyroku z 24.9.2008 r. (II CSK 118/08, Legalis) stwierdził, iż niezastosowanie się osób wymienionych w powyższym przepisie do uchwał i decyzji poszczególnych organów spółki może uzasadniać ich odpowiedzialność na podstawie art. 293 KSH tylko o tyle, o ile uchwały te i decyzje mają umocowanie w przepisach obowiązującego prawa lub w umowie spółki. Jeżeli natomiast niewykonana przez członka organu uchwała lub decyzja została wydana bez upoważnienia do tego, które znajduje się w przepisach obowiązującego prawa lub w postanowieniach umowy spółki, niezastosowanie się do niej nie może rodzić odpowiedzialności opartej na art. 293 KSH. W myśl art. 297 KSH roszczenie o naprawienie szkody przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w którym spółka dowiedziała się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym przypadku roszczenie przedawnia się z upływem dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.

Sama umowa o zarządzanie jest umową o świadczenie usług. Na mocy art. 750 ustawy Kodeks cywilny (dalej: KC) odpowiednio stosuje się do niej przepisy o zleceniu. Roszczenia odszkodowawcze są jednak objęte trzyletnim terminem przedawnienia. Potwierdza to orzecznictwo, np. w wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z 8.11.2016 r. (II Ca 621/16, Legalis) wyjaśniono, że:

Orzecznictwo

Pozostałe roszczenia odnoszące się do umowy zlecenia, ale niewymienione przepisem art. 751 pkt 1 KC, przedawniają się w terminach określonych w art. 118 KC. Tym samym roszczenie powoda jako dającego zlecenie mogłoby być objęte dwuletnim przedawnieniem tylko wtedy gdyby powód dochodził roszczenia z tytułu zaliczek udzielonych osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju. Tymczasem powód w niniejszej sprawie nie dochodzi zwrotu zaliczek od pozwanego, a domaga się odszkodowania z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania przez pozwanego zobowiązań wynikających z zawartych umów zlecenia, wskazując na powstanie szkody w rozumieniu przepisu art. 471 KC.

Przerwa w wykonywaniu umowy zlecenia bez wyrejestrowania z ZUS – jednoznaczne stanowisko organu

Wniosek o wydanie interpretacji złożyła spółka współpracująca ze zleceniobiorcą posiadającym ustalone prawo do renty. Zleceniobiorca został prawidłowo zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego na druku ZUS ZUA. Z powodu problemów ze zdrowiem wykonawcy strony uzgodniły kilkumiesięczną przerwę w realizacji usług, deklarując jednak wolę kontynuowania współpracy po powrocie zleceniobiorcy do sił. Sama umowa zlecenia miała pozostać w obrocie prawnym bez rozwiązywania ani wypowiadania, przy czym w okresie zawieszenia czynności nie przysługiwało za ten czas żadne wynagrodzenie. Spółka powzięła wątpliwość, czy w czasie przestoju powinna wyrejestrować zleceniobiorcę na druku ZUS ZWUA z kodem 100, a następnie zgłosić go ponownie po wznowieniu świadczenia pracy. W ocenie wnioskodawcy utrzymywanie aktywnego zgłoszenia i składanie co miesiąc zerowych raportów ZUS RCA tworzy fikcję ubezpieczeniową, ponieważ tytułem do ubezpieczeń powinno być rzeczywiste wykonywanie zadań, a nie sam dokument umowy.

Organ rentowy uznał stanowisko przedsiębiorcy za nieprawidłowe. ZUS powołał się na dyspozycję art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, zgodnie z którym zleceniobiorcy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Powołując się na aktualną linię orzeczniczą Sądu Najwyższego (m.in. wyrok z 9.4.2024 r., II USKP 24/24), organ wyjaśnił, że specyfika umowy cywilnoprawnej zakłada elastyczność i możliwość wykonywania czynności z przerwami, co nie oznacza ustania bytu prawnego samego kontraktu. Dopóki strony nie rozwiążą umowy zlecenia lub dopóki ona nie wygaśnie, tytuł do ubezpieczeń trwa nieprzerwanie. Przedsiębiorca nie ma więc podstaw do składania druku ZUS ZWUA i wyrejestrowywania zleceniobiorcy na czas przerwy w realizacji zadań.

Kup Legalisa Księgowość Kadry Biznes online i uzyskaj natychmiastowy dostęp! Sprawdź

Świadczenie usług na rzecz pracodawcy zatrudniającego po otwarciu firmy nie wyklucza „małego ZUS”

Wniosek o wydanie interpretacji złożył przedsiębiorca działający w branży montażu instalacji niskoprądowych i systemów bezpieczeństwa (PKD 43.21.Z). Działalność gospodarczą rozpoczął w czerwcu 2024 r., korzystając najpierw z „ulgi na start” (kod 05 40), a od stycznia 2025 r. opłacając preferencyjne składki na ubezpieczenia społeczne od podstawy nie niższej niż 30% minimalnego wynagrodzenia (kod 05 70 na podstawie art. 18a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Wcześniej, do sierpnia 2025 r., mężczyzna pracował na etacie w innej firmie instalacyjnej, po czym od września 2025 r. do sierpnia 2026 r. podjął zatrudnienie na umowę o pracę w nowej spółce. Po rozwiązaniu tego drugiego etatu przedsiębiorca zaplanował od września 2026 r. nawiązanie współpracy B2B z tą właśnie spółką w zakresie tożsamym z obowiązkami pracowniczymi. Wnioskodawca oświadczył, że w ostatnich 60 miesiącach przed startem firmy w czerwcu 2024 r. nie prowadził żadnej innej pozarolniczej działalności. Chciał potwierdzić, czy podpisanie kontraktu B2B ze spółką, w której pracował na etacie w latach 2025–2026, odbierze mu prawo do dokończenia 24-miesięcznego okresu korzystania z preferencyjnych składek ZUS. Argumentował, że w latach 2023–2024 (czyli w roku rozpoczęcia firmy i roku go poprzedzającym) nie łączył go z tym podmiotem żaden stosunek pracy.

Organ rentowy uznał stanowisko wnioskodawcy za prawidłowe w pełnym zakresie. ZUS przypomniał, że zgodnie z art. 18a ust. 2 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych preferencyjna podstawa wymiaru składek nie przysługuje osobom wykonującym działalność na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywały w ramach stosunku pracy czynności wchodzące w zakres działalności. Organ podkreślił, że kluczowy dla oceny negatywnej przesłanki jest moment pierwotnego założenia firmy (czerwiec 2024 r.). Skoro wnioskodawca w roku otwarcia działalności (2024) oraz w roku poprzedzającym (2023) nie świadczył pracy na rzecz wskazanej spółki, podmiot ten nie ma dla niego statusu byłego pracodawcy w rozumieniu art. 18a ust. 2 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Nawiązanie i rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło w trakcie trwania działalności, co oznacza, że późniejsza współpraca B2B nie narusza ustawowych warunków ulgi, a przedsiębiorca ma pełne prawo kontynuować opłacanie obniżonych składek do końca 24-miesięcznego okresu.

Kup Legalisa Księgowość Kadry Biznes online i uzyskaj natychmiastowy dostęp! Sprawdź

Współpraca z byłą kancelarią nie wyklucza „ulgi na start” i „małego ZUS”

Wniosek o wydanie interpretacji złożył doradca podatkowy, który od lipca 2020 r. do końca czerwca 2026 r. był zatrudniony w kancelarii doradców podatkowych na stanowisku konsultanta podatkowego. W ramach etatu zajmował się czynnościami pomocniczymi: przygotowywaniem projektów pism, analiz, opinii prawnych, zestawień orzecznictwa oraz prowadzeniem akt spraw pod nadzorem partnera kancelarii. W tym czasie ukończył studia magisterskie, zdał państwowy egzamin na doradcę podatkowego, a okres zatrudnienia został mu zaliczony na poczet wymaganej ustawowo praktyki zawodowej. Po złożeniu ślubowania i wpisie na listę doradców podatkowych otworzył jednoosobową działalność gospodarczą, a jednym z jego kontrahentów została była macierzysta kancelaria. W ramach współpracy B2B przedsiębiorca realizuje czynności doradztwa zastrzeżone dla zawodu: sporządza i osobiście podpisuje opinie prawno-podatkowe, reprezentuje klientów przed sądami administracyjnymi i organami skarbowymi na podstawie pełnomocnictw substytucyjnych, ponosząc przy tym pełną odpowiedzialność cywilną i zawodową. Mężczyzna nie prowadził nigdy wcześniej działalności gospodarczej i uważał, że przysługuje mu pełne prawo do skorzystania z „ulgi na start” (art. 18 ust. 1 Prawa przedsiębiorców), a następnie preferencyjnej podstawy składek (art. 18a ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Argumentował, powołując się na analogiczne orzecznictwo sądowe dotyczące aplikantów radcowskich i adwokackich, że przygotowywanie projektów pism pod kierownictwem nie może być utożsamiane z samodzielnym świadczeniem usług doradztwa podatkowego.

Organ rentowy w pełni podzielił stanowisko przedsiębiorcy. ZUS przypomniał, że zakaz wykonywania działalności na rzecz byłego pracodawcy, wyłączający prawo do „ulgi na start” i „małego ZUS”, odnosi się do sytuacji, w której zakres faktycznie świadczonych usług na kontrakcie B2B pokrywa się z zakresem obowiązków powierzonych pracownikowi w ramach stosunku pracy. Dopiero gdy wykonywana działalność ma zupełnie inny charakter, przedsiębiorca może skorzystać z preferencji składkowych. W analizowanym stanie faktycznym ZUS uznał, że pomiędzy zakresem pracy konsultanta a usługami doradcy podatkowego nie zachodzi tożsamość. Praca na etacie służyła odbyciu praktyki zawodowej i przygotowaniu do zawodu w warunkach podporządkowania, podczas gdy usługi w ramach firmy polegają na niezależnym, samodzielnym wykonywaniu regulowanego zawodu doradcy podatkowego. W konsekwencji wnioskodawca ma pełne prawo do niepodlegania ubezpieczeniom społecznym przez pierwsze 6 miesięcy (ulga na start), a następnie do opłacania składek od podstawy nie niższej niż 30% minimalnego wynagrodzenia przez kolejne 24 miesiące.

Kup Legalisa Księgowość Kadry Biznes online i uzyskaj natychmiastowy dostęp! Sprawdź

Kontrola ZUS przedsiębiorcy w trakcie zawieszenia działalności gospodarczej

W okresie zawieszenia działalności gospodarczej przedsiębiorca może zostać poddany kontroli, także przez ZUS. O możliwości przeprowadzenia kontroli przez ZUS decyduje okres 5-letni okres przedawnienia, z uwzględnieniem zasad przerywania oraz zawieszania biegu terminu przedawnienia. Przez 5 lat trzeba też przechowywać dokumenty dotyczące rozliczeń z ZUS.

Kup Legalisa Księgowość Kadry Biznes online i uzyskaj natychmiastowy dostęp! Sprawdź

W odniesieniu do możliwości kontrolowania przez ZUS przedsiębiorcy będącego płatnikiem składek na ubezpieczenia społeczne, który zawiesił działalność, to z uwzględnieniem przepisów ustawy o Systemie Ubezpieczeń Społecznych regulujących zasady prowadzenia kontroli przez ZUS, kluczowe tu znaczenie ma art. 92a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: SysUbSpołU), zgodnie z którym, do kontroli płatnika składek będącego przedsiębiorcą stosuje się przepisy rozdziału 5 ustawy Prawo przedsiębiorców (dalej: PrPrzed), który zatytułowano „Ograniczenia kontroli działalności gospodarczej”. Wynika z niego m.in., że kontrola działalności gospodarczej przedsiębiorców jest przeprowadzana na zasadach określonych w ustawie Prawo Przedsiębiorców, chyba że zasady i tryb kontroli wynikają z ratyfikowanych umów międzynarodowych albo bezpośrednio stosowanych przepisów prawa UE (art. 45 ust. 1 PrPrzed).

Jeżeli chodzi o przedsiębiorców w trakcie zawieszenia działalności, to — zgodnie z art. 25 ust. 2 pkt 7 PrPrzed — w okresie zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej przedsiębiorca może zostać poddany kontroli na zasadach przewidzianych dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą.

Oznacza to, że zawieszenie działalności gospodarczej nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli u przedsiębiorcy, także kontroli prowadzonej przez ZUS. Kontrolę wykonywania zadań z zakresu ubezpieczeń społecznych uregulowano w rozdziale 10 SysUbSpołU, w przepisach art. 86—97 SysUbSpołU.

Jeżeli chodzi o czasowe ograniczenie możliwości kontrolowania płatnika składek, przepisy przewidują tu 5-letni okres przedawnienia. Zgodnie z art. 24 ust. 4 SysUbSpołU należności z tytułu składek co do zasady ulegają przedawnieniu po upływie 5 lat, licząc od dnia, w którym stały się wymagalne. Bieg terminu tego przedawnienia ulega przerwaniu albo zawieszeniu na zasadach określonych w art. 24 ust. 5—6 SysUbSpołU.

Ważne

Warto przypomnieć kwestię terminu przedawnienia należności składkowych, którą opisał w jednym z wyroków Naczelny Sąd Administracyjny, a który wynosił 10 lat: „Zasady przedawnienia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne wynikają z regulacji art. 24 ust. 4—6 [SysUbSpołU]. Od 1 stycznia 2003 r. do 31 grudnia 2011 r. termin przedawnienia należności z tytułu składek wynosił 10 lat, licząc od dnia, w którym stały się one wymagalne, przy czym określone ustawowo okoliczności mogły wpłynąć na bieg terminu przedawnienia. Od 1 stycznia 2012 r. weszły w życie przepisy […] zmieniające brzmienie art. 24 ust. 4 [SysUbSpołU, który w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2012 r. stanowi, że] należności z tytułu składek ulegają przedawnieniu po upływie 5 lat. Należy jednak podkreślić, iż zgodnie z art. 27 ustawy z [16.9.2011 r.] o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców do przedawnienia należności z tytułu składek, którego bieg rozpoczął się przed 1 stycznia 2012 r., stosuje się [5 letni okres przedawnienia], z tym że bieg przedawnienia rozpoczyna się od 1 stycznia 2012 r.” [uzup. Autor]. Wyr. NSA z 5.2.2025 r., I GSK 1144/21.

Oznacza to, że obecnie przedawnienie należności składkowych ma miejsce po upływie 5 lat licząc od dnia, w którym dana należność stała się wymagalna, z uwzględnieniem przerwania lub zawieszenia biegu terminu przedawnienia. Wymagalność opłaty następuje zaś w każdym miesiącu, w którym płatnik albo ubezpieczony ma obowiązek obliczyć należność w i wpłacić ją na rzecz ZUS. Zaleca się, aby podmioty zobowiązane do rozliczania należności wobec ZUS na bieżąco monitorowały wywiązywanie się z tych obowiązków, a ewentualne problemy starały się rozwiązywać np. poprzez zawierane z ZUS porozumienia określające zasady spłacania zaległości z tytułu składek.

Ważne

Kopie deklaracji rozliczeniowych i imiennych raportów miesięcznych oraz dokumentów korygujących te dokumenty płatnik składek jest zobowiązany przechowywać przez okres 5 lat od dnia ich przekazania do wskazanej przez ZUS jednostki organizacyjnej ZUS, w formie dokumentu pisemnego lub elektronicznego (art. 47 ust. 3c SysUbSpołU).

Obowiązek udzielenia urlopu zaległego do 30 września 2026 roku

Obowiązkowe rozpoczęcie urlopu zaległego

Urlop zaległy powinien zostać udzielony przez pracodawcę, a więc co do zasady na ogólnych zasadach (wyrok SN z 16.12.2008 r., I PK 88/08), a więc zgodnie z planem urlopu albo po uzgodnieniu terminu przez pracownika i pracodawcę. Nie budzi już jednak wątpliwości, że pracodawca może wysłać pracownika na zaległy urlop, nawet gdy ten nie wyraża na to zgody (wyrok z 24.1.2005 r., I PK 124/05). Możliwość ta wynika m.in. z uznania nieudzielenia urlopu wypoczynkowego za wykroczenie przeciwko prawom pracownika, co jest sprawdzane przez PIP podczas każdej kontroli. Z orzeczenia SN nie wynika, że prawo wysłania pracownika na zaległy urlop dotyczy wyłącznie dnia 30 września. Pracodawca ma prawo skierować pracownika na wykorzystanie urlopu zaległego wcześniej niż 30 września. Zgodnie z art. 168 KP urlopu zaległego udziela się najpóźniej do 30 września następnego roku kalendarzowego, a nie w dniu 30 września. Z tego względu, skoro pracodawca ma prawo wysłać pracownika na urlop zaległy wcześniej niż we wrześniu, jest dopuszczalne wydanie przez pracodawcę polecenia wcześniejszego wykorzystania urlopu zaległego.

W kontekście udzielania urlopu zaległego należy zwrócić uwagę na art. 163 § 1 KP. W przepisie tym przewidziano, że co do zasady urlopy powinny być udzielane zgodne z planem urlopu (z którego można zrezygnować zgodnie z art. 163 § 11 KP), z wyjątkiem urlopu na żądanie. Plan odnosi się zarówno do urlopu bieżącego, jak i zaległego. Plan urlopów jest korzystnym rozwiązaniem dla pracodawcy, ponieważ plan urlopów ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. „Ustala biorąc pod uwagę wnioski pracowników” oznacza, że pracodawca może wziąć pod uwagę wniosek pracownika o udzielenie urlopu w lipcu, ale może je odrzucić i ustalić inny termin wykorzystania urlopu (zarówno zaległego, jak i bieżącego). Natomiast w razie braku planu urlopów pracodawca ustala termin urlopu po porozumieniu z pracownikiem, z wyjątkiem urlopu na żądanie (art. 163 § 11 KP). Modyfikacja tej zasady dotyczy urlopu zaległego i w tym zakresie, że pracodawca może wysłać pracownika na urlop zaległy w wybranym przez siebie terminie. Z kolei pracownik nie może narzucić pracodawcy terminu wykorzystania urlopu zaległego (należy go uzgodnić z pracodawcą).

Jeżeli pracodawca wskaże pracownikowi datę jako dzień rozpoczęcia urlopu i pracownik w ten dzień stawi się do pracy, pracodawca ma pełne prawo nie dopuścić go do świadczenia pracy, a następnie ponowić polecenie rozpoczęcia urlopu wypoczynkowego. Taki dzień niedopuszczenia podwładnego do pracy, pomimo stawienia się do niej, będzie już dniem urlopu wypoczynkowego.

Jak wskazano wyżej, pracodawca może skierować pracownika na obowiązkowy urlop zaległy. Ta zasada nie działa jednak w drugą stronę – pracownik nie może zdecydować, że 30 września nie przyjdzie do pracy i rozpocznie korzystanie z zaległego urlopu. Zgodnie bowiem z przepisami KP „urlopu udziela pracodawca”. Zatem nawet w sytuacji łamania prawa przez pracodawcę, pracownik nie może sam udzielić sobie urlopu. Samowolne rozpoczęcie zaległego urlopu może stanowić przyczynę zwolnienia dyscyplinarnego z art. 52 § 1 pkt 1 KP.

Obowiązkowe wykorzystanie urlopu wypoczynkowego

Zgodnie z art. 168 KP, urlopu niewykorzystanego w danym roku należy pracownikowi udzielić najpóźniej do dnia 30 września następnego roku kalendarzowego. Oznacza to nie tylko obowiązek rozpoczęcia urlopu zaległego 30 września, ale także obowiązek rozpoczęcia urlopu zaległego w celu jego wykorzystania.

Przykład

Pracownik ma 10 dni urlopu zaległego. Pracodawca skierował go na urlop od 30 września, a kilka dni później odwołał z tego urlopu. Przesłanki odwołania z urlopu zostały przy tym spełnione. W związku z tym, że pracodawca udzielił pracownikowi urlopu zaległego od 30 września a odwołanie odbyło się zgodnie z prawem, to pracodawca powinien podjąć dalsze kroki, aby doszło do jak najszybszego wykorzystania całego urlopu zaległego.

Jeżeli pracownik nie rozpocznie wykorzystywania urlopu zaległego najpóźniej 30 września i nie wykorzysta w tym terminie urlopu, nie traci do niego prawa. Żaden przepis prawa pracy nie przewiduje takiego rozwiązania. Pracownik ma prawo nadal domagać się udzielenia urlopu wypoczynkowego.

Ważne

Po upływie 30 września następnego roku pracownik nie ma natomiast prawa domagać się wypłacanie ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Tak samo pracodawca nie może zwolnić się z zobowiązania do udzielenia urlopu poprzez wypłatę ekwiwalentu za urlop. Wypłata taka jest możliwa wyłącznie w przypadku ustania stosunku pracy (art. 171 KP). Z tego względu niekiedy pracodawca i pracownik rozwiązują umowę o pracę, pracodawca wypłaca ekwiwalent, a następnie zawierana jest kolejna umowa o pracę. Strony mają prawo zdecydować o rozwiązaniu umowy o pracę, a następnie zmienić swoją decyzję. Takie działanie należy jednak podejmować w wyjątkowych sytuacjach, a nie traktować jako zasady dotyczącej zaległych urlopów. Ekwiwalent służy bowiem rozliczeniu urlopu wypoczynkowego w razie ustania stosunku pracy, a nie udzielaniu urlopu zaległego. Nadużywanie wypłaty ekwiwalentu będzie niedopuszczalnym obejściem przepisów.

Przedawnienie prawa do urlopu wypoczynkowego

Do uprawnień urlopowych stosuje się 3-letni termin przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy przewidziany w art. 291 § 1 KP. Prawo do urlopu przedawnia się więc po upływie 3 lat od dnia, w którym roszczenie o urlop stało się wymagalne. Wątpliwości budzi data wymagalności urlopu. Można w tym względzie odwołać się do wyroku SN z 11.4.2001 r. (IPKN 367/00, OSNP 2003, Nr 2, poz. 38). SN orzekł w nim, że rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia następuje bądź z końcem roku kalendarzowego, za który przysługuje urlop (art. 161 KP), bądź najpóźniej do 30 września roku następnego, jeżeli urlop został przesunięty na ten rok z przyczyn leżących po stronie pracownika lub pracodawcy (art. 168 KP). Natomiast inaczej przedawnia się prawo do urlopu pracownika, który nie mógł rozpocząć zaległego urlopu wypoczynkowego 30 września z powodu korzystania z urlopu macierzyńskiego/rodzicielskiego/ojcowskiego. Bieg okresu przedawnienia roszczenia o urlop wypoczynkowy pracownika korzystającego z urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego rozpoczyna się po zakończeniu korzystania z tych urlopów albo od 30 września następnego roku kalendarzowego po roku, za który przypadał urlop, w zależności od tego, który termin przypadnie później.

Bieg przedawnienia roszczenia o urlop wypoczynkowy nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, w przypadku korzystania z urlopu wychowawczego (art. 2931 KP). Bieg przedawnienia przerywa także złożenie pozwu do sądu czy uznanie roszczenia przez pracodawcę. Nie przerywa natomiast złożenie skargi do PIP lub wniosek pokontrolny PIP. Oznacza to, że pracodawca nie może pozbawić pracownika prawa do urlopu przez nieudzielenie go. Jednak warunkiem, aby nie doszło do przedawnienia urlopu, w sytuacji odmowy jego udzielenia, jest złożenie pozwu do sądu.

Kup Legalisa Księgowość Kadry Biznes online i uzyskaj natychmiastowy dostęp! Sprawdź

Telefoniczna informacja z ZUS o błędnym zgłoszeniu zleceniobiorcy a podstawa do sporządzenia korekt ZUS ZUA i ZUS RCA

W przedstawionym przypadku należy przyjąć, że rozmowa telefoniczna z pracownikiem ZUS nie stanowi wystarczającej podstawy do sporządzenia korekty dokumentów złożonych za zleceniobiorcę. Jeżeli ZUS ma wątpliwości dotyczące prawidłowości zgłoszenia, zasadne jest skontaktowanie się z ZUS w tej sprawie i uzyskanie stosownych wskazówek na piśmie.

Kup Legalisa Księgowość Kadry Biznes online i uzyskaj natychmiastowy dostęp! Sprawdź

Przed dokonaniem korekty, o ile jest to możliwe, warto również skontaktować się ze zleceniobiorcą w celu wyjaśnienia informacji zawartych w złożonym wówczas oświadczeniu dotyczącym jego sytuacji ubezpieczeniowej. Dokonując korekty dokumentów, należy oprzeć się na dokumentach źródłowych, tak aby ponownie nie popełnić błędu, a jednocześnie mieć pewność co do prawidłowości dalszego postępowania.

Niezależnie od sytuacji ubezpieczeniowej zleceniobiorcy w dniu zawarcia umowy zlecenia podlegał on obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu. Jeżeli chodzi o ubezpieczenia społeczne i ZUS kwestionuje obowiązek ich opłacania, zleceniobiorca mógł, ale nie musiał, podlegać dobrowolnym ubezpieczeniom społecznym. Taką możliwość przewiduje ustawa systemowa.

Jeżeli zostanie dokonana korekta dokumentów i zleceniobiorca nie zostanie zgłoszony do dobrowolnych ubezpieczeń społecznych z tytułu zawartej umowy zlecenia, powstanie nadpłata składek. Część składek finansowana przez zleceniobiorcę powinna w takim przypadku zostać mu zwrócona.

Upływ czasu nie powoduje w przedstawionej sytuacji ograniczeń dotyczących dokonania korekty, ponieważ od dokonania zgłoszenia nie upłynęło 5 lat.

Składki w części finansowanej przez zleceniobiorcę, które zostały nienależnie pobrane, podlegają zwrotowi na rzecz tej osoby. Mimo że błąd wynikał z błędnego oświadczenia zleceniobiorcy, płatnik odpowiada za prawidłowość rozliczeń.

Nadpłaty składek w ZUS można ustalić i dochodzić ich zwrotu co do zasady do 5 lat wstecz. W celu ustalenia nadpłaty wynikającej z błędu zazwyczaj konieczne jest złożenie korekty deklaracji rozliczeniowych, co również jest ograniczone terminem 5 lat od terminu płatności składek.

Korekty dokumentów rozliczeniowych ZUS można składać do 5 lat wstecz, licząc od dnia, w którym upłynął termin opłacenia składek za dany miesiąc. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwraca nadpłacone, tj. nienależnie opłacone, składki, o ile na koncie płatnika nie ma zaległości. W pierwszej kolejności nadpłata jest zaliczana na poczet bieżących lub przyszłych składek. Aby otrzymać fizyczny zwrot środków na rachunek bankowy, należy złożyć odpowiedni wniosek elektroniczny, np. za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ZUS.

ZUS odmówi zwrotu nienależnie opłaconych składek, jeżeli roszczenie o ich wypłatę uległo przedawnieniu. Przedawnienie następuje po upływie 5 lat, licząc od dnia:

1) otrzymania zawiadomienia z ZUS o kwocie nienależnie opłaconych składek, które mogą zostać zwrócone, przy czym zawiadomienie jest dokonywane, jeżeli wspomniana kwota przekracza 10-krotność kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym w administracji,

2) opłacenia składek – w przypadku braku zawiadomienia, o którym mowa powyżej.

Korektę błędnego zgłoszenia zleceniobiorcy do ZUS należy dokonać na podstawie prawidłowych danych dotyczących ubezpieczeń, wynikających z rzeczywistego stanu prawnego, zawartej umowy oraz dokumentacji źródłowej, np. oświadczenia zleceniobiorcy dotyczącego zbiegu tytułów do ubezpieczeń.

Zleceniobiorcy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy. Obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń spoczywa na płatniku składek, który dokonuje zgłoszenia w terminie 7 dni od daty powstania obowiązku ubezpieczenia. Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe finansują w równych częściach ubezpieczeni i płatnicy składek.

Przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego następuje na wniosek zleceniobiorcy lub osoby współpracującej. Objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym następuje od dnia wskazanego we wniosku, nie wcześniej jednak niż od dnia, w którym wniosek został zgłoszony.

Przy ustalaniu obowiązku ubezpieczeń społecznych z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia istotne znaczenie ma fakt posiadania przez zleceniobiorcę innych tytułów do obowiązkowych ubezpieczeń, a także fakt zawarcia umowy z własnym pracodawcą bądź wykonywania jej na rzecz własnego pracodawcy.

Za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy, a także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy.

Osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę i jednocześnie wykonująca umowę zlecenia zawartą z innym podmiotem niż własny pracodawca i niewykonywaną na jego rzecz podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu pozostawania w stosunku pracy. Natomiast z tytułu wykonywania umowy zlecenia ubezpieczenia emerytalne i rentowe mają dla niej charakter dobrowolny, jeżeli podstawa wymiaru składek ze stosunku pracy, w przeliczeniu na okres miesiąca, wynosi co najmniej tyle, ile minimalne wynagrodzenie za pracę.

Tym samym, jeżeli podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tytułu stosunku pracy, w przeliczeniu na okres miesiąca, jest niższa od minimalnego wynagrodzenia, osoba ta podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym również z tytułu wykonywania umowy zlecenia.

Jeżeli osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia pozostaje jednocześnie w dwóch lub więcej stosunkach pracy, dla celów ustalenia obowiązku ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy zlecenia należy zsumować podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia z tytułu wszystkich umów o pracę. W sytuacji, gdy łącznie wynoszą one co najmniej tyle, ile wynosi kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę, osoba wykonująca umowę zlecenia podlega z tego tytułu dobrowolnie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

Kilka umów zlecenia

Składki na ubezpieczenia społeczne za zleceniobiorcę należy opłacać od każdej umowy zlecenia do czasu, aż podstawa wymiaru składek będzie co najmniej równa minimalnemu wynagrodzeniu za pracę. Ustawodawca przyjął, że zleceniodawca powinien zgłaszać zleceniobiorcę do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, chyba że zleceniobiorca udokumentuje brak konieczności opłacania za niego składek.

Jeżeli płatnik, opierając się na oświadczeniu ubezpieczonego, ma wiedzę, że z pierwszej umowy zleceniobiorca uzyskuje co miesiąc wynagrodzenie co najmniej równe minimalnemu wynagrodzeniu, z drugiej umowy może zgłosić go wyłącznie do ubezpieczenia zdrowotnego. Jeżeli pierwszy płatnik ureguluje składki od kwoty nie niższej niż minimalne wynagrodzenie, sytuacja będzie prawidłowa i nie będzie konieczności składania korekt.

Płatnicy powinni zatem opracować oświadczenie dla zleceniobiorcy, w którym znajdzie się zapis zobowiązujący go do niezwłocznego poinformowania płatnika o każdej zmianie swojej sytuacji ubezpieczeniowej. W przypadku niedopełnienia tego obowiązku i konieczności opłacenia przez płatnika dodatkowych składek zleceniobiorca może zostać zobowiązany do ich zwrotu w części finansowanej z jego środków, wraz z odsetkami od powstałego zadłużenia. W ten sposób płatnik może zabezpieczyć swoje interesy. W relacjach z ZUS to jednak płatnik odpowiada za powstałe zadłużenie, nawet jeżeli doszło do niego na skutek braku informacji ze strony ubezpieczonego.

Płatnik może również zgłosić zleceniobiorcę z drugiej umowy zlecenia do obowiązkowych ubezpieczeń, opłacić składki oraz wystąpić do ZUS z pytaniem, czy postąpił prawidłowo. Jeżeli pierwszy płatnik opłaci składki od podstawy w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia, z drugiej umowy obowiązkowa będzie wyłącznie składka zdrowotna. Dla drugiego płatnika będzie to oznaczało konieczność złożenia korekt.

Płatnik może również składać, nawet co miesiąc, wniosek o udzielenie przez ZUS informacji, czy prawidłowo postępuje, opłacając za daną osobę składki. Taki obowiązek ZUS wynika z ustawy systemowej. Ustawodawca przyjął, że w przypadku stwierdzenia przez ZUS błędu w opłacaniu składek, np. gdy za daną osobę opłacana jest wyłącznie składka na ubezpieczenie zdrowotne, podczas gdy powinny być również opłacane składki na ubezpieczenia społeczne, ZUS niezwłocznie poinformuje o tym płatnika oraz ubezpieczonego za pośrednictwem płatnika.

Wciąż masz wątpliwości? Zapytaj eksperta. Sprawdź

Zmiana umowy o pracę bez przerwy w zatrudnieniu a obowiązek wyrejestrowania i ponownego zgłoszenia do ZUS

W przypadku wskazanym w zapytaniu należy wyjaśnić, że pomimo zawarcia z tym samym pracownikiem kolejnej umowy o pracę bezpośrednio po zakończeniu poprzedniej, tj. bez ani jednego dnia przerwy, formalnie dochodzi do rozwiązania jednego stosunku pracy i nawiązania nowego stosunku pracy.

Kup Legalisa Księgowość Kadry Biznes online i uzyskaj natychmiastowy dostęp! Sprawdź

W takiej sytuacji należy wyrejestrować pracownika z ubezpieczeń w związku z zakończeniem poprzedniej umowy, a następnie z tą samą datą zgłosić go ponownie do ubezpieczeń. Formularz ZUS ZWUA należy złożyć w związku z ustaniem poprzedniego stosunku pracy, przy czym jako datę wyrejestrowania wskazuje się dzień następujący po dniu rozwiązania umowy.

Nie ma w tym przypadku znaczenia rodzaj zawartej umowy, tj. czy jest to umowa na okres próbny, umowa na czas określony czy umowa na czas nieokreślony. Nie ma również znaczenia, że jest to ten sam pracodawca oraz że pozostaje ten sam kod tytułu ubezpieczenia.

Ponownego zgłoszenia do ubezpieczeń dokonuje się na formularzu ZUS ZUA. Formularz ten należy złożyć z datą rozpoczęcia wykonywania kolejnej umowy, która jest tożsama z datą ustania ubezpieczenia z tytułu poprzedniej umowy.

W takiej sytuacji nie występuje przerwa w podleganiu ubezpieczeniom. Na koncie ubezpieczonego w ZUS powinny być natomiast widoczne odrębne okresy ubezpieczenia odpowiadające poszczególnym zawartym umowom. Takie działanie jest prawidłowe i ma istotne znaczenie m.in. dla celów prawidłowego ustalania prawa do świadczeń chorobowych oraz podstawy ich wymiaru.

Pracownik w związku z pozostawaniem w stosunku pracy podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu oraz ubezpieczeniu zdrowotnemu. Pracownicy podlegający ubezpieczeniom społecznym są w tym zakresie równo traktowani i mają prawo do gwarantowanej przez państwo wypłacalności świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Zasada równego traktowania ubezpieczonych pracowników dotyczy warunków objęcia systemem ubezpieczeń społecznych, obowiązku opłacania składek oraz wypłacania świadczeń pieniężnych przysługujących z ubezpieczenia.

Zasada gwarancji wypłacalności świadczeń z ubezpieczenia społecznego oznacza, że nawet jeżeli w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych brakuje środków na wypłatę świadczeń, pracownicy mają zagwarantowaną ich wypłatę, ponieważ środki na ten cel zostaną uzupełnione z budżetu państwa.

Pracownicy są obowiązkowo objęci ubezpieczeniem chorobowym, wypadkowym, emerytalnym oraz rentowym. Obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym powstaje z chwilą nawiązania stosunku pracy, natomiast ustaje z dniem ustania stosunku pracy. Pracownik, niezależnie od liczby stosunków pracy, z których pozostaje w zatrudnieniu, podlega ubezpieczeniom społecznym z każdego z nich. Z każdego stosunku pracy odprowadzane są składki na ubezpieczenia społeczne.

Płatnikiem składek na ubezpieczenia społeczne pracownika jest jego pracodawca. Na pracodawcy spoczywa obowiązek zgłoszenia pracowników do ubezpieczeń społecznych. Pracodawca ma 7 dni na zgłoszenie pracownika do ubezpieczeń od daty powstania obowiązku ubezpieczenia. Ponadto pracodawca ma obowiązek obliczania składek, potrącania składek finansowanych przez pracownika z jego dochodu oraz odprowadzania ich do ZUS.

Pracodawca ma obowiązek zgłosić zatrudnioną osobę do ZUS w terminie 7 dni od daty powstania obowiązku ubezpieczeń, tj. od dnia nawiązania stosunku pracy. Zgłoszenie pracownika obejmuje:

1) ubezpieczenia społeczne, tj. emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe,

2) ubezpieczenie zdrowotne,

3) Fundusz Pracy,

4) Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Zgłoszenia pracownika dokonuje się na formularzu ZUS ZUA.

Pracodawca ma również obowiązek ewidencjonowania i rozliczania wynagrodzeń oraz comiesięcznego naliczania i odprowadzania podatku od dochodów pracowników. Dotyczy to zarówno pracowników zatrudnionych na podstawie stosunku pracy, jak i osób, z którymi zawarto umowę zlecenia.

Płatnik składek przekazuje do ZUS imienne raporty miesięczne po upływie każdego miesiąca kalendarzowego, w terminie ustalonym dla rozliczania składek. W tym samym terminie przekazuje również deklarację rozliczeniową ZUS DRA, imienne raporty miesięczne oraz opłaca składki za dany miesiąc, nie później niż do 15. dnia następnego miesiąca.

Grupowe korepetycje z matematyki pozbawiają prawa do korzystania z karty podatkowej

Rozpoznawana przed NSA sprawa dotyczyła podatnika, który podczas czynności sprawdzających wyjaśnił organowi podatkowemu, iż jego działalność gospodarcza polega na przygotowaniu maturzystów do matury z matematyki w małych grupach.

Zarówno organy podatkowe obydwu instancji, jak i Sąd I instancji stanęły na stanowisku, iż na podstawie przepisów ustawy z 20.11.1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (dalej: RyczałtU) opodatkowaniem w formie karty podatkowej objęte są wyłącznie usługi świadczone jednemu uczniowi, których celem jest pomoc mu w nauce, dostosowana do wiedzy i poziomu danego ucznia. Lekcje udzielane większej liczbie osób mają charakter kursów przygotowawczych, niewątpliwie służą poprawie poziomu wiedzy uczniów, ale ten rodzaj szkoleń nie został objęty opodatkowaniem w formie karty podatkowej. Lekcje udzielane pojedynczym uczniom, zwane potocznie korepetycjami, realizowane są w większości przypadków przez nauczycieli, dla których powyższe usługi stanowią dodatkowe źródło dochodu.

Oferta dla Biura Rachunkowego. Merytoryczne wsparcie w obsłudze klientów. Sprawdź

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6.8.2026 r. (II FSK 1426/23, Legalis) podzielił powyższe stanowisko organów podatkowych oraz Sądu I instancji i podkreślił, iż prawidłowa interpretacja normy prawnej wymaga łącznego odczytania art. 23 ust. 1 pkt 11 RyczałtU wraz z częścią XI tabeli Załącznika nr 3 do RyczałtU.

Sąd wskazał, że choć samo użycie w przepisie pojęcia „uczeń” w liczbie pojedynczej odnosi się do ogółu osób będących uczniami w momencie świadczenia usług, to dalsza część definicji oraz przyjęty przez ustawodawcę sposób wyliczania stawki podatkowej wykluczają objęcie kartą podatkową zajęć grupowych w ramach jednej i tej samej godziny. Stawka podatku w tej formie jest bowiem uzależniona wyłącznie od liczby godzin przeznaczonych miesięcznie na udzielanie lekcji. Zgodnie z konstytucyjną zasadą równości opodatkowania (art. 84 Konstytucji RP), stawka podatku powinna być jednakowa dla podatników wykonujących usługi tego samego rodzaju. Gdyby karta podatkowa miała dotyczyć zajęć grupowych, ustawodawca – chcąc zachować tę równość oraz uwzględnić warunki rynkowe – musiałby uzależnić wysokość podatku nie tylko od liczby godzin, ale również od liczby uczniów uczestniczących w lekcji w tym samym czasie. W przeciwnym razie takie samo obciążenie fiskalne dotyczyłoby osoby udzielającej korepetycji jednemu uczniowi, jak i osoby prowadzącej zajęcia grupowe i pobierającej wynagrodzenie od wielu osób jednocześnie, co prowadziłoby do niekonstytucyjnego uprzywilejowania tej drugiej grupy.

NSA zwrócił także uwagę na pkt 2 objaśnień do części XI Załącznika nr 3 do RyczałtU, zgodnie z którym za udzielanie lekcji na godziny uważa się „pomoc w nauce, polegającą głównie na odrabianiu (przygotowaniu) z uczniem zadanych lekcji”. Użycie słowa „głównie” oznacza, że usługa może obejmować także powtórzenie materiału czy przygotowanie do sprawdzianu, jednak jej podstawowym i niezbędnym elementem musi pozostać zindywidualizowana pomoc przy wykonywaniu zadań zleconych konkretnemu uczniowi w szkole. Grupowe kursy przygotowawcze do matury, mimo że utrwalają wiedzę, nie są nakierowane na zindywidualizowane potrzeby konkretnego ucznia w zakresie odrabiania bieżących lekcji. Indywidualne lekcje na godziny mogą być oczywiście udzielane więcej niż jednej osobie będącej uczniem, ale w różnym czasie. Lekcje udzielane wielu osobom jednocześnie mają charakter kursów szkoleniowych, które nie mogą korzystać z opodatkowania w formie karty podatkowej.

Źródło: https://www.nsa.gov.pl/

Szkolenia z zakresu podatków – aktualna lista szkoleń Sprawdź