Trudno jest jednoznacznie ocenić, czy zatrudnienie „na zlecenie” będzie w takiej sytuacji prawidłowe. Jednak jak się wydaje, w zatrudnieniu tym nie będą przeważały cechy pracowniczego zatrudnienia a zatrudniony będzie miał dość dużą swobodę przy realizacji umowy, zatem umowa zlecenia byłaby dopuszczalna (z pewnymi zastrzeżeniami).
Praca zarobkowa
Szeroko pojęta praca zarobkowa jest aktywnością zmierzającą do uzyskania ekwiwalentu w postaci wynagrodzenia. Taka praca może być wykonywana zarówno na podstawie umowy o pracę, umów cywilnoprawnych jak i w ramach prowadzonej jednoosobowej pozarolniczej działalności gospodarczej. Natomiast praca w znaczeniu węższym odnosi się wyłącznie do stosunku pracy. Definicję pracy w tym znaczeniu zawiera Kodeks pracy stanowiąc, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem (art. 22 § 1 ustawy Kodeks pracy; dalej: KP). Zatrudnienie w warunkach określonych dla stosunku pracy jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy (art. 22 § 11 KP). Takie „zastąpienie” umowy o pracę umową cywilnoprawną jest po prostu niedopuszczalne (art. 22 § 12 KP).
Umowa o pracę a umowa zlecenia
Z pytania wynika, że student, który ma zostać zatrudniony na umowę zlecenie będzie wykonywał czynności przez okres jednego miesiąca (jednak nie w każdym dniu miesiąca), w miejscu wyznaczonym przez zatrudniającego (magazyn firmy), w godzinach pracy firmy, lecz z możliwością wyboru konkretnych godzin w związku z pracą zmianową obowiązującą w magazynie (w praktyce więc to zleceniobiorca będzie wybierał czas realizacji umowy), w dniach, które będą mu pasowały (proponowane terminy wskaże sam zatrudniany), a praca będzie wykonywana według wskazówek zatrudniającego, za wynagrodzeniem. Taki sposób realizacji umowy nosi cechy właściwe zarówno umowom o pracę jak i umowom cywilnoprawnym. Dlatego też zanim strony zawrą umowę, warto dokładnie przeanalizować sposób, w jaki umowa ma być realizowana.
Analizując umowę (a w zasadzie sposób, w jaki ma ona być realizowana), w pierwszej kolejności należy zastosować metodę typologiczną (czyli innymi słowy – ocenić jakich cech w danym stosunku prawnym będzie więcej, tj. cech właściwych tylko umowie o pracę, czy cech właściwych umowom cywilnoprawnym). W tym momencie nazwa umowy schodzi na dalszy plan. Gdyby okazało się, że dana umowa ma tyle samo cech właściwych umowie o pracę i umowie cywilnoprawnej, wówczas o rodzaju umowy decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy. Dopiero na tym etapie zamiar stron umowy i jej nazwa (jako przejaw woli stron) stają się istotne.
Z krótkiego opisu znajdującego się w pytaniu trudno jednoznacznie ocenić, czy umowa zlecenia będzie właściwą podstawą zatrudnienia. Wiele zależy m.in. od tego, w jaki sposób będą przekazywane zleceniobiorcy wskazówki dotyczące wykonywania czynności objętych umową, czy zleceniobiorca będzie mógł być zastąpiony przez osobę trzecią, w razie gdyby w danym dniu nie mógł wykonywać umowy, itp.). Jednak jak się wydaje, w opisanym zatrudnieniu nie będą przeważały cechy pracowniczego zatrudnienia a zatrudniony będzie miał dość dużą swobodę przy realizacji umowy, zatem zatrudnienie na podstawie umowy zlecenia byłoby dopuszczalne przy założeniu, że wskazówki kierownika magazynu nie będą w rzeczywistości poleceniami służbowymi, a jedynie będą ograniczały się do informowania, instruowania, czy zwracania uwagi – jako takie będzie można je obustronnie wyjaśniać i negocjować w razie potrzeby.
