Kamery termowizyjne sposobem na walkę z koronawirusem jak stosować, aby być zgodnym z RODO?

Po pracownikach przychodzi kolej na podróżujących, przechodniów, a w szczególności klientów galerii handlowych. Czy wychwytywanie osób z podwyższoną temperaturą za pomocą kamer termowizyjnych jest zgodne z zasadami ochrony danych osobowych, a jeśli tak, to w jaki sposób powinno być dokonywane?

Gorączkowa never ending story

Zważywszy, że wysoka temperatura jest jednym z głównych symptomów świadczących o zakażeniu koronawirusem, jej pomiar jest najszybszą i najmniej inwazyjną metodą kontroli i wstępnej oceny stanu zdrowia. Z problemem dopuszczalności mierzenia temperatury na gruncie RODO od początku epidemii borykali się przede wszystkim pracodawcy. Brak przepisów czy oficjalnych wytycznych organu nadzorczego sprawił, że wiele podmiotów podejmowało pewne ryzyko, decydując się na badanie temperatury pracowników przed dopuszczeniem ich do pracy, chociaż nie miało do końca świadomości legalności lub prawidłowości tych działań. Ostatecznie w przywoływanym zakresie pojawiło się (w ocenie większości o wiele za późno) stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych skierowane do pracodawców. Wprawdzie w komunikacie tym brakuje jakiejkolwiek wypowiedzi odnoszącej się bezpośrednio do kwestii wykorzystywania kamer termowizyjnych, niemniej w pewnym zakresie można się nim posiłkować – mimo że powszechnie jest uważany za zdecydowanie zbyt ogólnikowy i nierozstrzygający znacznej części powstałych wątpliwości.

Na czym polega kontrola termowizyjna?

Kamery termowizyjne mierzą temperaturę przechodzących osób, wychwytując ją z obszaru czoła. W przypadku przekroczenia ustalonej uprzednio wartości krytycznej, np. 37 stopni, system w trybie alarmowym powiadamia osobę nadzorującą. Analogiczne systemy były wykorzystywane już od początku epidemii. Są popularne przede wszystkim na międzynarodowych lotniskach – zapobiegają wjazdowi do kraju osób z podejrzeniem choroby. Podobne rozwiązania trafiają także do szpitali. Teraz polski rząd, odmrażający sukcesywnie gospodarkę, poszukuje coraz to nowszych koncepcji zwalczania epidemii COVID-19. Zaleca – choć ostatecznie nie nakazuje – wprowadzenie kontroli temperatury klientów wchodzących na teren galerii handlowych.

Nie sposób zaprzeczyć, że kamery termowizyjne wydają się narzędziem idealnym. Ale czy jest tak w rzeczywistości? Przede wszystkim jest to system kosztowny. Przeciętna galeria handlowa czy choćby dworzec kolejowy mają po kilkanaście, a nawet po kilkadziesiąt wejść na różnych poziomach. A każde wejście musi podlegać kontroli. Wiąże się to z ogromnymi kosztami nie tylko sprzętu, lecz także obsługujących go osób oraz ich przeszkolenia. Ponadto – a może w szczególności – brakuje jakichkolwiek odgórnych reguł lub choćby wskazówek co do ewidencjonowania zapisów z kamer czy postępowania po wykryciu wysokiej temperatury u klienta kompleksu. Jak zatem stosować kamery termowizyjne, aby nie naruszyć zasad ochrony danych osobowych? Zanim padnie odpowiedź na to pytanie, zaznaczenia wymaga, że niniejsze rozważania znajdą zastosowanie w przypadkach, gdy dane osób, których temperatura została zbadana, będą zapisywane bądź dalej wykorzystane, np. przez przekazanie służbom sanitarnym. Jeśli jednak kontrola odbywa się w czasie rzeczywistym, a wynik nie jest w żaden sposób utrwalony, a równocześnie przyporządkowany do konkretnej osoby ani poddany dalszemu przetworzeniu, należy uznać, że nie dochodzi do przetwarzania danych osobowych.

Podstawy przetwarzania

Myślą przewodnią, towarzyszącą niemal wszystkim wypowiedziom Prezesa UODO w minionym okresie, zdaje się stwierdzenie, w świetle którego stosowanie przepisów o ochronie danych osobowych nie może być przeszkodą w realizacji działań podejmowanych w związku z walką z koronawirusem. Teza ta sugeruje swego rodzaju prymat czynności zmierzających do pokonania epidemii nad ochroną przetwarzanych w tym celu danych osobowych. Niestety w przywołanym wyżej komunikacie dotyczącym mierzenia temperatury Prezes UODO nie podaje odpowiedniej podstawy, na której należy się opierać, przetwarzając dane osób poddawanych kontroli. Wspomagając się rozumowaniem a contrario, Prezes UODO wskazuje jedynie, że za podstawę przetwarzania tych danych szczególnej kategorii nie może służyć zgoda osoby, której dane dotyczą (art. 9 ust. 2 lit. a RODO) . W odniesieniu do relacji pracodawcy i pracownika nie możemy bowiem mówić o wyraźnej równowadze stron, która jest przesłanką ważnie wyrażonej zgody na gruncie RODO. Co ciekawe, stanowisko to stoi w sprzeczności z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego m.in. dla salonów fryzjerskich i kosmetycznych, w których wskazano, że temperatura powinna być mierzona przed dopuszczeniem do pracy za zgodą pracowników. Rację w tym sporze należałoby przyznać jednak UODO (oraz innym, licznym organom europejskim wypowiadającym się w podobnym tonie) z uwagi na dodatkowe niespełnienie wymogu dobrowolności, czyli narzucenie czy wręcz wymuszenie zgody w takich okolicznościach.

Co do pozostałych podstaw Prezes UODO odsyła wyłącznie do tzw. specustawy oraz wynikających z niej uprawnień GIS. Na gruncie tych przepisów czynności przetwarzania również danych szczególnych kategorii – mające źródło w wykonywaniu obowiązków czy zaleceń wydanych przez służby sanitarne – znajdują oparcie w obowiązku prawnym. Należy mieć jednak na uwadze, że nie w każdym przypadku będziemy mieli do czynienia z tego typu instrumentem, implikującym interesującą nas podstawę przetwarzania. Jeśli chodzi zatem o wykorzystywanie danych w ramach kontroli termowizyjnej, najodpowiedniejszą podstawą wydaje się art. 9 ust. 2 lit. i RODO, stanowiący, że przetwarzanie danych szczególnych kategorii, w tym danych dotyczących stanu zdrowia, jest dopuszczalne, jeżeli jest to niezbędne m.in. ze względów związanych z interesem publicznym w dziedzinie zdrowia publicznego. W tym miejscu warto zwrócić uwagę także na motyw 46 RODO, na gruncie którego przetwarzanie danych należy uznać za zgodne z prawem, jeśli może to służyć zarówno ważnemu interesowi publicznemu, jak i żywotnym interesom osoby, której dane dotyczą, np. gdy przetwarzanie jest niezbędne do celów humanitarnych, w tym monitorowania epidemii i ich rozprzestrzeniania się.

Obowiązek informacyjny

Z omawianym procesem przetwarzania danych osobowych wiąże się oczywiście obowiązek informacyjny spoczywający na administratorze. Zważywszy na specyfikę takiej operacji, trudnym zadaniem byłoby dotarcie bezpośrednio do każdej osoby wchodzącej na teren dworca czy hipermarketu i indywidualne przedłożenie jej klauzuli informacyjnej. Niezależnie od przeszkód obowiązek informacyjny powinien zostać spełniony w taki sposób, aby osoba, której dane dotyczą, była w stanie zapoznać się ze wszystkimi informacjami. Optymalnym wyjściem w tym przypadku może okazać się zamieszczenie stosownej klauzuli w widocznym miejscu przy wejściu na teren objęty kontrolą temperatury bądź wyraźnego znaku graficznego ze skróconą informacją na temat badania i przetwarzanych w związku z tym danych wraz z odesłaniem do miejsca, w którym można zapoznać się z pełną treścią klauzuli. Oprócz tego komunikat obejmujący klauzulę informacyjną powinien znaleźć się na stronie internetowej określonego podmiotu oraz w innych miejscach dostępnych dla osób zainteresowanych.

Zasada minimalizacji danych

Na koniec warto przywołać zasady przetwarzania danych przewidziane w art. 5 RODO. Należy poświęcić im szczególną uwagę również w toku procesu weryfikacji temperatury klientów czy podróżujących. W świetle tych zasad stosowanie kamer w celu pomiaru temperatury nie powinno mieć charakteru ciągłego. Oznacza to, że kamera powinna być umieszczona jedynie przy wejściu na teren podmiotu, nie powinna zaś obejmować dalszych jego części. Ponadto nie bez znaczenia pozostaje kwestia poufności danych. Istotne jest zatem, aby dostęp do pozyskiwanych danych miały wyłącznie osoby do tego stosownie upoważnione, a obszar, w którym dane są przechowywane, był odpowiednio zabezpieczony przed nieuprawnionym dostępem osób postronnych. Odnosząc się zaś do zasady minimalizacji danych, pożądaną praktyką jest ograniczenie rejestracji danych zebranych za pośrednictwem kamer termowizyjnych (np. do osób z wysoką temperaturą, co do których należy podjąć dalsze działania), a następnie bezzwłoczne usunięcie danych już niepotrzebnych.

Stosować kamery termowizyjne czy nie stosować?

Czy kamery do pomiaru temperatury na dobre zagoszczą w sklepach, szpitalach, a może nawet kościołach? Biorąc pod uwagę pewne trudności w ich stosowaniu, a w szczególności koszty – wydaje się to wątpliwe. Mimo to nie sposób zaprzeczyć, że jest to rozwiązanie mogące uratować przed zakażeniem setki albo tysiące ludzi oraz zatrzymać lokalnie rozwój epidemii. Jak wiele podmiotów zdecyduje się na wprowadzenie takich systemów? Trudno powiedzieć. Miejmy jednak nadzieję, że wirus niebawem nas opuści – wraz z wszelkimi związanymi z nim problemami.

Jak tarcza antykryzysowa chroni miejsca pracy

Pakiet wsparcia dla przedsiębiorców składających się na tarczę antykryzysową działa prężnie już od ponad 2 miesięcy. W tym czasie kwota przyznanego wsparcia sięgnęła już ok. 23,8 mld zł.

Jednym z instrumentów tarczy antykryzysowej jest dofinansowanie do wynagrodzeń z FGŚP. Pracodawcy składający wnioski w ramach tego narzędzia robią to dwoma ścieżkami. Pierwsza z nich to objęcie pracownika tzw. przestojem ekonomicznym. Drugą możliwością jest obniżenie wymiaru czasu pracy. Do tej pory przyznano już ok. 4,95 mld zł na ochronę ponad 1,18 mln miejsc pracy.

Dużym zainteresowaniem cieszą się również niskooprocentowane umarzalne pożyczki dla mikroprzedsiębiorców do 5 tys. zł na pokrycie kosztów prowadzenia bieżącej działalności. Do tej pory przyznano już blisko 1,3 mln pożyczek w wysokości prawie ponad 6,4 mld zł.

Ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. To już blisko 2,2 mld zł przyznanego dofinansowania dla firm i organizacji zatrudniających 545 tys. osób.

Tarcza antykryzysowa to także świadczenie postojowe – dzisiaj otrzymuje je już ponad 1,4 mln osób, a łączna kwota świadczeń to już niemal 2,8 mld zł. Do tego dochodzi również zwolnienie ze składek ZUS na kwotę ponad 7,4 mld zł.

O tym, jak potrzebne jest wsparcie w ramach tarczy antykryzysowej, najlepiej wiedzą korzystające z niego firmy.

Źródło:

www.gov.pl

Wzór wykazu pakietów wyborczych w wyborach prezydenckich w 2020 r.

W Dz.U. z 2020 r. pod poz. 1016 opublikowano rozporządzenie MSWiA z 8.6.2020 r. w sprawie wzoru i sposobu prowadzenia oraz aktualizacji wykazu pakietów wyborczych w wyborach powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.

Rozporządzenie wydano na podstawie delegacji z art. 5 ust. 11 ustawy z 2.6.2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 979; dalej: ustawa).

Wykaz prowadzi się w postaci księgi albo w postaci elektronicznej w systemie teleinformatycznym, a jego wzór określa załącznik do rozporządzenia. Wykaz w postaci elektronicznej zawiera odpowiednio wszystkie dane przewidziane we wzorze określonym w załączniku do rozporządzenia.

Ważne

Dane wpisują do wykazu upoważnieni pracownicy urzędu gminy.

Wzór przewiduje, że wykaz składa się z następujących rubryk:

1) kolejny numer wykazu;

2) dane wyborcy (nazwisko imiona, PESEL);

3) adres wyborcy;

4) data przygotowania pakietu wyborczego;

5) data wysłania pakietu wyborczego w placówce pocztowej;

6) data odbioru pakietu wyborczego;

7) uwagi.

Na każdym arkuszu wykazu umieszcza się pieczęć nagłówkową urzędu gminy, ale wymóg ten nie dotyczy wykazu w postaci elektronicznej.

Z rozporządzenia wynika też, że:

Po raz kolejny niższe odsetki ustawowe

Odsetki kapitałowe

Kapitałowe odsetki ustawowe liczy się w wysokości równej sumie stopy referencyjnej NBP i 3,5 punktów procentowych. Zatem od 29.5.2020 r. odsetki ustawowe wynoszą 3,60% w skali rocznej.

Odsetki maksymalne, zgodnie zaś z art. 359 § 2¹ KC nie mogą w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych, czyli od 29.5.2020 r. – 7,20% w skali rocznej.

Odsetki za opóźnienie

Zgodnie z art. 481 § 2 KC jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej NBP i 5,5 punktów procentowych. Zatem odsetki za ustawowe opóźnienie od 29.5.2020 r. wynoszą 5,60% w skali rocznej.

Maksymalne odsetki za opóźnienie (art. 481 § 2¹ KC) nie mogą w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie czyli 11,20% w skali rocznej.

Odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych

W przypadku transakcji handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny będący podmiotem leczniczym – odsetki za opóźnienie ustala się w wysokości równej sumie stopy referencyjnej NBP i 8 punktów procentowych, tj. od 29.5.2020 r. – 8,10% w skali rocznej.

W przypadku transakcji handlowych, w których dłużnikiem nie jest podmiot publiczny będący podmiotem leczniczym – odsetki ustala się w wysokości równej sumie stopy referencyjnej NBP i 10 punktów procentowych, tj. od 29.5.2020 r. – 10,10% w skali rocznej.

Nowe dane GUS w odniesieniu do pracy zdalnej

W pierwszym kwartale 2020 r. zlikwidowano 119 900 miejsc pracy, z czego 25%, czyli 30 000 w związku z COVID-19.

Na koniec I kwartału liczba pracujących była o 3,6% niższa niż w końcu IV kwartału 2019 r. Jak wskazuje GUS, taka sytuacja jest nietypowa. Od 2012 r. liczba pracujących w I kwartale była wyższa niż w IV kwartale roku poprzedniego.

GUS wskazuje, że likwidacja miejsc pracy w związku z COVID-19 dotyczyła niemal wyłącznie sektora prywatnego i była częstsza (aż 80% wszystkich zlikwidowanych etatów) w firmach zatrudniających mniej niż 50 osób.

Epidemia ma wpływ na polski rynek pracy. Jej skutkiem są zwolnienia oraz popularyzacja pracy zdalnej. Według najnowszych danych GUS, w skali całego kraju na koniec marca 2020 r. swoje obowiązki zdalnie wykonywało 11% pracujących.

Najczęściej przejście na pracę zdalną miało miejsce w Warszawie. W stolicy niemal co 6 pracownik wykonywał swoje obowiązki w ten sposób. W pozostałych regionach taka sytuacja odnosiła się do co 8-14 pracującego. W najmniejszym stopniu miała miejsce w regionach: warmińsko-mazurskim, świętokrzyskim i podlaskim, gdzie na pracę zdalną został delegowany co 14 pracownik.

Z raportu GUS wynika, że ta forma pracy w skali całego kraju była stosowana w szerszym zakresie w sektorze publicznym niż prywatnym. Na koniec marca niemal co 6 pracujący w sektorze publicznym wykonywał pracę zdalnie, podczas gdy w sektorze prywatnym – co 12 pracujący.

Źródło:

www.stat.gov.pl

Doręczenie pisma administracyjnego osobie fizycznej w miejscu pracy

Tak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (wyr. NSA z 19.5.2020 r., II GSK 134/20, Legalis).

Zgodnie z art. 42 § 1 i 2 ustawy z 14.6.1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; dalej: KPA), pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy, ale też można je doręczyć w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej.

W razie niemożności doręczenia pisma w taki sposób, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (art. 42 § 3 KPA). W razie nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania (art. 43 KPA).

Natomiast jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism (art. 45 KPA).

Przytoczenie tych przepisów jest konieczne, aby zobrazować, że doręczenie zastępcze pism osobom fizycznym odnosi się tylko do przypadków doręczenia w mieszkaniu adresata, a nie w jego miejscu pracy.

Ważne

Doręczenie pisma osobie fizycznej w miejscu jej pracy powinno nastąpić do rąk adresata. Żadne przepisy działu I rozdziału 8 KPA nie zawierają regulacji pozwalającej na doręczenie pisma osobie fizycznej w miejscu pracy za pośrednictwem osoby upoważnionej przez pracodawcę do odbioru pism. W razie takiego uchybienia w doręczeniu pisma nie rozpoczyna biegu termin wniesienia środka procesowego, np. odwołania od decyzji, ponieważ pismo de facto nie zostało doręczone.

Numery rejestracyjne takimi samymi danymi osobowymi jak numer PESEL?

Jak kształtowała się dotychczasowa praktyka?

Trzeba przyznać, że problem numerów rejestracyjnych pojazdów jako danych osobowych, mimo że na przestrzeni ostatnich lat niejednokrotnie podnoszony, nie został w orzecznictwie jednoznacznie przesądzony. Nietrudno dotrzeć do orzeczeń, w których numer rejestracyjny bez wątpienia uznawany jest za daną osobową, gdyż przecież do identyfikacji osoby fizycznej; z drugiej strony istnieją wyroki, w których skład sędziowski orzekał całkowicie odmiennie.

Numer rejestracyjny daną osobową

Orzecznictwo

Weźmy chociażby wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13.4.2017 r. (VII SA/Wa 1069/16, Legalis). Sprawa dotyczyła skargi na uchwałę Rady Miasta jako wydanej z naruszeniem prawa. Zdaniem Skarżącego naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych (wtedy jeszcze ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 r.) polegało na nałożeniu w uchwale obowiązku podania numeru rejestracyjnego pojazdu w sytuacji, gdy brak było ustawowej podstawy przetwarzania tego rodzaju danych osobowych. Sąd przyznał Skarżącemu rację i uznał, że numer rejestracyjny pojazdu może prowadzić do identyfikacji osoby, a zatem stanowi dane osobowe, które powinny być przetwarzane w oparciu o legalną podstawę prawną przetwarzania.

Co ciekawe, WSA zwrócił tu również uwagę na to, że o fakcie uznania numeru rejestracyjnego za daną osobową powinien przesądzać fakt, czy podmiot, który ma dostęp do takiej informacji, jest w stanie na jej podstawie, biorąc pod uwagę wszelkie rozsądnie prawdopodobne sposoby, ustalić tożsamość osoby fizycznej z danym pojazdem powiązanej. Przypomnijmy, że zgodnie z motywem 26 Preambuły do RODO „aby stwierdzić, czy dany sposób może być z uzasadnionym prawdopodobieństwem wykorzystany do zidentyfikowania danej osoby, należy wziąć pod uwagę wszelkie obiektywne czynniki, takie jak koszt i czas potrzebne do jej zidentyfikowania, oraz uwzględnić technologię dostępną w momencie przetwarzania danych, jak i postęp technologiczny.”

Przedłużenia terminu zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym

Wyrok NSA z 27.4.2020 r., I FSK 373/20, Legalis.

NSA orzekł, że warunkiem przedłużenia przez organy skarbowe terminu zwrotu kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym nie jest udowodnienie braku podstaw do zwrotu. W ocenie sądu, wystarczające jest już samo istnienie wątpliwości, co do zasadności zwrotu, czy też istnienie niejasności, które wymagają weryfikacji.

Przedmiotem sporu była kwestia wstrzymania zwrotu kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym wykazanej przez spółkę w deklaracji VAT-7. Organy podatkowe, a w ślad za nimi Sąd pierwszej instancji, uznali prolongowanie terminu zwrotu VAT za usprawiedliwione, natomiast skarżąca zakwestionowała zasadność przedłużenia terminu.

Spółka nie zadeklarowała wartości dostaw (sprzedaży) słuchawek bezprzewodowych w procedurze eksportu, mimo posiadania faktur sprzedaży towaru na rzecz obywatela Białorusi, a także komunikatów elektronicznych potwierdzających wywóz IE-599. Białoruskie służby celne poinformowały, że nie odnotowano informacji o obywatelu i przemieszczaniu się środków transportu o numerach, wymienionych w komunikatach IE-599. Nie odnotowano również informacji o wwozie towarów na adres wskazanego obywatela, jak również informacji o objęciu towarów procedurą celną, gdzie odbiorcą/nadawcą/przewoźnikiem/zgłaszającym miał być wskazany obywatel. Brak było informacji o imporcie towarów – słuchawek w ilości przedstawionej w polskich deklaracjach eksportowych. Spółka złożyła sprostowanie komunikatu IE-599 w zakresie eksportu towaru na podstawie jednej z faktur, poprzez zmianę kraju przeznaczenia towaru z Białorusi na Ukrainę. Z zeznań złożonych przez członków zarządu spółki wynikało, że zamawiającym towar był obywatel Ukrainy M. S. posługujący się paszportem ukraińskim. M. S. nie został odnotowany na polskich przejściach granicznych.

Ponad 90% wartości netto wszystkich zadeklarowanych za dany okres nabyć stanowiły transakcje dostaw (od podmiotów krajowych) słuchawek bezprzewodowych. W toku kontroli podatkowej podjęto również czynności zmierzające do sprawdzenia transakcji dostaw (nabyć) słuchawek bezprzewodowych od podmiotów krajowych (tj. czynności zmierzających do przesłuchania osób reprezentujących krajowych kontrahentów – dostawców słuchawek).

Mając na względzie powyższe okoliczności NSA w pełni podzielił stanowisko, co do istnienia przesłanek usprawiedliwiających przedłużenie terminu zwrotu VAT w myśl art. 87 ust. 2 ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 106 ze zm.; dalej: VATU). Sąd wskazał, że na dzień przedłużenia terminu zwrotu otwarta pozostawała zarówno kwestia eksportu spornego towaru na terytorium Ukrainy, jak i rola wskazanych przez spółkę osób – odbiorcy towaru i zamawiającego towar.

(RA)

Nowelizacja rozporządzenia ws. ramowych planów nauczania

Omawiana zmiana została wprowadzona na podstawie rozporządzenia MEN z 3.6.2020 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół (Dz.U. z 2020 r. poz. 1008).

Znowelizowane rozporządzenie wskazuje na tematykę dotyczącą istotnych problemów społecznych (zdrowotnych, prawnych, finansowych, klimatycznych i ochrony środowiska), która w szczególności powinna być realizowana podczas zajęć z wychowawcą w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych od roku szkolnego 2020/2021. Rolą wychowawcy jest bowiem realizacja działań wychowawczych określonych w programie wychowawczo-profilaktycznym, w tym m.in. kształtowanie właściwych postaw uczniów, wychowanie do wartości oraz budowanie przyjaznego klimatu szkoły, przeciwdziałanie konfliktom i przemocy, działania mediacyjne.

Twórcy nowych przepisów podkreślają, że ze względu na wyzwania cywilizacyjne dzisiejszego świata i zagrożenia z tym związane, zasadne jest również zwrócenie przez wychowawców szczególnej uwagi m.in. na zagadnienia, które kształtują postawy prozdrowotne uczniów oraz ugruntowują wiedzę na temat ochrony klimatu, podkreślają korzyści ze znajomości prawa w codziennym życiu czy gospodarowania posiadanymi środkami finansowymi, w tym oszczędzania.

Przepisy po zmianie w sposób otwarty wskazują obszary tematyczne, na które wychowawca powinien zwracać szczególną uwagę w trakcie zajęć z uczniami powierzonymi jego opiece. Ustawodawca wskazuje, że celem omawianej zmiany jest zaakcentowanie w nowelizowanym rozporządzeniu najistotniejszych problemów, które powinny być podejmowane, obok działań wychowawczo-profilaktycznych, na zajęciach z wychowawcą, a nie sztywne wskazywanie szczegółowej tematyki tych zajęć. O tym, jakie szczegółowe tematy z zakresu problemów zdrowotnych, prawnych, finansowych, klimatycznych i ochrony środowiska będą realizowane podczas zajęć z wychowawcą, będzie decydował każdorazowo wychowawca, mając na uwadze potrzeby konkretnej grupy uczniów, a także problemy sygnalizowane przez dyrektora szkoły, nauczycieli, rodziców oraz aktualną sytuację społeczno-zdrowotno-ekonomiczną.

Rozporządzenie zmieniające wskazuje ponadto, że ramowy plan nauczania obejmie również zajęcia realizowane w ramach programu szkolenia w oddziale przygotowania wojskowego zgodnie z przepisami wydanymi przez Ministra Obrony Narodowej. Wynika to z ubiegłorocznej nowelizacji prawa oświatowego, która wprowadziła nowy rodzaj oddziałów szkolnych – oddziały przygotowania wojskowego. Ich funkcjonowanie będzie możliwe w szkołach ponadpodstawowych (liceach ogólnokształcących i technikach) od roku szkolnego 2020/2021.

Źródło: www.gov.pl

Projektowana zmiana umożliwiająca przeniesienie pracownika samorządowego bez jego zgody

Możliwość przenoszenia pracowników samorządowych do innych jednostek samorządowych nie jest niczym nowym. Regulacja tego dotycząca znajduje się w ustawie z 21.11.2008 r. o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1282; dalej: PracSamU). Na podstawie art. 22 tej ustawy, pracownika samorządowego zatrudnionego na stanowisku urzędniczym, w tym kierowniczym stanowisku urzędniczym, można na jego wniosek lub za jego zgodą przenieść do pracy w innej jednostce samorządowej w tej samej lub innej miejscowości, w każdym czasie, jeżeli nie narusza to ważnego interesu jednostki, która dotychczas zatrudniała pracownika samorządowego, oraz przemawiają za tym ważne potrzeby po stronie jednostki przejmującej.

Przeniesienie pojawiło się także w art. 15zzz1 ustawy z 2.3.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 z zm.; dalej: KoronawirusU). Na tej podstawie, w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, pracownika samorządowego można tymczasowo przenieść, za jego zgodą, do wykonywania innej pracy, niż określona w umowie o pracę, zgodnej z jego kwalifikacjami, w jednostce organizacyjnej pomocy społecznej, o której mowa art. 6 pkt 5 ustawy z 12.3.2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1507), w tej samej lub innej miejscowości, jeżeli nie narusza to ważnego interesu jednostki, która dotychczas zatrudniała pracownika samorządowego, oraz przemawiają za tym ważne potrzeby po stronie jednostki przejmującej.

W obu powyższych przypadkach do przeniesienia nie może dojść bez zgody przenoszonej osoby.

Przyjęta przez Sejm „Tarcza 4.0” wprowadza nową możliwość. Według dodawanego do KoronawirusU art. 3a, w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii wójt, burmistrz, prezydent miasta, w tym prezydent miasta na prawach powiatu, może polecić:

1) pracownikowi podległego mu urzędu, tymczasowe przeniesienie,

2) kierownikowi podległej jednostki organizacyjnej, tymczasowe przeniesienie pracownika tej jednostki

– do wykonywania innej pracy, niż określona w umowie o pracę, zgodnej z jego kwalifikacjami, w innej jednostce, o której mowa w art. 2 PracSamU, w tej samej lub innej miejscowości, na czas określony do 3 miesięcy.

Ważne

Najsilniejszą różnicą pomiędzy projektowanym przeniesieniem, a dotychczas uregulowanymi w przepisach jest to, że nie jest dla niego konieczne uzyskanie zgody pracownika. Odbywać się będzie na podstawie polecenia służbowego, z wszystkimi możliwymi konsekwencjami służbowymi jego niezrealizowania.

Zgoda ma być wymagana jedynie od:

Dla przeniesienia nie będzie również konieczne zawarcie porozumienia pomiędzy pracodawcami. Będzie narzucane przez wójta, burmistrza, prezydenta miasta w oparciu o konieczność zapewnienia sprawnej realizacji zadań jednostki, do której przenoszony jest pracownik:

W tym drugim przypadku kierownik jednostki powinien otrzymywać informację, do której jednostki ma nastąpić przeniesienie. Z redakcji przyjętego przez Sejm przepisu można przyjąć, że polecenia takie może dotyczyć zarówno imiennie wskazanej osoby, jak i nie dookreślać tego, ograniczając się do określenia konieczności przeniesienia pracownika (pracowników).

Przeniesienie nie będzie powodować rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą dotychczasowym i w jego trakcie pracownikowi przysługiwać będzie wynagrodzenie stosowne do wykonywanej pracy, lecz nie niższe od dotychczasowego.