Montaż wykładziny w wynajmowanym lokalu a inwestycja w obcym środku trwałym
Jeśli montaż nowej wykładziny nie ma charakteru remontu, a więc nie służy przywróceniu pierwotnego stanu technicznego poprzez odtworzenie wartości użytkowych, wówczas taki wydatek powinien zostać potraktowany jak modernizacja, czyli inwestycja w obcym środku trwałym. Powinien być on rozliczany poprzez amortyzację.
Przepisy ustawy o podatku od osób prawnych wskazują, że amortyzacji podlegają również, niezależnie od przewidywanego okresu używania, przyjęte do używania inwestycje w obcych środkach trwałych. Co prawda w przepisach nie zostało zdefiniowane pojęcie „inwestycji w obcym środku trwałym”, jednak przyjęło się, że polega ona na poniesieniu wydatków na ulepszenie, przebudowę, rozbudowę, rekonstrukcję, adaptację lub modernizację środka trwałego, niestanowiącego własności podatnika i niezaliczanego do majątku podatnika.
Również Dyrektor KIS w interpretacji indywidualnej z 7.11.2022 r. (0111-KDIB2-1.4010.460.2022.1.MKU) opisał inwestycję w obcym środku trwałym w następujący sposób:
Można stwierdzić, że inwestycje w obcych środkach trwałych to ogół działań (nakładów) podatnika odnoszących się do niestanowiącego jego własności środka trwałego, które zmierzają do jego ulepszenia, tzn. polegają na jego przebudowie, rozbudowie, rekonstrukcji, adaptacji lub modernizacji lub polegają na stworzeniu składnika majątku mającego cechy środka trwałego.
Natomiast w kontekście wydatków remontowych chodzi o przywrócenie pierwotnego stanu technicznego, tj. odtworzeniu wartości użytkowych. Wydatki takie (o charakterze remontowym) mogą być zaliczone bezpośrednio do kosztów uzyskania przychodów.
Ponadto, wracając do inwestycji w obcych środkach trwałych, aby były one rozliczane poprzez odpisy amortyzacyjne, ich wartość powinna przekraczać 10 000 zł. Poniżej tej kwoty podatnik ma prawo do zaliczenia wydatku bezpośrednio do kosztów uzyskania przychodów.
Montaż nowej wykładziny w wynajmowanym lokalu, jeśli nie polega na jej wymianie w związku z utrzymaniem dobrego stanu firmy, lecz ma na celu unowocześnienie lokalu bądź przystosowanie go do nowych celów, w takiej sytuacji powinien zostać potraktowany jako inwestycja w obcym środku trwałym i być rozliczany poprzez odpisy amortyzacyjne.
Obowiązki pracodawcy w przypadku śmiertelnego wypadku przy pracy kierowcy
Zakład pracy powinien zawiadomić o śmiertelnym wypadku przy pracy (z opisu w pytaniu wynika, że był to wypadek przy pracy) okręgowego inspektora pracy oraz prokuratora, a także powołać zespół powypadkowy. Oprócz tego na pracodawcy ciąży szereg innych obowiązków.
1) Pracodawca jest zobowiązany podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie oraz zapewnić udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym.
2) Niezwłocznie po powzięciu wiadomości o śmiertelnym wypadku kierowcy pracodawca musi poinformować o nim okręgowego inspektora pracy oraz prokuratora, mimo że odpowiednie służby zapewne już prowadzą czynności związane ze zdarzeniem (art. 234 § 2 ustawy Kodeks pracy; dalej: KP). Zawiadomienia można dokonać m.in. za pośrednictwem portalu biznes.gov.pl.
3) Należy ustalić okoliczności i przyczyny wypadku, powołując w tym celu zespół powypadkowy, w skład którego wchodzą:
a) pracownik służby BHP oraz społeczny inspektor pracy lub – w razie jego braku – przedstawiciel pracowników posiadający odpowiednie szkolenie BHP, u pracodawcy zatrudniającego powyżej 100 pracowników (zobowiązanego do tworzenia służby BHP);
b) pracodawca lub pracownik zatrudniony przy innej pracy, któremu powierzono wykonywanie zadań służby BHP, albo specjalista spoza zakładu pracy oraz – w razie potrzeby – przedstawiciel pracowników posiadający odpowiednie szkolenie BHP, u pracodawcy zatrudniającego do 100 pracowników;
c) pracodawca oraz specjalista spoza zakładu pracy – jeżeli ze względu na małą liczbę zatrudnionych pracowników nie jest możliwe utworzenie zespołu powypadkowego w powyższych, dwuosobowych składach.
Ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, do którego doszło na terenie innego zakładu pracy, dokonuje pracodawca poszkodowanego (tj. zatrudniający kierowcę), w obecności przedstawiciela pracodawcy, na którego terenie doszło do wypadku.
Zespół powypadkowy sporządza protokół powypadkowy w terminie 14 dni od dnia uzyskania informacji o wypadku (§ 4–6 oraz § 8 ust. 1 i § 9 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy; dalej: OkolWypR). Następnie zapoznaje z jego treścią członków rodziny zmarłego pracownika oraz poucza ich o prawie zgłaszania uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole.
Pracodawca ma 5 dni na zatwierdzenie protokołu, a następnie niezwłocznie doręcza go wskazanym członkom rodziny zmarłego kierowcy oraz okręgowemu inspektorowi pracy (§ 13 i § 14 ust. 3 OkolWypR).
4) Należy wpisać wypadek do rejestru wypadków (§ 16 OkolWypR).
5) Pracodawca jest zobowiązany wypłacić małżonkowi oraz innym członkom rodziny zmarłego, spełniającym warunki do uzyskania renty rodzinnej, odprawę pośmiertną. Wynosi ona:
a) jednomiesięczne wynagrodzenie – jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 10 lat,
b) trzymiesięczne wynagrodzenie – jeżeli był zatrudniony co najmniej 10 lat,
c) sześciomiesięczne wynagrodzenie – jeżeli był zatrudniony co najmniej 15 lat.
Odprawa przysługuje osobom uprawnionym w częściach równych, a w przypadku jednej osoby uprawnionej – w wysokości połowy należnej odprawy (art. 93 KP).
6) Należy wypłacić małżonkowi i innym uprawnionym członkom rodziny wynagrodzenie oraz inne świadczenia należne zmarłemu pracownikowi za przepracowaną część ostatniego miesiąca. Świadczenia te dzieli się po równo między osoby uprawnione. W razie ich braku prawa majątkowe wchodzą do spadku po zmarłym (art. 631 KP).
7) Pracodawca powinien udzielić wszelkiej pomocy członkom rodziny zmarłego w dochodzeniu świadczeń z ZUS, w szczególności jednorazowego odszkodowania oraz renty wypadkowej.
Prokurent powinien posiadać nadane upoważnienie do przetwarzania danych osobowych
Prokurent powinien posiadać nadane upoważnienie do przetwarzania danych osobowych albowiem jako osoba fizyczna działa w imieniu i na rzecz spółki jako administratora, zaś jego decyzje podporządkowane są decyzjom spółki.
Przepisy dotyczące ochrony danych osobowych wyróżniają trzy rodzaje podmiotów: administratora danych osobowych, podmiot, któremu powierzono dane do przetwarzania (procesora danych), oraz współadministratora danych osobowych.
Administratorem danych w rozumieniu art. 4 pkt. 7 RODO jest osoba fizyczna lub prawna, organ publiczny, jednostka lub inny podmiot, który samodzielnie lub wspólnie z innymi ustala cele i sposoby przetwarzania danych osobowych.
Procesor danych to podmiot zewnętrzny, któremu administrator danych zleca przetwarzanie danych osobowych w jego imieniu zgodnie z art. 28 RODO.
Umowę powierzenia administrator danych powinien zawrzeć wówczas, gdy powierza innemu zewnętrznemu podmiotowi dane osobowe do przetwarzania w jego imieniu.
Podmiot przetwarzający dane w imieniu administratora danych realizuje zatem w ramach operacji przetwarzania danych osobowych cele i sposoby przetwarzania danych osobowych administratora danych (nie swoje własne).
W spółce z o.o. wyróżnia się trzy organy: zgromadzenie wspólników (organ uchwałodawczy); zarząd spółki (organ wykonawczy) oraz rada nadzorcza/komisja rewizyjna (organ kontrolny).
Członkowie zarządu spółek prawa handlowego, które są administratorami danych osobowych w rozumieniu art. 4 pkt. 7 RODO tj. podmiotami decydującymi o celach i sposobach przetwarzania danych osobowych, są uprawnieni do reprezentacji administratora danych osobowych w całym zakresie prowadzonych spraw w imieniu spółki, zgodnie z zasadami reprezentacji wskazanymi w umowie spółki oraz w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego. Stąd też przyjmuje się, że członkom zarządu uprawnionym do reprezentacji administratora danych osobowych nie nadaje się upoważnień do przetwarzania danych osobowych. Mogą oni zatem wykonując swoje zadania na rzecz spółki mieć dostęp do wszystkich danych osobowych jakie spółka jako administrator przetwarza.
Prokurent jest pełnomocnikiem, osobą dokonującą określonych czynności w imieniu przedsiębiorcy, ale nie posiadającym, co do zasady kompetencji do podejmowania decyzji w imieniu przedsiębiorcy. Prokurentowi powinno zatem nadawać się upoważnienie do przetwarzania danych osobowych w rozumieniu art. 29 RODO. Powyższa sytuacja dotyczy jednak osoby, która świadczy na rzecz spółki jako osoba fizyczna swoją usługę np. w oparciu o umowę o pracę, umowę zlecenia czy kontraktu i w ramach tej umowy pracuje na infrastrukturze spółki jako administratora danych i wykonuje swoje obowiązki jako osoba reprezentująca spółkę. Prokurent jako pełnomocnik działa wewnątrz struktury administratora, realizując jego cele, co wyklucza co do zasady bycie odrębnym podmiotem przetwarzającym. Rolą prokurenta jest bowiem działanie w imieniu i na rzecz spółki jako administratora, albowiem jego decyzje podporządkowane są decyzjom spółki.
Jeśli jednak prokurent prowadzi swoją np. jednoosobową działalność gospodarczą i na rzecz spółki jako administratora danych świadczy swoje usługi wówczas przyjmuje się, że taka osoba z punktu widzenia przepisów o ochronie danych osobowych nie stanowi „pracownika” administratora, a stanowi podmiot, któremu dane powierza się do przetwarzania „procesora”.
Jeśli prokurent prowadzi odrębną działalność gospodarczą i na podstawie umowy powierzenia świadczy usługi przetwarzania dla spółki, jednocześnie pełniąc rolę prokurenta to teoretycznie mogłoby dojść do takiej sytuacji gdzie powinna być zawarta zarówno umowa powierzenia przetwarzania danych osobowych (dla czynności obejmujących umowę łączącą strony) jak i nadanie upoważnienia do przetwarzania danych dla celów pełnienia roli prokurenta. Nie ma bowiem prawnego zakazu, aby osoba pełniąca funkcję prokurenta (reprezentująca spółkę) świadczyła jednocześnie na jej rzecz usługi zewnętrzne wymagające przetwarzania danych (np. usługi księgowe lub IT jako zewnętrzny kontrahent). Wówczas występuje w dwóch rolach, jest to jednak w ocenie autora sytuacja rzadka i ryzykowna z punktu widzenia możliwości wystąpienia konfliktu interesów.
Odmowa pracy w porze nocnej pracownika opiekującego się dzieckiem do lat 8
W ocenie autora, pracownik może wyrazić wiążącą dla pracodawcy zgodę jedynie na pracę w określonej części pory nocnej. W treści pytania nie wskazano przyjętego przez pracodawcę przedziału pory nocnej.
Pora nocna to 8 kolejnych godzin przypadających w przedziale 21:00-7:00. Wyznaczone godziny pracy nocnej muszą mieścić się w tych „widełkach” czasowych (nieprawidłowe byłoby np. określenie pory nocnej od 20:30 do 4:30). Pory nocne najczęściej określa się na pełne godziny (np. 21:00-5:00, 22:00-6:00, 23:00-7:00), ale możliwe jest również operowanie godzinami niepełnymi, np. od 21:30 do 5:30 lub od 22:45 do 6:45.
Pracownika wychowującego dziecko do ukończenia przez nie 8. roku życia nie wolno bez jego zgody zatrudniać w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, w systemie czasu pracy, o którym mowa w art. 139 Kodeksu pracy, ani delegować poza stałe miejsce pracy. W tym zakresie pobierane jest od pracownika stosowne oświadczenie.
Zgoda lub odmowa pracownika dotyczy pracy w przedziałach czasowych wprost pokrywających się z porą nocną. Uprawnienie to nie obejmuje prawa do odmowy pracy w godzinach poza porą nocną; w tym zakresie oświadczenie pracownika jest niewiążące, chyba że pracodawca wyrazi zgodę – wówczas może zostać ustalony indywidualny rozkład czasu pracy, obejmujący możliwość planowania pracy tylko w ustalonych godzinach.
W omawianym przypadku pracownik wskazał przedział czasowy 5:45-22:15, w którym „wyraża zgodę na pracę”. Przedział ten obejmuje 7 godzin i 45 minut, a zatem część obowiązującej u pracodawcy pory nocnej wykracza poza wskazane godziny. Skoro pracownik może całkowicie odmówić pracy w porze nocnej, należy przyjąć, że może również wyrazić zgodę na pracę jedynie w części pory nocnej.
Przykładowo, jeżeli u pracodawcy pora nocna trwa od 22:15 do 6:15, należy przyjąć, że pracownik wyraził zgodę na pracę jedynie przez 30 minut w porze nocnej. W ocenie autora taka interpretacja przepisów jest dopuszczalna.
Wystawienie zbiorczej faktury a KSeF
Wystawiając fakturę zarówno w KSeF, jak i poza nim, można sporządzić fakturę zbiorczą dokumentującą sprzedaż towarów (beton) oraz świadczenie usług (betonowanie, transport) z całego tygodnia, nawet jeśli dokumenty WZ dotyczą różnych dni.
W razie wystawienia standardowej faktury zbiorczej, należy podać co do zasady daty wszystkich transakcji.
Podobnie należy postąpić w przypadku wystawienia faktury ustrukturyzowanej w KSeF. Najbardziej prawidłowym sposobem wystawienia faktury zbiorczej będzie wskazanie konkretnych dat transakcji przy każdej z pozycji faktury obejmujących dostawę betonu (pole P 6A) oraz wymienienie numerów dokumentów WZ w dedykowanych polach struktury faktury dla tej pozycji.
Zgodnie z art. 106i ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług (dalej: VATU) fakturę wystawia się nie później niż 15. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym dokonano dostawy towaru lub wykonano usługę. Fakturę za usługę budowlaną należy wystawić nie później niż 30. dnia od dnia wykonania usług (art. 106i ust. 3 pkt 1 VATU).
Praktyka podatkowa dopuszcza możliwość wystawiania faktur zbiorczych, dokumentujących kilka odrębnych dostaw towarów (beton) wraz ze świadczoną usługą jego transportu i betonowania, obejmujących okres całego tygodnia realizacji świadczenia. Przepisy bowiem określają ostateczne terminy wystawiania faktur, ale nie zakazują dokumentowania wielu zdarzeń gospodarczych jednym dokumentem, o ile zostaną zachowane terminy ustawowe.
Faktura zbiorcza musi zawierać wszystkie elementy obligatoryjne, wyszczególnione w art. 106e ust. 1 VATU czyli m.in. datę sprzedaży, tj. datę dokonania dostawy lub wykonania albo zakończenia świadczenia usług albo datę otrzymania zapłaty- jeśli należność przyjęto jeszcze przed wykonaniem świadczenia (art. 106e ust. 1 pkt 4 VATU). Jeśli faktura zbiorcza obejmuje kilka różnych transakcji, które wykonywane były w różnych terminach, to w fakturze należy podać wszystkie te daty. Jak zauważył Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 11.5.2023 r. (0114-KDIP1-1.4012.110.2023.2.AWY): „w wystawionej fakturze dokumentującej dostawy zrealizowane w danym miesiącu (fakturze zbiorczej) obowiązani są Państwo zamieścić wszystkie daty poszczególnych transakcji dokumentowanych tą fakturą”. Jeżeli miejsce na fakturze przeznaczone na umieszczenie daty sprzedaży nie pozwala za zawarcie kilku dat, podatnik może to uczynić np. poprzez wpisanie daty sprzedaży dla poszczególnych transakcji przy nazwie każdej pozycji na fakturze albo też np. poprzez dołączenie do faktury załącznika, w którym spisane będą daty wykonania poszczególnych czynności.
Zakładając zatem brak przedpłaty za dostawę przed jej wykonaniem, w polu faktury „data sprzedaży” należy wskazać wszystkie daty poszczególnych dostaw betonu z danego tygodnia. W przypadku braku wystarczającej ilości miejsca w tym polu, daty te można podać przy wyszczególnieniu transakcji w rubryce „nazwa (rodzaj) towaru lub usługi”.
W przypadku faktur ustrukturyzowanych, jeżeli poszczególne dostawy betonu lub usługi odbywały się w różne dni, dla każdej pozycji faktury (wiersza) należy wypełnić opcjonalne pole P 6A (Data dokonania lub zakończenia dostawy towarów lub wykonania usługi). Pozwala to na precyzyjne przypisanie konkretnej daty do każdej dostawy betonu. W strukturze FA(3) przewidziano fakultatywne pole WZ, w którym można wskazać numery dokumentów magazynowych związanych z fakturą dla wskazanego wiersza.
Prawo do 9-tygodniowej części urlopu rodzicielskiego w przypadku dziecka urodzonego w sierpniu 2022 r.
Ojciec dziecka nie jest uprawniony do nieprzenaszalnych 9 tygodni urlopu rodzicielskiego.
Kodeks pracy nie posługuje się terminem „dodatkowy urlop rodzicielski”. Ale ponieważ w treści zadanego pytania powołują się Państwo na okres 9 tygodni, to najwidoczniej dotyczy ono 9-tygodniowej części urlopu rodzicielskiego przysługującej wyłącznie jednemu rodzicowi dziecka – pracownikowi. Zatem zgodnie z art. 1821a § 4 ustawy Kodeks pracy (dalej: KP) każdemu z pracowników – rodziców dziecka przysługuje wyłączne prawo do 9 tygodni urlopu rodzicielskiego z wymiaru urlopu określonego w art. 1821a § 1 i § 2 KP. Prawa tego nie można przenieść na drugiego z pracowników – rodziców dziecka.
Jednocześnie na podstawie art. 1821a § 5 KP skorzystanie z urlopu rodzicielskiego w wymiarze co najmniej 9 tygodni oznacza wykorzystanie przez pracownika – rodzica dziecka urlopu, o którym mowa w art. 1821a § 4 KP.
Natomiast art. 34 ust. 1 ZmKP23 stanowi, że pracownik, który w okresie od 2.8.2022 r. do 26.4.2023 r. miał prawo do urlopu rodzicielskiego albo jego części lub korzystał z urlopu rodzicielskiego albo jego części udzielonego na podstawie przepisów KP w brzmieniu sprzed 26.4.2023 r., ma prawo do skorzystania z urlopu rodzicielskiego, w wymiarze określonym w art. 1821a i art. 183 KP w brzmieniu od 26.4.2023 r.
Przesłanka z art. 34 ust. 1 ZmKP23, zgodnie z którą pracownik, który w okresie od 2.8.2022 r. do 26.4.2023 r. miał prawo do urlopu rodzicielskiego albo jego części lub korzystał z urlopu rodzicielskiego albo jego części udzielonego na podstawie przepisów KP w brzmieniu sprzed 26.4.2023 r., ma prawo do skorzystania z urlopu rodzicielskiego, w wymiarze określonym w art. 1821a i art. 183 KP w brzmieniu od 26.4.2023 r. Matka dziecka urodzonego 10.8.2022 r. w powyższym okresie – czyli od 2.8.2022 r. do 26.4.2023 r. – ani nie miała prawa do urlopu rodzicielskiego albo jego części, ani nie korzystała z urlopu rodzicielskiego albo jego części. Tym samym matka dziecka urodzonego 10.8.2022 r. nie spełnia przesłanki z art. 34 ust. 1 ZmKP23. A w konsekwencji – w takim przypadku – ojciec dziecka nie jest uprawniony do nieprzenaszalnych 9 tygodni urlopu rodzicielskiego.
Opodatkowanie ryczałtem przychodów z najmu nieruchomości położonej w Hiszpanii
Uzyskany przychód z najmu nieruchomości położonej w Hiszpanii podlega opodatkowaniu w Polsce ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Podatnik ma obowiązek obliczać i wpłacać ryczałt miesięcznie, niezależnie od terminu zapłaty podatku za granicą. Odliczenie podatku zapłaconego w Hiszpanii możliwe jest dopiero po jego faktycznym uiszczeniu, co w opisanej sytuacji nastąpi w rozliczeniu rocznym PIT-28 lub poprzez korektę zeznania.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że osoby fizyczne mające miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej podlegają obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów (przychodów) bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów (nieograniczony obowiązek podatkowy).
Zgodnie z art. 2 ust. 1a ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (dalej: RyczałtU) osoby fizyczne osiągające przychody, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej PDOFizU), opłacają ryczałt od przychodów ewidencjonowanych.
W przypadku dochodów z nieruchomości położonej w Hiszpanii zastosowanie mają przepisy polsko-hiszpańskiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, zmodyfikowanej przez Konwencję MLI.
Zgodnie z PDOFizU, metodą unikania podwójnego opodatkowania jest metoda zaliczenia proporcjonalnego. Oznacza to, że dochody te łączy się z dochodami ze źródeł położonych w Polsce, a od podatku obliczonego od łącznej sumy dochodów odlicza się kwotę równą podatkowi zapłaconemu w obcym państwie. Przepisy te stosuje się odpowiednio do ryczałtu ewidencjonowanego na mocy art. 12 ust. 12 RyczałtU.
Wątpliwości podatników budzi często moment rozliczenia podatku w Polsce, gdy podatek za granicą płatny jest w innym terminie (np. po zakończeniu roku). Jak wyjaśnił Dyrektor KIS w interpretacji indywidualnej z 23.12.2025 r. (0114-KDIP3-2.4011.908.2025.2.MT), podatnik jest zobowiązany obliczać ryczałt za każdy miesiąc i wpłacać go na rachunek urzędu skarbowego w terminie do dnia 20 następnego miesiąca. Organ podatkowy podkreślił, że podatek „zapłacony” w Hiszpanii to taki, który został już faktycznie uregulowany. Sam fakt, że podatek zagraniczny jest należny, nie wystarcza do dokonania odliczenia w trakcie roku przy obliczaniu miesięcznego ryczałtu, jeśli fizycznie nie został on jeszcze zapłacony. Jeżeli więc w trakcie roku podatkowego podatnik nie zapłacił podatku w Hiszpanii, brak jest możliwości dokonania bieżącego odliczenia.
W konsekwencji, podatnik musi w Polsce wpłacać miesięczny ryczałt od przychodów osiąganych w Hiszpanii z tytułu z najmu prywatnego (przeliczonego na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez NBP). Dopiero po faktycznej zapłacie podatku w Hiszpanii (co w opisanym przypadku następuje w kolejnym roku), możliwe będzie jego odliczenie. Należy tego dokonać w zeznaniu rocznym PIT-28 składanym do końca kwietnia roku następnego. Jeżeli zapłata podatku w Hiszpanii nastąpi po terminie złożenia PIT-28 w Polsce, właściwą drogą będzie złożenie korekty zeznania oraz ewentualnego wniosku o stwierdzenie nadpłaty.
Podsumowując, mimo odroczonego terminu płatności podatku w Hiszpanii, polski podatnik nie jest zwolniony z obowiązku miesięcznego odprowadzania ryczałtu w Polsce. Mechanizm unikania podwójnego opodatkowania zostanie w tym przypadku zrealizowany poprzez odliczenie w zeznaniu rocznym.
Prawo do bycia zapomnianym w świetle art. 17 RODO
Geneza prawa do bycia zapomnianym
Sformułowane w treści art. 17 RODO „prawo do usunięcia danych” swoje źródło upatruje w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które odegrało zasadniczą rolę w jego tworzeniu. Kompetencje Trybunału określone w art. 19 Traktatu o Unii Europejskiej dały Trybunałowi możliwość twórczej interpretacji prawa unijnego. Dzięki temu sędziowie luksemburscy zastosowali wykładnię postanowień dyrektywy 95/46/WE, na podstawie której przyznano obywatelom Unii prawo do bycia zapomnianym w Internecie oraz zobowiązano operatorów wyszukiwarek internetowych, jako administratorów danych, do przestrzegania tego prawa. W konsekwencji, na mocy orzeczenia wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sprawa C-131/12 Google Spain SL i Google Inc. Przeciwko Agencia de Protección de Datos (AEPD) i Mariowi Costesze Gonzálezowi) z 13.5.2014 r., wprowadzone zostało „prawo do bycia zapomnianym”. Pozwala ono osobom fizycznym żądać od wyszukiwarek, takich jak np. Google, usunięcia określonych wyników wyszukiwania, które powiązane są z ich imieniem i nazwiskiem. Jednak, należy wziąć pod uwagę czy informacje, których dotyczy żądanie są „niedokładne, nieadekwatne, nieistotne lub przesadzone” oraz czy pozostawienie ich w wynikach wyszukiwania leży w interesie publicznym.
Podkreślano, że wobec dynamicznego rozwoju nowych technologii i związanych z nim zagrożeń w zakresie ochrony danych osobowych nie jest ono dostosowane do obecnych realiów, a przede wszystkim do współczesnej konstrukcji Internetu. Konieczne było więc wprowadzenie nowego uregulowania, uwzględniającego w jak najszerszym zakresie prawa osób, których dane dotyczą. W 2018 r. Unia Europejska przyjęła RODO. W art. 17 RODO określono „prawo do usunięcia danych”, które jest podobne do prawa uznanego przez Trybunał Sprawiedliwości we wcześniejszych, zastąpionych przez RODO przepisach. Opisane szczegółowo w art. 17 RODO uprawnienie wskazuje, że osoba, której dane dotyczą, ma prawo wystąpić do administratora z żądaniem niezwłocznego usunięcia dotyczących jej danych.
Uprawnienia i ograniczenia w realizacji prawa do bycia zapomnianym
Uwzględniając treść art. 17 RODO, w praktyce mamy do czynienia z dwoma uprawnieniami, które realizować będzie osoba, której dane dotyczą, a które definiować będą treść prawa do bycia zapomnianym. Pierwszym z nich jest żądanie „niezwłocznego usunięcia dotyczących jej danych osobowych” (art. 17 ust. 1 RODO), drugim zaś w razie upublicznienia jej danych przez administratora żądanie, aby obok ich usunięcia – biorąc pod uwagę dostępną technologię i koszt realizacji – podjął rozsądne działania, w tym środki techniczne, by poinformować administratorów przetwarzających te dane osobowe, że uprawniony zasadnie żąda, by usunęli oni wszelkie łącza do tych danych, ich kopie lub replikacje (art. 17 ust. 2 RODO). Administrator musi usunąć dane w przypadku, gdy:
- nie są one już niezbędne do celów, w których zostały zebrane,
- osoba, której dane dotyczą cofnęła zgodę, na której opiera się przetwarzanie i nie ma innej podstawy prawnej,
- dane osobowe były przetwarzane niezgodnie z prawem,
- dane muszą zostać usunięte w celu wywiązania się z obowiązku prawnego przewidzianego w prawie UE albo prawie państwa członkowskiego, któremu podlega administrator,
- dane zostały zebrane w związku z oferowaniem usług społeczeństwa informacyjnego, o którym mowa w art. 8 ust. 1 RODO.
Mając na uwadze powyższe, należy uznać, że prawo do bycia zapomnianym zależy od ściśle określonych w treści rozporządzenia przesłanek zarówno przedmiotowych, jak i podmiotowych. O ile zakres przedmiotowy nie budzi większych wątpliwości, o tyle zakres podmiotowy, można powiedzieć, został znacznie ograniczony. W świetle art. 17 RODO podmiotami uprawnionymi do żądania usunięcia danych są osoby, których dane dotyczą. Wyjaśnienie tego zwrotu wymaga odwołania się do terminologii zawartej w art. 4 pkt 1 rozporządzenia, zgodnie z którą dane osobowe oznaczają „informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Zatem prawo do bycia zapomnianym przysługuje wyłącznie osobie fizycznej. Pozwala to na przyjęcie wniosku, że ani firmy, ani też inne osoby prawne zazwyczaj nie mają prawa do usunięcia treści z wyników wyszukiwania zawierających nazwę firmy. Dodatkowo, warto również nadmienić, ze większość żądań pochodzi bezpośrednio od osób, których dotyczą. Istnieje możliwość zażądania usunięcia treści w imieniu innej osoby, o ile zostanie potwierdzone, że istnieje do tego prawo.
Powyższe ograniczenie podmiotowe nie jest jedyne. Korzystanie z niniejszego prawa jest obostrzone zasadą lex retro non agit – prawo nie działa wstecz. Znaczy to tyle, że jeżeli osoba, której dane dotyczą, domagać się będzie usunięcia informacji, to takie żądanie ma skutek prawny dopiero z momentem złożenia przez nią oświadczenia woli o danej treści. Nie ma sankcji prawnej za wcześniejsze posługiwanie się danymi osobowymi, pod warunkiem, że wcześniej było ono legalnym działaniem administratora.
Działania administratora
W doktrynie prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym skuteczne usunięcie danych udostępnionych w sieci jest niemożliwe. Częstokroć dane pozostają w obiegu cyfrowym dłużej niż funkcjonuje podmiot je udostępniający. Unijny prawodawca ma tego świadomość. Dlatego formułując analizowany przepis, nie wprowadził wymogu skutecznego usunięcia wszystkich danych („absolutnego zapomnienia”), albowiem byłoby to niemożliwe lub nad wyraz skomplikowane, pracochłonne i kosztowne. Administrator, który jest odpowiedzialny za właściwą realizację tego prawa, byłby zmuszony do podejmowania nadmiernych i nieproporcjonalnych wysiłków zmierzających do realizacji praw osób, których dane dotyczą. Ustawodawca unijny wymaga więc podjęcia przez niego „rozsądnych działań” z uwzględnieniem środków technicznych, technologii i kosztów realizacji. Warto zauważyć, że zwrot „rozsądne działania” jest niedookreślony. A zatem dokonując jego interpretacji należy wziąć pod uwagę przede wszystkim rodzaj danych oraz zakres i cele ich przetwarzania, jak również skalę na jaką następuje przetwarzanie oraz status osoby, której dane dotyczą.
Mając powyższe na względzie, należy uznać, że usankcjonowane prawo do bycia zapomnianym w kontekście jego realizacji przez operatorów wyszukiwarek internetowych nie gwarantuje osobie, której dane dotyczą, całkowitego usunięcia linków z listy wyszukiwania, to jednak wyłącza możliwość dotarcia do informacji na temat danej osoby przy użyciu imienia i nazwiska jako kryterium wyszukiwania, o ile ma zastosowanie do wszystkich wersji wyszukiwarki internetowej. Administrator, który upublicznił dane osobowe, a na mocy wspomnianego wyżej przepisu ma obowiązek usunąć dane osobowe, powinien być zobligowany do poinformowania innych administratorów, którzy przetwarzają te dane, do usunięcia linków, kopii i odniesień do tych danych osobowych (ust. 2). Stąd administrator powinien usunąć dane ze wszystkich miejsc, np. z serwera, poczty, plików tekstowych, arkuszy kalkulacyjnych, dysków zewnętrznych, przenośnych czy nawet papierowych kopii. Samo bowiem przechowywanie przez administratora danych nadal będzie kwalifikowane jako przetwarzanie tych danych.
Wyjątki w możliwości zastosowania prawa do bycia zapomnianym
Co do zasady, jak wskazano powyżej, administrator powinien usunąć dane osobowe, jak tylko otrzyma takie żądanie podmiotu. Istnieją jednak pewne wyjątki – kategorie spraw, opisane w RODO, co do których prawo to nie znajduje zastosowania:
- prawo do wolności wypowiedzi i informacji;
- wywiązanie się z obowiązku prawnego wymagającego przetwarzania lub wykonywania zadań realizowanych w interesie publicznym lub w ramach władzy publicznej powierzonej administratorowi (źródłem tego obowiązku może być prawo Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego, któremu podlega administrator);
- interes publiczny w dziedzinie zdrowia publicznego, cele archiwalne w interesie publicznym, cele dotyczące badań naukowych lub cele statystyczne;
- ustalenie, dochodzenie lub obronę roszczeń.
Podsumowanie
Regulacja prawa do bycia zapomnianym zawarta w art. 17 RODO wciąż budzi wątpliwości. Ustawodawca unijny formułując poszczególne przepisy nie przewidział i nie wyznaczył procedur usuwania danych, czy też informowania podmiotów trzecich o skorzystaniu przez podmiot uprawniony z żądania do bycia zapomnianym. Samo zobowiązanie administratora do usunięcia danych nie jest w tej kwestii wystarczające.
Reasumując, niezaprzeczalnie prawo do bycia zapomnianym znajdziemy w kanonie praw osobistych. Nie oznacza to jednak, że jest to prawo niepodważalne. Umożliwia ono skuteczniejszą ochronę danych osobowych, albowiem podkreśla znaczenie prawa do prywatności jako dobra osobistego przysługującego każdemu człowiekowi. Na mocy RODO dobra osobiste, takie jak imię, nazwisko, pseudonim czy wizerunek uzyskały dodatkową ochronę prawną.
SIP w składzie zespołu powypadkowego
Z ustawy o społecznej inspekcji pracy wynika, że społeczny inspektor pracy (SIP) ma prawo do brania udziału w ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, nie ma jednak obowiązku bycia w składzie zespołu powypadkowego, ale może i powinien. Jako członek zespołu powypadkowego reprezentuje interes pracowników i trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego „wykręca się” od reprezentowania tych, którzy mu zaufali i go wybrali.
W przepisach rozporządzenia w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (które także obowiązują SIP) wyraźnie wskazano, że jeśli SIP został wybrany w zakładzie pracy, to wchodzi on w skład zespołu powypadkowego.
Przepisem art. 4 pkt 3 ustawy o społecznej inspekcji pracy (dalej: SpołInspPracyU) dano społecznemu inspektorowi pracy prawo brania udziału w ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, zgodnie z przepisami prawa pracy. Nie ma on więc formalnego (ustalonego prawem) obowiązku bycia członkiem zespołu powypadkowego. Ale sprawa ta nie jest tak jednoznaczna, jak by się na pierwszy rzut oka mogła wydawać. Wiemy przecież, że społeczny inspektor pracy pełni służbę społeczną mającą na celu zapewnienie przez zakład pracy:
1) bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz
2) ochronę uprawnień pracowniczych,
3) określonych w przepisach prawa pracy.
W ramach pełnienia tej służby społeczny inspektor pracy powinien zatem korzystać w pełni z uprawnień nadanych mu w przepisach ustawy o społecznej inspekcji pracy, ponieważ pracownicy, którzy go wybrali, oczekują od niego takiej postawy. Jako członek zespołu powypadkowego sip reprezentuje interes pracowników (pilnuje ochrony uprawnień pracowniczych), więc trudno sobie wyobrazić, aby odmówił on pracodawcy udziału w ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadku, któremu uległ pracownik. Taką odmową sprzeniewierzyłby się idei społecznej służby na rzecz przestrzegania przez pracodawcę praw pracowniczych. Aby jednak ustrzec się przed takim ewentualnym zachowaniem się SIP, warto, aby zakładowe organizacje związków zawodowych przed wyborami SIP, określiły zakres zadań dla społecznej inspekcji pracy (w tym obowiązków, których realizacji oczekują podczas pełnienia mandatu SIP).
Przypomnijmy też, że zgodnie z art. 4 pkt 8 SpołInspPracyU SIP powinien wykonywać inne zadania określone w ustawie oraz w przepisach szczególnych.
W razie niewywiązywania się z tych (ustalonych w zakładzie pracy) obowiązków dałoby to podstawę do wszczęcia procedury odwoławczej SIP przed upływem jego kadencji. Odwołanie następuje na wniosek zakładowych organizacji związkowych lub co najmniej jednej piątej pracowników.
Według autora, możliwe są sytuacje, w których społeczny inspektor pracy może odmówić udziału w pracach zespołu powypadkowego w charakterze członka. Uzasadnieniem odmowy SIP wzięcia udziału w ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadku w charakterze członka zespołu powypadkowego mogłaby być sytuacja, w której poszkodowany w tym wypadku pracownik byłby blisko spokrewniony z SIP lub łączyłyby poszkodowanego w wypadku ze społecznym inspektorem jakieś inne istotne względy.
Jeżeli w zakładzie pracy został wybrany społeczny inspektor pracy, to pracodawca ma obowiązek wynikający z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (dalej: OkolWypR) powołać go na członka zespołu powypadkowego. Gdyby SIP odmówił, wówczas zakładowe organizacje związkowe powinny wskazać innego pracownika na pełnienie tej funkcji, posiadającego aktualne zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w zakresie bhp (czyli tak, jakby w zakładzie pracy SIP nie został wybrany, i zastosowanie będzie miał tu § 5 ust. 2 OkolWypR).
Mieszkanie wykończone „pod klucz” a właściwe stawki VAT
Obecnie praktyka podatkowa uznaje, że w takiej sytuacji ma miejsce dostawa lokalu mieszkalnego wraz z usługą towarzyszącą (świadczenie kompleksowe) oraz oddzielna dostawa sprzętów i mebli „ruchomych”. Sprzedaż lokalu mieszkalnego wraz z elementami wyposażenia „pod klucz” montowanymi do ścian będzie korzystać ze stawki 8% VAT. Natomiast w odniesieniu do dostawy sprzętów AGD oraz mebli i wyposażenia „ruchomego” należy zastosować stawkę 23% VAT. Autor rekomenduje więc zmianę praktyki co do stawki VAT dla sprzętów AGD w zabudowie.
Zakres zastosowania stawki VAT w wysokości 8% do dostawy lokalu mieszkalnego „pod klucz” wyznacza art. 41 ust. 12 ustawy o podatku od towarów i usług (dalej: VATU), zgodnie z którym stawkę 8% VAT stosuje się do dostawy, budowy, remontu, modernizacji, termomodernizacji, przebudowy lub robót konserwacyjnych dotyczących obiektów budowlanych lub ich części zaliczonych do budownictwa objętego społecznym programem mieszkaniowym oraz do robót konserwacyjnych dotyczących obiektów budownictwa mieszkaniowego (z wyłączeniem lokali użytkowych) i lokali mieszkalnych w budynkach niemieszkalnych.
Przez budownictwo objęte społecznym programem mieszkaniowym – zgodnie z art. 41 ust. 12a VATU – rozumie się obiekty budownictwa mieszkaniowego lub ich części, z wyłączeniem lokali użytkowych, lokale mieszkalne w budynkach niemieszkalnych sklasyfikowanych w Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych w dziale 12, oraz obiekty sklasyfikowane w Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych w klasie ex 1264 – wyłącznie budynki instytucji ochrony zdrowia świadczących usługi zakwaterowania z opieką lekarską i pielęgniarską, zwłaszcza dla ludzi starszych i niepełnosprawnych, a także mikroinstalację, o której mowa w art. 2 pkt 19 OdnŹródłaEnU, funkcjonalnie z nimi związaną.
Przy czym obowiązują w tym zakresie limity powierzchniowe wskazane w art. 41 ust. 12b VATU:
1) 300 m2 dla budynków mieszkalnych jednorodzinnych,
2) 150 m2 dla lokali mieszkalnych.
Po przekroczeniu limitu powierzchni, stawkę obniżoną stosuje się jedynie do części podstawy opodatkowania odpowiadającej udziałowi powierzchni użytkowej kwalifikującej się do budownictwa objętego społecznym programem mieszkaniowym w całkowitej powierzchni użytkowej (art. 41 ust. 12c VATU).
Warto zwrócić uwagę na to, że orzecznictwo podatkowe przyjmuje, że w sytuacji sprzedaży lokalu mieszkalnego „pod klucz” mają miejsce dwa świadczenia:
1) dostawa lokalu mieszkalnego wraz z elementami wykończenia montowanymi do ścian – w tym zakresie zastosowanie znajdzie stawka 8% VAT,
2) dostawa pozostałych elementów wyposażenia – stawka 23% VAT.
Istnienie takiego rozróżnienia potwierdza np. WIS z 16.1.2023 r., (0111-KDSB2-1.440.240.2022.3.JJ), która wskazuje na objęcie stawką 8% VAT następujących elementów wykończenia „pod klucz”:
W ramach wykończenia w standardzie „pod klucz”, Spółka: kładzie w lokalu mieszkalnym podłogi, posadzki, osadza parapety i drzwi – trwale związane z lokalem mieszkalnym; kładzie instalację wodną, kanalizacyjną, elektryczną i teletechniczną oraz osadza punkty oświetleniowe (wybudowane w sufity, ściany lub trwałą zabudowę) – trwale związane z lokalem mieszkalnym; kładzie instalację internetową, telefoniczną, RTV – trwale związaną z lokalem mieszkalnym; kładzie instalację grzewczą, wentylacyjną, klimatyzacyjną – trwale związaną z lokalem mieszkalnym; wykańcza i maluje ściany i sufity – trwale związane z lokalem mieszkalnym; montuje tzw. biały montaż łazienkowy (wanna, prysznic, umywalka, WC) – trwale związane z lokalem mieszkalnym; realizuje zabudowę meblową kuchenną – trwale związaną z lokalem mieszkalnym; realizuje zabudowę meblową w postaci szaf wnękowych na wymiar – trwale związaną z lokalem mieszkalnym.
Natomiast w odniesieniu do sprzętów AGD i mebli „ruchomych” organy podatkowe przedstawiają następujące argumenty za uznaniem ich za odrębną dostawę opodatkowaną stawką 23% VAT. W interpretacji indywidualnej Dyrektora KIS z 14.11.2018 r. (0114-KDIP1-2.4012.511.2018.1.IG) wskazano, że:
Wymienionych elementów wykończenia nie można uznać za stanowiące część składową lokalu mieszkalnego. Nie można ich uznać za elementy kompleksowego świadczenia, jakim jest planowana dostawa lokalu mieszkalnego. Odłączenie tych elementów od budynku/lokalu nie spowoduje uszkodzenia lub istotnej zmiany całości i/lub uszkodzenia lub zmiany elementów odłączonych. Ponadto wskazane elementy wykończenia w wyniku połączenia ich z budynkiem/lokalem nie utracą bytu prawnego oraz gospodarczego z uwagi na fakt, że mogą one stanowić odrębne od budynku/lokalu przedmioty własności. Oderwanie niniejszych elementów wykończenia od budynku/lokalu nie spowoduje utraty ich wartości ekonomicznej, zarówno dla Wnioskodawcy jako sprzedawcy, jak i nabywcy. Zatem, dostawa tych elementów stanowi odrębną dostawę od dostawy lokalu mieszkalnego i podlega opodatkowaniu według stawki podatku właściwej dla danego świadczenia (danego elementu wykończenia).
Autor rekomenduje więc zmianę praktyki i stosowanie stawki 23% VAT do sprzedaży sprzętów AGD, także sprzętów AGD do zabudowy. Należy także rozważyć korektę okresów przeszłych.
