Wystartowała rejestracja w systemie e-TOLL

Polski Ład a zagadnienia z zakresu ochrony środowiska

Podczas oficjalnej prezentacji Polskiego Ładu wymieniono 5 fundamentów programu, m.in. zdrowie, kwestie podatkowe, tworzenie nowych miejsc pracy, nowe rozwiązania w zakresie budownictwa mieszkalnego. Jeśli zaś chodzi o ochronę środowiska w najbliższych latach działania rządu mają się skupić głównie na sprawiedliwej transformacji energetycznej oraz przeciwdziałaniu skutkom suszy.

Transformacja energetyczna

Wśród niezbędnych działań w zakresie zagadnień gospodarki energetycznej wymienia się usprawnienia w programie Czyste Powietrze. Mowa m.in. o możliwości składania wniosku o dofinansowanie z programu Czyste Powietrze przez system bankowy, całkowitym odejściu od finansowania kotłów węglowych i wsparciu dla powszechnego zastosowania pomp ciepła.

Drugim filarem transformacji energetycznej ma być Rządowy Program Małej Gazyfikacji Wyspowej, przyjęcie strategii obejmującej rozwój pełnego łańcucha wartości polskiej gospodarki wodorowej i rozwój morskiej energetyki wiatrowej poprzez budowanie farm wiatrowych na morzu.

Przeciwdziałanie skutkom suszy

Jeśli zaś chodzi o program antysuszowy, mówi się głównie o zwiększeniu jego zasięgu poprzez wprowadzenie „instytucji agregatora wniosków na poziomie samorządów oraz wprowadzenie zachęt systemowych w zakresie tworzenia stawów i cieków wodnych na terenach wiejskich”.

Ma również zostać wdrożone nowe narzędzie zwalczania tzw. wysp ciepła w miastach, realizowane w ramach projektu „Miasto z klimatem”, w ramach którego likwidowane będą skupiska betonu i asfaltu tam, gdzie jest to możliwe, a także nasadzane nowe drzewa i krzewy oraz tworzone mikroparki, zielone ściany i dachy.

Pozostałe planowane rozwiązania

W dokumencie miejsce poświęcono również gospodarce o obiegu zamkniętym ‒ propozycjach wprowadzenia rozszerzonej odpowiedzialności producenta oraz systemu kaucyjnego. W programie mówi się też o Funduszu Ekologii, który będzie promować edukację ekologiczną wśród dzieci i młodzieży, certyfikacji energetycznej budynków, dofinansowaniach dla niskoemisyjnego transportu i tworzeniu nowych parków narodowych.

Samorządowcy, jak i eksperci z dziedziny ochrony środowiska odnoszą się sceptycznie do proponowanych w Polskim Ładzie rozwiązań.

Źródło: https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/polski-lad-zalozenia-ochrona-srodowiska-10328.html#xtor=EPR-1

Oskładkowanie umów zlecenia od 2022 roku

Warto już teraz przeanalizować kilka aspektów planowanych rozwiązań dotyczących oskładkowania umów zlecenia, tak żeby w lepszy sposób pracodawcy mogli przygotować się na zmianę, która będzie miała miejsce już za pół roku. Pełne oskładkowanie każdej umowy zlecenia spowoduje, że pracodawcy i zleceniobiorcy będą ponosili większe koszty z tego tytułu. Takie rozwiązanie może spowodować wzrost liczby osób, które będą decydowały się na prowadzenie własnej działalności gospodarczej i świadczenie pracy w ramach B2B, co może być oszczędnością zarówno dla takiego samozatrudnionego jak i pracodawcy, niemniej może to być rozwiązanie ryzykowne bowiem ZUS będzie szczególnie weryfikował tego rodzaju zatrudnienie, a w przyszłości może zostać wyeliminowane przez jednolitą dla wszystkich formę zatrudnienia.

Limit 30-krotności w umowach zlecenia

Jedno z zagadnień, które do tej pory nie zostało określone jest kwestia limitu 30-krotności, o którym mowa w ustawie z 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń́ społecznych w art. 19 ust. 1 tej ustawy. Limit 30-krotności w 2021 r. jest równy 157 770 zł, będzie on sukcesywnie rósł w kolejnych latach wraz ze wzrostem przeciętnego wynagrodzenia. Do tej pory nie zostało wskazane, jak projektodawca ma zamiar potraktować limit 30 krotności w stosunku umów zlecenia. Możliwe są dwa rozwiązania:

Budżet wynagrodzeń w 2022 r.

Pracodawcy już dzisiaj powinni zweryfikować ile posiadają umów zlecenia w organizacji a także jak bardzo wzrosną koszty zatrudnienia w momencie, kiedy każda z obecnie zawartych umów zostałaby obowiązkowo oskładkowana wszystkimi składkami (składka emerytalna, składa rentowa, składka chorobowa, składka wypadkowa i składka zdrowotna). W kolejnym kroku należy sprawdzić ile z tych umów będzie obowiązywało nadal w styczniu 2022 r., tak żeby w budżecie wynagrodzeń na 2022 r., pracodawcy mogliby przygotować dodatkowe środki na sfinansowanie pełnych składek na ubezpieczenie społeczne. Należy również pamiętać, żeby rozsądnie szukać alternatyw zamiany umowy zlecenia w umowę o dzieło, ponieważ w związku z prowadzonym przez ZUS od 1.1.2021 r. rejestrem umów o dzieło można się spodziewać, że pracodawcy mogą być kontrolowani w tym zakresie, w sytuacji kiedy nagle zaczną dokonywać takiej zamiany umowy zlecenia na umowę o dzieło.

Polski Ład. Negatywne skutki zmian odczuje kilkaset tysięcy polskich firm

Komentarz Przemysława Pruszyńskiego, doradcy podatkowego, eksperta Konfederacji Lewiatan
Polski Ład to m.in. propozycje zmian w systemie podatkowym, których celem jest zmniejszenie degresywności klina podatkowego. Założeniem reformy jest, aby wraz ze wzrostem dochodów rosły także obciążenia podatkowo-składkowe. Cel ten ma zostać zrealizowany poprzez:

• zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł,
• podniesienie progu podatkowego z obecnych 85 tys. zł do 120 tys. zł,
• uniemożliwienie odliczenia składek zdrowotnych od podatku,
• zastąpienie zryczałtowanej stawki płaconej przez przedsiębiorców 9 proc. składką liniową naliczaną od dochodu.

Na reformie zyskają osoby zatrudnione na umowie o pracę z miesięcznym dochodem do ok. 6 tys. zł brutto, nie stracą pracownicy z dochodami pomiędzy 6 tys. zł a 13 tys. zł brutto w związku z zastosowaniem dodatkowego mechanizmu w postaci ulgi korygującej. Pozostali będą musieli ponieść większe obciążenia sięgające nawet 45% wynagrodzenia. Zastąpienie zryczałtowanej składki zdrowotnej dla przedsiębiorców (obecnie 381,81 zł), 9 proc. składką liniową i nie podlegającą odliczeniu od podatku spowoduje, że dla pracowników osiągających wyższe dochody i już dzisiaj płacących 32 proc., przechodzenie na tzw. samozatrudnienie i świadczenie pracy w ramach działalności gospodarczej opodatkowanej 19 proc. podatkiem liniowym nie będzie już takie atrakcyjne.

Niemniej na proponowanych zmianach najbardziej stracą polscy przedsiębiorcy prowadzący swoje biznesy w formie jednoosobowych działalności gospodarczych. Jest to kilkaset tysięcy firm produkcyjnych, handlowych, usługowych, które stanowią o sile naszej gospodarki i przedsiębiorczości. Są to firmy budowane przez lata, duże zakłady zatrudniające wielu pracowników. Przedsiębiorcy, którzy ponoszą pełne ryzyko biznesowe związane z utrzymaniem zamówień, produkcji, zatrudnienia i koniecznością ciągłego rozwoju (inwestycji) w celu utrzymania konkurencyjności na rynku krajowym i międzynarodowym.

Tego typu przedsięwzięcia to nie umowa o pracę czy kontrakt B2B z tytułu, którego na koniec miesiąca wypłacane jest wynagrodzenie, wiąże się ze wszelkimi ryzykami, które mogliśmy obserwować w momencie wybuchu epidemii Covid-19. Firmy te korzystają z 19% proc. stawki podatkowej, ale w okresie kiedy ponoszą straty, muszą z wypracowanych nadwyżek utrzymać zatrudnienie i ponieść stałe koszty przedsiębiorstwa (utrzymać budynki i maszyny, zapłacić kredyty, leasingi i usługi obce). Przedsiębiorcy ci muszą odprowadzić podatek także od przychodów, których nie otrzymali, np. w wyniku opóźnień w płatności od kontrahenta czy w przypadku zakwestionowania zgodności albo jakości wyprodukowanego towaru. W reszcie to oni ponoszą odpowiedzialność za przedsiębiorstwo całym swoim majątkiem.

Obciążenie ich podatkami i składkami w wysokości 28%, a łącznie z daniną solidarnościową 32% jest szczególnie niesprawiedliwe i nieuzasadnione. Ich obciążenie będzie praktycznie zrównane albo wyższe niż firm działających w formie kapitałowej, w których odpowiedzialność wspólników jest ograniczona. Firmy te w okresie koniunktury i wysokich dochodów zapłacą bardzo wysoki podatek, zostaną wydrenowane z kapitału tak potrzebnego na dalszy rozwój tj. inwestycje, zwiększanie produkcji, zatrudnienie pracowników oraz zabezpieczenie przyszłości przedsiębiorstwa w czasach kryzysu i mniejszych zamówień. W końcu to oni na reformie stracą podwójnie raz na drastycznej podwyżce płaconych przez siebie podatków, dwa poprzez konieczność zabezpieczenia (wypracowania) dochodów pozwalających na zapłatę wyższych (ponieważ wyżej opodatkowanych) dochodów zatrudnionych pracowników.

Uważamy, że przedstawione propozycje istotnie ograniczą rozwój polskich firm budowanych przez ostatnie 30 lat, zmniejszą ich potencjał, co przełoży się na powolną utratę ich przewag konkurencyjnych i osłabienie gospodarki.

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Unijne przepisy wymuszą przebudowę Kodeksu pracy

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1158 w sprawie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym rodziców i opiekunów została przyjęta w czerwcu 2019 r. Państwa członkowskie UE muszą zaimplementować ją do 2.8.2022 roku, co oznacza istotne zmiany w polskim Kodeksie pracy. Nowa regulacja zawiera wiele rozwiązań dotyczących uprawnień rodzicielskich, np. w zakresie urlopu ojcowskiego, rodzicielskiego i elastycznej organizacji czasu pracy. Część z nich – jak np. 10-dniowy urlop ojcowski z okazji narodzin dziecka – funkcjonuje już w polskim prawodawstwie. Dużą zmianą będzie natomiast wprowadzenie modyfikacji dotyczących uprawnień ojców w zakresie korzystania z urlopów rodzicielskich.

Jak jest obecnie

W Polsce urlop rodzicielski w wymiarze 32 tygodni (na jedno dziecko) przysługuje obecnie na tych samych zasadach obojgu rodzicom, którzy mogą podzielić się nim zgodnie z potrzebami i preferencjami. Jednak w praktyce najczęściej cały urlop wykorzystują matki. Dyrektywa work–life balance ma zwrócić uwagę na potrzebę zaangażowania się ojców w opiekę nad dziećmi w tym pierwszym okresie życia i zachęcić ojców do korzystania z urlopu rodzicielskiego, a tym samym ułatwić kobietom szybszy powrót na rynek pracy.

Kogo dotyczą zmiany

Nowe przepisy obejmą tylko pracowników zatrudnionych na umowę o pracę lub pozostających w innym stosunku pracy określonym przez prawo.

Cel nowych przepisów

W dłuższej perspektywie nowa regulacja ma się przyczynić do zmniejszenia luki płacowej pomiędzy kobietami i mężczyznami oraz wyrównania szans obu płci na rynku pracy.

Jak wynika z grudniowego raportu PARP („Rynek pracy, edukacja, kompetencje”), w Polsce różnica pomiędzy poziomem zatrudnienia wśród kobiet i mężczyzn w 2019 r. wyniosła 14,2 pkt proc. Stopa zatrudnienia wynosiła nieco ponad 75 % dla mężczyzn i 61 % dla kobiet. W skali całej UE w 2018 r. różnica w poziomie zatrudnienia ze względu na płeć kosztowała Europę ponad 320 mld euro, co odpowiada ok. 2,4 % unijnego PKB. Luka w zatrudnieniu pomiędzy mężczyznami i kobietami ma też znaczący wpływ na ich jakość życia i bezpieczeństwo finansowe. Tę sytuację pogorszyła jeszcze pandemia COVID-19, ponieważ lockdowny i zachwianie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym dotkliwiej odczuły kobiety. Obowiązki wobec rodziny uniemożliwiły większej liczbie kobiet (24 %) niż mężczyzn (13 %) poświęcenie czasu na pracę.

Źródło:

newseria.pl

MRPiT rozpoczyna szerokie konsultacje z przedsiębiorcami dotyczące gospodarki i podatków w Polskim Ładzie

W ramach reform zaprezentowanych w Polskim Ładzie MRPiT pracuje nad kluczowymi rozwiązaniami mającymi zaspokoić potrzeby mieszkaniowe w naszym kraju. Resort przygotowuje także zmiany w Kodeksie pracy zmierzające do uregulowania m.in. kwestii pracy zdalnej, zatrudnienia cudzoziemców oraz reformy powiatowych i wojewódzkich urzędów pracy.

Przed drastycznym wzrostem podatków trzeba ochronić takich ludzi jak informatyków, inżynierów, przedstawicieli wolnych zawodów, naukowców, czy przedsiębiorców, a zwłaszcza właścicieli małych i średnich polskich firm

– mówi wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin, odnosząc się do zapowiadanych w Polskim Ładzie zmian w systemie podatkowym.

Jak podkreśla:

Od samego początku, kiedy zostałem ministrem rozwoju, pracy i technologii mówiłem naszym partnerom społecznym, a zwłaszcza polskim przedsiębiorcom: nic o Was bez Was. Dlatego ogłaszam dzisiaj rozpoczęcie szerokich konsultacji społecznych nad rozwiązaniami gospodarczymi zawartymi w Polskim Ładzie, w tym w szczególności rozwiązaniami podatkowymi

Jak podkreślił wicepremier, w ubiegłym tygodniu przedstawił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu pakiet podatkowy zmniejszający skalę obciążenia dla klasy średniej.

Szef MRPiT zapowiedział konsultacje na szerokim forum skupiającym pracodawców i związki zawodowe w Radzie Dialogu Społecznego, a także m.in. spotkania z Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorców Adamem Abramowiczem oraz z Radą Przedsiębiorczości.

Równolegle do prowadzonych przez mnie konsultacji, Pani Minister Iwona Michałek będzie prowadzić konsultacje dotyczące reformy rynku pracy

– podkreślił minister Jarosław Gowin.

Wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anna Kornecka zapowiedziała konsultacje zaproponowanych przez MRPiT w Polskim Ładzie rozwiązań dotyczących bonu mieszkaniowego i gwarancji na wkład własny, a także budowy domów do 70 m2.

Rozwiązanie dotyczące budowy domów do 70 metrów kwadratowych wzbudza emocje. Chcielibyśmy założenia dotyczące tego projektu poddać szerokim konsultacjom, tak abyśmy mogli jak najlepiej zaadresować rozwiązania prawne w tym zakresie

– mówiła wiceminister Anna Kornecka.

Konsultacjom społecznym zostanie także poddana kwestia sprawiedliwej transformacji energetycznej, w tym energetyki wiatrowej na lądzie i morzu.

Mamy projekt ustawy, która uwalnia inwestycje w zakresie energetyki wiatrowej na lądzie i chcemy go poddać także konsultacjom, aby zabezpieczyć wszystkich interesy

– powiedziała wiceszefowa MRPiT. Zaznaczyła, że przygotowany projekt wychodzi naprzeciw lokalnym społecznościom, dając obywatelom prawo decydowania o tym, gdzie powstaje elektrownia wiatrowa.

Bon mieszkaniowy

Bon mieszkaniowy ma być nowym mechanizmem finansowego wsparcia osób, które będą chciały dokonać najmu lub nabyć własne mieszkanie/dom jednorodzinny, lub wybudować dom jednorodzinny. Będzie przyznawany w wysokości zależnej od liczby członków gospodarstwa domowego, w tym liczby dzieci oraz osób z niepełnosprawnością.

MRPiT planuje dwa warianty bonu mieszkaniowego: społeczny i rodzinny.

Rodzinny bon mieszkaniowy przysługiwać będzie również, gdy członkowie rodziny posiadali wcześniej mieszkanie większe niż 65 m2 . Kwota bonu dla rodziny z trojgiem dzieci wyniesie wówczas 55 tys. zł i również będzie podwyższana o 15 tys. zł za każde kolejne dziecko.

Program poręczeniowo-gwarancyjny dla spłaty kredytów hipotecznych

MRPiT pracuje także nad programem przeznaczonym dla osób posiadających zdolność kredytową, ale niedysponujących środkami na pokrycie wkładu własnego wymaganego przez banki. Zgodnie ze wstępnymi założeniami, gwarancja ma być udzielana do wysokości 40% wartości mieszkania, w przypadku zakupu mieszkania bez wkładu własnego, zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym.

Praca zdalna w Kodeksie pracy

Dzięki wprowadzeniu do Kodeksu pracy regulacji dotyczącej pracy zdalnej, pracodawcy oraz pracownicy będą mogli korzystać z tego rozwiązania na stałe. Jednocześnie zostaną zapewnione odpowiednie gwarancje ochrony pracownika wykonującego tę formę pracy.

Planowane najważniejsze zmiany:

Reforma rynku pracy i ustawa o wspieraniu zatrudnienia

MRPiT przygotowuje projekt ustawy o wspieraniu zatrudnienia. Związana z tym planowana reforma instytucji rynku pracy ma umożliwić zbudowanie sieci sprawnie zarządzanych wojewódzkich urzędów pracy i centrów wspierania zatrudnienia, które powstaną na bazie dotychczas funkcjonujących powiatowych urzędów pracy.

Zmianie ulegnie m.in. kwestia dotycząca ubezpieczenia zdrowotnego, które zostanie odłączone od statusu bezrobotnego. Dzięki temu centra wspierania zatrudnienia będą realizowały przede wszystkim działania skoncentrowane na aktywnych formach pomocy na rzecz osób bezrobotnych, poszukujących pracy, biernych zawodowo, pracujących oraz pracodawców. Planowane zmiany spowodują również, że nowe centra wspierania zatrudnienia będą postrzegane jako instytucje nowoczesne, wspierające, efektywne oraz przyjazne klientowi.

Natomiast wojewódzkie urzędy pracy nadal kontynuować będą swoje zadania m.in. koordynacji wsparcia dla rynku pracy na poziomie regionalnym. Będą też ściśle współpracować z uczelniami i ośrodkami szkoleniowymi, wspierając planowanie rozwoju kompetencji zawodowych pracowników.

Planowane zmiany w ustawie odległościowej

W przygotowanym w MRPiT projekcie ustawy odległościowej utrzymano przepisy podstawowej zasady lokowania nowej elektrowni wiatrowej – nowa elektrownia wiatrowa może być lokowana wyłącznie na podstawie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Obowiązek sporządzenia MPZP lub jego zmiany na potrzeby inwestycji będzie jednak dotyczył obszaru prognozowanego oddziaływania elektrowni wiatrowej, a nie jak dotąd całego obszaru wyznaczonego zgodnie z zasadą 10H.

Utrzymana ma być ogólna zasada 10H, ale w szczególnych przypadkach to gminy będą mogły decydować o wyznaczaniu lokalizacji elektrowni wiatrowych w ramach lokalnej procedury planistycznej. Oznacza to, że MPZP będzie mógł określać inną odległość elektrowni wiatrowej od budynku mieszkalnego. Istotne będzie uwzględnienie zasięgu oddziaływania elektrowni wiatrowej oraz bezwzględnej odległości minimalnej od budynków mieszkalnych, która określana będzie na podstawie wyników prognozy oddziaływania na środowisko wykonywanej w ramach MPZP. Prognozy wykonywane na potrzeby projektu lub zmiany MPZP dla elektrowni wiatrowej będą obowiązkowo uzgadniane, a nie jak dotąd opiniowane, z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska.

W projekcie przyjęta została bezwzględna minimalna odległość nowej elektrowni wiatrowej od zabudowań mieszkalnych. Za taką uznaje się odległość 500 m. W przypadku gmin, w których już zostały zlokalizowane lądowe elektrownie wiatrowe, mogą zostać lokowane w ich otoczeniu budynki mieszkalne pod warunkiem spełnienia wymagań dot. bezwzględnej minimalnej odległości lub większej wynikającej z przyjętych stref ochronnych wokół elektrowni w MPZP, lub w decyzji środowiskowej.

Ustalana na poziomie ustawowym odległość minimalna nie będzie miała już zastosowania dla określenia minimalnej odległości elektrowni wiatrowej od form ochrony przyrody. Warunki realizacji inwestycji będą wyznaczane na podstawie analiz w ramach prognoz oddziaływania na środowisko i rozstrzygnięć w ramach MPZP. Będą także weryfikowane i określane w ramach procedury wydawania przez RDOŚ decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla danej inwestycji na podstawie szczegółowego raportu oddziaływania na środowisko.

Źródło: Ministerstwo Rozwoju

Polski Ład z pakietem ulg na innowacje

Kierunek innowacje

Transformacja polskiej gospodarki w kierunku innowacji i kompleksowe ułatwienie finansowania działalności innowacyjnej firm, to strategiczny cel rozwoju Polski.

Dużo w zakresie wzrostu innowacji w Polsce jako rząd już zrobiliśmy. Natomiast chcemy te działania jeszcze wzmocnić i wykorzystać szansę jaka przed Polską stoi. Potrzebujemy teraz więcej nowoczesnych rozwiązań technologicznych i innowacyjnych projektów. Proinwestycyjnej atmosfery i konkurencyjnej polityki fiskalnej. Potrzebujemy produkcji przemysłowej w zasięgu ręki oraz niezawodnego łańcucha dostaw i silnego zaplecza. Chcemy stworzyć dobre warunki do realokacji produkcji z innych części świata. Proponowane ulgi zwiększą atrakcyjność Polski jako miejsca do inwestowania i przenoszenia produkcji. Wyrównają też szanse Polski w walce o inwestycje ze strony wielkich globalnych graczy

– mówi minister Kościński.

Jakie ulgi proponujemy?

Będą to:

Chcemy, żeby już od stycznia przyszłego roku zaczął działać w Polsce cały system ulg podatkowych wpierających inwestycje i rozwój przedsiębiorstw na wszystkich etapach procesu produkcyjnego. Pakiet ulg to krok milowy na drodze do transformacji polskiej gospodarki w kierunku Przemysłu 4.0. Chcemy, aby każde stadium ulokowanego w Polsce procesu produkcyjnego wiązało się z podatkowymi ułatwieniami

– wskazuje wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Pierwszy z nich to prace nad pomysłem na nowy produkt, gdzie już teraz działa ulga badawczo rozwojowa. Ten element wzmacniamy teraz ulgą na zatrudnienie innowacyjnych pracowników. Ulga ta powiązana będzie z kosztem zatrudnienia, więc działać będzie niezależnie od tego czy przedsiębiorca uzyskuje aktualnie dochód do opodatkowania. Drugi element to przełożenie pomysłu na język praktyki, któremu dedykowana jest ulga na prototyp. W momencie uruchomienia produkcji przedsiębiorców wspierać będzie ulga na robotyzację. Wreszcie niższą stawką opodatkowany będzie dochód ze sprzedaży wymyślonych i wyprodukowanych w Polsce towarów. To osiągniemy dzięki uldze IP-Box. Wszystkie te rozwiązania będą działać równolegle do siebie i wzajemnie wzmacniać swoje działanie

– dodaje wiceminister Sarnowski.

Zdecydowana większość przepisów jest już gotowa i od przyszłego tygodnia ich treść będzie konsultowana z przedsiębiorcami. Chcemy, żeby polski biznes miał czas na zapoznanie się z nimi i ich współtworzenie. Zależy nam na tym, żeby pierwsi przedsiębiorcy skorzystali z nowych udogodnień już w styczniu 2022 r.

Ulga B+R i IP Box

Ulga na działalność badawczo-rozwojową (B+R) oraz IP Box działają i są znane polskim przedsiębiorcom. Od stycznia będą oni mogli korzystać z nich równocześnie, w ramach tego samego procesu produkcyjnego. To zmiana w stosunku do tego co jest teraz. Firmy zachęcimy do wytwarzania własności intelektualnej, ale też do jej rejestrowania w Polsce.

Do tej pory podatnik komercjalizujący wyniki prac badawczo-rozwojowych i osiągający z nich dochody kwalifikowane w rozumieniu przepisów o IP Box, nie miał możliwości korzystania z odliczenia kosztów kwalifikowanych w ramach ulgi B+R. Teraz zyska taką możliwość. Zaprojektowane przepisy dają prawo – przy określeniu dochodu z tytułu kwalifikowanych IP – zastosować odliczenie kosztów kwalifikowanych z tytułu działalności badawczo-rozwojowej.

Ulga na prototyp

To rozwiązanie, które podatkowo pomoże twórcom w przekuciu pomysłu w praktyczne rozwiązanie. Pozwoli taniej wytworzyć prototyp, a następnie wdrożyć wynalazek do produkcji. Nasze rozwiązanie wzorujemy na uldze działającej od wielu lat we Francji.

Będzie z niej mogła skorzystać każda firma, która opracuje nowy produkt, dotychczas niefunkcjonujący na rynku. Ulgę będzie można zastosować nie tylko na projekty takie jak konstrukcja hybrydowego pociągu, ale też na produkt innowacyjny w skali firmy, niewystępujący dotąd na rynku, który będzie rozwijał ofertę firmy i pozwoli jej zdobywać nowe rynki

– mówi wiceminister Sarnowski.

Z tytułu ulgi na prototyp firmy zyskają możliwość odliczenia od podstawy opodatkowania dodatkowych 30% wydatków poniesionych na jego wytworzenie (nie więcej jednak niż 10% dochodu). Aby ułatwić firmom stosowanie ulgi, przepisy będą zawierały precyzyjną listę wydatków, które będą mogły być uznane za przydatne do opracowania (produkcji próbnej) prototypu i wprowadzenia go na rynek.

Ulga na robotyzację

Ulga na robotyzację przemysłową jest skierowana do firm, które chcą usprawnić produkcję przez zastosowanie robotów przemysłowych. Podatkowe wsparcie będzie ważnym argumentem za przeniesieniem do Polski produkcji. Będzie również narzędziem, które pomoże polskim firmom w zwiększaniu ich produktywności i konkurencyjności.

Ulga na robotyzację ułatwi wzrost efektywności produkcji i jej unowocześnienie. Transformacja cyfrowa przemysłu wymaga zmiany podejścia przedsiębiorców w obszarze innowacji. Wsparcie podatkowe zakupu robota przemysłowego będzie impulsem stwarzającym możliwość inwestycji przedsiębiorców w bardziej efektywne, długoterminowe projekty rozwojowe. Podobne konstrukcje ulgi funkcjonują na całym świecie

– zaznacza minister Tadeusz Kościński.

Polska propozycja czerpie z doświadczeń włoskich. Polega na możliwości odliczenia od dochodu dodatkowych 50% kosztów zakupu robota, a także wydatków związanych z jego instalacją, zakupem potrzebnego do jego działania oprogramowania oraz odpowiednim przeszkoleniem pracowników. Każda złotówka wydana na robotyzację produkcji, będzie mogła zostać zaliczona w 150% do kosztów uzyskania przychodu

– tłumaczy wiceminister Jan Sarnowski.

Z ulgi może skorzystać firma, która zakupi i zainstaluje robota przemysłowego, tj. maszynę naśladującą ruch ręki człowieka, wykonującą ruch w kilku osiach, programowaną.

Ulga na zatrudnienie innowacyjnych pracowników

Z tej ulgi będą mogły skorzystać firmy, które prowadzą działalność badawczo-rozwojową i zatrudniają pracowników do jej wykonywania. Dzięki uldze firmy inwestujące np. w badaczy, programistów, wynalazców, konstruktorów, inżynierów czy farmaceutów, będą mogły zaproponować im wyższe wynagrodzenie.

Przedsiębiorcy, którzy korzystają z ulgi na wsparcie innowacyjnych pracowników i są płatnikami, będą mogli zmniejszyć zaliczki na podatek dochodowy potrącane od dochodów (przychodów) ze stosunku pracy lub umów cywilno-prawnych uzyskiwanych przez innowacyjnych pracowników.

Dzięki wsparciu w postaci ulgi, firmy będą mogły zaoferować takim ekspertom lepsze warunki pracy. Zwiększą tym samym swoją konkurencyjność w porównaniu do zagranicznych firm. Proponowana ulga na pracowników będzie zapobiegać także emigracji zarobkowej polskich specjalistów za granicę.

Źródło: Ministerstwo Finansów

Ustanowienie Programu gwarancyjnego Czyste powietrze z wykorzystaniem gwarancji BGK

W Dz.Urz. M.P. z 2021 r. pod poz. 473 opublikowano uchwałę nr 58 Rady Ministrów z 11.5.2021 r., w sprawie ustanowienia Programu gwarancyjnego „Czyste powietrze” z wykorzystaniem gwarancji Banku Gospodarstwa Krajowego.

Z uchwały wynika, że Rada Ministrów ustanowiła Program gwarancyjny „Czyste powietrze” z wykorzystaniem gwarancji Banku Gospodarstwa Krajowego (dalej: BGK). Program stanowi załącznik do uchwały. Organem nadzorującym realizację programu jest minister właściwy do spraw klimatu.

Z programu wynika m.in., że jest to program gwarancyjny określający podstawowe cele i zasady działalności poręczeniowo-gwarancyjnej BGK, w zakresie projektów dotyczących ochrony środowiska. Konieczność pilnej poprawy jakości powietrza w Polsce, w szczególności obniżenie poziomów stężeń pyłu drobnego PM10 i PM2,5 oraz benzo(a)pirenu, uznano za jedno z największych wyzwań, z którymi zmierza się polska administracja publiczna, i jedną z najpilniejszych potrzeb obywateli Polski.

Natomiast Program priorytetowy „Czyste Powietrze” jest zarządzany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (dalej: NFOŚiGW), i realizowany przez 16 wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej (dalej: WFOŚiGW). Założony budżet programu priorytetowego na lata 2018–2029 wynosi 103 mld zł, zaś środki pochodzą m.in. z NFOŚiGW, WFOŚiGW i sektora bankowego. Dofinansowanie beneficjentów w ramach programu priorytetowego odbywa się w formie dotacji lub dotacji na częściową spłatę kapitału kredytu bankowego.

Ponadto:

Unijne przepisy wymuszą przebudowę Kodeksu pracy

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1158 w sprawie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym rodziców i opiekunów została przyjęta w czerwcu 2019 r. Państwa członkowskie UE muszą zaimplementować ją do 2.8.2022 roku, co oznacza istotne zmiany w polskim Kodeksie pracy. Nowa regulacja zawiera wiele rozwiązań dotyczących uprawnień rodzicielskich, np. w zakresie urlopu ojcowskiego, rodzicielskiego i elastycznej organizacji czasu pracy. Część z nich – jak np. 10-dniowy urlop ojcowski z okazji narodzin dziecka – funkcjonuje już w polskim prawodawstwie. Dużą zmianą będzie natomiast wprowadzenie modyfikacji dotyczących uprawnień ojców w zakresie korzystania z urlopów rodzicielskich.

Jak jest obecnie

W Polsce urlop rodzicielski w wymiarze 32 tygodni (na jedno dziecko) przysługuje obecnie na tych samych zasadach obojgu rodzicom, którzy mogą podzielić się nim zgodnie z potrzebami i preferencjami. Jednak w praktyce najczęściej cały urlop wykorzystują matki. Dyrektywa work–life balance ma zwrócić uwagę na potrzebę zaangażowania się ojców w opiekę nad dziećmi w tym pierwszym okresie życia i zachęcić ojców do korzystania z urlopu rodzicielskiego, a tym samym ułatwić kobietom szybszy powrót na rynek pracy.

Kogo dotyczą zmiany

Nowe przepisy obejmą tylko pracowników zatrudnionych na umowę o pracę lub pozostających w innym stosunku pracy określonym przez prawo.

Cel nowych przepisów

W dłuższej perspektywie nowa regulacja ma się przyczynić do zmniejszenia luki płacowej pomiędzy kobietami i mężczyznami oraz wyrównania szans obu płci na rynku pracy.

Jak wynika z grudniowego raportu PARP („Rynek pracy, edukacja, kompetencje”), w Polsce różnica pomiędzy poziomem zatrudnienia wśród kobiet i mężczyzn w 2019 r. wyniosła 14,2 pkt proc. Stopa zatrudnienia wynosiła nieco ponad 75 % dla mężczyzn i 61 % dla kobiet. W skali całej UE w 2018 r. różnica w poziomie zatrudnienia ze względu na płeć kosztowała Europę ponad 320 mld euro, co odpowiada ok. 2,4 % unijnego PKB. Luka w zatrudnieniu pomiędzy mężczyznami i kobietami ma też znaczący wpływ na ich jakość życia i bezpieczeństwo finansowe. Tę sytuację pogorszyła jeszcze pandemia COVID-19, ponieważ lockdowny i zachwianie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym dotkliwiej odczuły kobiety. Obowiązki wobec rodziny uniemożliwiły większej liczbie kobiet (24 %) niż mężczyzn (13 %) poświęcenie czasu na pracę.

Źródło:

newseria.pl

Polski Ład. Negatywne skutki zmian odczuje kilkaset tysięcy polskich firm

Komentarz Przemysława Pruszyńskiego, doradcy podatkowego, eksperta Konfederacji Lewiatan
Polski Ład to m.in. propozycje zmian w systemie podatkowym, których celem jest zmniejszenie degresywności klina podatkowego. Założeniem reformy jest, aby wraz ze wzrostem dochodów rosły także obciążenia podatkowo-składkowe. Cel ten ma zostać zrealizowany poprzez:

• zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł,
• podniesienie progu podatkowego z obecnych 85 tys. zł do 120 tys. zł,
• uniemożliwienie odliczenia składek zdrowotnych od podatku,
• zastąpienie zryczałtowanej stawki płaconej przez przedsiębiorców 9 proc. składką liniową naliczaną od dochodu.

Na reformie zyskają osoby zatrudnione na umowie o pracę z miesięcznym dochodem do ok. 6 tys. zł brutto, nie stracą pracownicy z dochodami pomiędzy 6 tys. zł a 13 tys. zł brutto w związku z zastosowaniem dodatkowego mechanizmu w postaci ulgi korygującej. Pozostali będą musieli ponieść większe obciążenia sięgające nawet 45% wynagrodzenia. Zastąpienie zryczałtowanej składki zdrowotnej dla przedsiębiorców (obecnie 381,81 zł), 9 proc. składką liniową i nie podlegającą odliczeniu od podatku spowoduje, że dla pracowników osiągających wyższe dochody i już dzisiaj płacących 32 proc., przechodzenie na tzw. samozatrudnienie i świadczenie pracy w ramach działalności gospodarczej opodatkowanej 19 proc. podatkiem liniowym nie będzie już takie atrakcyjne.

Niemniej na proponowanych zmianach najbardziej stracą polscy przedsiębiorcy prowadzący swoje biznesy w formie jednoosobowych działalności gospodarczych. Jest to kilkaset tysięcy firm produkcyjnych, handlowych, usługowych, które stanowią o sile naszej gospodarki i przedsiębiorczości. Są to firmy budowane przez lata, duże zakłady zatrudniające wielu pracowników. Przedsiębiorcy, którzy ponoszą pełne ryzyko biznesowe związane z utrzymaniem zamówień, produkcji, zatrudnienia i koniecznością ciągłego rozwoju (inwestycji) w celu utrzymania konkurencyjności na rynku krajowym i międzynarodowym.

Tego typu przedsięwzięcia to nie umowa o pracę czy kontrakt B2B z tytułu, którego na koniec miesiąca wypłacane jest wynagrodzenie, wiąże się ze wszelkimi ryzykami, które mogliśmy obserwować w momencie wybuchu epidemii Covid-19. Firmy te korzystają z 19% proc. stawki podatkowej, ale w okresie kiedy ponoszą straty, muszą z wypracowanych nadwyżek utrzymać zatrudnienie i ponieść stałe koszty przedsiębiorstwa (utrzymać budynki i maszyny, zapłacić kredyty, leasingi i usługi obce). Przedsiębiorcy ci muszą odprowadzić podatek także od przychodów, których nie otrzymali, np. w wyniku opóźnień w płatności od kontrahenta czy w przypadku zakwestionowania zgodności albo jakości wyprodukowanego towaru. W reszcie to oni ponoszą odpowiedzialność za przedsiębiorstwo całym swoim majątkiem.

Obciążenie ich podatkami i składkami w wysokości 28%, a łącznie z daniną solidarnościową 32% jest szczególnie niesprawiedliwe i nieuzasadnione. Ich obciążenie będzie praktycznie zrównane albo wyższe niż firm działających w formie kapitałowej, w których odpowiedzialność wspólników jest ograniczona. Firmy te w okresie koniunktury i wysokich dochodów zapłacą bardzo wysoki podatek, zostaną wydrenowane z kapitału tak potrzebnego na dalszy rozwój tj. inwestycje, zwiększanie produkcji, zatrudnienie pracowników oraz zabezpieczenie przyszłości przedsiębiorstwa w czasach kryzysu i mniejszych zamówień. W końcu to oni na reformie stracą podwójnie raz na drastycznej podwyżce płaconych przez siebie podatków, dwa poprzez konieczność zabezpieczenia (wypracowania) dochodów pozwalających na zapłatę wyższych (ponieważ wyżej opodatkowanych) dochodów zatrudnionych pracowników.

Uważamy, że przedstawione propozycje istotnie ograniczą rozwój polskich firm budowanych przez ostatnie 30 lat, zmniejszą ich potencjał, co przełoży się na powolną utratę ich przewag konkurencyjnych i osłabienie gospodarki.

Źródło: Konfederacja Lewiatan