Umowa zawarta między gminną (miejską) jednostką zajmującą się drogami publicznymi a firmą infrastrukturalną (np. spółką energetyczną) może szczegółowo określać sposób rozliczania kosztów publicznych inwestycji drogowych, w tym kosztów przeniesienia sieci, instalacji i urządzeń przesyłowych, a należności i opłaty wynikające z tych umów nie są sprzeczne z ustawami drogowymi (wyr. SN z 10.1.2020 r., I CSK 563/18).

Stan faktyczny

Zarząd Inwestycji Miejskich m.st. Warszawy (ZIM) zawarł ze spółką energetyczną I. umowę dotyczącą usunięcia kolizji drogi publicznej z urządzeniami infrastruktury ‒ chodziło o przypadki, w których istnieje konieczność przesunięcia linii i urządzeń energetycznych, które kolidowały z przebiegiem przyszłego Mostu Północnego (dziś Most im. M. Skłodowskiej-Curie) i trasy dojazdowej do mostu.

Aktualny przepis art. 32 ustawy z 21.3.1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2068 ze zm.; dalej: DrPublU) stanowi, że w razie kolizji drogi publicznej z urządzeniami infrastruktury (liniami, urządzeniami przesyłowymi itp.) koszty przełożenia i przebudowy urządzeń liniowych obciążają zarządcę drogi. W takim wypadku wybudowane nowe fragmenty sieci i urządzenia wykonywane są na koszt tegoż zarządcy i stanowią jego własność – dopiero po zakończeniu inwestycji są zbywane firmie infrastrukturalnej, przy czym w razie dokonania ulepszeń, firma pokrywać ma jej koszty.

W trakcie inwestycji zawierane były dodatkowe umowy pomiędzy ZIM a spółką I., których przedmiotem było: zobowiązanie miasta do poniesienia kosztów związanych z przebudową, przeprowadzenia przebudowy oraz sprzedania pozwanemu nowych elementów odcinka sieci spółce, zaś po stronie spółki umowa przewidywała obowiązek stworzenia odpowiednich warunków technicznych dla przyłączenia nowo wybudowanych fragmentów sieci oraz zakupu sieci i urządzeń.

Na podstawie tych umów miasto zażądało zapłaty łącznie ponad 24 mln zł: z tytułu zwrotu opłat za usunięcie kolizji na kwotę 16 mln zł i kolejnych 8 mln zł z tytułu ulepszenia urządzeń.

Zdaniem miasta, powyższe należności nie powinny być wypłacone spółce I., gdyż umowa taka zawarta była jeszcze przez poprzednie władze miejskie w celu obejścia przepisów ustawy z 10.4.2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1474 ze zm.) (tzw. specustawa drogowa) oraz DrPublU.

Stanowisko sądów powszechnych

Sądy jednak nie dopatrzyły się naruszeń przepisów ustawowych, oddalając kolejno pozew, apelację i skargę kasacyjną miasta.

Stanowisko Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu zapadłego 10.1.2020 r. wyroku kończącego sprawę (I CSK 563/18) wskazał, że w tej sprawie zastosowanie powinien mieć raczej art. 39 ust. 5 DrPublU.

Ten przepis zaś wprost stanowi, że jeżeli budowa, przebudowa lub remont drogi wymaga przełożenia urządzenia lub obiektu niezwiązanego z potrzebami zarządzania drogą lub ruchem drogowym, koszt tego przełożenia ponosi jego właściciel. W sprawie wiele urządzeń infrastruktury energetycznej należących do spółki I. znajdowało się wprost w pasie drogowym, a w takim wypadku koszty ewentualnej przebudowy obciążają właściciela sieci i urządzeń. Zwrot tych kosztów na mocy umowy byłby więc zasadny. Wysokość zaś ewentualnych zwrotów strony ustalają według własnego uznania, zgodnie z zasadą swobody umów – gdyż przepisy ustawowe w ten zakres woli stron nie ingerują.