Projekt ustawy (potocznie nazywanej Tarczą Antykryzysową 4.0), obok innych rozwiązań, zakłada też przyznanie dodatkowych uprawnień Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w drodze decyzji administracyjnej rozstrzygałby o tym, czy próba przejęcia polskiej firmy godzi w ochronę porządku, bezpieczeństwa lub zdrowia publicznego. Przepisy mają chronić przede wszystkim firmy, które posiadają infrastrukturę krytyczną, czyli m.in. dostarczające energii, sprzedające surowce energetyczne i paliwa, wodę czy żywność. Do grona firm chronionych przed przejęciem nowymi przepisami będą należały także przedsiębiorstwa dostarczające im oprogramowanie komputerowe.

Jak w praktyce miałaby wyglądać procedura? Zgłoszenia dokonywałby podmiot, który zamierzałby nabyć przedsiębiorstwo czy też osiągnąć znaczące uczestnictwo. Zgłoszenia trzeba by dokonać przed zawarciem transakcji lub najpóźniej w ciągu siedmiu dni po nabyciu pośrednim. Prezes UOKiK miałby co do zasady 30 dni na podjęcie decyzji.

Kary za brak zawiadomienia mają być bardzo wysokie. Wśród nich jest m.in. grzywna w wysokości nawet 100 000 000 zł. Ponadto, nabycie firmy bez złożenia zawiadomienia albo pomimo wydania decyzji o sprzeciwie miałoby być nieważne.

Nad przepisami pracuje obecnie Rada Ministrów.