Odliczenie VAT z faktury za niezwrócone opakowania zwrotne
Faktura na niezwrócone w terminie opakowania zwrotne może być odliczenia VAT naliczonego.
W przypadku opakowań zwrotnych (regulacja ta dotyczy opakowań innych niż w systemie kaucyjnym) na podstawie art. 29a ust. 11 VATU do podstawy opodatkowania nie wlicza się wartości opakowania, jeżeli podatnik dokonał dostawy towaru w opakowaniu zwrotnym, pobierając kaucję za to opakowanie lub określając taką kaucję w umowie dotyczącej dostawy towaru. Kaucje za opakowania zwrotne nie są więc opodatkowane VAT w momencie ich wpłaty.
Natomiast po przekroczeniu terminu zwrotu opakowania wynikającego z umowy albo pod 60 dniach od wydania opakowań, sprzedawca towarów w opakowaniach zwrotnych ma obowiązek opodatkowania kaucji VAT (art. 29a ust. 12 VATU) oraz wystawienia faktury (art. 106i ust. 5 VATU).
Otrzymana przez Państwa faktura nie wskazuje na kwotę do zapłaty, ponieważ kaucja już została wpłacona. Rozumiem, że napoje (inne towary) nabyte w opakowaniach zwrotnych z zapłatą kaucją były wykorzystane dla potrzeb działalności, co jest warunkiem odliczenia VAT (art. 86 ust. 1 VATU). W takiej sytuacji przysługuje prawo do odliczenia VAT z tytułu opodatkowania przez dostawcę kaucji od opakowań zwrotnych.
Opodatkowanie kaucji wynika z opodatkowania nabytych napojów (innych towarów) w tych opakowaniach. Zwrócił na to uwagę WSA w Gliwicach w wyroku z 12.3.2015 r., III SA/Gl 1493/14, Legalis, gdzie wskazał, że: „W momencie sprzedaży towarów w opakowaniach zwrotnych nabywca ma możliwość faktycznego dysponowania tym opakowaniem, gdyż dostawa towaru nie ogranicza się wyłącznie do prawa własności rzeczy, bowiem następuje udostępnienie zarówno towaru jak i jego opakowania do korzystania przez nabywcę”.
Prawo do odliczenia VAT z faktury dokumentującej naliczenie kaucji od niezwróconych opakowań potwierdza interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 10.2.2022 r., 0114-KDIP1-1.4012.778.2021.2.EW.
Zwracam uwagę, że w przypadku zwrócenia w przyszłości opakowań zwrotnych dostawca powinien wystawić fakturę korygującą (art. 106j ust. 1 pkt 3 VATU), a po Państwa stronie powstanie w oparciu o nią obowiązek korekty odliczonego VAT (art. 86 ust. 19a VATU).
Ustalenie właściwego państwa opodatkowania i obowiązków składkowych zleceniobiorczyni pracującej w Polsce i na Litwie
Opis sytuacji:
Gminny ośrodek pomocy społecznej zawarł z obywatelką Litwy umowę zlecenia na okres od 17.11.2025 r. do 31.3.2026 r., z planowanym przedłużeniem do 31.8.2026 r. Jest to jedyna umowa cywilnoprawna wykonywana przez tę osobę na terytorium Polski. Umowa dotyczy świadczenia usług psychologicznych w wymiarze ok. 25–30 godzin miesięcznie. W treści umowy wskazano polski adres zamieszkania zleceniobiorczyni.
Jednocześnie zleceniobiorczyni przedłożyła certyfikat rezydencji podatkowej Litwy, wydany 16.3.2026 r. i obejmujący rok 2026. Na Litwie pozostaje zatrudniona na podstawie umowy o pracę w wymiarze 0,7 etatu (ok. 28 godzin tygodniowo). Praca ta jest co do zasady wykonywana zdalnie, częściowo z terytorium Polski, natomiast okresowo wykonywana jest również stacjonarnie na Litwie.
Obecnie zleceniobiorczyni przebywa w Polsce ponad 183 dni w roku oraz deklaruje związanie swojej przyszłości z Polską. W Polsce znajduje się jej centrum interesów osobistych, m.in. z uwagi na zawarcie związku małżeńskiego z obywatelem Polski. Deklarowane jest również stopniowe ograniczanie zatrudnienia na Litwie w przypadku znalezienia stałego zatrudnienia w Polsce. Dotychczas nie występowano o wydanie zaświadczenia A1.
Zdaniem autora opisana kobieta powinna podlegać opodatkowaniu w Polsce – z tytułu umowy zlecenia, natomiast na Litwie – z tytułu umowy o pracę. Następnie w rozliczeniu rocznym w Polsce zastosować odpowiednią metodę unikania podwójnego opodatkowania.
Ubezpieczenia społeczne
Migrant zarobkowy wykonujący pracę w dwóch lub więcej krajach członkowskich Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego czy w Szwajcarii podlega ustawodawstwu tylko jednego państwa. Osoba, która normalnie wykonuje pracę najemną w dwóch lub więcej państwach członkowskich Unii, jest obejmowana ustawodawstwem tego kraju, w którym ma miejsce zamieszkania, jeżeli:
1) wykonuje w nim znaczną część pracy albo
2) jest zatrudniona przez różne przedsiębiorstwa lub różnych pracodawców, którzy mają siedzibę lub prowadzą działalność w różnych państwach członkowskich.
Wynika to z art. 11 ust. 3 pkt a oraz art. 13 ust. 1 pkt a rozporządzenia nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (dalej: rozporządzenie 883/2004). Pod pojęciem miejsca zamieszkania cytowane rozporządzenie rozumie miejsce, w którym osoba zwykle przebywa. Nie jest to zatem definicja tożsama z miejscem rezydencji podatkowej, jednak można przyjąć, że oba pojęcia należy interpretować w podobnym kierunku.
Biorąc pod uwagę „nowy (uzupełniony)” stan faktyczny, należy uznać, że opisana zleceniobiorczyni:
1) zwykle przebywa w Polsce (tu ma miejsce zamieszkania) oraz
2) w Polsce wykonuje większość pracy: całą pracę na zlecenie oraz większość pracy na podstawie umowy o pracę zawartej z litewskim pracodawcą, skoro na Litwę wyjeżdża jedynie okresowo w celu realizacji pracy.
W efekcie podlega ona polskiemu ustawodawstwu ubezpieczeniowemu. Oznacza to, że w Polsce podlega ubezpieczeniom społecznym zarówno z tytułu umowy zlecenia zawartej w Polsce z gminnym OPS i wykonywanej na terytorium Polski, jak i z tytułu umowy o pracę wykonywanej przeważnie w Polsce, zawartej z litewskim pracodawcą. OPS powinien zatem odprowadzać za nią składki do ZUS. Z kolei kobieta będzie sama dla siebie płatnikiem składek do ZUS z tytułu litewskiej umowy o pracę.
Jednak, aby uniknąć wszelkich wątpliwości oraz ewentualnych roszczeń ze strony Sodry (litewskiego odpowiednika ZUS), OPS powinien wystąpić do ZUS o wydanie zaświadczenia A1 dla zleceniobiorczyni. Zaświadczenie to potwierdzi, że podlega ona ubezpieczeniom społecznym wyłącznie w Polsce. W przypadku ewentualnych pytań ze strony Sodry będzie mogła je przedstawić, co powinno definitywnie wyjaśnić sytuację.
Wniosek o wydanie zaświadczenia A1 płatnik składa online za pośrednictwem swojego profilu na eZUS (dawniej PUE ZUS). Ściślej mówiąc, o zaświadczenie A1 może wystąpić również sama zleceniobiorczyni, jednak wątpliwe jest, by samodzielnie poradziła sobie z jego prawidłowym wypełnieniem.
Podatek dochodowy
Należy uznać, że opisana zleceniobiorczyni jest polskim rezydentem podatkowym — będzie przebywać w 2026 r. w Polsce dłużej niż 183 dni i tutaj znajduje się jej ośrodek interesów osobistych. Na Litwie pozostał jedynie ośrodek interesów gospodarczych. Podlega zatem w Polsce opodatkowaniu zarówno od dochodów polskich, jak i litewskich (art. 3 ust. 1a PDOFizU).
Zasadę tę stosuje się jednak z uwzględnieniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których stroną jest RP (art. 4a PDOFizU). W analizowanej sprawie zastosowanie znajdzie umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Litewskiej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku, sporządzona 20.1.1994 r. w Warszawie (Dz.U. z 1995 r. nr 51, poz. 277 ze zm.; dalej: polsko-litewska umowa).
Problem stanowi zagraniczny certyfikat rezydencji przedstawiony przez obywatelkę Litwy. Ma on taką moc, że wiąże w relacjach z państwami, z którymi Polska zawarła umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jednocześnie jednak, w rozumieniu polskiej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, kobieta posiada miejsce zamieszkania również w Polsce, co zdaje się potwierdzać także tzw. konwencja MLI.
Zgodnie z podstawową zasadą wynikającą z polsko-litewskiej umowy (art. 15 ust. 1 ZPOU Litwa), pensje, płace i inne podobne wynagrodzenia, które osoba mająca miejsce zamieszkania w jednym umawiającym się państwie otrzymuje z pracy najemnej, podlegają opodatkowaniu tylko w tym państwie, chyba że praca wykonywana jest w drugim umawiającym się państwie. Jeżeli praca jest tam wykonywana, wynagrodzenie z tego tytułu może być opodatkowane również w tym drugim państwie.
Powstaje zatem pytanie, czy można uznać, że umowa o pracę jest wykonywana na Litwie.
Zdaniem autora opisana kobieta powinna podlegać opodatkowaniu:
1) w Polsce – z tytułu umowy zlecenia,
2) na Litwie – z tytułu umowy o pracę,
a następnie w rozliczeniu rocznym w Polsce zastosować odpowiednią metodę unikania podwójnego opodatkowania.
W tej sprawie występuje jednak wyraźny konflikt interesów fiskusa polskiego i litewskiego, dlatego zalecałabym zwrócenie się z problemem do urzędu skarbowego. Sytuację dodatkowo komplikuje zagraniczny certyfikat rezydencji, który został wydany, choć nie odpowiada w pełni rzeczywistemu stanowi faktycznemu. Polski i litewski fiskus mogą w takiej sytuacji porozumieć się i wspólnie ustalić sposób rozwiązania sprawy zgodnie z postanowieniami polsko-litewskiej umowy. Zalecam konsultację z urzędem skarbowym.
Księgowe ujęcie podwyższenia kapitału zakładowego w walucie obcej
Uchwała wspólników, która dotyczy podniesienia kapitału zakładowego spółki z o.o., powinna określać kurs użyty do przeliczenia wpłaty waluty obcej na złote. Z kolei przeliczenie otrzymanych środków pieniężnych na złote (konwersja w dniu ich otrzymania) przeprowadza się w oparciu o zapisy art. 30 ustawy o rachunkowości, co najpewniej będzie generować różnice kursowe pomiędzy ustaloną przez wspólników równowartością środków wniesionych na podwyższenie kapitału (zgodnie z uchwałą wspólników), a równowartością środków na dzień otrzymania (obliczoną zgodnie z regulacjami ustawy o rachunkowości).
W spółce z o.o. podwyższenie kapitału zakładowego powinno zostać określone w uchwale wspólników w złotych, ponieważ kapitał zakładowy tej spółki jest instytucją prawa spółek wyrażaną w walucie polskiej, a także udziały mają wartość nominalną oznaczaną kwotowo w złotówkach. Dotyczy to zarówno sytuacji utworzenia nowych udziałów, jak i podwyższenia wartości nominalnej udziałów już istniejących, przy czym samo podwyższenie wywołuje skutek dopiero z chwilą wpisu do KRS. Nie wyłącza to jednak swobody w określeniu sposobu wykonania obowiązku wniesienia wkładu pieniężnego na pokrycie podwyższenia, ponieważ wspólnicy mogą umówić się, że świadczenie zostanie spełnione w walucie obcej, o ile z uchwały albo oświadczenia o objęciu udziałów jednoznacznie wynika taki sposób zapłaty. Z perspektywy prawa spółek zasadnicze znaczenie ma bowiem to, aby wartość wkładu odpowiadała kwocie potrzebnej do objęcia udziałów lub podwyższenia ich wartości nominalnej, gdyż udziały nie mogą być obejmowane poniżej wartości nominalnej.
Jeżeli zatem wspólnicy mają opłacić podwyższenie w walucie obcej, uchwała powinna – poza wskazaniem kwoty podwyższenia w złotych – określać także sposób ustalenia kwoty waluty obcej, w szczególności przez wskazanie konkretnego kursu albo jednoznacznego mechanizmu jego ustalenia. Takie rozwiązanie ogranicza ryzyko powstania niedopłaty albo nadpłaty względem kwoty wkładu należnej w złotych oraz ułatwia ocenę, czy wkład został wniesiony w całości jeszcze przed zgłoszeniem podwyższenia do KRS. W praktyce, najbezpieczniej jest więc rozdzielić w uchwale dwie kwestie – po pierwsze oznaczyć podwyższenie kapitału zakładowego w złotych, a po drugie dopuścić określenie wartości wkładu w walucie obcej według z góry określonego kursu przeliczenia. Taki sposób redakcji uchwały zachowuje zgodność z konstrukcją kapitału zakładowego określonego w przepisach kodeksu spółek handlowych, a zarazem pozostawia wspólnikom elastyczność co do technicznego sposobu zapłaty wkładów.
W przypadku wniesienia przez wspólnika wkładu pieniężnego w walucie obcej na poczet podwyższenia kapitału zakładowego, spółka powinna odrębnie ocenić, po pierwsze, wykonanie zobowiązania wspólnika wynikającego z uchwały, a po drugie, skutki rachunkowe samego wpływu waluty na rachunek bankowy. Jeżeli uchwała określa kwotę podwyższenia w złotych oraz kurs służący do ustalenia kwoty waluty obcej, to należność od wspólnika ujmuje się w wysokości wynikającej z uchwały, tj. w złotych, natomiast wpływ waluty obcej przelicza się zgodnie z zasadami art. 30 ust. 2 ustawy o rachunkowości.
Jeżeli waluta wpływa na rachunek walutowy spółki i nie dochodzi do jej przewalutowania, to równowartość otrzymanych środków w księgach ustala się – co do zasady – według średniego kursu NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień wpływu, ponieważ w takim przypadku nie występuje kurs faktycznie zastosowany przez bank. Różnicę kursową ustala się więc przez porównanie: z jednej strony kwoty należności od wspólnika wykazanej w złotych na podstawie uchwały, a z drugiej strony równowartości otrzymanej waluty przeliczonej według kursu z art. 30 ust. 2 ustawy o rachunkowości. Jeżeli natomiast spółka nie posiada rachunku walutowego i otrzymana waluta zostaje od razu odsprzedana bankowi albo wpływa na rachunek złotowy po przeliczeniu przez bank, wówczas przy ujęciu wpływu stosuje się kurs faktycznie zastosowany przez bank. W takim wariancie różnica kursowa powstaje przez porównanie kwoty należności od wspólnika ustalonej w złotych na podstawie uchwały z kwotą złotową faktycznie uzyskaną przez spółkę z banku z tytułu sprzedaży waluty. W obu przypadkach punktem odniesienia pozostaje jednak ta sama kwota należna od wspólnika wynikająca z uchwały o podwyższeniu kapitału, ustalona w złotych.
Rachunkową różnicę kursową powstałą z ujęcia wpływu waluty obcej rozlicza się według zasad ogólnych, które określone zostały w przepisach ustawy o rachunkowości, lub według szczegółowych zasad określonych w polityce rachunkowości spółki.
Opodatkowanie podatkiem zryczałtowanym przychodów z umowy zlecenia i o dzieło
W przedstawionym przypadku wynagrodzenia z umów zlecenia podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych, tj. poprzez pobór zaliczek na podatek dochodowy, a nie podatkiem zryczałtowanym. Natomiast wynagrodzenie z umowy o dzieło może zostać opodatkowane ryczałtowo, o ile spełniony będzie warunek, że należność za wykonanie dzieła nie przekracza 200 zł.
Przychody z tytułu wykonywania usług na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło, uzyskiwane wyłącznie od:
a) osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, osoby prawnej i jej jednostki organizacyjnej oraz jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej,
b) właściciela (posiadacza) nieruchomości, w której lokale są wynajmowane, lub działającego w jego imieniu zarządcy albo administratora – jeżeli podatnik wykonuje te usługi wyłącznie dla potrzeb związanych z tą nieruchomością,
c) przedsiębiorstwa w spadku,
– z wyjątkiem przychodów uzyskanych na podstawie umów zawieranych w ramach prowadzonej przez podatnika pozarolniczej działalności gospodarczej oraz przychodów z umów o zarządzanie przedsiębiorstwami – stanowią przychody z działalności wykonywanej osobiście (art. 13 pkt 8 ustawy o PIT).
Sposób opodatkowania przychodów z tego źródła określa art. 41 ust. 1 ustawy o PIT. Zgodnie z tym przepisem osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, osoby prawne i ich jednostki organizacyjne oraz jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, które dokonują świadczeń z tytułu działalności, o której mowa m.in. w art. 13 pkt 8 ustawy o PIT, na rzecz osób mających miejsce zamieszkania w Polsce, są obowiązane jako płatnicy pobierać zaliczki na podatek dochodowy. Zaliczki pobiera się od świadczenia pomniejszonego o koszty uzyskania przychodu w wysokości 20% przychodu po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz o potrącone przez płatnika składki na ubezpieczenia społeczne, stosując najniższą stawkę podatkową określoną w skali podatkowej, tj. 12%.
Jednocześnie przychód z umowy zlecenia, a także z umowy o dzieło, może być opodatkowany podatkiem zryczałtowanym zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 5a ustawy o PIT.
Z tytułów, o których mowa m.in. w art. 13 pkt 8 ustawy o PIT, jeżeli kwota należności określona w umowie zawartej z osobą niebędącą pracownikiem płatnika nie przekracza 200 zł, pobiera się zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 12% przychodu.
Taki sposób opodatkowania ma zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy z treści umowy, na podstawie której wypłacane jest wynagrodzenie, wynika kwota należności przysługującej z tego tytułu, nie wyższa niż 200 zł.
Warunek zastosowania ryczałtowego opodatkowania wynagrodzenia z umowy zlecenia lub umowy o dzieło, polegający na nieprzekroczeniu kwoty 200 zł, odnosi się do całej umowy, a nie do miesięcznego wynagrodzenia wynikającego z tej umowy.
W opisanym przypadku umowy zlecenia zostały zawarte na czas nieokreślony, co oznacza, że łączny przychód z całej umowy przekracza 200 zł. Nie ma więc znaczenia wysokość miesięcznego wynagrodzenia, lecz wartość należności wynikającej z całej umowy. Zasada ta dotyczy również umowy o dzieło.
W konsekwencji od wynagrodzeń wypłacanych z tytułu umów zlecenia płatnik ma obowiązek pobierać zaliczki na podatek dochodowy w wysokości 12%.
Opodatkowanie PCC zakupu obrazu przez fundację rodzinną
Tak, zakup obrazu przez fundację rodzinną od osoby fizycznej podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Obowiązek zapłaty tej daniny ciąży w opisywanej sytuacji na podmiocie kupującym, czyli na fundacji. Należy jednak pamiętać o ustawowym zwolnieniu z opodatkowania dla transakcji o wartości nieprzekraczającej 1000 zł.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o PCC opodatkowaniu podlegają umowy sprzedaży rzeczy oraz praw majątkowych. Z uwagi na to, że obraz stanowi rzecz ruchomą, stosuje się do niego stawkę w wysokości 2% wartości rynkowej, wynikającą z art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o PCC. Przepis art. 4 pkt 1 ustawy o PCC wskazuje wprost, iż przy umowie sprzedaży obowiązek podatkowy ciąży na kupującym. Trzeba dodatkowo wziąć pod uwagę art. 9 pkt 6 ustawy o PCC, w świetle którego zwalnia się od podatku sprzedaż rzeczy ruchomych przy podstawie opodatkowania nieprzekraczającej 1000 zł (por. interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 5.1.2017 r., 2461-IBPB-2-1.4514.682.2016.1.JKu).
Ze względu na to, że obraz jest kupowany od osoby fizycznej, w omawianym przypadku nie znajdzie zastosowania wyłączenie związane z podatkiem od towarów i usług na mocy art. 2 pkt 4 ustawy o PCC. Fakt, iż kupująca fundacja rodzinna posiada status czynnego podatnika VAT, pozostaje w tym przypadku bez znaczenia, ponieważ nie jest ona podatnikiem z tytułu tej konkretnej transakcji nabycia, a z tytułu samego zakupu towaru nie powstaje u niej obowiązek w podatku od towarów i usług. Z wyłączenia z opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych będą korzystać tylko te czynności, z tytułu których to zbywający będzie podlegać opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług lub będzie z niego zwolniony na mocy ustawy o VAT (por. interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 31.3.2023 r., 0111-KDIB2-3.4014.27.2023.3.ASZ).
Jakie składki za męża pomagającego w firmie żony – interpretacja ZUS
Kobieta mająca jednoosobową działalność gospodarczą potrzebowała pomocy w związku z chęcią wystartowania w postępowaniu o zamówienie publiczne. Zatrudniła więc męża na ¼ etatu, który ma gdzie indziej umowę o pracę, otrzymując wynagrodzenie wyższe od płacy minimalnej. Przedsiębiorczyni nie wiedziała, jakie i ile składek odprowadzać za męża. Spodziewała się, że ZUS uzna go za osobę współpracującą z prowadzącym pozarolniczą działalność gospodarczą. Jednak sprawę komplikował fakt, że przez stałą pracę mężczyzna pozostawał w zbiegu tytułów do ubezpieczeń.
Z racji współpracy powinno się płacić tylko składkę zdrowotną – rozstrzygnął organ rentowy. Potwierdził tok rozumowania wnioskującej, że mąż na etacie w firmie żony zyskuje status współpracownika. Wynika tak z art. 8 ust. 1 i 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: SysUbSpołU), na mocy których pracownika, spełniającego kryteria dla osób współpracujących ust. 11, dla celów ubezpieczeń społecznych traktuje się jak osoba współpracująca. W myśl zaś art. 8 ust. 11 SysUbSpołU za osobę współpracującą z wykonującym działalność gospodarczą uważa się m.in. współmałżonka, który pozostaje z nim we wspólnym gospodarstwie domowym oraz współpracuje przy prowadzeniu firmy. Dlatego opisany mąż powinien podlegać ubezpieczeniom społecznym nie z umowy o pracę, lecz z racji współpracy z art. 6 ust. 1 pkt 5 SysUbSpołU.
A skoro tak, to mamy do czynienia – jak podkreślił ZUS – ze zbiegiem tytułów do ubezpieczeń określonym w art. 9 ust. 1 SysUbSpołU. Zgodnie z cytowanym przepisem pracownik osiągający co najmniej wynagrodzenie minimalne, spełniający jednocześnie warunki do objęcia tymi ubezpieczeniami z innych tytułów (jak np. współpraca przy działalności gospodarczej), podlega im wyłącznie z tytułu stosunku pracy. Może fakultatywnie na swój wniosek przystąpić do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych również z innych tytułów.
W myśl art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej: ŚOZŚrPubU) ubezpieczony, uzyskujący przychody z więcej niż jednego tytułu, płaci składki zdrowotne od każdego przychodu odrębnie. Z tytułu współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej wynosi ona 9% z kwoty 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kw. roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku, ogłaszanego przez prezesa GUS w Monitorze Polskim (art. 81 ust. 2ya ŚOZŚrPubU).
Zadośćuczynienie związane z anulowaniem zlecenia transportowego a przychód podatkowy
Zadośćuczynienie za anulowanie zlecenia transportowego stanowi przychód podatkowy jako odszkodowanie i powstaje w momencie jego faktycznego otrzymania (a nie wystawienia noty). Z kolei od strony kosztowej, w przypadku otrzymania noty od innego przewoźnika, takie odszkodowanie za anulowanie zlecenia nie będzie – co do zasady – stanowić kosztu podatkowego, jednak jeśli nie wynikało ono z winy odbiorcy, tylko z przyczyn obiektywnych, wówczas może stanowić koszt podatkowy w momencie zapłaty.
Za przychody związane z działalnością gospodarczą osiągnięte w roku podatkowym uważa się należne przychody, choćby nie zostały jeszcze otrzymane, po wyłączeniu wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont. Należy podkreślić, że definicja ta obejmuje również przychody z tytułu wszelkiego rodzaju otrzymanych odszkodowań i kar umownych, określonych w umowach zawartych przez podatników w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, które mają niewątpliwie bezpośredni wpływ na dochód podlegający opodatkowaniu.
Datę powstania przychodu, w przypadku otrzymania odszkodowania, ustala się na podstawie art. 12 ust. 3e ustawy o CIT, zgodnie z którym w przypadkach innych niż świadczenie usług, wydanie towarów oraz zbycie praw majątkowych, za dzień powstania przychodu uważa się dzień otrzymania zapłaty.
W odniesieniu do kosztów uzyskania przychodów – zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 22 ustawy o CIT – kosztami uzyskania przychodów nie są kary umowne i odszkodowania z tytułu wad dostarczonych towarów, wykonanych robót i usług oraz zwłoki w dostarczeniu towaru wolnego od wad albo zwłoki w usunięciu wad towarów albo wykonanych robót i usług. Jednakże za koszty uzyskania przychodów mogą być uznane te odszkodowania, które wynikają z ryzyka gospodarczego pomimo, że podatnik zapewnił staranność swojego działania. Jeśli odszkodowanie nie wynika z przyczyn obiektywnych, lecz z niegospodarności podatnika czy nierozsądnego działania podatnika, wówczas nie ma on prawa zaliczenia takiego odszkodowania do kosztów uzyskania przychodów.
Odliczenie VAT z faktur zawierających błędy formalne w nazwie lub adresie nabywcy
Stan faktyczny
Spółka akcyjna, będąca czynnym podatnikiem VAT, zmieniła nazwę w KRS, przy czym pozostałe dane, w tym NIP, REGON i adres siedziby, nie uległy zmianie. W związku ze zmianą statutu spółka przewidywała, że przez pewien czas po rejestracji w KRS może otrzymywać od kontrahentów faktury zakupowe z nieaktualną nazwą firmy, a w niektórych przypadkach także z innymi drobnymi błędami formalnymi, takimi jak błędny adres. Jednocześnie w każdym przypadku na otrzymywanych fakturach numer NIP spółki miał być prawidłowy, udokumentowana transakcja w rzeczywistości zrealizowana, a nabyte towary i usługi miały służyć wyłącznie do czynności opodatkowanych VAT.
Spółka powzięła wątpliwość, czy będzie jej przysługiwało prawo do odliczenia VAT naliczonego wynikającego z faktur wystawionych z nieprawidłowymi danymi dotyczącymi nazwy lub adresu, stanowiącymi drobne błędy formalne.
Zdaniem spółki, błędy te stanowią jedynie uchybienia techniczne, które nie wpływają na prawo do odliczenia na podstawie art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, ponieważ rzeczywiste transakcje gospodarcze miały miejsce, a nabywcę można bezbłędnie zidentyfikować po poprawnym NIP.
Stanowisko Dyrektora KIS
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał stanowisko spółki za prawidłowe. Organ wskazał, że podstawowym warunkiem obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, wynikającym z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, jest wykorzystywanie nabywanych towarów i usług do wykonywania czynności opodatkowanych. Chociaż zgodnie z art. 106e ust. 1 ustawy o VAT faktura powinna m.in. jednoznacznie określać nazwy i adresy stron, to jej celem jest przede wszystkim udokumentowanie rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych pod względem przedmiotu transakcji oraz uczestniczących w niej podmiotów. Ewentualne wady w postaci błędnej nazwy lub adresu, przy jednoczesnym prawidłowym wskazaniu NIP, uznaje się za tzw. wadliwości mniejszej wagi, które same w sobie nie wpływają na przedmiot i podstawę opodatkowania. Dodatkowo art. 88 ustawy o VAT, określający negatywne przesłanki utraty prawa do odliczenia, nie wymienia tego rodzaju błędów w danych nabywcy jako powodujących utratę prawa do odliczenia podatku naliczonego.
Podsumowanie
Wskazanie na fakturze nieaktualnej nazwy spółki lub jej błędnego adresu, przy jednoczesnym podaniu prawidłowego NIP oraz innych niezmienionych danych identyfikacyjnych, nie przesądza o braku prawa do odliczenia VAT. W sytuacji, gdy faktura odzwierciedla prawdziwe zdarzenie gospodarcze związane ze sprzedażą opodatkowaną, a wydatek został poniesiony definitywnie w związku z działalnością gospodarczą, nabywca zachowuje prawo do odliczenia VAT naliczonego pomimo obecności takich uchybień.
Odpoczynek po powrocie z podróży służbowej
W ocenie autora odpowiedzi, jeżeli do godziny rozpoczęcia pracy upłynąć ma mniej niż 11, ale co najmniej 8 godzin, to pracownik nie musi otrzymać wolnego czasu do upływu 11 godzin od zakończenia podróży. W tym zakresie wyrażane są jednak inne opinie. W razie udzielenia wolnego, jego czas należy zakwalifikować jako płatny i wskazać w ewidencji, że jest to zwolnienie rekompensujące odpoczynek minimalny.
Do czasu pracy podczas podróży służbowej zaliczamy tylko te jej części, które:
- przypadają na zwykłe godziny pracy wynikające z rozkładu czasu pracy danej osoby (niezależnie od tego, czy faktycznie w tych godzinach wykonuje pracę – do czasu pracy wliczamy czas trwania podróży służbowej przypadający na rozkładowe godziny pracy),
- są poświęcone na realizację zleconego zadania służbowego.
Czas podróży służbowej wybiegający poza rozkład czasu pracy jest wliczany do czasu pracy pracownika jedynie w zakresie, w którym poświęcony jest bezpośrednio na pracę (realizację zleconego przez pracodawcę zadania służbowego). Podczas przejazdu wskazana w pytaniu osoba nie świadczyła pracy, a zatem czas powrotu nie jest zaliczany do czasu pracy w zakresie wykraczającym poza rozkładowe godziny pracy.
Według art. 132 Kodeksu pracy w każdej dobie pracownik powinien mieć zapewnione prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Obowiązek ten nie dotyczy:
1) pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy; pojęcie to obejmuje pracowników kierujących jednoosobowo zakładem pracy i ich zastępców lub pracowników wchodzących w skład kolegialnego organu zarządzającego zakładem pracy oraz głównych księgowych (art. 128 § 2 pkt 2 Kodeksu pracy);
2) przypadków konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii; przy skróceniu minimalnego wypoczynku w sytuacjach wskazanych w powyższych dwóch punktach pracownikom powinien jednak zostać zapewniony równoważny czas wolny (okres odpoczynku) w przyjętym okresie rozliczeniowym.
Kwestii „zbiegu” delegacji z prawem do minimalnego wypoczynku dotyczy wyrok SN z 23.6.2005 r. (II PK 265/04, Legalis), w którym stwierdzono, że czas dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej podróży służbowej oraz czas pobytu w tej miejscowości nie są pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy w miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 § 1 Kodeksu pracy), lecz w zakresie przypadającym na godziny normalnego rozkładu czasu pracy podlegają wliczeniu do jego normy (nie mogą być od niej odliczone), natomiast w zakresie wykraczającym poza rozkładowy czas pracy mają w sferze regulacji czasu pracy i prawa do wynagrodzenia doniosłość o tyle, o ile uszczuplają limit gwarantowanego pracownikowi czasu odpoczynku.
Wyrok ten jest odczytywany często w ten sposób, że pracownik nie może rozpocząć pracy przed upływem 11 godzin od zakończenia podróży służbowej. SN na to jednak nie wskazał, pomija się także w tych wypowiedziach to, że wyrok dotyczy stanu prawnego sprzed wprowadzenia obecnie obowiązujących przepisów o wypoczynkach minimalnych.
Tradycyjne niezaliczanie czasu przejazdu w delegacji do czasu pracy pracownika (oczywiście wówczas, gdy przypada poza jego godzinami pracy oraz gdy w trakcie przejazdu nie wykonywał pracy) – niekiedy zresztą krytykowane – nie może ograniczać dalszych przepisów ochronnych dotyczących czasu pracy czy też szerzej: czasu poświęconego pracodawcy. A takimi przepisami są art. 132 i 133 Kodeksu pracy ustanawiające minimalne wypoczynki dobowe i tygodniowe.
W konsekwencji późny powrót z podróży służbowej będzie w wielu przypadkach musiał zostać w jakiś sposób zrekompensowany w zakresie prawa do minimalnego wypoczynku. Nie ma przy tym znaczenia to, że późniejszy powrót nie wynikał z działań pracodawcy. Delegacja kończy się zawsze nie o zaplanowanej porze jej zakończenia, lecz o faktycznej (rzeczywistej) godzinie powrotu.
Przyjąć można dwa sposoby rekompensaty.
Pierwszym z nich jest skrócenie następnego dnia pracy (tzn. pracownik przyjdzie odpowiednio później do pracy). Resort pracy stoi na stanowisku (pismo DPR-III-079-575/TW/07, Rzeczposp., PiP 2013, Nr 9540, s. 6), że: „równoważny okres odpoczynku powinien być udzielany bezpośrednio po ostatnim okresie wykonywania pracy w danej dobie (która narusza odpoczynek dobowy) w wymiarze, który dopełni okres odpoczynku po zakończeniu pracy do 11 godzin. Oznacza to, że pracownik będzie mógł podjąć pracę w następnej dobie dopiero po upływie kolejnych 11 godzin od zakończenia pracy w poprzedniej dobie. W wyjątkowych sytuacjach, gdy nie jest możliwe udzielenie równoważnego okresu odpoczynku bezpośrednio po okresie wykonywania pracy, dopuszczalne jest udzielenie równoważnego okresu odpoczynku w innej dobie jako dodatkowy okres niezależny od okresu odpoczynku w tej dobie. Wówczas jego wymiar będzie odpowiadał liczbie godzin, o jaką naruszono dobowy okres odpoczynku. O tę liczbę godzin zostanie wówczas obniżony wymiar czasu pracy w danej dobie.
W opinii departamentu udzielenie równoważnego okresu odpoczynku (zarówno w przypadku jego udzielenia bezpośrednio po zakończeniu pracy w danej dobie, jak i wówczas, gdy jest on udzielany w innej dobie) może polegać wyłącznie na obniżeniu czasu pracy w takiej dobie. Równoważny okres odpoczynku spowoduje zatem zwiększenie okresu odpoczynku przewidzianego w rozkładzie czasu pracy pracownika w innej dobie pracowniczej”.
Zapewnienie równoważnego wypoczynku nie musi jednak być połączone ze skróceniem czasu pracy w innym dniu. Może polegać na połączeniu „zaległego” wypoczynku z innym dobowym wypoczynkiem. Pracodawca w takim przypadku nie będzie ponosił dodatkowych kosztów związanych z koniecznością opłacania nieprzepracowanego czasu.
Przepisy nie narzucają konieczności „oddawania” skróconego wypoczynku poprzez zmniejszanie czasu pracy. Jak najbardziej zatem dopuszczalne jest stosowanie drugiego ze wskazanych sposobów rekompensaty.
Rekompensata powinna polegać na wydłużeniu odpoczynku w innych dniach okresu rozliczeniowego. Nie musi być związana ze skracaniem czasu pracy. Tak wskazuje GIP (stanowisko z 10.10.2007 r., GNP/401/4560-461/07/PE): obowiązek zrównoważenia skróconego w danej dobie 11-godzinnego odpoczynku polega na przedłużeniu takiego odpoczynku w innej dobie, o tyle godzin, o ile został on skrócony, a nie na udzieleniu czasu wolnego czy dnia wolnego od pracy. Jeśli zatem pracownik w danej dobie skorzystał jedynie z 9-godzinnego odpoczynku dobowego, w innej dobie, zamiast korzystać z co najmniej 11-godzinnego odpoczynku powinien mieć zapewniony co najmniej 14-godzinny odpoczynek dobowy (11 + 3). Zrównoważenie skróconego odpoczynku dobowego powinno nastąpić nie później niż do końca okresu rozliczeniowego, w którym skrócenie tego odpoczynku miało miejsce.
W ocenie autora odpowiedzi, rekompensata skróconego odpoczynku może polegać na zwiększeniu odpoczynku w kolejnych dniach okresu rozliczeniowego czasu pracy (o ile mówimy o sytuacji, w której podczas powrotu pracownik nie świadczy pracy).
Istotna jest także kwestia zapewnienia co najmniej 8 godzin wypoczynku po odbyciu podróży służbowej, która kończy się w godzinach nocnych. Jeżeli tak się nie stanie na podstawie jego oświadczenia potwierdzającego odbycie podróży służbowej w godzinach nocnych, zakończonej w takim czasie, że do rozpoczęcia pracy nie upłynęło 8 godzin, w warunkach uniemożliwiających odpoczynek nocny (wypoczynek nocny byłby zapewniony, gdyby wracał np. w przedziale sypialnym, kuszetką), kolejny dzień jest dniem usprawiedliwionej nieobecności (§ 3 rozporządzenia w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy).
Jeżeli pracodawca zdecydował się na udzielenie czasu wolnego, w sytuacji gdy po zakończeniu podróży do rozpoczęcia prac nie minęło 11 godzin, czas ten będzie czasem z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, oznaczony w ewidencji czasu pracy jako rekompensata odpoczynku minimalnego.
Możliwości w zakresie posługiwania się logo producenta
Znak towarowy (logo producenta) jest znakiem chronionym. Użycie w materiałach marketingowych, katalogach czy ulotkach logo producenta, bez jego zgody, będzie powodowało naruszenie. Umieszczenie logo w sekcji „Nasi dostawcy” – bez zgody producenta – również będzie powodować naruszenie. W przypadku sekcji „Produkty w naszej ofercie”, zgoda nie musi być wymagana.
Zgodnie z art. 120 ustawy Prawo własności przemysłowej (dalej: PrWłPrzem):
„1. Znakiem towarowym może być każde oznaczenie umożliwiające odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa oraz możliwe do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony.
2. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, włącznie z nazwiskiem, rysunek, litera, cyfra, kolor, forma przestrzenna, w tym kształt towaru lub opakowania, a także dźwięk”.
Mając powyższe na względzie, logo producenta będzie znakiem towarowym.
Przepis art. 155 PrWłPrzem stanowi, że: „Prawo ochronne na znak towarowy nie rozciąga się na działania dotyczące towarów ze znakiem, polegające w szczególności na ich oferowaniu do sprzedaży lub dalszym wprowadzaniu do obrotu towarów oznaczonych tym znakiem, jeżeli towary te zostały uprzednio wprowadzone do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez uprawnionego lub za jego zgodą”.
Jeżeli dany towar został wprowadzony na terytorium naszego kraju (a także Europejskiego Obszaru Gospodarczego), to kolejni sprzedawcy mogą posługiwać się znakiem towarowym, jakim został oznaczony (np. logo producenta przy danym towarze w sklepie internetowym).
Na podstawie art. 156 PrWłPrzem:
„1. Prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania w obrocie przez inne osoby:
1) ich nazwisk lub adresów, w przypadku gdy osoby te są osobami fizycznymi;
2) oznaczeń, które nie mają odróżniającego charakteru lub które dotyczą rodzaju, jakości, ilości, zamierzonego przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego, daty produkcji lub innych właściwości towarów;
3) zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi;
4) zarejestrowanego oznaczenia geograficznego, jeżeli prawo do jego używania przez te osoby wynika z innych przepisów ustawy.
2. Używanie oznaczeń wskazanych w ust. 1 jest dozwolone tylko wówczas, gdy jest zgodne z uczciwymi praktykami w przemyśle i handlu”.
Wskazane w art. 156 ust. 1 pkt 3 PrWłPrzem użycie referencyjne dotyczy przypadku używania w obrocie przez inne osoby zarejestrowanego znaku towarowego lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi. Przeznaczenie towaru, dla którego określenia może się okazać konieczne użycie cudzego znaku towarowego, nie ogranicza się zatem do oferowanych części zamiennych i akcesoriów. Są one wymienione w tym przepisie jedynie np. jako najczęściej spotykane przedmioty, w odniesieniu do których może się okazać konieczne użycie cudzego znaku towarowego dla określenia ich przeznaczenia (wyr. TSUE z 17.3.2005 r., C-228/03 , Legalis).
Użycie w materiałach marketingowych, katalogach czy ulotkach logo producenta – bez jego zgody – będzie zdaniem Autora powodowało naruszenie, ponieważ będziemy mieli wówczas do czynienia z reklamą.
W odniesieniu do sekcji „Nasi dostawy”, należy uzyskać zgodę producenta, gdyż logo w tej sekcji wskazuje na powiązanie gospodarcze z producentem i nie ma charakteru czysto informacyjnego. W przypadku sekcji „Produkty w naszej ofercie” mamy teoretycznie do czynienia z informacją, gdyż nie sugeruje ona powiązania gospodarczego z producentem. Użycie logo producenta w tej sekcji mieści się – zdaniem Autora – w ograniczeniach ochrony wskazanych wyżej, jednak należy mieć na uwadze, aby nie była to reklama ogólna sklepu internetowego firmy handlowej. Producent może mieć inne zdanie na ten temat.
Autor wskazuje i sugeruje, aby w umowie handlowej pomiędzy firmą handlową a producentem zawrzeć zgodę na używanie w materiałach marketingowych, katalogach i ulotkach logo producenta, co pozwoli rozwiać ewentualne wątpliwości, gdyż przepisy w tym zakresie nie są jednoznaczne.
