Opodatkowanie PCC zakupu obrazu przez fundację rodzinną
Tak, zakup obrazu przez fundację rodzinną od osoby fizycznej podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Obowiązek zapłaty tej daniny ciąży w opisywanej sytuacji na podmiocie kupującym, czyli na fundacji. Należy jednak pamiętać o ustawowym zwolnieniu z opodatkowania dla transakcji o wartości nieprzekraczającej 1000 zł.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o PCC opodatkowaniu podlegają umowy sprzedaży rzeczy oraz praw majątkowych. Z uwagi na to, że obraz stanowi rzecz ruchomą, stosuje się do niego stawkę w wysokości 2% wartości rynkowej, wynikającą z art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o PCC. Przepis art. 4 pkt 1 ustawy o PCC wskazuje wprost, iż przy umowie sprzedaży obowiązek podatkowy ciąży na kupującym. Trzeba dodatkowo wziąć pod uwagę art. 9 pkt 6 ustawy o PCC, w świetle którego zwalnia się od podatku sprzedaż rzeczy ruchomych przy podstawie opodatkowania nieprzekraczającej 1000 zł (por. interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 5.1.2017 r., 2461-IBPB-2-1.4514.682.2016.1.JKu).
Ze względu na to, że obraz jest kupowany od osoby fizycznej, w omawianym przypadku nie znajdzie zastosowania wyłączenie związane z podatkiem od towarów i usług na mocy art. 2 pkt 4 ustawy o PCC. Fakt, iż kupująca fundacja rodzinna posiada status czynnego podatnika VAT, pozostaje w tym przypadku bez znaczenia, ponieważ nie jest ona podatnikiem z tytułu tej konkretnej transakcji nabycia, a z tytułu samego zakupu towaru nie powstaje u niej obowiązek w podatku od towarów i usług. Z wyłączenia z opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych będą korzystać tylko te czynności, z tytułu których to zbywający będzie podlegać opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług lub będzie z niego zwolniony na mocy ustawy o VAT (por. interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 31.3.2023 r., 0111-KDIB2-3.4014.27.2023.3.ASZ).
Jakie składki za męża pomagającego w firmie żony – interpretacja ZUS
Kobieta mająca jednoosobową działalność gospodarczą potrzebowała pomocy w związku z chęcią wystartowania w postępowaniu o zamówienie publiczne. Zatrudniła więc męża na ¼ etatu, który ma gdzie indziej umowę o pracę, otrzymując wynagrodzenie wyższe od płacy minimalnej. Przedsiębiorczyni nie wiedziała, jakie i ile składek odprowadzać za męża. Spodziewała się, że ZUS uzna go za osobę współpracującą z prowadzącym pozarolniczą działalność gospodarczą. Jednak sprawę komplikował fakt, że przez stałą pracę mężczyzna pozostawał w zbiegu tytułów do ubezpieczeń.
Z racji współpracy powinno się płacić tylko składkę zdrowotną – rozstrzygnął organ rentowy. Potwierdził tok rozumowania wnioskującej, że mąż na etacie w firmie żony zyskuje status współpracownika. Wynika tak z art. 8 ust. 1 i 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: SysUbSpołU), na mocy których pracownika, spełniającego kryteria dla osób współpracujących ust. 11, dla celów ubezpieczeń społecznych traktuje się jak osoba współpracująca. W myśl zaś art. 8 ust. 11 SysUbSpołU za osobę współpracującą z wykonującym działalność gospodarczą uważa się m.in. współmałżonka, który pozostaje z nim we wspólnym gospodarstwie domowym oraz współpracuje przy prowadzeniu firmy. Dlatego opisany mąż powinien podlegać ubezpieczeniom społecznym nie z umowy o pracę, lecz z racji współpracy z art. 6 ust. 1 pkt 5 SysUbSpołU.
A skoro tak, to mamy do czynienia – jak podkreślił ZUS – ze zbiegiem tytułów do ubezpieczeń określonym w art. 9 ust. 1 SysUbSpołU. Zgodnie z cytowanym przepisem pracownik osiągający co najmniej wynagrodzenie minimalne, spełniający jednocześnie warunki do objęcia tymi ubezpieczeniami z innych tytułów (jak np. współpraca przy działalności gospodarczej), podlega im wyłącznie z tytułu stosunku pracy. Może fakultatywnie na swój wniosek przystąpić do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych również z innych tytułów.
W myśl art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej: ŚOZŚrPubU) ubezpieczony, uzyskujący przychody z więcej niż jednego tytułu, płaci składki zdrowotne od każdego przychodu odrębnie. Z tytułu współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej wynosi ona 9% z kwoty 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kw. roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku, ogłaszanego przez prezesa GUS w Monitorze Polskim (art. 81 ust. 2ya ŚOZŚrPubU).
Zadośćuczynienie związane z anulowaniem zlecenia transportowego a przychód podatkowy
Zadośćuczynienie za anulowanie zlecenia transportowego stanowi przychód podatkowy jako odszkodowanie i powstaje w momencie jego faktycznego otrzymania (a nie wystawienia noty). Z kolei od strony kosztowej, w przypadku otrzymania noty od innego przewoźnika, takie odszkodowanie za anulowanie zlecenia nie będzie – co do zasady – stanowić kosztu podatkowego, jednak jeśli nie wynikało ono z winy odbiorcy, tylko z przyczyn obiektywnych, wówczas może stanowić koszt podatkowy w momencie zapłaty.
Za przychody związane z działalnością gospodarczą osiągnięte w roku podatkowym uważa się należne przychody, choćby nie zostały jeszcze otrzymane, po wyłączeniu wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont. Należy podkreślić, że definicja ta obejmuje również przychody z tytułu wszelkiego rodzaju otrzymanych odszkodowań i kar umownych, określonych w umowach zawartych przez podatników w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, które mają niewątpliwie bezpośredni wpływ na dochód podlegający opodatkowaniu.
Datę powstania przychodu, w przypadku otrzymania odszkodowania, ustala się na podstawie art. 12 ust. 3e ustawy o CIT, zgodnie z którym w przypadkach innych niż świadczenie usług, wydanie towarów oraz zbycie praw majątkowych, za dzień powstania przychodu uważa się dzień otrzymania zapłaty.
W odniesieniu do kosztów uzyskania przychodów – zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 22 ustawy o CIT – kosztami uzyskania przychodów nie są kary umowne i odszkodowania z tytułu wad dostarczonych towarów, wykonanych robót i usług oraz zwłoki w dostarczeniu towaru wolnego od wad albo zwłoki w usunięciu wad towarów albo wykonanych robót i usług. Jednakże za koszty uzyskania przychodów mogą być uznane te odszkodowania, które wynikają z ryzyka gospodarczego pomimo, że podatnik zapewnił staranność swojego działania. Jeśli odszkodowanie nie wynika z przyczyn obiektywnych, lecz z niegospodarności podatnika czy nierozsądnego działania podatnika, wówczas nie ma on prawa zaliczenia takiego odszkodowania do kosztów uzyskania przychodów.
Odliczenie VAT z faktur zawierających błędy formalne w nazwie lub adresie nabywcy
Stan faktyczny
Spółka akcyjna, będąca czynnym podatnikiem VAT, zmieniła nazwę w KRS, przy czym pozostałe dane, w tym NIP, REGON i adres siedziby, nie uległy zmianie. W związku ze zmianą statutu spółka przewidywała, że przez pewien czas po rejestracji w KRS może otrzymywać od kontrahentów faktury zakupowe z nieaktualną nazwą firmy, a w niektórych przypadkach także z innymi drobnymi błędami formalnymi, takimi jak błędny adres. Jednocześnie w każdym przypadku na otrzymywanych fakturach numer NIP spółki miał być prawidłowy, udokumentowana transakcja w rzeczywistości zrealizowana, a nabyte towary i usługi miały służyć wyłącznie do czynności opodatkowanych VAT.
Spółka powzięła wątpliwość, czy będzie jej przysługiwało prawo do odliczenia VAT naliczonego wynikającego z faktur wystawionych z nieprawidłowymi danymi dotyczącymi nazwy lub adresu, stanowiącymi drobne błędy formalne.
Zdaniem spółki, błędy te stanowią jedynie uchybienia techniczne, które nie wpływają na prawo do odliczenia na podstawie art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, ponieważ rzeczywiste transakcje gospodarcze miały miejsce, a nabywcę można bezbłędnie zidentyfikować po poprawnym NIP.
Stanowisko Dyrektora KIS
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał stanowisko spółki za prawidłowe. Organ wskazał, że podstawowym warunkiem obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, wynikającym z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, jest wykorzystywanie nabywanych towarów i usług do wykonywania czynności opodatkowanych. Chociaż zgodnie z art. 106e ust. 1 ustawy o VAT faktura powinna m.in. jednoznacznie określać nazwy i adresy stron, to jej celem jest przede wszystkim udokumentowanie rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych pod względem przedmiotu transakcji oraz uczestniczących w niej podmiotów. Ewentualne wady w postaci błędnej nazwy lub adresu, przy jednoczesnym prawidłowym wskazaniu NIP, uznaje się za tzw. wadliwości mniejszej wagi, które same w sobie nie wpływają na przedmiot i podstawę opodatkowania. Dodatkowo art. 88 ustawy o VAT, określający negatywne przesłanki utraty prawa do odliczenia, nie wymienia tego rodzaju błędów w danych nabywcy jako powodujących utratę prawa do odliczenia podatku naliczonego.
Podsumowanie
Wskazanie na fakturze nieaktualnej nazwy spółki lub jej błędnego adresu, przy jednoczesnym podaniu prawidłowego NIP oraz innych niezmienionych danych identyfikacyjnych, nie przesądza o braku prawa do odliczenia VAT. W sytuacji, gdy faktura odzwierciedla prawdziwe zdarzenie gospodarcze związane ze sprzedażą opodatkowaną, a wydatek został poniesiony definitywnie w związku z działalnością gospodarczą, nabywca zachowuje prawo do odliczenia VAT naliczonego pomimo obecności takich uchybień.
Odpoczynek po powrocie z podróży służbowej
W ocenie autora odpowiedzi, jeżeli do godziny rozpoczęcia pracy upłynąć ma mniej niż 11, ale co najmniej 8 godzin, to pracownik nie musi otrzymać wolnego czasu do upływu 11 godzin od zakończenia podróży. W tym zakresie wyrażane są jednak inne opinie. W razie udzielenia wolnego, jego czas należy zakwalifikować jako płatny i wskazać w ewidencji, że jest to zwolnienie rekompensujące odpoczynek minimalny.
Do czasu pracy podczas podróży służbowej zaliczamy tylko te jej części, które:
- przypadają na zwykłe godziny pracy wynikające z rozkładu czasu pracy danej osoby (niezależnie od tego, czy faktycznie w tych godzinach wykonuje pracę – do czasu pracy wliczamy czas trwania podróży służbowej przypadający na rozkładowe godziny pracy),
- są poświęcone na realizację zleconego zadania służbowego.
Czas podróży służbowej wybiegający poza rozkład czasu pracy jest wliczany do czasu pracy pracownika jedynie w zakresie, w którym poświęcony jest bezpośrednio na pracę (realizację zleconego przez pracodawcę zadania służbowego). Podczas przejazdu wskazana w pytaniu osoba nie świadczyła pracy, a zatem czas powrotu nie jest zaliczany do czasu pracy w zakresie wykraczającym poza rozkładowe godziny pracy.
Według art. 132 Kodeksu pracy w każdej dobie pracownik powinien mieć zapewnione prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Obowiązek ten nie dotyczy:
1) pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy; pojęcie to obejmuje pracowników kierujących jednoosobowo zakładem pracy i ich zastępców lub pracowników wchodzących w skład kolegialnego organu zarządzającego zakładem pracy oraz głównych księgowych (art. 128 § 2 pkt 2 Kodeksu pracy);
2) przypadków konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii; przy skróceniu minimalnego wypoczynku w sytuacjach wskazanych w powyższych dwóch punktach pracownikom powinien jednak zostać zapewniony równoważny czas wolny (okres odpoczynku) w przyjętym okresie rozliczeniowym.
Kwestii „zbiegu” delegacji z prawem do minimalnego wypoczynku dotyczy wyrok SN z 23.6.2005 r. (II PK 265/04, Legalis), w którym stwierdzono, że czas dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej podróży służbowej oraz czas pobytu w tej miejscowości nie są pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy w miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 § 1 Kodeksu pracy), lecz w zakresie przypadającym na godziny normalnego rozkładu czasu pracy podlegają wliczeniu do jego normy (nie mogą być od niej odliczone), natomiast w zakresie wykraczającym poza rozkładowy czas pracy mają w sferze regulacji czasu pracy i prawa do wynagrodzenia doniosłość o tyle, o ile uszczuplają limit gwarantowanego pracownikowi czasu odpoczynku.
Wyrok ten jest odczytywany często w ten sposób, że pracownik nie może rozpocząć pracy przed upływem 11 godzin od zakończenia podróży służbowej. SN na to jednak nie wskazał, pomija się także w tych wypowiedziach to, że wyrok dotyczy stanu prawnego sprzed wprowadzenia obecnie obowiązujących przepisów o wypoczynkach minimalnych.
Tradycyjne niezaliczanie czasu przejazdu w delegacji do czasu pracy pracownika (oczywiście wówczas, gdy przypada poza jego godzinami pracy oraz gdy w trakcie przejazdu nie wykonywał pracy) – niekiedy zresztą krytykowane – nie może ograniczać dalszych przepisów ochronnych dotyczących czasu pracy czy też szerzej: czasu poświęconego pracodawcy. A takimi przepisami są art. 132 i 133 Kodeksu pracy ustanawiające minimalne wypoczynki dobowe i tygodniowe.
W konsekwencji późny powrót z podróży służbowej będzie w wielu przypadkach musiał zostać w jakiś sposób zrekompensowany w zakresie prawa do minimalnego wypoczynku. Nie ma przy tym znaczenia to, że późniejszy powrót nie wynikał z działań pracodawcy. Delegacja kończy się zawsze nie o zaplanowanej porze jej zakończenia, lecz o faktycznej (rzeczywistej) godzinie powrotu.
Przyjąć można dwa sposoby rekompensaty.
Pierwszym z nich jest skrócenie następnego dnia pracy (tzn. pracownik przyjdzie odpowiednio później do pracy). Resort pracy stoi na stanowisku (pismo DPR-III-079-575/TW/07, Rzeczposp., PiP 2013, Nr 9540, s. 6), że: „równoważny okres odpoczynku powinien być udzielany bezpośrednio po ostatnim okresie wykonywania pracy w danej dobie (która narusza odpoczynek dobowy) w wymiarze, który dopełni okres odpoczynku po zakończeniu pracy do 11 godzin. Oznacza to, że pracownik będzie mógł podjąć pracę w następnej dobie dopiero po upływie kolejnych 11 godzin od zakończenia pracy w poprzedniej dobie. W wyjątkowych sytuacjach, gdy nie jest możliwe udzielenie równoważnego okresu odpoczynku bezpośrednio po okresie wykonywania pracy, dopuszczalne jest udzielenie równoważnego okresu odpoczynku w innej dobie jako dodatkowy okres niezależny od okresu odpoczynku w tej dobie. Wówczas jego wymiar będzie odpowiadał liczbie godzin, o jaką naruszono dobowy okres odpoczynku. O tę liczbę godzin zostanie wówczas obniżony wymiar czasu pracy w danej dobie.
W opinii departamentu udzielenie równoważnego okresu odpoczynku (zarówno w przypadku jego udzielenia bezpośrednio po zakończeniu pracy w danej dobie, jak i wówczas, gdy jest on udzielany w innej dobie) może polegać wyłącznie na obniżeniu czasu pracy w takiej dobie. Równoważny okres odpoczynku spowoduje zatem zwiększenie okresu odpoczynku przewidzianego w rozkładzie czasu pracy pracownika w innej dobie pracowniczej”.
Zapewnienie równoważnego wypoczynku nie musi jednak być połączone ze skróceniem czasu pracy w innym dniu. Może polegać na połączeniu „zaległego” wypoczynku z innym dobowym wypoczynkiem. Pracodawca w takim przypadku nie będzie ponosił dodatkowych kosztów związanych z koniecznością opłacania nieprzepracowanego czasu.
Przepisy nie narzucają konieczności „oddawania” skróconego wypoczynku poprzez zmniejszanie czasu pracy. Jak najbardziej zatem dopuszczalne jest stosowanie drugiego ze wskazanych sposobów rekompensaty.
Rekompensata powinna polegać na wydłużeniu odpoczynku w innych dniach okresu rozliczeniowego. Nie musi być związana ze skracaniem czasu pracy. Tak wskazuje GIP (stanowisko z 10.10.2007 r., GNP/401/4560-461/07/PE): obowiązek zrównoważenia skróconego w danej dobie 11-godzinnego odpoczynku polega na przedłużeniu takiego odpoczynku w innej dobie, o tyle godzin, o ile został on skrócony, a nie na udzieleniu czasu wolnego czy dnia wolnego od pracy. Jeśli zatem pracownik w danej dobie skorzystał jedynie z 9-godzinnego odpoczynku dobowego, w innej dobie, zamiast korzystać z co najmniej 11-godzinnego odpoczynku powinien mieć zapewniony co najmniej 14-godzinny odpoczynek dobowy (11 + 3). Zrównoważenie skróconego odpoczynku dobowego powinno nastąpić nie później niż do końca okresu rozliczeniowego, w którym skrócenie tego odpoczynku miało miejsce.
W ocenie autora odpowiedzi, rekompensata skróconego odpoczynku może polegać na zwiększeniu odpoczynku w kolejnych dniach okresu rozliczeniowego czasu pracy (o ile mówimy o sytuacji, w której podczas powrotu pracownik nie świadczy pracy).
Istotna jest także kwestia zapewnienia co najmniej 8 godzin wypoczynku po odbyciu podróży służbowej, która kończy się w godzinach nocnych. Jeżeli tak się nie stanie na podstawie jego oświadczenia potwierdzającego odbycie podróży służbowej w godzinach nocnych, zakończonej w takim czasie, że do rozpoczęcia pracy nie upłynęło 8 godzin, w warunkach uniemożliwiających odpoczynek nocny (wypoczynek nocny byłby zapewniony, gdyby wracał np. w przedziale sypialnym, kuszetką), kolejny dzień jest dniem usprawiedliwionej nieobecności (§ 3 rozporządzenia w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy).
Jeżeli pracodawca zdecydował się na udzielenie czasu wolnego, w sytuacji gdy po zakończeniu podróży do rozpoczęcia prac nie minęło 11 godzin, czas ten będzie czasem z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, oznaczony w ewidencji czasu pracy jako rekompensata odpoczynku minimalnego.
Możliwości w zakresie posługiwania się logo producenta
Znak towarowy (logo producenta) jest znakiem chronionym. Użycie w materiałach marketingowych, katalogach czy ulotkach logo producenta, bez jego zgody, będzie powodowało naruszenie. Umieszczenie logo w sekcji „Nasi dostawcy” – bez zgody producenta – również będzie powodować naruszenie. W przypadku sekcji „Produkty w naszej ofercie”, zgoda nie musi być wymagana.
Zgodnie z art. 120 ustawy Prawo własności przemysłowej (dalej: PrWłPrzem):
„1. Znakiem towarowym może być każde oznaczenie umożliwiające odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa oraz możliwe do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony.
2. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, włącznie z nazwiskiem, rysunek, litera, cyfra, kolor, forma przestrzenna, w tym kształt towaru lub opakowania, a także dźwięk”.
Mając powyższe na względzie, logo producenta będzie znakiem towarowym.
Przepis art. 155 PrWłPrzem stanowi, że: „Prawo ochronne na znak towarowy nie rozciąga się na działania dotyczące towarów ze znakiem, polegające w szczególności na ich oferowaniu do sprzedaży lub dalszym wprowadzaniu do obrotu towarów oznaczonych tym znakiem, jeżeli towary te zostały uprzednio wprowadzone do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez uprawnionego lub za jego zgodą”.
Jeżeli dany towar został wprowadzony na terytorium naszego kraju (a także Europejskiego Obszaru Gospodarczego), to kolejni sprzedawcy mogą posługiwać się znakiem towarowym, jakim został oznaczony (np. logo producenta przy danym towarze w sklepie internetowym).
Na podstawie art. 156 PrWłPrzem:
„1. Prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania w obrocie przez inne osoby:
1) ich nazwisk lub adresów, w przypadku gdy osoby te są osobami fizycznymi;
2) oznaczeń, które nie mają odróżniającego charakteru lub które dotyczą rodzaju, jakości, ilości, zamierzonego przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego, daty produkcji lub innych właściwości towarów;
3) zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi;
4) zarejestrowanego oznaczenia geograficznego, jeżeli prawo do jego używania przez te osoby wynika z innych przepisów ustawy.
2. Używanie oznaczeń wskazanych w ust. 1 jest dozwolone tylko wówczas, gdy jest zgodne z uczciwymi praktykami w przemyśle i handlu”.
Wskazane w art. 156 ust. 1 pkt 3 PrWłPrzem użycie referencyjne dotyczy przypadku używania w obrocie przez inne osoby zarejestrowanego znaku towarowego lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi. Przeznaczenie towaru, dla którego określenia może się okazać konieczne użycie cudzego znaku towarowego, nie ogranicza się zatem do oferowanych części zamiennych i akcesoriów. Są one wymienione w tym przepisie jedynie np. jako najczęściej spotykane przedmioty, w odniesieniu do których może się okazać konieczne użycie cudzego znaku towarowego dla określenia ich przeznaczenia (wyr. TSUE z 17.3.2005 r., C-228/03 , Legalis).
Użycie w materiałach marketingowych, katalogach czy ulotkach logo producenta – bez jego zgody – będzie zdaniem Autora powodowało naruszenie, ponieważ będziemy mieli wówczas do czynienia z reklamą.
W odniesieniu do sekcji „Nasi dostawy”, należy uzyskać zgodę producenta, gdyż logo w tej sekcji wskazuje na powiązanie gospodarcze z producentem i nie ma charakteru czysto informacyjnego. W przypadku sekcji „Produkty w naszej ofercie” mamy teoretycznie do czynienia z informacją, gdyż nie sugeruje ona powiązania gospodarczego z producentem. Użycie logo producenta w tej sekcji mieści się – zdaniem Autora – w ograniczeniach ochrony wskazanych wyżej, jednak należy mieć na uwadze, aby nie była to reklama ogólna sklepu internetowego firmy handlowej. Producent może mieć inne zdanie na ten temat.
Autor wskazuje i sugeruje, aby w umowie handlowej pomiędzy firmą handlową a producentem zawrzeć zgodę na używanie w materiałach marketingowych, katalogach i ulotkach logo producenta, co pozwoli rozwiać ewentualne wątpliwości, gdyż przepisy w tym zakresie nie są jednoznaczne.
Wydatki poniesione na zakup robota kuchennego jako koszty podatkowe
Autor uważa, że zakup robota kuchennego nie ma związku ani z osiąganiem przychodów, ani z zabezpieczeniem źródła przychodów w działalności prowadzonej przez pośrednika nieruchomości.
Aby podatnik mógł uznać konkretny wydatek za koszt podatkowy, niezbędne jest spełnienie dwóch warunków. Po pierwsze, musi on być poniesiony w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów (art. 22 ust. 1 ustawy o PIT), a po drugie – nie może być wymieniony w katalogu negatywnym, zamieszczonym w art. 23 ustawy o PIT.
Zaczynając od końca należy stwierdzić, że ani sam robot kuchenny, ani inne urządzenia wielofunkcyjne o podobnym przeznaczeniu nie zostały przez ustawodawcę wykluczone z możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych. Oznacza to, że w zależności od profilu prowadzonej działalności, takie zaliczenie może okazać się możliwe. Zdaniem Autora nie jest tak w przypadku działalności prowadzonej przez pośrednika nieruchomości. Trudno bowiem dopatrywać się związku pomiędzy uzyskaniem przychodu ze sprzedaży nieruchomości, a serwowaniem podczas prezentacji nieruchomości napojów przygotowanych przy użyciu robota kuchennego. O ile taki wydatek można by uznać za celowy i racjonalny w restauracji, barze, kawiarni, czy nawet w przypadku influencera kulinarnego, o tyle trudno jest obronić argument, zgodnie z którym w przypadku zakupu nieruchomości, potencjalni kupcy podejmą ostateczną decyzję o dokonaniu zakupu (a tym samym wygenerowaniu przychodu u pośrednika) dzięki temu, że wypili sok przygotowany przy użyciu robota kuchennego.
Amputacja palców w czasie wypadku przy pracy to wypadek ciężki
Tak, zdarzenie to należy zakwalifikować do kategorii wypadków ciężkich i powiadomić o nim zarówno prokuraturę, jak i inspekcję pracy.
W przepisach art. 3 ust. 5 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych zapisano, że za ciężki wypadek przy pracy uważa się wypadek, w wyniku którego nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, takie jak:
1) utrata wzroku, słuchu, mowy,
2) utrata zdolności rozrodczej lub
3) inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu, a także
4) choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu,
5) trwała choroba psychiczna,
6) całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie albo
7) trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała.
Dla odpowiedzi na pytanie najważniejsze będą:
1) uszkodzenie ciała naruszające podstawowe funkcje organizmu oraz
2) trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała.
Bezsprzecznie mamy do czynienia z obydwoma warunkami nakazującymi uznanie danego zdarzenia za ciężki wypadek przy pracy.
Przypomnijmy też, że w art. 234 § 2 Kodeksu pracy wskazano, że pracodawca jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy.
W sytuacji niepewności co do kwalifikowania danego zdarzenia (jeśli może zostać zaliczone do któregoś z wymienionych tu wypadków) warto na wszelki wypadek powiadomić ww. organy. Niezawiadomienie powoduje konsekwencje, zawiadomienie „na wyrost” nie.
Księgowe ujęcie zakończonych prac inwestycyjnych
Jeśli w poprzednich latach popełniono błąd polegający na nieprzyjęciu użytkowanych środków trwałych do ewidencji, to należy ten błąd poprawić w księgach bieżącego okresu.
W przypadku, gdy mamy do czynienia ze zweryfikowaniem stanu środków trwałych w budowie i okazuje się, że środki trwałe są już używane, mamy do czynienia z tzw. ujawnieniem środków trwałych. Należy je wprowadzić do ewidencji i rozpocząć naliczanie odpisów amortyzacyjnych.
Ujęcie może wyglądać nieco odmiennie z punktu widzenia prawa bilansowego.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 15 ustawy o rachunkowości (dalej: RachunkU): „Środki trwałe to rzeczowe aktywa trwałe i zrównane z nimi, o przewidywanym okresie ekonomicznej użyteczności dłuższym niż rok, kompletne, zdatne do użytku i przeznaczone na potrzeby jednostki. Zalicza się do nich w szczególności:
a) nieruchomości – w tym grunty, prawo użytkowania wieczystego gruntu, budowle i budynki, a także będące odrębną własnością lokale, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego oraz spółdzielcze prawo do lokalu użytkowego,
b) maszyny, urządzenia, środki transportu i inne rzeczy,
c) ulepszenia w obcych środkach trwałych,
d) inwentarz żywy”.
Środki trwałe oddane do używania na podstawie umowy najmu, dzierżawy lub leasingu zalicza się do aktywów trwałych jednej ze stron umowy, zgodnie z warunkami określonymi w art. 3 ust. 4 RachunkU.
Środki trwałe w budowie, to zaliczane do aktywów trwałych środki trwałe w okresie ich budowy, montażu lub ulepszenia już istniejącego środka trwałego. Tak więc składniki w budowie, po uzyskaniu przez nie kompletności i zdatności do użytkowania, powinny stać się środkami trwałymi.
Jak wskazuje art. 32 ust. 1 RachunkU odpisów amortyzacyjnych lub umorzeniowych od środka trwałego dokonuje się drogą systematycznego, planowego rozłożenia jego wartości początkowej na ustalony okres amortyzacji. Rozpoczęcie amortyzacji następuje nie wcześniej, niż po przyjęciu środka trwałego do używania.
Zgodnie z art. 16h ust. 1 ustawy o CIT: odpisów amortyzacyjnych dokonuje się:
„1) od wartości początkowej środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych, z zastrzeżeniem art. 16k, począwszy od pierwszego miesiąca następującego po miesiącu, w którym ten środek lub wartość wprowadzono do ewidencji, z zastrzeżeniem art. 16e, do końca tego miesiąca, w którym następuje zrównanie sumy odpisów amortyzacyjnych z ich wartością początkową lub w którym postawiono je w stan likwidacji, zbyto lub stwierdzono ich niedobór; suma odpisów amortyzacyjnych obejmuje również odpisy, których zgodnie z art. 16 ust. 1 nie uważa się za koszty uzyskania przychodów;
4) od ujawnionych środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych nieobjętych dotychczas ewidencją, począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym te środki lub wartości zostały wprowadzone do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych”.
Zatem na gruncie prawa podatkowego krytyczny jest moment wprowadzenia do ewidencji. Nie poprawiamy danych za poprzednie okresy, tylko rozpoczynamy naliczanie odpisów amortyzacyjnych od miesiąca następującego po miesiącu wprowadzenia środków trwałych do ewidencji.
Z punktu widzenia rachunkowości trzeba przeanalizować, jaka byłaby wartość umorzenia, gdyby rozpoczęto naliczanie odpisów prawidłowo – tj. od momentu, gdy faktycznie rozpoczęto użytkowanie tych środków trwałych (w praktyce – od miesiąca następującego po tym miesiącu). Jeśli byłaby to wartość nieistotna, wówczas można postąpić tak, jak na gruncie podatkowym.
Jeśli wartość jest istotna, tj. wpływa na obraz jednostki – i nie powinno uznawać się, że sprawozdania za poprzednie lata oddają rzetelnie obraz podmiotu – to należy:
1) wprowadzić środki trwałe do ewidencji pod datą dokumentu OT,
2) obliczyć wartość umorzenia przypadającą na lata przed 2026 r. i ująć ją jako „Wn Rozliczenie wyniku finansowego za poprzednie lata/Ma Umorzenie środków trwałych”; kwota ta będzie prezentowana jako błąd z lat ubiegłych (art. 54 ust. 1 RachunkU),
3) obliczyć amortyzację za 2026 r. i ująć ją jako „Wn Amortyzacja/Ma Umorzenie środków trwałych”,
4) zaprezentować powyższe zdarzenie w zestawienie zmian w kapitale własnym (jeśli jest sporządzane), jako błąd z lat ubiegłych.
W opisanym wypadku, jeśli jednostka liczy odroczony podatek dochodowy, moment rozpoczęcia naliczania odpisów w rachunkowości (błąd z lat ubiegłych) będzie skutkował powstaniem ujemnej różnicy przejściowej.
Podatkowe rozliczenie kosztów związanych z umową użyczenia lokalu
W sytuacji, gdy prawo własności lokalu przysługuje wyłącznie małżonce, dopuszczalne jest zawarcie umowy użyczenia pomiędzy małżonkami.
Na gruncie VAT oddanie nieruchomości stanowiącej majątek prywatny żony do nieodpłatnego użytkowania – co do zasady – nie podlega opodatkowaniu. Obciążeniu podatkiem należnym nie podlega również samo otrzymanie nieruchomości do bezpłatnego korzystania przez męża.
W podatku dochodowym po stronie żony nie powstanie przychód z tytułu oddania lokalu do używania na rzecz męża. Choć mąż uzyskuje z tego tytułu przysporzenie majątkowe (przychód z nieodpłatnego świadczenia), korzysta ono ze zwolnienia od PIT przewidzianego dla osób zaliczonych do I grupy podatkowej. Istnienie rozdzielności majątkowej nie wpływa na prawo podatnika do skorzystania z tego zwolnienia.
Na gruncie prawa cywilnego małżonkowie z rozdzielnością majątkową są traktowani w obrocie prawnym jako odrębne podmioty, co pozwala im na swobodne zawieranie między sobą umów, w tym umowy użyczenia, o której mowa w art. 710 Kodeksu cywilnego.
Jeżeli przedmiotowy lokal należy tylko do żony, umowa użyczenia jest w pełni skuteczna. Żona – jako wyłączny właściciel – rezygnuje ze swojego prawa do pobierania pożytków i przekazuje mężowi uprawnienie do bezpłatnego korzystania z całości rzeczy. Mąż – stając się posiadaczem zależnym całości lokalu – może go wynajmować osobom trzecim. Pożytki cywilne w postaci czynszu przypadają mężowi jako stronie umowy najmu.
Gdyby lokal należałby w części do męża, a w części do żony (współwłasność ułamkowa), to mąż jako współwłaściciel posiadałby ustawowe prawo do współposiadania i korzystania z całej rzeczy. W takim przypadku żona mogłaby użyczyć mężowi jedynie swój udział we współwłasności lokalu.
Zgodnie z art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o podatku od towarów i usług (dalej: VATU) podatnikami VAT są osoby wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, która obejmuje m.in. czynności polegające na wykorzystywaniu towarów (w tym nieruchomości) w sposób ciągły dla celów zarobkowych.
W sytuacji, gdy żona użycza (czynność nieodpłatna), mężowi lokal przynależący do jej majątku prywatnego, działa w ramach zarządu majątkiem osobistym, co nie czyni jej podatnikiem VAT, mimo, że umowa ma charakter ciągły. Działania podejmowane w ramach zarządu majątkiem prywatnym, które nie mają charakteru zarobkowego, pozostają poza regulacjami dotyczącymi VAT.
Jeśli jednak lokal jest częścią przedsiębiorstwa żony, umowa użyczenia może rodzić skutki na gruncie VAT na podstawie art. 8 ust. 2 pkt 2 VATU, który zrównuje z odpłatnym świadczeniem usług nieodpłatne świadczenie usług na cele osobiste podatnika lub jego pracowników (w tym domowników) oraz wszelkie inne nieodpłatne świadczenia do celów innych, niż działalność gospodarcza podatnika. Uznanie lokalu za składnik majątku prowadzonego przez żonę przedsiębiorstwa oznacza, że każde jego wykorzystanie do celów prywatnych musi być traktowane na gruncie VAT tak, jakby było usługą odpłatną.
Przyjęcie przez małżonka do używania lokalu, który należy do jego żony, nie skutkuje po jego stronie koniecznością opodatkowania tej czynności VAT należnym.
Trzeba jednak przyjąć, iż mąż, wynajmując lokal podmiotowi trzeciemu w celach zarobkowych, prowadzi działalność gospodarczą w rozumieniu przepisów VATU. Będzie on rozliczać VAT należny od czynszu pobieranego od najemcy, chyba że korzysta ze zwolnienia podmiotowego z art. 113 ust. 1 i 9 VATU, do limitu obrotów w skali roku w wysokości 240 000 zł. Jeżeli najem dotyczy celów mieszkaniowych, mąż będzie korzystać ze zwolnienia przedmiotowego na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 36 VATU.
Użyczenie jest z definicji umową nieodpłatną, w której użyczający zezwala biorącemu na bezpłatne używanie rzeczy. W związku z brakiem wynagrodzenia, po stronie żony nie powstanie przychód należny do opodatkowania PIT z tytułu oddania lokalu do używania mężowi.
Stosownie do treści art. 11 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: PDOFizU) przychodem są m.in. otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika pieniądze oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń. W przypadku użyczenia lokalu, przychodem męża jest wartość czynszu, jaki musiałby zapłacić, gdyby zawarł umowę najmu tego lokalu. Niemniej jednak – pomimo powstania przychodu – mąż korzysta ze zwolnienia przedmiotowego od PIT. Na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 125 PDOFizU wolna od podatku dochodowego jest wartość świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń otrzymanych od osób zaliczonych do I i II grupy podatkowej w rozumieniu przepisów ustawy o podatku od spadków i darowizn. Małżonkowie są zaliczani do I grupy podatkowej, co oznacza, że korzyść męża z korzystania z lokalu żony pod tytułem darmym jest zwolniona od PIT. Warto podkreślić, że zwolnienie to ma charakter przedmiotowy i przysługuje ze względu na status rodzinny stron umowy, co dowodzi, że istnienie rozdzielności majątkowej nie wpływa na prawo do skorzystania z tego zwolnienia przez męża.
Przychody, które mąż uzyskuje z wynajmowania lokalu podmiotowi trzeciemu, stanowią jego odrębne źródło przychodów. Przychody te mogą być opodatkowane jako najem prywatny wskazany w art. 10 ust. 1 pkt 6 PDOFizU, opodatkowany ryczałtem ewidencjonowanym lub w ramach działalności gospodarczej na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 3 PDOFizU, jeśli najem jest prowadzony w sposób zorganizowany, ciągły oraz zarobkowy.
