Obowiązek publikacji sprawozdania o podatku dochodowym przez polską jednostkę zależną
Polska spółka zależna – co do zasady – podlega obowiązkowi publikacji sprawozdania o podatku dochodowym oraz jego złożenia do KRS, chyba że spełnione są warunki zwolnienia z art. 63n ust. 7 ustawy o rachunkowości (dalej: RachunkU) – w przedstawionym stanie faktycznym wyznaczenie jednostki w Wielkiej Brytanii nie pozwala na zastosowanie tego zwolnienia, ponieważ nie jest to jednostka podlegająca prawu państwa UE/EOG.
Z przedstawionego stanu faktycznego wynika, że grupa kapitałowa przekracza próg 750 000 000 euro przychodów, a jednostka dominująca najwyższego szczebla ma siedzibę poza EOG (Tajwan). W takiej sytuacji zastosowanie znajduje art. 63n ust. 1 pkt 1 RachunkU, zgodnie z którym obowiązek publikacji i udostępnienia sprawozdania o podatku dochodowym spoczywa na jednostce zależnej mającej siedzibę w Polsce, jednak pod warunkiem, że spełnia ona kryteria wielkości określone w art. 3 ust. 1 pkt 1b RachunkU (tj. przekracza co najmniej dwie z trzech wskazanych tam wielkości, w dwóch kolejnych latach obrotowych).
Jeżeli te przesłanki są spełnione, polska jednostka zależna jest – co do zasady – zobowiązana do realizacji obowiązków publikacyjnych, obejmujących zarówno zamieszczenie sprawozdania na stronie internetowej, jak i jego złożenie do KRS w terminie 12 miesięcy od dnia bilansowego (art. 63n ust. 5 RachunkU).
Możliwość wyłączenia tych obowiązków przewidziana jest w art. 63n ust. 7 RachunkU, który uzależnia zwolnienie od łącznego spełnienia wskazanych tam warunków. Kluczowe znaczenie ma wymóg, zgodnie z którym sprawozdanie musi wskazywać jednostkę zależną lub oddział, podlegające przepisom prawa państwa należącego do EOG, wyznaczone do złożenia sprawozdania do właściwego rejestru. Oznacza to, że funkcję „jednostki raportującej” w ramach zwolnienia może pełnić wyłącznie podmiot zlokalizowany na terenie UE/EOG.
W analizowanym przypadku wskazano, że jednostką wyznaczoną do złożenia sprawozdania jest spółka z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Po wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE, nie stanowi ona już państwa członkowskiego UE ani EOG, w związku z czym nie spełnia warunku określonego w art. 63n ust. 7 pkt 3 RachunkU. Tym samym publikacja sprawozdania przez jednostkę z siedzibą w Wielkiej Brytanii nie prowadzi do zwolnienia polskiej jednostki zależnej z obowiązków wynikających z przepisów ustawy o rachunkowości.
W konsekwencji, przy braku spełnienia przesłanek zwolnienia, na polskiej jednostce zależnej ciąży obowiązek publikacji sprawozdania o podatku dochodowym oraz jego złożenia do KRS (art. 63n ust. 1 i ust. 5 RachunkU).
Możliwe działania osoby zatrudnionej na podstawie umowy cywilnoprawnej spełniającej cechy stosunku pracy
Osoba świadcząca pracę może wystąpić do sądu z roszczeniem o ustalenie istnienia stosunku pracy. Możliwe jest również zgłoszenie do PIP faktu zawarcia umowy cywilnoprawnej o cechach stosunku pracy.
Zgodnie z definicją stosunku pracy, przez nawiązanie tego stosunku, pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie na tych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.
Analiza tego, czy umowa zlecenia lub umowa o świadczenie usług, do której stosujemy przepisy o zleceniu wypełnia istotne cechy stosunku pracy wymaga oceny treści umowy oraz sposobu jej realizowania. Jak wskazał SN w wyroku z 26.3.2008 r. (I UK 282/07, Legalis) o rodzaju zawartej umowy decyduje nie tylko i nie tyle jej nazwa, ile cel i zgodny zamiar stron. O wyborze podstawy zatrudnienia decyduje bowiem przede wszystkim zgodna, autonomiczna wola stron. Kwalifikacja umowy o świadczenie usług jako umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej budzi w praktyce istotne trudności i należy jej dokonywać metodą typologiczną, tj. poprzez rozpoznanie i wskazanie jej cech przeważających (dominujących).
Osoba zatrudniona na podstawie stosunku pracy może wystąpić do sądu o uznanie istnienia stosunku pracy. Uwzględnienie powództwa oznaczać będzie, że umowa faktycznie jest umową o pracę, czego skutkiem jest:
- uznanie osoby ją wykonującej za pracownika i tym samym objęcie jej regulacjami prawa pracy (całkiem inna stabilność zatrudnienia, prawo do urlopów wypoczynkowych, rozliczanie czasu pracy, ustalenie wynagrodzenia w sposób właściwy dla pracowników, w tym z uwzględnieniem dodatków, itp. ustanowionych w regulaminie wynagradzania),
- konieczność dokonania przez pracodawcę przeliczeń (korekt) podatkowych i ubezpieczeniowych – rozliczenie właściwe dla umowy o pracę.
Możliwe jest także zgłoszenie, że zawarta umowa ma cechy stosunku pracy do PIP. PIP może podjąć działania w imieniu zleceniobiorcy (pracownika). Od 8.7.2026 r. PIP uzyskuje przy tym nowe, istotne uprawnienia do wydawania decyzji przekształcających umowę cywilnoprawną zawierającą istotne cechy stosunku pracy w umowę o pracę.
Wynagrodzenie za umorzone udziały w postaci rzeczowej
W opisanej sytuacji mamy do czynienia z przychodem po stronie udziałowca (z tytułu udziału w zyskach osób prawnych). Z tego względu, iż spółka będzie realizować wynagrodzenie za umorzenie w postaci rzeczowej, po jej stronie powstanie przychód. Jeśli przedmiotem przekazania będzie faktycznie zorganizowana część przedsiębiorstwa, to czynność ta nie będzie podlegać opodatkowaniu VAT.
Autor wnioskuje, że w opisanym pytaniu mamy do czynienia z sytuacją, w której doszło do umorzenia udziałów (prawdopodobnie w spółce z o.o.) za wynagrodzeniem. Zamiast wypłaty wynagrodzenia doszło do wykonania przez spółkę świadczenia rzeczowego (przekazania zorganizowanej części przedsiębiorstwa).
Autor przyjmuje, że mamy tutaj do czynienia z umorzeniem udziałów za wynagrodzeniem i z wykonaniem przez spółkę innego świadczenia w miejsce wykonania zobowiązania pieniężnego (datio in solutum).
Po pierwsze – mamy do czynienia z przychodem po stronie udziałowca. Zakładając, że udziałowiec to osoba fizyczna, to jest to przychód z udziału w zyskach osób prawnych. Zgodnie z przepisem art. 24 ust. 5 pkt 1 ustawy o PIT przychodem (dochodem) z tytułu udziału w zyskach osób prawnych jest także przychód z umorzenia udziałów (akcji) lub ze zmniejszenia ich wartości.
W myśl art. 25 ust. 5 ustawy o PIT dochodem, o którym mowa, jest nadwyżka przychodu otrzymanego w związku z umorzeniem nad kosztami uzyskania przychodów, obliczonymi w sposób właściwy dla nabycia (objęcia) udziałów.
Dochód, o którym mowa, podlega zryczałtowanemu podatkowi dochodowemu. Podatek ten powinna pobrać spółka. Ponieważ przychód ma charakter rzeczowy, a nie pieniężny, podatnik generalnie powinien wpłacić należy podatek płatnikowi (spółce) przed pobraniem podatku.
Z racji tego, że spółka będzie realizować wynagrodzenie za umorzenie w postaci rzeczowej, po jej stronie powstanie przychód. Zasady jego ustalania są określone w art. 14a ustawy o CIT. Zgodnie z tymi regulacjami w przypadku, gdy podatnik przez wykonanie świadczenia niepieniężnego reguluje w całości albo w części zobowiązanie, w tym z tytułu zaciągniętej pożyczki (kredytu), dywidendy, umorzenia albo zbycia w celu umorzenia udziałów (akcji), podziału pomiędzy wspólników (akcjonariuszy) majątku likwidowanej spółki albo spółdzielni, przychodem takiego podatnika jest wysokość zobowiązania uregulowanego w następstwie takiego świadczenia. Jeżeli jednak wartość rynkowa świadczenia niepieniężnego jest wyższa niż wysokość zobowiązania uregulowanego tym świadczeniem, przychód ten określa się w wysokości wartości rynkowej świadczenia niepieniężnego. Tak więc wartość wynagrodzenia za umorzone udziały jest przychodem spółki, chyba że wartość rynkowa zorganizowanej części przedsiębiorstwa jest wyższa, to wówczas ta wartość rynkowa będzie przychodem. Niezamortyzowana wartość przedsiębiorstwa będzie kosztem uzyskania przychodów.
Przeniesienie własności składników majątku na rzecz udziałowca może podlegać opodatkowaniu VAT. Jeśli istotnie przenoszone składniki majątku stanowią zorganizowaną część przedsiębiorstwa, to czynność ta nie będzie podlegać opodatkowaniu VAT (art. 6 ustawy o VAT).
Zaświadczenie z ZUS potwierdzające okres prowadzenia działalności gospodarczej przed 1.1.1999 r.
Jest to zaświadczenie wydawane na podstawie wniosku US-7.
Do okresu zatrudnienia wlicza się okresy wymienione w art. 3021 Kodeksu pracy, w tym m.in. okresy:
1) prowadzenia przez osobę fizyczną pozarolniczej działalności, o której mowa w art. 8 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz okresy pozostawania osobą współpracującą z osobą fizyczną prowadzącą tę działalność, za które zostały opłacone składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe lub wypadkowe,
2) wykonywania przez osobę fizyczną umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w okresie, w którym osoba ta podlegała ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
Okresy te potwierdza zaświadczenie wydane przez ZUS o opłaceniu za dany okres składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe lub wypadkowe z danego tytułu albo o podleganiu ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
Jeżeli osoba chce uzyskać zaświadczenie dotyczące okresów ubezpieczenia sprzed 1.1.1999 r., powinna złożyć wniosek US-7.
Jeżeli natomiast okres ubezpieczenia rozpoczął się przed 1.1.1999 r. i trwał również po tej dacie, należy złożyć dwa odrębne wnioski:
1) US-7 – za okres ubezpieczenia sprzed 1.1.1999 r.,
2) USP – za okres ubezpieczenia od 1.1.1999 r. pracy.
Korekta faktury przesłanej do KSeF – podatek dochodowy i VAT
W przypadku faktury korygującej, która wystawiana jest w KSeF (według struktury FA(3)) z powodu zwrotu towaru, w polu P 6 (lub P 6A) należy podać datę sprzedaży dokonania pierwotnej dostawy towarów (datę z faktury pierwotnej), a nie datę zwrotu towaru czy datę wystawienia korekty. Zarówno na potrzeby VAT, jak i PIT oraz CIT, momentem rozliczenia zwrotu towaru przez kontrahenta, uprzednio sprzedanego za pośrednictwem platformy internetowej, jest miesiąc wystawienia faktury korygującej w KSeF.
W myśl art. 106e ust. 1 pkt 6 ustawy o VAT faktura powinna zawierać datę dokonania lub zakończenia dostawy towarów oraz datę wykonania usługi lub datę otrzymania zapłaty, o ile taka data jest określona i różni się od daty wystawienia faktury. Data ta jest potocznie nazywana „datą sprzedaży”.
Zaznaczyć trzeba, że wystawienie faktury korygującej nie zmienia pierwotnej daty sprzedaży towaru lub usługi czy też daty przyjęcia płatności przez podatnika. W przypadku zwrotu towaru wskutek reklamacji lub rezygnacji, korygowane są skutki dostawy, która już się odbyła. W fakturze korygującej należy zatem wskazać datę sprzedaży, w której ta pierwotna czynność została przez podatnika wykonana.
Powyższe potwierdził Minister Finansów w Broszurze Informacyjnej dot. Struktury Logicznej FA(3), gdzie wskazano, że przy wystawianiu faktury korygującej z tytułu zwrotu towaru, w polach dat sprzedaży (P 6 lub P 6A) zachowuje się daty z transakcji pierwotnych. Dla przykładu, jeśli sprzedaż miała miejsce 12.9.2026 r., to na korekcie wystawionej później (w polu P 6) nadal widnieje data 12.9.2026 r. Takie działanie pozwala organom podatkowym na jednoznaczne powiązanie korekty z momentem powstania obowiązku podatkowego dla pierwotnej transakcji.
Stosownie do treści art. 29a ust. 13 ustawy o VAT obniżenia podstawy opodatkowania dokonuje się w rozliczeniu za okres, w którym podatnik wystawił fakturę korygującą w postaci faktury ustrukturyzowanej. Z kolei zgodnie z art. 106na ust. 1 ustawy o VAT fakturę ustrukturyzowaną, w tym fakturę korygującą, uznaje się za wystawioną w dniu jej przesłania do KSeF.
W przeciwieństwie do faktur wystawianych poza KSeF, w omawianym przypadku nie stosuje się wymogu posiadania potwierdzenia odbioru ani uzgodnienia warunków z nabywcą, przed dokonaniem korekty deklaracji.
Nadmienić tylko należy, że gdyby nabywcą zwracanego towaru był konsument, przy założeniu, faktura korygująca dokumentująca taki zwrot byłaby dla takiego nabywcy wystawiana tradycyjnie, poza KSeF (np. w PDF), to sprzedawca zobowiązany byłby dokonać obniżenia podstawy opodatkowania w rozliczeniu za okres, w którym otrzymał od nabywcy potwierdzenie otrzymania przez niego faktury korygującej (art. 29a ust. 13a ustawy o VAT).
Zasady korygowania przychodów w podatkach dochodowych zależą od przyczyny korekty.
W myśl art. 14 ust. 1m ustawy o PIT oraz art. 12 ust. 3j ustawy o CIT, jeżeli korekta przychodu nie wynika z błędu rachunkowego lub oczywistej omyłki, dokonuje się jej poprzez zmniejszenie lub zwiększenie przychodów w okresie rozliczeniowym, w którym wystawiono fakturę korygującą lub inny dokument.
Zwrot towaru lub reklamacja są traktowane jako zdarzenia bieżące, niebędące błędem rachunkowym ani oczywistą omyłką. To oznacza, że podatnik handlujący towarami na platformie sprzedażowej, korekty przychodu w PIT i CIT dokonuje na bieżąco w miesiącu, w którym została wystawiona faktura korygująca. Nie należy cofać się z ujęciem korekty do okresu wykazania pierwotnego przychodu ze sprzedaży towarów.
Skrócenie czasu reakcji i ograniczanie skutków
Tak. AI może istotnie obniżyć czas wykrycia, kwalifikacji i podjęcia pierwszych działań, szczególnie poprzez automatyczne wzbogacanie alertów, korelację zdarzeń i uruchamianie kontrolowanych playbooków. Korzyść pojawia się jednak tylko wtedy, gdy system jest dostrojony do środowiska, a organizacja posiada procedury eskalacji, reguły wyłączenia automatyzacji oraz kompetentny zespół zdolny do przejęcia obsługi.
Największe oszczędności czasu dotyczą czynności powtarzalnych: zebrania kontekstu o aktywie, sprawdzenia reputacji wskaźnika, porównania ze znanymi kampaniami, wyszukania podobnych zdarzeń, weryfikacji zakresu kompromitacji oraz przygotowania rekomendowanej ścieżki reakcji. W praktyce może to skrócić okres pomiędzy alertem a containment, który często decyduje o skali szkody.
AI może również pomagać w spełnieniu terminów regulacyjnych. Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wymaga przekazania wczesnego ostrzeżenia o incydencie poważnym nie później niż w ciągu 24 godzin od wykrycia, zgłoszenia incydentu poważnego nie później niż w ciągu 72 godzin oraz sprawozdania końcowego zasadniczo w ciągu miesiąca. Automatyczne tworzenie osi czasu, konsolidacja danych i przypomnienia o brakujących informacjach mogą ograniczyć ryzyko przekroczenia tych terminów. Ostateczna kwalifikacja incydentu i treść zgłoszenia powinny jednak zostać zatwierdzone przez upoważnioną osobę.
Automatyczna reakcja musi być projektowana według zasady minimalnego niezbędnego wpływu. Przykładowo czasowe zablokowanie znanego złośliwego adresu albo izolacja pojedynczej stacji jest zwykle łatwiej odwracalna niż odłączenie całego segmentu produkcyjnego, zatrzymanie systemu obsługującego usługę publiczną albo masowe wyłączenie kont. Dla działań o dużym wpływie wymagane są mechanizmy potwierdzenia, rollback i uprzednio przetestowane scenariusze ciągłości działania.
AI może także pogorszyć sytuację, jeżeli zadziała na błędnych danych, model zostanie zmanipulowany albo automatyzacja wywoła efekt kaskadowy. Dlatego należy mierzyć nie tylko średni czas reakcji, lecz również liczbę błędnych containmentów, czas przywrócenia po błędnej reakcji i odsetek incydentów wymagających ręcznej korekty.
Sprzedaż mieszkania wykorzystywanego na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej – koszty podatkowe
Kosztem uzyskania przychodu – w momencie sprzedaży mieszkania – jest niezamortyzowana wartość początkowa lokalu mieszkalnego, co oznacza, że z uwagi na fakt, że od 2023 r. podatnik nie dokonywał odpisów amortyzacyjnych, to od tego czasu cała pozostała wartość będzie stanowić koszt podatkowy. Przy czym należy zwrócić uwagę na traktowanie sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na gruncie przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Od 1.1.2022 r., wraz z wejściem w życie tzw. Polskiego Ładu, obowiązuje zakaz amortyzacji nieruchomości mieszkalnych (wyjątkowo niektórzy podatnicy mogli korzystać z tej amortyzacji do końca 2022 r.). Oznacza to brak możliwości zaliczania do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych od tych nieruchomości. Jednakże organy podatkowe wskazywały, że w przypadku sprzedaży takich nieruchomości niezamortyzowana część nieruchomości stanowi koszt podatkowy w momencie sprzedaży.
Zgodnie z art. 14 ust. 2 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: PDOFizU): „Przychodem z działalności gospodarczej są również przychody z odpłatnego zbycia składników majątku będących środkami trwałymi albo wartościami niematerialnymi i prawnymi, podlegającymi ujęciu w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, wykorzystywanych na potrzeby związane z działalnością gospodarczą lub przy prowadzeniu działów specjalnych produkcji rolnej, z zastrzeżeniem ust. 2c”.
Z kolei art. 14 ust. 2c PDOFizU stanowi, że do powyższych przychodów nie zalicza się przychodów z odpłatnego zbycia wykorzystywanych na potrzeby związane z działalnością gospodarczą oraz przy prowadzeniu działów specjalnych produkcji rolnej: budynku mieszkalnego, jego części lub udziału w takim budynku, lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość lub udziału w takim lokalu itd. W takich sytuacjach zastosowanie ma przepis art. 30e PDOFizU, czyli opodatkowanie dochodu z odpłatnego zbycia nieruchomości i praw określonych w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a–c PDOFizU stawką PIT w wysokości 19%.
Powyższe oznacza, że sprzedaż nieruchomości mieszkalnych, które były zaliczone do środków trwałych i wykorzystywane w działalności gospodarczej, nie stanowi przychodu z działalności, lecz jest opodatkowana jak sprzedaż prywatna. Sprzedaż takiej nieruchomości – po upływie 5 lat od końca roku, w którym nastąpiło nabycie – nie będzie w ogóle podlegała opodatkowaniu PIT. Podatnik powinien przeanalizować, czy w jego sytuacji nie mają zastosowania powyższe regulacje. Może się bowiem okazać (po dokładnej analizie), że sprzedaż nieruchomości w ogóle nie będzie opodatkowana PIT.
Ustalenie adekwatnego momentu rozpoczęcia i zakończenia pracy
To, że czas pracy nie jest liczony od momentu wejścia na teren zakładu pracy, jeżeli pracownik od tego momentu nie realizuje jeszcze obowiązków służbowych jest dosyć powszechnie przyjmowane.
Zgodnie z definicją czasu pracy zawartą w art. 128 ustawy Kodeks pracy (dalej: KP), czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy.
Czasem pracy jest okres spełniający łącznie następujące warunki:
1) pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy,
2) pracownik przebywa w miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy,
3) okres ten przypada na rozkładowe godziny pracy pracownika lub wykracza poza te godziny, o ile spełnione są warunki do uznania, że jest to praca w godzinach nadliczbowych lub dniach wolnych od pracy.
Pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy, gdy cechuje się gotowością do wykonywania pracy. Jest to stan, w którym pracownik może wykonywać pracę, znajdując się w stanie psychofizycznym to umożliwiającym. Obejmuje to zarówno faktyczną możliwość, jak i zamiar wykonywania pracy.
Pewna dyskusja toczy się w zakresie czynności przygotowawczych (tu np. pobranie dokumentów, przebranie się przed pracą i po pracy).
Zgodnie z art. 2 pkt 1 dyrektywy 2003/88/WE, „czas pracy” oznacza każdy okres, podczas którego pracownik pracuje, jest do dyspozycji pracodawcy oraz wykonuje swoje działania lub spełnia obowiązki, zgodnie z przepisami krajowymi lub praktyką krajową. Widzimy w tym zakresie różnicę – i to znaczącą – w stosunku do definicji czasu pracy z art. 128 KP – Kodeks pracy nie wskazuje na działania lub obowiązki zgodne z przepisami. Obowiązkiem wynikającym z przepisów bhp jest np. posiadanie na sobie niezbędnej odzież roboczej czy środków ochrony, a zatem nakładanie ich objęte jest definicją unijną ale już nie tą, którą przyjął polski ustawodawca.
Trafne w ocenie autora stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w wyroku z 22.8.2019 r. (I PK 96/18, Legalis) , w którym wskazał, że problem nie leży w sferze prawa, ale faktów. Dlatego też, odpowiadając na pytania skarżącej, nazwane przez nią istotnym zagadnieniem prawnym, które wskazała ona jako przesłankę decydującą o poddaniu jej skargi kasacyjnej merytorycznemu rozpoznaniu, należy stwierdzić, że nie jest możliwe skonstruowanie ogólnej definicji prawnej „czynności przygotowawczych”, a jednie można je określić ad casum, biorąc pod uwagę ustalenia faktyczne co do obowiązków nałożonych na pracownika.
Zdaniem autora, czas, w którym pracownik przygotowuje się do wykonywania pracy (np. przebiera się w odzież roboczą), nie oznacza jeszcze w wielu przypadkach jego gotowości do świadczenia pracy, chyba że co innego wynika z regulaminu pracy lub układu zbiorowego pracy. To podejście do ubrania odzieży i obuwia roboczego jest dyskusyjne. W części opinii wskazuje się, że ich czas powinien stanowić czas pracy (co jest zgodne także z literalną treścią definicji czasu pracy z dyrektywy o czasie pracy). Także w komentarzach do Kodeksu pracy widać pewną ewolucję podejścia ich autorów w kierunku rozszerzenia na te czynności zaliczalności ich do czasu pracy.
Chodzi mi jednak tutaj o pewne zwykłe przygotowanie się do pracy – zdjęcie odzieży wierzchniej i założenie w to miejsce prostej odzieży roboczej (np. fartucha ochronnego), które nie stanowią czynności w sposób dostrzegalny rozciągniętych w czasie. Inaczej będzie już jednak z nałożeniem rozbudowanych, wymagających długiego czasu nakładania środków ochrony indywidualnej lub specjalistycznego stroju. Praca w rozbudowanych środkach ochrony indywidualnej, praca w tzw. clean roomach z rozbudowaną czasowo kwestią przygotowywania bezpośredniego powiązana powinna być z wliczeniem czasu przebierania się do czasu pracy.
Przez perspektywę tej dyskusji należy spojrzeć na kwestię czasu pracy odnośnie do samego przebywania na terenie zakładu pracy – raczej bardzo sporadycznie można spotkać głosy wskazująca na zaliczanie tego całego okresu do czasu pracy, a jeżeli już, to zwykle w kontekście pewnej specyficznej sytuacji związanej z obowiązkami pracownika, które realizuje od razu po wejściu. Wówczas wejście byłoby początkiem czasu pracy, ale jeżeli np. pracuje przy biurku w pomieszczeniu X, czy na magazynie, to wchodząc na teren firmy nie rozpoczyna swojego czasu pracy.
A. Sobczyk [w:] A. Sobczyk (red.), Kodeks pracy. Komentarz, wyd. 7, 2025, art. 128: „(…) Warto w tym miejscu zająć się bardzo ważnym aspektem praktycznym, jakim jest oddzielenie faktycznego czasu przebywania pracownika na terenie zakładu pracy od czasu pracy. Choć nie powinno to budzić wątpliwości, to jednak w praktyce organy kontroli mają skłonność do utożsamiania czasu pracy z czasem pobytu na terenie w zakładzie pracy. Prowadzi to do tego, że nowoczesne środki ewidencjonowania wejść i wyjść pracowników stają się dla pracodawców źródłem problemów, ponieważ zarejestrowany przez nie czas traktowany jest jako czas pracy. Taka interpretacja jest błędna. Wynika to nie tylko z tego, że pobyt na terenie zakładu i czas pracy to zupełnie inne kategorie. Nie można oczywiście wykluczyć, że ewidencja czasu pobytu pracownika na terenie zakładu pracy to pośredni dowód wskazujący na wykonywanie pracy powyżej normy, jednak nie stanowi domniemania, że tak było w istocie.”
Liczenie czasu pracy od wejścia na teren zakładu pracy prowadziłoby do sytuacji wręcz irracjonalnych. Przykładowo, praca zmianowa na terenie nieco większej firmy – pracownik pracuje od godz. 6:00 do godz.14:00, więc o godz. 6:00 wchodzi przez bramę, o godz. 14:00 wychodzi, o godz. 14:00 też wchodzi przez bramę ktoś, kto wchodzi na drugą zmianę. Kto obsługuje maszynę w czasie od zejścia pracownika ze stanowiska do momentu wejścia na stanowisko? Gdy biuro działa do godz. 16:00, to kto odbierze telefon o godz. 15:55, gdy pracownicy udali się już w kierunku wyjścia?
Oczywiście pracodawca może (o ile nie jest jednostką finansów publicznych) działając na rzecz pracowników przyjąć korzystniejsze podejście w regulaminie. Tyle, że wówczas realny czas pracy ulegnie skróceniu o czas przejścia od wejścia do stanowiska pracy i po pracy do bramy.
Przystąpienie fundacji do spółki komandytowej – skutki podatkowe na gruncie CIT
W przypadku przystąpienia fundacji do spółki komandytowej w wyniku wniesienia do tej spółki wkładu pieniężnego, przystąpienie takie będzie neutralne podatkowo. Skutki wystąpią natomiast w przypadku wniesienia do spółki wkładu niepieniężnego. W takiej sytuacji spółka powinna rozpoznać przychód podatkowy, któremu będą też odpowiadały koszty uzyskania przychodów. Sposób ustalania tych kosztów będzie uzależniony od rodzaju wkładu. W takim przypadku w grę może wchodzić zastosowanie zwolnienia od CIT uwarunkowanego przeznaczeniem uzyskanego dochodu na odpowiednie cele statutowe.
Treść pytania wskazuje na przystąpienie fundacji do spółki komandytowej, nie wskazując jednocześnie, jakie dokładnie działania wiążą się z tym przystąpieniem. Przystąpienie fundacji do spółki komandytowej samo w sobie nie rodzi żadnych skutków podatkowych. Nieodłącznym elementem takiego przystąpienia jest natomiast wniesienie do spółki wkładów, czy to w formie pieniężnej, czy też niepieniężnej – w formie aportu.
Zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 7 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (dalej: PDOPrU) jako przychód podatkowy uważa się wartość wkładu określoną w statucie lub umowie spółki, a w razie ich braku wartość wkładu określoną w innym dokumencie o podobnym charakterze – w przypadku wniesienia do spółki albo spółdzielni wkładu niepieniężnego lub otrzymania wkładu w wyniku podziału spółki przez wyodrębnienie; jeżeli jednak wartość ta jest niższa od wartości rynkowej tego wkładu albo wartość wkładu nie została określona w statucie, umowie albo innym dokumencie o podobnym charakterze, przychodem jest wartość rynkowa takiego wkładu określona na dzień przeniesienia własności przedmiotu wkładu niepieniężnego. Tak więc wniesienie do spółki wkładu niepieniężnego (aportu) – co do zasady – powoduje powstanie obowiązku podatkowego na gruncie CIT. Brak jest natomiast analogicznych regulacji, które wskazywałyby na wystąpienie przychodu podatkowego w związku z wniesieniem wkładu w formie pieniężnej. Wniesienie do spółki wkładu pieniężnego jest na gruncie CIT neutralne podatkowo (interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 10.1.2023 r., 0115-KDIT1.4011.740.2022.1.MR).
Warto wskazać, że zgodnie z art. 12 ust. 4 pkt 3c PDOPrU do przychodów nie zalicza się przychodów z tytułu przeniesienia własności składników majątku będących przedmiotem wkładu niepieniężnego (aportu) wnoszonych do spółki niebędącej osobą prawną, w tym wnoszonych do takiej spółki składników majątku otrzymanych przez podatnika w następstwie likwidacji spółki niebędącej osobą prawną, wystąpienia z takiej spółki albo zmniejszenia udziału kapitałowego w takiej spółce. Należy natomiast zauważyć, że zgodnie z art. 4a pkt 14 PDOPrU za spółkę niebędącą osobą prawną uważa się spółkę inną, niż określona w art. 4a pkt 21 PDOPrU. W treści art. 4a pkt 21 PDOPrU – poprzez odesłanie do art. 1 ust. 3 pkt 1 PDOPrU – zostały wymienione spółki komandytowe. Z tego powodu spółkę komandytową należy w opisanej sytuacji traktować jako spółkę posiadającą osobowość prawną.
W konsekwencji wkład niepieniężny, który wniesiony zostanie do spółki komandytowej, wygeneruje po stronie wnoszącej ten wkład fundacji przychód podatkowy na gruncie CIT.
Przychodowi temu będzie jednak odpowiadał koszt uzyskania, ustalony zgodnie z art. 15 ust. 1j PDOPrU. Poszczególne punkty tej regulacji obejmują kwestie dotyczące ustalania kosztów podatkowych w różnych okolicznościach (w tym m.in. w związku z aportem w formie przedsiębiorstwa, aportem środków trwałych itd.). W związku z brakiem jednoznacznego wskazania, czy w zanalizowanym przypadku aport w ogóle miał miejsce, a jeżeli tak, to w jakiej był on formie, nie sposób w tym miejscu wszystkie te przypadki analizować.
Zastrzec jedynie należy, że przedstawione wyżej stanowisko oparte jest na założeniu, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki określone w art. 12 ust. 4 pkt. 19 lub art. 12 ust. 4 pkt 25 PDOPrU.
Należy też pamiętać o tym, że w związku z faktem, że mamy w analizowanym przypadku do czynienia ze fundacją, w grę może wchodzić zastosowanie zwolnienia od CIT uregulowanego w art. 17 ust. 1 pkt 4 PDOPrU, tj. zwolnienia uwarunkowanego przeznaczeniem uzyskanego dochodu na odpowiednie cele statutowe.
Kara porządkowa a równe traktowanie w zatrudnieniu
Zasada równego traktowania nie oznacza, że pracodawca ma obowiązek ukarania karą porządkową drugiego z pracowników za jednokrotne spóźnienie do pracy.
Równe traktowanie pracowników
Zasada równego traktowania zabrania nierównego traktowania pracowników w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Nie oznacza to jednak, że pracodawca ma obowiązek ukarania karą porządkową drugiego z pracowników za jednokrotne spóźnienie do pracy. Ponadto z pytania wynika, że pracownik, na którego pracodawca nałożył karę porządkową nie został ukarany za pierwsze spóźnienie. W rzeczywistości więc obaj pracownicy zostali przez pracodawcę potraktowani tak samo. Trudno więc mówić tu o nierównym traktowaniu.
Kara porządkowa dla drugiego pracownika
Pracodawca może ale nie musi ukarać pracownika karą porządkową. Decyzja w tym zakresie należy do pracodawcy (oczywiście przy zastrzeżeniu, że po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i po wysłuchaniu pracownika, kara zdaniem pracodawcy będzie zasadna). Jednak fakt, że jeden z pracowników został ukarany karą porządkową za spóźnienia nie skutkuje automatycznie tym, że drugi z pracowników, który także spóźnił się do pracy, również musi zostać ukarany karą porządkową. Jak wyjaśnia Sąd Najwyższy, z zasady równych praw pracowniczych z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków (art. 112 Kodeksu pracy) nie wynika powinność stosowania przez pracodawcę takich samych sankcji prawa pracy wobec pracowników dopuszczających się podobnego naruszenia obowiązków pracowniczych (wyrok SN z 15.12.2004 r., I PK 79/04).
