Skutki w VAT w przypadku dostawy nieruchomości wraz z wyposażeniem
Elementy wyposażenia lokalu stanowiące rzeczy ruchome podlegają odrębnej sprzedaży z zastosowaniem właściwej stawki podatku. Dostawa takich towarów nie rodzi obowiązku korekty. W przypadku elementów trwale związanych z budynkiem, które stanowią jego części składowe, w związku z korzystaniem ze zwolnienia niezbędne będzie dokonanie korekty podatku naliczonego.
Analiza stanu faktycznego przedstawionego w pytaniu prowadzi do wniosku, że podatnik przy sprzedaży lokalu mieszkalnego będzie korzystał ze zwolnienia, o którym mowa w art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy o podatku od towarów i usług (dalej: VATU).
Dokonując oceny skutków podatkowych dostawy elementów wyposażenia, należy odnieść się do przepisów Kodeksu cywilnego. Stosownie do art. 47 § 2 Kodeksu cywilnego częścią składową rzeczy jest wszystko, co nie może być od niej odłączone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo przedmiotu odłączonego. Elementy trwale związane z budynkiem, takie jak zabudowa kuchenna, szafy wbudowane, prysznic czy wanna, stanowią nierozerwalną część obiektu i nie mogą być odrębnym przedmiotem obrotu. W konsekwencji podlegają one sprzedaży ze stawką właściwą dla zbycia lokalu, czyli w omawianym przypadku korzystają ze zwolnienia z podatku (por. interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 6.12.2021 r., 0114-KDIP1-3.4012.543.2021.4.KF).
Z kolei elementy wyposażenia lokalu stanowiące rzeczy ruchome, będące zgodnie z art. 51 § 1 Kodeksu cywilnego przynależnościami, posiadają samodzielny byt prawny. Towary te podlegają oddzielnej sprzedaży oraz opodatkowaniu stawką dla nich właściwą (por. wyr. NSA z 1.12.2010 r., I FSK 2067/09, Legalis). Pogląd ten potwierdza interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 16.12.2021 r. (0111-KDIB3-1.4012.814.2021.1.MSO), w której stwierdzono, że dostawa mebli, sprzętu AGD i drobnego wyposażenia nie ma charakteru świadczenia kompleksowego z dostawą lokalu i podlega odrębnemu opodatkowaniu.
Należy również pamiętać o regulacjach dotyczących korekty odliczonego podatku naliczonego, zawartych w art. 91 ust. 7 VATU. Prawo do obniżenia kwoty podatku należnego uwarunkowane jest wykorzystywaniem towarów do czynności opodatkowanych w oparciu o art. 86 ust. 1 VATU. W razie zmiany przeznaczenia towaru z czynności opodatkowanej na zwolnioną, podatnik jest zobligowany do sporządzenia korekty wcześniej odliczonego podatku naliczonego na zasadach wskazanych w art. 91 ust. 7a–7d VATU. (por. interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 8.7.2022 r., 0112-KDIL1-1.4012.212.2022.2.HW).
Elementy wyposażenia lokalu, trwale z nim związane jako części składowe budynku, powiększają jego wartość początkową jako ulepszenie. Oznacza to, że przy sprzedaży zwolnionej trzeba dokonać jednorazowej korekty wydatków na trwałą zabudowę mieszkania, obejmującą nieskonsumowany VAT z 10-letniego okresu korekty, jeżeli wydatki na te elementy przekroczyły 15 000 zł, zgodnie z dyspozycją art. 91 ust. 7a w zw. z art. 91 ust. 2 VATU. Dla nakładów na ulepszenia nieruchomości, których wartość początkowa nie przekracza 15 000 zł, okres korekty wynosi zaledwie 12 miesięcy, licząc od końca okresu rozliczeniowego, w którym wydano ulepszenia do użytkowania (art. 91 ust. 7b VATU). Trzeba bowiem pamiętać, że w VATU, ulepszenia nieruchomości uznawane są za odrębne od nieruchomości środki trwałe podatnika.
Oczywiście, korekcie podatku związanej ze zmianą przeznaczenia będzie podlegał również VAT od nabycia samego lokalu mieszkalnego. Z treści pytania wynika, że obiekt może znajdować się jeszcze w 10-letnim okresie korekty.
Odrębna sprzedaż wyposażenia stanowiącego rzeczy ruchome podlega natomiast opodatkowaniu stawką właściwą. W tym przypadku nie dochodzi do obowiązku korekty uprzednio odliczonego podatku.
Ocena wyników pracy oraz przyznanie premii przez algorytm AI
Co do zasady można korzystać z systemów AI wspierających ocenę wyników pracy i rekomendujących wysokość premii. Całkowite „oddanie” decyzji algorytmowi bez realnego nadzoru człowieka powoduje ekspozycje na wysokie ryzyko prawne. AIAct traktuje systemy stosowane do podejmowania decyzji dotyczących warunków zatrudnienia, w tym wynagradzania i awansów, jako systemy wysokiego ryzyka, co wiąże się z dodatkowymi obowiązkami po stronie dostawcy i pracodawcy (użytkownika) w szczególności w zakresie zarządzania ryzykiem, jakości danych, dokumentacji i nadzoru człowieka.
Z perspektywy RODO przyznanie lub odmowa premii na podstawie algorytmu będzie kwalifikowana jako zautomatyzowane podejmowanie decyzji wywołujące wobec pracownika istotne skutki prawne lub w podobny sposób znacząco na niego wpływające (art. 22 RODO). Taki model jest dopuszczalny tylko w bardzo wąskich sytuacjach i wymaga zapewnienia m.in. prawa pracownika do interwencji człowieka, wyrażenia własnego stanowiska i zakwestionowania decyzji. W praktyce oznacza to, że system AI może pełnić funkcję narzędzia pomocniczego, ale ostateczna decyzja o premii powinna należeć do człowieka, który rozumie kontekst i potrafi skorygować wynik algorytmu.
Na gruncie Kodeksu pracy pracodawca musi zachować równe traktowanie w zatrudnieniu oraz przeciwdziałać dyskryminacji w zakresie wynagrodzenia i innych świadczeń ze stosunku pracy. Kryteria premiowania muszą być obiektywne, przejrzyste i zakomunikowane pracownikom, a zastosowanie AI nie zwalnia pracodawcy z odpowiedzialności za ich przestrzeganie. Jeżeli algorytm w praktyce premiuje jedne grupy (np. osoby pracujące bez przerw, pełnoetatowe, bez obowiązków opiekuńczych), a inne systemowo pomija, to odpowiedzialność za dyskryminujący skutek ponosi pracodawca, a nie „bezosobowy system”.
W przypadku premii regulaminowych (opartych np. na KPI) algorytm AI może technicznie zliczać wskaźniki i proponować wysokość premii, ale nie powinien samodzielnie podejmować ostatecznej decyzji, ta musi należeć do człowieka, który zna kontekst pracy danej osoby. Z perspektywy ochrony danych osobowych i art. 22 RODO kluczowe jest, aby przyznanie lub odmowa premii nie była „czysto zautomatyzowaną decyzją” oraz by pracownik wiedział, że jego dane są profilowane przez system AI. Na gruncie Kodeksu pracy konieczne jest utrzymanie przejrzystych, niedyskryminujących zasad premiowania (uregulowanych w regulaminie) oraz umożliwienie pracownikowi zakwestionowania wyniku algorytmu, zwłaszcza gdy KPI nie odzwierciedlają w pełni rzeczywistej sytuacji (np. trudniejszy portfel klientów, okresowa nieobecność usprawiedliwiona).
Po pierwsze, na gruncie AIAct system, który na podstawie danych o wynikach pracy generuje oceny i rekomendacje dotyczące przyznania premii, mieści się w kategorii systemów wysokiego ryzyka stosowanych w obszarze zatrudnienia do podejmowania decyzji dotyczących warunków pracy i zatrudnienia, w tym wynagrodzenia i awansów. Wiąże się to z koniecznością spełnienia szeregu wymogów: wdrożenia systemu zarządzania ryzykiem (identyfikacja i redukcja ryzyk, w tym dyskryminacji), zapewnienia jakości i reprezentatywności danych (np. unikanie trenowania modelu wyłącznie na danych historycznych odzwierciedlających przeszłe uprzedzenia), prowadzenia logów działania systemu oraz przygotowania dokumentacji pozwalającej zrozumieć jego funkcjonowanie. Obowiązki te w pierwszej kolejności spoczywają na dostawcy systemu, ale użytkownik (pracodawca) również musi m.in. korzystać z systemu zgodnie z instrukcjami, szkolić personel oraz uwzględniać kontekst, w jakim system jest stosowany.
AIAct wszedł w życie w 2024 r., natomiast przepisy dotyczące systemów wysokiego ryzyka zasadniczo zaczną być stosowane po upływie okresów przejściowych, przy czym w ramach pakietu Digital Omnibus Komisja zaproponowała przesunięcie części terminów i uproszczenie pewnych obowiązków dokumentacyjnych. Na moment sporządzania niniejszego opracowania są to jednak propozycje legislacyjne – pracodawca powinien przygotowywać się do pełnego reżimu wysokiego ryzyka, a nie zakładać „odpuszczenia” wymogów.
Po drugie, z punktu widzenia RODO kluczowe jest to, że decyzja o przyznaniu lub odmowie premii oparta na algorytmicznej ocenie wyników pracy jest klasycznym przykładem zautomatyzowanego podejmowania decyzji, które wywołuje wobec pracownika istotne skutki prawne lub w podobny sposób na niego wpływa (art. 22 ust. 1 RODO). Pracownik ma prawo, aby nie podlegać decyzji opartej wyłącznie na przetwarzaniu zautomatyzowanym, chyba że zachodzą szczególne przesłanki z ust. 2 (np. wyraźna zgoda, szczególna podstawa ustawowa) i zastosowane są dodatkowe zabezpieczenia. W praktyce, w relacji pracodawca – pracownik trudno mówić o „wyraźnej, dobrowolnej zgodzie”, relacja podporządkowania podważa dobrowolność. Dlatego bezpieczny model zakłada, że AI generuje ocenę i rekomendację, ale ostateczną decyzję o premii podejmuje człowiek, który ma możliwość zweryfikowania, skorygowania lub odrzucenia wyniku algorytmu i faktycznie z tej możliwości korzysta.
RODO nakłada także obowiązki informacyjne (art. 13–14 RODO). W związku z tym, pracownicy powinni być jasno poinformowani, że ich wyniki są oceniane przy użyciu systemu AI, jakie dane są brane pod uwagę, na jakiej podstawie prawnej są przetwarzane oraz jakie są konsekwencje tej oceny (w tym wpływ na wysokość premii). Przy wdrożeniu takiego rozwiązania konieczna będzie ocena skutków dla ochrony danych (DPIA), ponieważ chodzi o nową technologię, szeroki zakres danych i wysokie ryzyko dla praw i wolności pracowników. DPIA powinna obejmować m.in. ocenę ryzyka dyskryminacji, błędów algorytmu, nieprawidłowych danych wejściowych oraz skutków nadmiernego monitoringu. Dodatkowo trzeba przestrzegać zasady minimalizacji danych. Do oceny wyników pracy i premii wolno wykorzystywać tylko te informacje, które są rzeczywiście potrzebne i związane z obowiązkami pracownika. Sięganie po prywatną aktywność w sieci czy dane szczególnych kategorii (zdrowie, poglądy, związki zawodowe) jest niedopuszczalne.
Po trzecie, prawo pracy. Kodeks pracy i przepisy antydyskryminacyjne wymagają, aby pracownicy byli równo traktowani w zakresie wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą, w tym premii (art. 18³a–18³e KP). Kryteria premiowania powinny być jasne, obiektywne i zakomunikowane pracownikom najczęściej w regulaminie wynagradzania, regulaminie premiowania lub w umowie o pracę. Algorytm musi więc „operacjonalizować” kryteria, które są już zdefiniowane w tych dokumentach; nie może samodzielnie tworzyć nowych, nieprzejrzystych kryteriów, których pracownicy nie znają (np. „ocena potencjału” czy „skłonność do rotacji” liczona w niejasny sposób).
Dodatkowo należy uwzględnić ryzyko dyskryminacji pośredniej. Jeżeli algorytm opiera się na wskaźnikach, które są pozornie neutralne (np. liczba przepracowanych nadgodzin, obecność w biurze, liczba przyjętych zleceń), ale w praktyce premiują określone grupy (np. osoby bez obowiązków rodzicielskich, pracowników pełnoetatowych) i prowadzą do systematycznie niższych premii dla innych (np. pracowników niepełnosprawnych, pracujących w niepełnym wymiarze), to może dojść do naruszenia zasady równego traktowania. Użycie AI nie zwalnia pracodawcy z odpowiedzialności za te skutki. To pracodawca odpowiada przed sądem pracy za uzasadnienie różnic w wynagrodzeniu i premiach.
Nadchodzące zmiany w AIAct i projekcie Digital Omnibus przewidują m.in. dodatkowe obowiązki informacyjne wobec osób, których dotyczą decyzje podejmowane z udziałem systemów AI, a także doprecyzowanie odpowiedzialności użytkowników systemów wysokiego ryzyka i sankcji za naruszenia. Można oczekiwać, że organy nadzoru w obszarze ochrony danych i prawa pracy będą z coraz większą uwagą przyglądały się algorytmicznym systemom wynagradzania i premiowania, a brak przejrzystości lub realnego nadzoru człowieka będzie oceniany negatywnie.
W praktyce dobrze zaprojektowany system AI może usprawnić ocenę wyników (np. przez agregację danych z wielu źródeł, ograniczenie wpływu bieżących emocji przełożonego), ale wymaga jasnego zdefiniowania kryteriów premiowania, audytu danych wejściowych i wyników, zapewnienia realnej kontroli człowieka nad decyzjami o premii oraz stworzenia pracownikom możliwości zakwestionowania wyniku i uzyskania wyjaśnienia, dlaczego ich premia wygląda właśnie tak, a nie inaczej.
- Decyzje o przyznaniu lub odmowie premii nie powinny być podejmowane wyłącznie przez algorytm, a ostateczna decyzja musi należeć do człowieka, który faktycznie weryfikuje wynik systemu.
- Pracownicy muszą być z wyprzedzeniem poinformowani o stosowaniu AI do oceny wyników pracy i premiowania, o wykorzystywanych danych oraz o wpływie tych ocen na ich wynagrodzenie.
- Przed wdrożeniem systemu konieczne jest przeprowadzenie DPIA oraz odrębnej oceny ryzyka dyskryminacji, w tym testów niedyskryminacyjnych na danych historycznych.
- Kryteria premiowania powinny być jasno określone w regulaminie wynagradzania lub innym akcie wewnętrznym, a system AI musi być z nimi spójny i nie może wprowadzać „ukrytych” kryteriów.
- Należy zweryfikować jakość i kompletność danych używanych przez system (np. czy nie zaniżają wyników osób na zwolnieniach lekarskich, rodzicielskich, w niepełnym wymiarze czasu pracy) oraz wdrażać rozwiązanie etapowo. Z początku jako narzędzie pomocnicze, a nie decyzyjne.
Zakres danych ujmowanych w JPK_KR_PD
Pełne zestawienie obrotów i sald ma odwzorowywać JPK KR PD, więc każde konto (w tym analityczne) z obrotami/saldem trafia do struktury JPK KR PD, o ile jest prowadzona taka ewidencja zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości. Jeżeli jednostka prowadzi konta pomocnicze (analityczne), np. dla pracowników (wynagrodzenia, rozrachunki, pożyczki pracownicze), to te analityki są elementem ksiąg rachunkowych i powinny znaleźć odzwierciedlenie w JPK KR PD.
Przepisy ustawy o rachunkowości wymagają prowadzenia ksiąg pomocniczych m.in. dla rozrachunków z pracownikami (w tym zleceniobiorcami), ale pozostawiają pełną swobodę co do formy, tj. możliwe są odrębne zbiory kadrowo–płacowe uzgodnione z kontem syntetycznym, a imienna szczegółowość nie musi bezpośrednio wynikać z planu kont. Analogiczny model można zastosować dla wspólników, pod warunkiem zapewnienia imiennej ewidencji rozrachunków i zgodności z JPK KR PD.
W odniesieniu do wspólników przepisy ustawy o rachunkowości nie wymieniają wprost obowiązku prowadzenia imiennych ksiąg pomocniczych, ale wymagają, aby struktura ksiąg pomocniczych zapewniała wyodrębnienie wszystkich istotnych rozrachunków. W praktyce dla rozrachunków z właścicielami (zaliczki, pożyczki, rozliczenia udziałów) prowadzi się ewidencję imienną, choć forma jest pozostawiona polityce rachunkowości.
Przepis art. 16 ustawy o rachunkowości stanowi, że księgi pomocnicze prowadzi się jako „wyodrębniony system ksiąg, kartotek (zbiorów kont), komputerowych zbiorów danych, uzgodniony z saldami i zapisami na kontach księgi głównej”. Oznacza to, że imienna ewidencja rozrachunków z pracownikami/zleceniobiorcami nie musi być technicznie zrealizowana jako konta analityczne, ale może być odrębnym modułem kadrowo–płacowym albo osobną kartoteką, o ile:
1) jest systematyczna i kompletna,
2) można ją uzgodnić co najmniej na dzień bilansowy z saldem konta syntetycznego,
3) zasady powiązania z kontem syntetycznym są opisane w polityce rachunkowości.
Tym samym, dopuszcza się zarówno klasyczne konta analityczne, jak i kartoteki pracownicze w systemie kadrowo–płacowym, jednak pod warunkiem uzgodnienia z saldem konta syntetycznego.
Analogicznie można zorganizować rozrachunki ze wspólnikami, tj. przewidzieć konta syntetyczne w księdze głównej, a imienne rozbicie zorganizować w wydzielonej kartotece, w osobnym module, uzgadnianym z saldem konta syntetycznego.
Broszury publikowane przez Ministerstwo Finansów oraz pytania i odpowiedzi zawarte na stronie ministerialnej podkreślają, że JPK KR PD ma odzwierciedlać zapisy w księgach rachunkowych w rozumieniu przepisów ustawy o rachunkowości: dziennik, księga główna, księgi pomocnicze, zestawienia obrotów i sald, inwentarz, ale księgi pomocnicze mogą być prowadzone jako komputerowe zbiory danych uzgodnione z kontami księgi głównej.
Powyższe oznacza, że w praktyce jednostki raportują w JPK KR PD – w zakresie ksiąg pomocniczych – te zbiory, które są technicznie zrealizowane jako konta analityczne w module finansowo–księgowym. Zewnętrzne moduły kadrowe pozostają poza samym JPK KR PD, pod warunkiem, że istnieje możliwość uzgodnienia ich zbiorczego salda z kontami. Ponadto wskazuje się, że księgi nie muszą być uzupełniane o dodatkowe dane, jeżeli dane te znajdują się w innych zbiorach, o ile całość ewidencji spełnia wymagania określone w przepisach ustawy o rachunkowości i pozwala na kontrolę zobowiązań podatkowych.
Używanie nazwisk (pracowników, wspólników) wiąże się z dodatkowymi obowiązkami w zakresie RODO, co nie stanowi jednak przedmiotu tego pytania. Warto jednak rozważyć, w przypadku prowadzenia ewidencji analitycznej dla każdego pracownika/wspólnika, zastosowanie kodów bez danych osobowych, tj. założenie analityki w postaci np. 234–UZ–00156 („UZ” – umowa zlecenia, „00156” – numer zleceniobiorcy w kartotece). Rozwiązanie to nie dotyczy jednak sytuacji, w której pracownik lub wspólnik jest kontrahentem, tj. gdy dokonuje z jednostką transakcji kupna/sprzedaży w ramach swojej działalności gospodarczej.
Zamiana kary pozbawienia wolności na potrącenie z wynagrodzenia
Należy dokonywać potrąceń zgodnie z pismem otrzymanym z sądu.
Zgodnie z art. 59 Kodeksu karnego wykonawczego, jeżeli w stosunku do skazanego zatrudnionego, zamiast obowiązku wykonywania określonej pracy, orzeczono potrącanie części wynagrodzenia za pracę, sąd przesyła odpis orzeczenia zakładowi pracy zatrudniającemu skazanego. Orzeczenie zawiera informacje, na czyją rzecz mają być dokonywane potrącenia, dokąd powinny być wpłacane oraz z jakich składników wynagrodzenia i w jaki sposób należy je przeprowadzać.
Wypłacając wynagrodzenie skazanemu, należy potrącić część wynagrodzenia wskazaną w orzeczeniu i niezwłocznie przekazać potrąconą kwotę zgodnie z otrzymanymi wskazaniami, jednocześnie zawiadamiając o tym sąd. Koszty związane z przekazywaniem tych kwot mogą być odliczone od potrąceń.
Odpis orzeczenia sądu powinien jednoznacznie określać, z jakich składników wynagrodzenia oraz w jaki sposób należy dokonać potrącenia wskazanej części.
Ponieważ w KKW nie ma odniesienia do przepisów Kodeksu pracy dotyczących ochrony wynagrodzenia, a mowa jest o potrąceniu części wynagrodzenia, a nie o potrąceniu „z wynagrodzenia”, w opinii autora należy:
1) Obliczyć kwotę do potrącenia stanowiącą 15% wynagrodzenia,
2) Potrącić tę kwotę od wynagrodzenia netto, tj. po odliczeniu składek ZUS, podatku, ewentualnych wpłat na PPK oraz alimentów, bez stosowania kwoty wolnej – chyba że orzeczenie sądu stanowi inaczej, wtedy należy stosować jego wskazania.
Potrącenie na podstawie KKW powinno być realizowane niezależnie od egzekucji sądowej. W przypadku wcześniejszego potrącenia komorniczego zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, należy nadal potrącać wskazaną część wynagrodzenia na podstawie orzeczenia sądu, bez zachowywania kwoty wolnej.
Odliczenie koncentratora tlenu w ramach ulgi rehabilitacyjnej
Jeżeli podatnik będzie w stanie wykazać, że wydatki na koncentrator tlenu zostały poniesione w związku z posiadaną niepełnosprawnością, to będą one podlegały odliczeniu od podstawy opodatkowania w ramach ulgi rehabilitacyjnej.
Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: PDOFizU) odliczeniu od podstawy opodatkowania podlegają kwoty wydatków na cele rehabilitacyjne oraz wydatków związanych z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych, poniesionych w roku podatkowym przez podatnika będącego osobą niepełnosprawną lub podatnika, na którego utrzymaniu są osoby niepełnosprawne.
Stosownie do treści art. 26 ust. 7a pkt 3 PDOFizU za wydatki, o których mowa w ust. 1 pkt 6, uważa się wydatki poniesione na zakup, naprawę lub najem indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności, oraz wyposażenia umożliwiającego ich używanie zgodnie z przewidzianym zastosowaniem, niewymienionych w wykazie, o którym mowa w pkt 2a, z wyjątkiem sprzętu gospodarstwa domowego. Mając niniejsze na uwadze należy więc przyjąć, że aby koncentrator tlenu mógł być odliczony w ramach ulgi rehabilitacyjnej musi on posiadać cechy sprzętu, urządzenia lub narzędzia indywidualnego, niezbędnego w rehabilitacji osoby niepełnosprawnej i ułatwiającego tej osobie wykonywanie czynności życiowych, których utrudnienie wykonywania wynika z niepełnosprawności (por. interpretacja indywidualna DKIS z 10.4.2019 r., 0114-KDIP3-1.4011.155.2019.2.MJ).
Wysokość wydatków poniesionych na cele rehabilitacyjne ustala się m.in. na podstawie dokumentu stwierdzającego ich poniesienie, zawierającego w szczególności: dane identyfikujące kupującego (odbiorcę usługi lub towaru) i sprzedającego (towar lub usługę), rodzaj zakupionego towaru lub usługi oraz kwotę zapłaty (art. 26 ust. 7 pkt 4 PDOFizU). Dokumentem tym może być prawidłowo wypełniona faktura imienna, wystawiona na podatnika (por. interpretacja indywidualna DKIS z 8.1.2024 r., 0113-KDIPT2-2.4011.835.2023.2.AKU).
Dla rozliczenia ulgi rehabilitacyjnej istotne jest także to, że wydatki poniesione z jej tytułu, podlegają odliczeniu od dochodu, jeżeli nie zostały sfinansowane (dofinansowane) ze środków zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych, zakładowego funduszu aktywności, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych lub ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia, zakładowego funduszu świadczeń socjalnych albo nie zostały zwrócone podatnikowi w jakiejkolwiek formie. W przypadku gdy wydatki były częściowo sfinansowane (dofinansowane) z tych funduszy (środków), odliczeniu podlega różnica pomiędzy poniesionymi wydatkami a kwotą sfinansowaną (dofinansowaną) z tych funduszy (środków) lub zwróconą w jakiejkolwiek formie (art. 26 ust. 7b PDOFizU). Dodatkowo warto wskazać również, że wydatki na cele rehabilitacyjne podlegają odliczeniu od dochodu, jeżeli nie zostały zaliczone do kosztów uzyskania przychodów lub nie zostały odliczone od dochodów opodatkowanych na zasadach określonych w art. 30c lub nie zostały odliczone od przychodu na podstawie ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym albo nie zostały zwrócone podatnikowi w jakiejkolwiek formie (art. 26 ust. 13a PDOFizU).
Podsumowując, podatnik chcący odliczyć na podstawie posiadanych faktur imiennych wydatki poniesione na wypożyczenie koncentratora tlenu w ramach ulgi rehabilitacyjnej może tego dokonać, jeżeli będzie w stanie wykazać (np. posiadanym skierowaniem na tlenoterapię domową), że zostały one poniesione w związku z posiadaną niepełnosprawnością. Na marginesie można jeszcze wspomnieć, że wydatki ponoszone na energię elektryczną w związku z korzystaniem z koncentratora tlenu nie mogą być rozliczone w ramach ulgi rehabilitacyjnej (por. pismo Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 18.6.2014 r., IPPB4/415-207/14-4/MS).
Obowiązek odprowadzania składek na Fundusz Pracy od wynagrodzenia członków rad nadzorczych
Tak, chyba że członek rady nadzorczej osiągnął odpowiedni wiek.
Obowiązkowe składki na Fundusz Pracy, ustalane od kwot stanowiących podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (bez stosowania ograniczenia rocznej podstawy ich wymiaru), wynoszących w przeliczeniu na miesiąc co najmniej minimalne wynagrodzenie za pracę, opłacają pracodawcy oraz inne jednostki organizacyjne m.in. za członków rad nadzorczych wynagradzanych z tytułu pełnienia tej funkcji.
Składki na Fundusz Pracy opłaca się za okres podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, na zasadach przewidzianych dla składek na ubezpieczenia społeczne.
W przypadku gdy podstawy wymiaru składek emerytalno-rentowych pochodzą z różnych źródeł, obowiązek opłacania składek na Fundusz Pracy powstaje wówczas, gdy ich łączna kwota w przeliczeniu na miesiąc wynosi co najmniej minimalne wynagrodzenie za pracę.
Składki na Fundusz Pracy opłaca się za osoby, które nie osiągnęły wieku wynoszącego co najmniej 55 lat w przypadku kobiet oraz co najmniej 60 lat w przypadku mężczyzn.
Po pierwsze, pełnienie funkcji członka rady nadzorczej za wynagrodzeniem stanowi obowiązkowy tytuł do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych, co wynika z przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Członkowie rad nadzorczych, którzy spełniają warunki do objęcia tymi ubezpieczeniami z innych tytułów, podlegają im również z tytułu pełnienia tej funkcji.
Po drugie, członek rady nadzorczej jest jednocześnie zatrudniony na podstawie umowy o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy, co oznacza, że osiąga co najmniej minimalne wynagrodzenie za pracę. W konsekwencji, w przeliczeniu na miesiąc łączna podstawa wymiaru składek emerytalno-rentowych z obu tytułów osiąga (a najczęściej przekracza) poziom minimalnego wynagrodzenia. Zatem z obu tytułów powstaje obowiązek opłacania składki na Fundusz Pracy.
Składka ta nie byłaby należna, gdyby członek rady nadzorczej osiągnął wiek 60 lat (mężczyzna) lub 55 lat (kobieta).
Wystawianie faktur na osoby fizyczne przez biuro nieruchomości a KSeF
Faktury wystawiane na osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej są bezterminowo wyłączone z obligatoryjnego obowiązku wystawiania faktur ustrukturyzowanych przy użyciu Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Faktury te mogą być nadal sporządzane i przekazywane klientom na dotychczasowych zasadach– czyli w postaci papierowej lub elektronicznej (np. PDF). Nie muszą być zatem przekazywane do KSeF po ich wystawieniu poza systemem. Podatnik może jednak podjąć decyzję o dobrowolnym wystawieniu takiej faktury w KSeF.
Zgodnie z art. 106ga ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług (dalej: VATU) podatnicy są obowiązani wystawiać faktury ustrukturyzowane przy użyciu KSeF. Stosownie jednak do art. 106ga ust. 2 pkt 4 VATU obowiązek, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy wystawiania faktur na rzecz nabywcy towarów lub usług będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej.
Niniejsza regulacja całkowicie wyłącza zatem z obligatoryjnego obowiązku wystawiania faktur ustrukturyzowanych przy użyciu KSeF transakcje, w których nabywcą jest osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej. Faktury wystawiane na rzecz takich podmiotów mogą być w dalszym ciągu wystawiane i przekazywane w postaci papierowej lub elektronicznej, bez ograniczenia czasowego (art. 106ga ust. 3 VATU).
Jeżeli jednak w przyszłości biuro nieruchomości zdecyduje się na dobrowolne wystawianie dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej faktur ustrukturyzowanych przy użyciu KSeF, to przepisy również przewidują taką możliwość (art. 106ga ust. 4 VATU). Wówczas taką fakturę, wystawioną przy użyciu KSeF, należy stosownie do art. 106gb ust. 4 pkt 6 VATU udostępnić nabywcy w sposób z nim uzgodniony.
Moment powstania przychodu z tytułu otrzymania vouchera na usługi hotelowe
Przychód powstał w lutym.
Przychodami są pieniądze i wartości pieniężne otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym, a także wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń.
Wartość pieniężną innych nieodpłatnych świadczeń ustala się w następujący sposób:
1) Jeżeli przedmiotem świadczenia są usługi wchodzące w zakres działalności gospodarczej dokonującego świadczenia – według cen stosowanych wobec innych odbiorców.
2) Jeżeli przedmiotem świadczeń są usługi zakupione – według cen zakupu.
Przekazanie pracownikowi vouchera SPA przez pracodawcę stanowi nieodpłatne świadczenie, przy czym momentem powstania przychodu jest chwila otrzymania tego vouchera. Już w tym momencie pracownik uzyskuje wymierną korzyść, ponieważ może z niego realnie skorzystać. Nie ma przy tym znaczenia, czy i kiedy pracownik faktycznie zrealizuje voucher – wymieni go na usługę.
Podobnie jest w przypadku np. biletów do kina, kart podarunkowych czy pakietów medycznych. Decydujący jest moment otrzymania takiego świadczenia, a nie dzień skorzystania z niego (np. pójścia do kina czy wymiany karty na konkretny produkt). W przypadku opieki medycznej również nie ma znaczenia, kiedy pracownik faktycznie odbędzie wizytę u lekarza – przychód powstaje już wtedy, gdy może potencjalnie skorzystać z tej opieki.
Brak możliwości wstecznego dokonania zaległych wpłat do PPK w przypadku błędu pracodawcy
Pracodawca nie może przekazać instytucji finansowej, z którą zawarł umowę o zarządzanie PPK, zaległych wpłat za poprzednie miesiące, których przez pomyłkę nie naliczył i nie pobrał. Powstałą stratę powinien zrekompensować pracownikowi w drodze indywidualnego porozumienia.
Wpłaty do PPK, które zostały w terminie naliczone i pobrane, lecz nie zostały przekazane do instytucji finansowej, są wpłatami spóźnionymi – dopuszcza się ich późniejsze przekazanie do PPK.
Jeżeli natomiast wpłaty do PPK nie zostały naliczone i pobrane (jak w analizowanej sytuacji), nie jest dopuszczalne ich późniejsze naliczenie, pobranie i przekazanie do instytucji finansowej. Takie wpłaty stanowią wpłaty zaległe.
Ustawa o PPK nie przewiduje możliwości późniejszego dokonywania wpłat zaległych w sytuacji, gdy podmiot zatrudniający nie dopełnił tego obowiązku w ustawowym terminie. Szkodę powstałą w związku z niedokonywaniem wpłat pracodawca powinien zrekompensować uczestnikowi na zasadach wynikających z Kodeksu cywilnego (pokrycie szkody, odsetki).
Strony powinny uzgodnić sposób rekompensaty w drodze indywidualnego porozumienia. Eksperci podkreślają, że rekompensata powinna wyrównać pracownikowi straty wynikające z braku wpłat do PPK, w szczególności utracone korzyści, czyli brak zysków na rachunku PPK zarówno z części finansowanej przez pracownika, jak i przez pracodawcę.
Kwalifikacja podatkowa spółki prawa handlowego jako spółki nieruchomościowej
Mając na względzie opis stanu faktycznego należy wskazać, że spółka nie spełnia definicji spółki nieruchomościowej, ponieważ nie został spełniony warunek dotyczący struktury przychodów. Sam fakt, że zdecydowaną większość aktywów spółki stanowi inwestycja deweloperska ujmowana w zapasach (produkcja w toku lub wyrób gotowy), nie jest wystarczający do uznania spółki za spółkę nieruchomościową w przypadku podmiotu kontynuującego działalność, jeżeli nie występują przychody z działalności związanej z nieruchomościami.
Zgodnie z art. 4a pkt 35 lit. b ustawy o CIT: „Ilekroć w ustawie jest mowa o spółce nieruchomościowej – oznacza to podmiot inny niż osoba fizyczna, obowiązany do sporządzania bilansu na podstawie przepisów o rachunkowości, w którym na ostatni dzień roku poprzedzającego rok podatkowy, a w przypadku gdy spółka nieruchomościowa nie jest podatnikiem podatku dochodowego – na ostatni dzień roku poprzedzającego rok obrotowy, co najmniej 50% wartości bilansowej aktywów, bezpośrednio lub pośrednio, stanowiła wartość bilansowa nieruchomości położonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub praw do takich nieruchomości i wartość bilansowa tych nieruchomości przekraczała 10 000 000 zł albo równowartość tej kwoty określoną według kursu średniego walut obcych, ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski, z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego ostatni dzień roku podatkowego poprzedzającego odpowiednio rok podatkowy albo rok obrotowy oraz w roku poprzedzającym odpowiednio rok podatkowy albo rok obrotowy przychody podatkowe, a w przypadku gdy spółka nieruchomościowa nie jest podatnikiem podatku dochodowego – przychody ujęte w wyniku finansowym netto, z tytułu najmu, podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy, leasingu i innych umów o podobnym charakterze lub z przeniesienia własności, których przedmiotem są nieruchomości lub prawa do nieruchomości, o których mowa w art. 3 ust. 3 pkt 4, oraz z tytułu udziałów w innych spółkach nieruchomościowych, stanowiły co najmniej 60% ogółu odpowiednio przychodów podatkowych albo przychodów ujętych w wyniku finansowym netto – w przypadku podmiotów innych niż określone w lit. a”.
Jak wynika z powyższego, aby spółka prawa handlowego uzyskała status spółki nieruchomościowej, muszą zostać spełnione łącznie trzy warunki:
1) co najmniej 50% wartości bilansowej aktywów muszą stanowić nieruchomości położone w Polsce lub prawa do nich,
2) wartość bilansowa nieruchomości musi przekraczać kwotę 10 000 000 zł,
3) w poprzednim roku podatkowym co najmniej 60% przychodów podatkowych lub przychodów bilansowych musi pochodzić z określonych źródeł związanych z nieruchomościami (m.in. z najmu, dzierżawy, leasingu nieruchomości, przeniesienia własności nieruchomości lub udziałów w spółkach nieruchomościowych).
W analizowanym stanie faktycznym spółka prowadzi działalność deweloperską i w latach 2024–2025 nie osiągała przychodów ani ze sprzedaży, ani z wynajmu nieruchomości, a w rachunku zysków i strat wykazywana była jedynie zmiana stanu produktów, wynikająca z realizacji inwestycji budowlanej. Taka zmiana stanu produktów nie stanowi przychodu podatkowego i nie jest również traktowana jako przychód z tytułów wymienionych w art. 4a pkt 35 lit. b ustawy o CIT. W konsekwencji spółka nie spełnia przesłanki przychodowej, która przewidziana jest dla podmiotów kontynuujących działalność.
W konsekwencji w przedstawionej sytuacji można przyjąć, że spółka nie ma obowiązku oznaczania w zeznaniu CIT–8 za 2025 r. statusu spółki nieruchomościowej ani składania informacji o strukturze właścicielskiej na formularzu CIT–N1, a wspólnicy nie mają obowiązku składania formularzy PIT–N2 i CIT–N2.
