Prowadzenie zajęć jogi, warsztatów wyjazdowych oraz „inner dance” a stawka VAT
Zajęcia jogi prawdopodobnie powinny być opodatkowane stawką 8% VAT. Choć nie można wykluczyć zakwestionowania tej stawki podatku przez organy podatkowe. Jeśli chodzi o „warsztaty wyjazdowe”, to prawdopodobnie konieczne będzie zastosowanie w tym przypadku opodatkowania od marży. Sama zaś marża jest opodatkowana stawką 23% VAT. Jeśli chodzi o stawkę dla „inner dance”, to można do powyższego odnieść odpowiednio uwagi dotyczące zajęć z jogi.
W praktyce można spotkać się z różnych skonstruowaniem zakresu zajęć jogi. W zależności od tego, w jaki dokładnie sposób zajęcia te będą prowadzone, mogą być one objęte stawką 8% VAT lub stawką 23% VAT.
Stawka 8% może obejmować wstęp na zajęcia jogi, które mogą stanowić „Pozostałe usługi związane z rekreacją – wyłącznie w zakresie wstępu”, o których mowa w poz. 68 załącznika nr 3 do ustawy o podatku od towarów i usług (zob. także wiążącą informację stawkową z 31.1.2024 r., 0112-KDSL2-1.440.458.2023.3.MC).
Niekiedy organy podatkowe kwestionują możliwość uznania za „usługi wstępu” takich usług, w przypadku których udział instruktora prowadzącego zajęcia jest aktywny. Organy uważają niekiedy, że jeśli instruktor aktywnie prowadzi zajęcia, to nie mamy do czynienia z usługami wstępu, które mogłyby być objęte obniżoną stawką VAT. Pozostaje wówczas opodatkowanie stawką 23% VAT.
Piszecie Państwo także o stawce VAT dla „warsztatów wyjazdowych”. Autor nie wie dokładnie czego to dotyczy, niemniej jednak zakłada On, że w ramach tego świadczenia uczestnicy wyjeżdżają gdzieś wspólnie poza miejsce zamieszkania, ewentualnie dojeżdżają tam. Na miejscu mają zapewnione zakwaterowanie, wyżywienie oraz jakieś zajęcia o charakterze rekreacyjnym.
Jeśli tak, to tego rodzaju usługę trzeba będzie potraktować jako usługę turystyki, opodatkowaną od marży (tzn. w procedurze opodatkowania marży). W praktyce orzeczniczej TSUE istnieje tendencja do bardzo szerokiego traktowania usług turystyki. Za takie usługi zostały uznane np. same usługi noclegowe czy też usługi obozów językowych.
Prawdopodobnie zatem konieczne będzie zastosowanie w tym przypadku opodatkowania od marży. Sama zaś marża jest opodatkowana stawką 23% VAT.
Jeśli chodzi o „inner dance”, to jak wynika z dostępnych informacji jest to szamańska, transformująca metoda pochodząca z Filipin, łącząca głęboką relaksację z energią dźwięku, mająca na celu wprowadzenie umysłu w stan podobny do snu, przy jednoczesnym zachowaniu świadomości.
Generalnie zatem – zdaniem Autora – można do powyższego odnieść odpowiednio uwagi dotyczące zajęć z jogi.
Można zastosować stawkę 8% VAT na zasadzie usług wstępu na zajęcia o charakterze rekreacyjnym. Dla „Pozostałych usług związanych z rekreacją – wyłącznie w zakresie wstępu”, o których mowa w poz. 68 załącznika nr 3 do ustawy o podatku od towarów i usług, zastosowanie ma stawka 8% VAT.
Niekiedy organy podatkowe kwestionują jednak możliwość uznania za „usługi wstępu” takich usług, w przypadku których udział instruktora prowadzącego zajęcia jest aktywny. Na tej zasadzie istnieje ryzyko zakwestionowania stawki 8% VAT.
Wyjazd samochodem w podróż zagraniczną a prawo do ryczałtu na jazdy miejscowe
Oczywiste jest, że pracownikom nie przysługują tzw. ryczałty dojazdowe. W ocenie autora jak najbardziej mają jednak prawo do ryczałtów na korzystanie z komunikacji miejscowej – fakt przejazdu samochodem nie może pozbawiać ich prawa do zwrotu ponoszonych kosztów przy braku pozostawienia im samochodu do dyspozycji.
W zagranicznych podróżach służbowych występują dwa ryczałty nakierowane na przejazdy miejscowe:
- tzw. ryczałt dojazdowy – przysługuje w wysokości diety na pokrycie kosztów dojazdu z dworca i do dworca kolejowego, autobusowego, portu lotniczego lub morskiego w wysokości jednej diety w miejscowości docelowej za granicą oraz w każdej innej miejscowości, w której pracownik korzystał z noclegu. W przypadku gdy pracownik ponosi koszty dojazdu wyłącznie w jedną stronę, przysługuje mu ryczałt w wysokości 50% diety,
- drugi ryczałt to świadczenie na pokrycie pracownikowi kosztów dojazdów środkami komunikacji miejscowej w wysokości 10% diety za każdą rozpoczętą dobę pobytu w podróży.
Ryczałty na przejazdy miejscowe nie przysługują, jeżeli pracownik:
1) odbywa podróż zagraniczną służbowym lub prywatnym pojazdem samochodowym, motocyklem lub motorowerem,
2) ma zapewnione bezpłatne dojazdy,
3) nie ponosi kosztów, na pokrycie których są przeznaczone te ryczałty.
W opisanej sytuacji nie powstaje na pewno prawo do ryczałtu dojazdowego – nie występują tutaj dojazdy z dworca i do dworca kolejowego, autobusowego, portu lotniczego lub morskiego.
Nie można zastosować jednak do ryczałtów na korzystanie z komunikacji miejscowej wyłączenia zawartego w pkt 1). Dotyczy ono nie każdej sytuacji, w której podróż odbywa się samochodem ale takiej, w której pracownik (pracownicy) ma do dyspozycji samochód podczas wyjazdu i wykorzystuj go do przemieszczania się miejscowego. Jakkolwiek prawodawca dosyć ogólnikowo (i tym samym szeroko) określił to wyłączenie, to nie może ono być interpretowane w sposób, który faktycznie przerzucałby koszty delegacyjne na zatrudnione osoby. W opisanej sytuacji pracownicy nie mają samochodu do dyspozycji i – jeżeli przemieszczają się w celach służbowych po Pradze – ponoszą w związku z tym koszty dojazdów miejscowych.
Zaliczenie do kosztów podatkowych wydatków związanych z użytkowaniem kampera
Kamper opisany w dokumentacji jako „samochód specjalny kempingowy”, wykorzystywany wyłącznie w działalności gospodarczej, nie jest samochodem osobowym w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W związku z tym nie obowiązują ograniczenia dla kosztów samochodów osobowych (limit 150 000 zł). Wydatki związane z nabyciem, eksploatacją i amortyzacją kampera mogą być zaliczone w całości do kosztów uzyskania przychodów i wprowadzone do ewidencji środków trwałych.
Zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: PDOFizU) kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23 PDOFizU. Powyższe oznacza, że wszystkie poniesione wydatki związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, po wyłączeniu wydatków zastrzeżonych w przepisach ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, są kosztami uzyskania przychodów, o ile pozostają w związku przyczynowo–skutkowym z osiąganymi przychodami. Kosztami uzyskania przychodów są więc wszelkie racjonalnie i gospodarczo uzasadnione wydatki związane z działalnością gospodarczą, których celem jest osiągnięcie, zabezpieczenie lub zachowanie źródła przychodów.
Przepisy przewidują ograniczenia w możliwości zaliczenia wydatków do kosztów uzyskania przychodów w odniesieniu do wydatków związanych z nabyciem pojazdów osobowych i ich eksploatacją. Wynikają one z art. 23 ust. 1 pkt 46–47a PDOFizU. Także zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 4 PDOFizU nie uważa się za koszty uzyskania przychodów odpisów z tytułu zużycia samochodu osobowego, w części ustalonej od wartości samochodu przewyższającej kwotę 225 000 zł – w przypadku samochodu osobowego będącego pojazdem elektrycznym oraz 150 000 zł – w przypadku pozostałych samochodów osobowych.
Kluczową kwestią jest zatem ustalenie, czy kamper należy do grupy samochodów osobowych. Zgodnie z art. 5a pkt 19a PDOFizU ilekroć w ustawie jest mowa o samochodzie osobowym, oznacza to pojazd samochodowy w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z wyjątkiem m in. pojazdu specjalnego, jeżeli z dokumentów wydanych zgodnie z przepisami o ruchu drogowym wynika, że dany pojazd jest pojazdem specjalnym, i jeżeli spełnione są również warunki zawarte w odrębnych przepisach, określone dla przeznaczeń wymienionych w tym przepisie.
Zgodnie z art. 5d PDOFizU spełnienie wymagań dla pojazdów samochodowych, określonych w art. 5a pkt 19a PDOFizU, stwierdza się na podstawie dodatkowego badania technicznego przeprowadzonego przez okręgową stację kontroli pojazdów, potwierdzonego zaświadczeniem wydanym przez tę stację, oraz dowodu rejestracyjnego pojazdu zawierającego odpowiednią adnotację o spełnieniu tych wymagań lub też dla pojazdów określonych w art. 5a pkt 19a lit. c PDOFizU spełnienie wymagań stwierdza się na podstawie dokumentów wydanych zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. W świetle brzmienia art. 5a pkt 19a lit. c PDOFizU wymienione warunki powinny być zrealizowane jednocześnie, o czym świadczy spójnik „i”. W związku z powyższym – na gruncie przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych – dla przyznania danemu pojazdowi przymiotu „pojazdu specjalnego” konieczne jest nie tylko wykazanie się wymaganymi dokumentami określonymi w przepisach o ruchu drogowym, ale także jednoczesne zakwalifikowanie pojazdu pod jedno z przeznaczeń wymienionych w art. 5a pkt 19a lit. c PDOFizU.
Z informacji wskazanych w pytaniu wynika, iż podatnik zamierza zakupić pojazd opisywany w dokumentacji jako samochód specjalny kempingowy (kamper) oraz wykorzystywać go w całości na cele prowadzonej działalności gospodarczej. Powyższe oznacza, że w stosunku do wydatków ponoszonych na ww. kamper nie należy stosować żadnego z ograniczeń w zaliczaniu ich w koszty podatkowe, które przewidziane są w art. 23 ust. 1 pkt 46–47a PDOFizU, albowiem kamper ten nie jest samochodem osobowym w myśl ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, a wszystkie ww. ograniczenia odnoszą się wyłącznie do samochodów osobowych. W przypadku, w którym wydatki związane z pojazdem będą ponoszone w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, podatnik będzie uprawniony do zaliczenia ich w całości w koszty uzyskania przychodów. Ponadto kamper może być przez podatnika wprowadzony do ewidencji środków trwałych, a odpisy amortyzacyjne będą stanowiły w całości koszty uzyskania przychodów podatnika.
Wypadek jeszcze przed rozpoczęciem pracy – jak kwalifikować?
Uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy zależy od czterech przesłanek występujących łącznie, w tym wskazanie związku z pracą. Sam fakt przebywania na terenie zakładu pracy nie jest wystarczający do uzasadnienia istnienia takiego związku.
Zespół powypadkowy
Ustaleń dotyczących okoliczności i przyczyn danego zdarzenia dokonuje zespół powypadkowy powołany przez pracodawcę na podstawie art. 234 § 1 Kodeksu pracy i działający zgodnie z przepisami rozporządzenia RM z 1.7.2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz.U. Nr 105, poz. 870).
Zespół powypadkowy, w toku swojego postępowania, dokonuje także kwalifikacji prawnej zdarzenia – czyli uznania bądź nieuznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Podstawą do tego stwierdzenia jest wskazanie uzasadnienia na występowanie, w ramach rozważnego zdarzenia, czterech przesłanek z definicji wypadku przy pracy.
Definicja wypadku przy pracy
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:
1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych,
2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia,
3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze pomiędzy siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.
Związek z pracą należy rozpatrywać w trzech wymiarach – związku:
1) czasowego,
2) miejscowego lub
3) funkcjonalnego.
Na słuszność takiego podejścia wskazuje m.in. wyrok z 8.11.2012 r. (SN II PK 80/12, Legalis). Trzy wymiary związku nie muszą wystąpić jednocześnie.
Do wypadku mogło dojść podczas pracy w czasie wolnym pracownika po niespodziewanej prośbie od stałego klienta na dowiezienie brakującego asortymentu, o której nawet pracodawca mógł nie wiedzieć. Zatem związku czasowego nie będzie, miejscowy – zależy od rodzaju zdarzenia, natomiast funkcjonalny już tak – praca na rzecz pracodawcy (powodowana chęcią utrzymania klienta i dalszej współpracy).
Ciekawym orzeczeniem omawiającym problematykę zerwania związku z pracą jest wyrok SN z 17.9.2008 r. (I UK 66/08, Legalis). Sprawa dotyczyła udziału przebywającego na zwolnieniu lekarskim pracownika naukowo-dydaktycznego, który wziął udział w czynnościach opiniodawczych poprzedzających wybory do władz uczelni, a który na terenie zakładu pracy zadławił się pączkiem, w wyniku czego zmarł. Sądy obu instancji stwierdziły, że przebywanie na terenie zakładu pracy po wykonaniu przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy wyklucza istnienie związku zdarzenia z wykonywanymi czynnościami.
Sąd Najwyższy jednak przekazał sprawę do ponownego rozpoznania i w świetle wskazanego stanu faktycznego wskazał, że niezbędne dla wyjaśnienia przedmiotowej sprawy są szczegółowe ustalenia dotyczące momentu rozpoczęcia sondażu i chwili oddania głosu przez poszkodowanego (…). Są one niezbędne dla dokonania oceny, czy poszkodowany udał się do bufetu już po zakończeniu uczestnictwa w sondażu, czy też (…) udał się tam jedynie w czasie przerwy w tych czynnościach. Przyjęcie tej drugiej możliwości wskazywałoby, mając na uwadze specyfikę zatrudnienia pracowników naukowo-dydaktycznych uczelni, że związek z pracą nie uległ zerwaniu, a zdarzenie, do jakiego doszło w bufecie, należy ocenić jako wypadek przy pracy.
W sytuacji wskazanej w pytaniu kwestią do rozważenia jest ostatni element definicji – związek z pracą. W postępowaniu powypadkowym zespół powinien ustalić, co robił pracownik pomiędzy godziną 6:00 a 7:00 na terenie zakładu pracy, czy to wcześniejsze przyjście do pracy było spowodowane zadaniami zawodowymi, czy może jego prywatną sprawą, a może tylko możliwością wcześniejszego transportu (np. pracownik zdążył na wcześniejszy pociąg).
Sam fakt przebywania na terenie zakładu pracy (w celu pozasłużbowym) nie jest przesłanką do uznania zdarzenia za wypadek przy pracy.
Wydatki na najem miejsc parkingowych a koszty podatkowe
Wydatki za najem miejsc parkingowych, które nie są przypisane do konkretnych samochodów, spółka może zaliczyć w całości do kosztów uzyskania przychodów. Natomiast wydatki za najem parkingu dla konkretnych samochodów pracowników oraz osób współpracujących na (B2B) spółka może zaliczyć do kosztów podatkowych tylko w proporcji 75% kosztów podatkowych tego najmu.
Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (dalej: PDOPrU) kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów ze źródła przychodów lub w celu zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1 PDOPrU. Ta definicja kosztów ma charakter ogólny, z tego względu każdorazowy wydatek poniesiony przez podatnika powinien podlegać indywidualnej analizie w celu dokonania jego kwalifikacji prawnej. Należy zbadać istnienie związku przyczynowego pomiędzy poniesieniem kosztu a powstaniem przychodu lub realną szansą powstania przychodów podatkowych, bądź też zachowaniem albo zabezpieczeniem źródła ich uzyskiwania.
W przypadku opisanym w pytaniu, gdy najem miejsc parkingowych nie jest związany z użytkowaniem konkretnych pojazdów samochodowych, tylko wynika z całokształtu funkcjonowania spółki, to spółka ma prawo zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów koszt najmu miejsc parkingowych w pełnej wysokości. Są to wydatki ogólne związane z działalnością spółki. Koszty najmu takich miejsc parkingowych nie wiążą się z konkretnymi pojazdami, lecz z całokształtem działalności spółki – z wynajmowanych miejsc korzystają zarówno pracownicy, współpracownicy, jak i kontrahenci spółki. Celem najmu tych miejsc jest więc ułatwienie dostępu do siedziby spółki oraz sprawne funkcjonowanie firmy. Takie stanowisko potwierdził Dyrektor KIS w interpretacji indywidualnej z 14.5.2024 r. (0114-KDIP2-2.4010.131.2024.3.PK).
Inaczej będzie w przypadku wynajmu tych paru miejsc, które przypisane są do konkretnych samochodów prywatnych pracowników oraz osób współpracujących (B2B).
Zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 51 PDOPrU nie uważa się za koszty uzyskania przychodów 25% poniesionych wydatków, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 1 pkt 30 PDOPrU, z tytułu kosztów używania samochodu osobowego na potrzeby działalności gospodarczej – jeżeli samochód osobowy jest wykorzystywany również do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą prowadzoną przez podatnika.
Natomiast art. 16 ust. 1 pkt 30 PDOPrU brzmi: „Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów wydatków ponoszonych na rzecz pracowników z tytułu używania przez nich samochodów na potrzeby podatnika:
a) w celu odbycia podróży służbowej (jazdy zamiejscowe) – w wysokości przekraczającej kwotę ustaloną przy zastosowaniu stawek za jeden kilometr przebiegu pojazdu,
b) w jazdach lokalnych – w wysokości przekraczającej wysokość miesięcznego ryczałtu pieniężnego albo w wysokości przekraczającej stawki za jeden kilometr przebiegu pojazdu”.
Zatem na podstawie ww. art. 16 ust. 1 pkt 51 PDOPrU do kosztów uzyskania przychodów spółka może zaliczyć 75% poniesionych wydatków na najem parkingu dla konkretnych samochodów osobowych, które są wykorzystywane również do celów niezwiązanych z prowadzoną działalnością. Z objaśnień podatkowych z 9.4.2020 r. pt. „Wykorzystywanie samochodu osobowego w prowadzonej działalności – zmiany w podatkach dochodowych od 2019 roku” wynika, że: „Samochód osobowy jest wykorzystywany dla celów niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą podatnika również w przypadku, gdy samochód jest wykorzystywany dla celów prywatnych przez pracownika podatnika oraz innych osób związanych z podatnikiem, np. zleceniobiorców, członków zarządu, akcjonariuszy, udziałowców”. Zatem koszt najmu parkingu dla konkretnych samochodów pracowników i zleceniobiorców może być zaliczony do kosztów uzyskania przychodów spółki w wysokości 75% wydatków poniesionych na ten najem.
Sposoby na zablokowanie trenowania modeli AI na Twoich treściach. Na ile są skuteczne?
Czym jest mechanizm TDM opt-out?
Rozwój gospodarki cyfrowej, a co za tym idzie modeli GenAI wymaga ogromnych zasobów danych. Nierzadko są one chronione prawem autorskim, co rodzi konkretne ograniczenia w ich wykorzystaniu (np. konieczność zawierania umowy z każdym z twórców osobno).
Aby wspomóc postęp technologiczny i wyeliminować bariery prawne, unijny ustawodawca wprowadził obowiązkowe ograniczenie praw autorskich. Mowa oczywiście o dozwolonym użytku:
1) badawczym TDM (art. 3 Dyrektywy 2019/790) oraz
2) komercyjnym TDM (art. 4 Dyrektywy 2019/790)
w zakresie eksploracji tekstów i danych.
Sam TDM (Text and Data Mining – eksploracja tekstów i danych) jest zautomatyzowaną techniką analityczną. Służy do analizowania tekstów i danych w formie cyfrowej, aby wygenerować z nich informacje, takie jak wzorce, tendencje i korelacje (art. 2 pkt 2 Dyrektywy 2019/790). Dzięki TDM możliwe jest gromadzenie, analiza oraz wykorzystywanie treści do trenowania i rozwoju modeli GenAI.
Jednocześnie właściciele praw autorskich mogą skorzystać z TDM opt-out, który ogranicza dozwolony użytek komercyjny TDM. Jest to prawo, które pozwala im wyraźnie zastrzec, że nie zgadzają się na wykorzystywanie ich utworów do celów eksploracji tekstów i danych.
Co to oznacza w praktyce?
Firmy i inne podmioty mogą legalnie przeprowadzać TDM na ogólnodostępnych treściach, ale tylko wtedy, gdy właściciel praw autorskich nie wyraził sprzeciwu.
Nie ma jednego standardowego mechanizmu opt-out. Zamiast tego stosuje się kombinację środków prawnych i technicznych. Przykłady takich narzędzi zostały wymienione w raporcie EUIPO i omówione w dalszej części artykułu.
Mechanizmy prawne – jak UE chroni twórców?
Sposób wyrażenia sprzeciwu (TDM opt-out) zależy od formy, w jakiej treści są udostępnianie:
1) jeżeli są to treści umieszczone online (np. na stronie internetowej) wówczas zastrzeżenie musi być dokonane „środkami czytelnymi maszynowo”.
Oprócz środków technicznych, o który więcej poniżej może to być np. sekcja w regulaminie serwisu, gdzie zostanie umieszczone klarowne oświadczenie o zakazie scrapingu strony albo bardziej szczegółowe o zakazie TDM lub trenowania modelu AI na treściach, które się w serwisie znajdują.
Choć taki zapis w regulaminie nie jest „maszynowo czytelny” w sensie technicznym, to pojawiają się sygnały, że mimo wszystko może on spełniać warunki ważnego zastrzeżenia.
Przykładem jest spór sądowy z września 2024 r. (Kneschke przeciwko LAION), który toczył się przed Sądem w Hamburgu. W wyroku (w obiter dictum – niewiążącej części wyroku), sąd stwierdził, że odpowiednio sformułowane zastrzeżenia w języku naturalnym mogą spełniać warunki ważnej rezygnacji. Jednak mimo to, kwestia ta nadal budzi wątpliwości.
2) jeżeli są to treści niedostępne online, wówczas zastrzeżenie TDM opt-out może zostać umieszczone w:
- umowie np. licencyjnej,
- jednostronnym oświadczeniu.
Uzupełnieniem tej regulacji jest art. 53 ust. 1 pkt c AI Act, który wprost zobowiązuje dostawców modeli AI ogólnego przeznaczenia do wdrożenia polityki poszanowania prawa autorskiego. Muszą oni aktywnie identyfikować i respektować zastrzeżenia TDM opt-out wyrażone przez twórców, wykorzystując do tego najnowsze dostępne technologie. Co więcej, AI Act nakłada na nich obowiązek publikowania szczegółowych podsumowań dot. danych użytych do treningu, co ma zwiększyć przejrzystość całego procesu.
Niezależnie od ww. regulacji, coraz popularniejsze stają się bezpośrednie umowy licencyjne. Giganci technologiczni, tacy jak Open AI, zawierają umowy z największymi wydawcami (np. Financial Times, Axel Springer, Le Monde), aby legalnie pozyskiwać dane do trenowania swoich modeli. Wsparciem w tym ekosystemie są instytucje takie jak EUIPO, które promują standardy i dobre praktyki.
Środki techniczne – od protokołów po „zatruwanie” danych
Mechanizmy prawne kontrolujące wykorzystanie treści do trenowania modeli AI w Unii Europejskiej są uzupełnione przez szereg środków technicznych, których celem jest ochrona praw autorskich twórców i zwiększenie przejrzystości.
Te środki można podzielić na kilka kategorii:
1) techniczne mechanizmy zastrzegania praw (opt-out) – opierają się na protokołach internetowych (HTML, HTTP, ODRL, RightsML) oraz instrumentach technicznych (blockchain, scentralizowane rejestry). Przykłady:
- TDM Reservation Protocol (TDMRep),
- Open Rights Data Exchange (ORDE),
- C2PA TDM Assertion.
2) perturbacje ochronne – polegają na transformowaniu danych, w celu zaciemnienia ich charakterystycznych cech. Skutkuje to tym, że są one niewykrywalne podczas procesów eksploracji danych lub uczenia maszynowego. Przykłady:
- DataDust.ai,
- Glaze,
- NightShade.
3) rozwiązania w zakresie przejrzystości – ich celem jest zwiększenie transparentności w zakresie pochodzenia i wykorzystania danych. Przykłady:
- cyfrowe odciski palca (digital fingerprinting) – umożliwiają identyfikację treści, nawet po ich modyfikacjach np. YouTube Content ID,
- znaki wodne osadzane w treściach np. Google Synth-ID,
- JPEG Trust,
- Trace4EU.
Poniżej bardziej szczegółowe omówienie przykładowych środków technicznych oraz ich ograniczeń.
Robots Exclusion Protocol (REP) / robots.txt
Jest to protokół, który służy do zarządzania ruchem botów na stronie internetowej.
Plik robots.txt umieszczony na serwerze zawiera instrukcje dla user-agentów (botów). Jest standardem dla zarządzania scrapingiem.
REP ma jednak swoje ograniczenia. Bywa trudny w egzekwowaniu, ponieważ stanowi pewnego rodzaju „umowę dżentelmeńską”, którą niektórzy deweloperzy AI mogą ignorować. Ponadto może blokować boty indeksujące treści dla wyszukiwarek, co wpływa na widoczność treści w sieci.
Aby zwiększyć jego skuteczność proponowane jest np. dodanie dyrektywy DisallowAITraining, która nakazuje crawlerowi nieużywanie danych do trenowania modeli AI. Reguły te można również zaimplementować za pomocą meta tagu HTML (<meta name=”examplebot” content=”AllowAITraining”>).
TDM Reservation Protocol (TDMRep)
Jest to protokół opracowany przez EDRLab dla Federacji Wydawców Europejskich. Pozwala wydawcom sygnalizować, czy zezwalają na TDM ich treści, używając prostej flagi boole’owskiej (tdm-reservation) oraz opcjonalnego URL-a (tdm-policy) wskazującego na szczegółową politykę TDM.
Oferuje ochronę zarówno bazującą na lokalizacji (np. nagłówki HTTP, metadane w stronach HTML), jak i na zasobie (metadane w plikach EPUB). Podobnie jak REP nie pozwala selektywnie egzekwować zastrzeżenia TDM, co oznacza, że licencjonowanie nadal wymaga dodatkowych rozwiązań.
Rozwiązanie to zostało dominująco przyjęte w Europie zwłaszcza w sektorach operujących na treściach tekstowych (wydawnictwa, prasa i gazety).
Open Rights Data Exchange (ORDE) Valunode
Inicjatywa Valunode i EBSI (European Blockchain Services Infrastructure), której celem jest stworzenie otwartej infrastruktury do ochrony praw autorskich i monetyzacji treści, która obejmuje również wyrażanie zastrzeżeń TDM opt-ou.
Wykorzystuje technologię blockchain. Umożliwia twórcom uzyskanie „ID twórcy” (weryfikowanego przez ORDE), a następnie tokenu rejestracyjnego, wskazującego na weryfikowalne informacje o danych uwierzytelniających.
C2PA TDM Assertions (Content Authenticity Initiative)
Są to standardy pozwalające na osadzanie szczegółowych metadanych o pochodzeniu w treściach cyfrowych. Od wersji 2.0, C2PA zawiera składnię dla „Zastrzeżeń TDM Treningu i Eksploracji Danych” (Training and Data Mining Assertions), które mogą określać, czy użycie do trenowania AI jest „dozwolone”, „niedozwolone” czy „ograniczone”.
W celu zapewnienia autentyczności treści wiodący producenci aparatów fotograficznych wdrażają C2PA, co ma zastosowanie również w kontekście TDM.
Glaze
Pozwala artystom na dodawanie perturbacji do obrazów, aby uniemożliwić modelom dyfuzyjnym naśladowanie ich stylu. W konsekwencji model AI uczy się błędnego stylu artystycznego.
NightShade
Jest to atak, który polega na zatruwaniu danych. Wprowadza małe, niemal niewidoczne perturbacje do obrazów. Wskutek czego zakłóca trenowanie i działanie modeli tekst-na-obraz (np. zapytanie o „psa” może generować „koty”). Może destabilizować modele przy minimalnej liczbie zatrutych próbek.
Blokery crawlerów
Systemy do zarządzania ruchem botów, które wykorzystują AI do rozróżniania ruchu ludzkiego od botów i blokowania niechcianego skrobana. Przykłady to Bot Manager i Content Protector firmy Akamai, które codziennie przetwarzają miliardy zapytań botów.
JPEG Trust
Standard ISO/IEC 21617-1:2025, który ma na celu ocenę wiarygodności zasobów multimedialnych poprzez obliczanie „wskaźników zaufania” opartych na treści, metadanych i informacjach o pochodzeniu.
Trace4EU
Inicjatywa Komisji Europejskiej, której celem jest zwiększenie przejrzystości i identyfikowalności towarów oraz przepływów danych. Wykorzystuje weryfikowalne poświadczenia i blockchain.
Do Not Train Registry (DNTR)
To centralny rejestr zastrzeżeń TDM, do którego podmioty praw autorskich mogą zgłaszać swoje domeny lub konkretne dzieła. Zastrzeżenia te są czytelne maszynowo i zgodne z art. 4 Dyrektywy 2019/790. W rejestrze została zarejestrowana np. domena Shutterstock.
Jakie działania podejmują dostawcy modeli AI, aby ograniczyć naruszenia praw autorskich?
Raport EUIPO wymienia również czwartą kategorię środków technicznych, których celem jest zapobiegnięcie naruszeniom praw autorskich. Są to techniczne środki łagodzenia naruszeń, które mogą zastosować dostawcy systemów AI.
W zakresie usuwania maszynowego określonych danych z pamięci modelu w dokumencie znajdziemy:
1) dokładne usuwanie maszynowe (Exact Machine Unlearning) – to ukierunkowane usuwanie danych poprzez przyspieszony proces ponownego trenowania. Przykład: trening SISA (Sharded, Isolated, Sliced, and Aggregated), który dzieli zbiory danych, aby selektywnie ponownie trenować tylko konkretne segmenty,
2) stabilne usuwanie sekwencyjne (SSU) – polega na usunięciu danych chronionych prawem autorskim bez uszczerbku dla ogólnej wiedzy i zdolności rozumowania modelu,
3) przybliżone usuwanie poprzez zastąpienie idiomatycznych wyrażeń (Approximate Unlearning with Idiosyncratic Expressions Replacement) – zostało zaprojektowane do usuwania konkretnych dzieł literackich (np. książek o Harrym Potterze) poprzez zastąpienie charakterystycznych wyrażeń ogólnymi odpowiednikami i w oparciu o takie alternatywy dostrojenie modelu.
Możliwa jest również edycja danych modeli AI w celu reagowania na zmiany lub korygowania nadmiernego albo niedostatecznego dopasowania np.:
1) MEND (dostrajanie parametrów modelu),
2) SERAC (wprowadza ukierunkowane modyfikacje bez zmiany samego modelu).
Podsumowanie
Podstawowym problemem w implementacji mechanizmów TDM opt-out jest brak pełnej skuteczności jakiejkolwiek metody, co łącznie z brakiem standaryzacji skutkuje koniecznością łączenia metod prawnych z technicznymi. Jednak mimo wszystko wyrażenie sprzeciwu jest ważne, ponieważ buduje praktykę, pomaga zwiększyć przejrzystość oraz może stanowić podstawę dla roszczeń o naruszenia praw autorskich.
Usługi świadczone przez terapeutę zajęciowego a zwolnienie od VAT
W przypadku zwolnienia podmiotowego – ze względu na wysokość obrotów – jeśli sprzedaż podatnika nie przekroczy 200 000 zł w roku poprzednim oraz w roku bieżącym, wówczas możliwe jest skorzystanie ze zwolnienia od VAT. Inną kwestią jest zwolnienie przedmiotowe, czyli zwolnienie dla poszczególnych kategorii towarów lub usług. Jeśli usługi świadczone przez podatnika wykonującego zawód medyczny służą profilaktyce, ochronie, zachowaniu lub poprawie zdrowia, wówczas możliwe jest skorzystanie ze zwolnienia bez względu na wielkość sprzedaży.
Zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług (dalej: VATU) zwalnia się od podatku sprzedaż dokonywaną przez podatnika posiadającego siedzibę działalności gospodarczej na terytorium kraju, u którego wartość sprzedaży, z wyłączeniem podatku, nie przekroczyła w poprzednim ani w bieżącym roku podatkowym kwoty 200 000 zł.
Jednocześnie przepisy VATU wyłączają możliwość skorzystania ze zwolnienia dla osób, które m.in. świadczą usługi:
1) prawnicze,
2) w zakresie doradztwa, z wyjątkiem doradztwa rolniczego związanego z uprawą i hodowlą roślin oraz chowem i hodowlą zwierząt, a także związanego ze sporządzaniem planu zagospodarowania i modernizacji gospodarstwa rolnego,
3) jubilerskie,
4) ściągania długów, w tym factoringu.
Jak wynika z powyższego, usługi świadczone przez terapeutów zajęciowych nie zostały wskazane jako te, które są wyłączone z możliwości skorzystania ze zwolnienia podmiotowego. Zatem w przypadku nieprzekroczenia wielkości sprzedaży określonej w przepisach (w 2025 r. – 200 000 zł) podatnik może korzystać ze zwolnienia podmiotowego od VAT.
Inną kwestią jest zwolnienie przedmiotowe od VAT. Przepisy VATU przewidują, że zwalnia się z podatku usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, świadczone w ramach wykonywana zawodów:
1) lekarza i lekarza dentysty,
2) pielęgniarki i położnej,
3) medycznych, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej (dalej: DziałLeczU),
4) psychologa.
Osobą wykonującą zawód medyczny – zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 2 DziałLeczU – jest osoba uprawniona na podstawie odrębnych przepisów do udzielania świadczeń zdrowotnych oraz osoba legitymująca się nabyciem fachowych kwalifikacji do udzielania świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie lub w określonej dziedzinie medycyny. Natomiast w przepisach ustawy o niektórych zawodach medycznych terapeuta zajęciowy został wymieniony w katalogu zawodów medycznych. Oznacza to, że jeden z dwóch warunków skorzystania ze zwolnienia przedmiotowego (dotyczący osoby świadczącej usługi) należy uznać za spełniony.
Podatnik powinien świadczyć usługi medyczne w zakresie profilaktyki, zachowania, ratowania, przywracania i poprawy zdrowia. Wówczas będzie mógł skorzystać ze zwolnienia od VAT z art. 43 VATU, tj. bez względu na wielkość sprzedaży.
Z uwagi na niejednolite stanowiska organów w zakresie kwalifikacji świadczonych przez podatnika usług, zalecane jest wystąpienie o indywidualną interpretację przepisów prawa podatkowego. Zapewni ona podatnikowi nie tylko pewność co do możliwości skorzystania ze zwolnienia, ale przede wszystkim ochronę w razie ewentualnych sporów z organami podatkowymi.
Możliwość zatrudnienia obywatela Ukrainy pomimo utraty ważności paszportu
W przypadku obywatela Ukrainy, którego dotyczy pytanie, jego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pozostanie legalny do 30.9.2025 r., pomimo utraty ważności jego paszportu do 30.9.2025 r. Również zatrudnienie obywatela Ukrainy, którego dotyczy pytanie, pozostanie legalne. Natomiast brak ważnego paszportu nie pozostanie bez wpływu na inne sfery życia obywatela Ukrainy.
Choć nie zostało to ujęte wprost w treści pytania, to najprawdopodobniej dotyczy ono obywatela Ukrainy będącego mężczyzną w wieku poborowym. Od 23.4.2024 r. tacy mężczyźni nie są już bowiem w stanie wyrobić nowego dokumentu paszportu w konsulacie Ukrainy.
Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (dalej: PomocUkrainaU), w brzmieniu od 1.7.2024 r., jeżeli obywatel Ukrainy, który przybył na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium Ukrainy w związku z działaniami wojennymi prowadzonym na terytorium tego państwa, i który przybył legalnie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od 24.2.2022 r. i deklaruje zamiar pozostania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, to jego pobyt na tym terytorium uznaje się za legalny do 30.9.2025 r.
Powyższa regulacja znajduje zastosowanie względem obywatela Ukrainy bez względu na fakt, czy posiada on ważny paszport, czy też jego paszport stracił ważność. Dlatego też w przypadku obywatela Ukrainy, którego dotyczy pytanie, jego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pozostanie legalny do 30.9.2025 r., pomimo utraty ważności jego paszportu do 30.9.2025 r. W konsekwencji również zatrudnienie obywatela Ukrainy, którego dotyczy pytanie, pozostanie legalne. Natomiast brak ważnego paszportu nie pozostanie bez wpływu na inne sfery życia obywatela Ukrainy.
Jednocześnie zgodnie z art. 22 ust. 1 pkt 1 PomocUkrainaU obywatel Ukrainy jest uprawniony do wykonywania pracy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli przebywa legalnie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uznaje się za legalny na podstawie art. 2 ust. 1 PomocUkrainaU. Z powyższej regulacji wprost zatem wynika, że art. 22 ust. 1 PomocUkrainaU znajduje zastosowanie w przypadku obywatela Ukrainy, którego dotyczy pytanie.
Usługi pośrednictwa w obrocie nieruchomościami a obowiązek fiskalizacji sprzedaży
Usługi pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, wykonane na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, udokumentowane w całości fakturą, mogą korzystać ze zwolnienia z ewidencji fiskalnej. Do limitu zwolnienia w wysokości 20 000 zł podatnik powinien wliczyć obrót konsumencki uzyskany zarówno ze świadczenia usług pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, jak i z wykonania usług budowlanych.
Sprzedaż dokonywana na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych – co do zasady – podlega ewidencji fiskalnej. W § 2 ust. 1 rozporządzenia w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących (dalej: KasRejR) w zw. z poz. 30 załącznika do KasRejR jako czynność podlegającą zwolnieniu przedmiotowemu z ewidencji przy użyciu kasy, ustawodawca wymienia usługi związane z obsługą rynku nieruchomości, jeżeli świadczenie tych usług w całości zostało udokumentowane fakturą (PKWiU ex 68.3).
Usługi pośrednictwa w obrocie nieruchomościami mieszczą się w grupie PKWiU 68.3, albowiem zostały zaszeregowane w klasie PKWiU 68.31 „Usługi agencji nieruchomości”. Są zatem usługami związanymi z obsługą nieruchomości, które mogą korzystać ze zwolnienia przedmiotowego z obowiązku ewidencjonowania w kasie rejestrującej, pod warunkiem, że będą w całości dokumentowane fakturą.
Reguły ustalania kwoty limitu zwolnienia podmiotowego w kwocie 20 000 zł zawarto w § 3 ust. 3 KasRejR. W limicie 20 000 zł uwzględnia się cały obrót konsumencki netto wykonany w roku podatkowym, za który podatnik przyjął płatność zarówno w formie gotówkowej, jak i bezgotówkowej. Do progu 20 000 zł nie wlicza się jednak dokonanej sprzedaży z tytułu dostawy nieruchomości oraz dostawy środków trwałych udokumentowanych fakturą, bez względu na sposób zapłaty.
Na podstawie powyższego podatnik musi przyjąć, że w limicie zwolnienia podmiotowego z kasy w kwocie 20 000 zł należy uwzględnić zarówno kwoty uzyskane z tytułu wyświadczenia usługi pośrednictwa, jak i wartość robót budowlanych przeprowadzonych dla osób prywatnych.
Status firmy udostępniającej IOD
Zadania IOD przypisane są osobie fizycznej. Firma zewnętrzna nie będzie administratorem danych osobowych w zakresie zadań realizowanych przez IOD na podstawie RODO.
Zgodnie z art. 37 ust. 1 RODO, administrator i podmiot przetwarzający wyznaczają inspektora ochrony danych, który będzie wykonywał zadania określone w art. 38 RODO (m.in. pełnienie roli punktu kontaktowego wobec osób, których dane dotyczą, prowadzenie szkoleń i powiązanych audytów, monitorowanie przestrzegania przepisów RODO przez administratora i jego personel).
Należy zwrócić uwagę, że inspektorem ochrony danych jest osoba fizyczna i to do niej adresowane są obowiązki określone w RODO. Również administratorzy, zawierający umowę z podmiotami zewnętrznymi żądają wskazania w takich umowach osoby, która będzie pełniła funkcję IOD. I to do IOD ustawodawca unijny adresuje obowiązek zachowania poufności, zgodnie z art. 38 ust. 5 RODO (IOD jest zobowiązany do zachowania tajemnicy lub poufności co do wykonywania swoich zadań).
Oznacza to, że obowiązek zachowania poufności i dostęp do danych i informacji w związku z wykonywaniem zadań IOD dotyczy tylko osoby pełniącej tę funkcję. Jeżeli podmiot zewnętrzny zawiera umowę z administratorem, to uprawnionym do dostępu i wykonywania zadań będzie tylko wyznaczony przez ten podmiot IOD. Podmiot udostępniający swoje zasoby personalne do pełnienia funkcji IOD nie jest w tym procesie administratorem danych osobowych (tylko w zakresie przetwarzania danych w ramach zawartej umowy lub innych ustalonych działań).
Firma zewnętrzna może być natomiast administratorem danych osobowych w procesach dodatkowych (np. audyty, analiza ryzyka itd.). W procesach związanych z udostępnieniem swoich zasobów personalnych (IOD) firma, jak wskazano, ma status administratora wyłącznie w ramach realizacji umowy (z wyłączeniem procesu realizacji przez IOD zadań określonych w RODO). Jeżeli IOD świadczy usługi w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej, również nie ma statusu administratora, ponieważ realizuje cele administratora, a nie swoje.