Odwołanie pracownika z urlopu wypoczynkowego

Uzasadnienie

Powód Jakub T., kwestionując oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, wniósł o przywrócenie do pracy u strony pozwanej Grupa A. Sp. z o.o. w P. oraz wypłatę wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy i zasądzenie od pozwanej na jego rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.

Wyrokiem z 12.11.2014 r. SR w P. oddalił powództwo.

Sąd I instancji ustalił, iż powód był zatrudniony u strony pozwanej od 15.3.2009 r., ostatnio na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku project manager.

W okresie od 1.3.2011 r. do 30.6.2011 r. powód miał być poddany planowi naprawczemu, gdyż strona pozwana nie była zadowolona z jego pracy.

Od 22.4.2011 r. powód nie stawiał się do pracy z uwagi na wykorzystywanie zwolnień chorobowych i urlop wypoczynkowy. W tym czasie wykazywał się aktywnością w pracy dla kilku innych podmiotów.

Przełożony powoda 31.1.2012 r. Michał R. udzielił powodowi urlopu wypoczynkowego do 10.2.2012 r.

W związku z potrzebami kadrowymi zespołu Michał R. zamierzał odwołać powoda z urlopu. W tym celu 9.2.2012 r. (w czwartek) około godz. 10.55 połączył się telefonicznie z powodem, wypytując, czy powód przebywa na zwolnieniu chorobowym, czy na urlopie wypoczynkowym, i przekazując, że powód już dziś potrzeby jest w pracy przy realizacji projektu. Powód odpowiedział, że jego nieobecność w pracy jest usprawiedliwiona, dodając, że nie może rozmawiać i będzie w pracy w poniedziałek, po czym się rozłączył. W czasie tej rozmowy powód prowadził samochód.

Po tej rozmowie, o godz. 11.42 przełożony Michał R. wysłał powodowi na adres prywatnej poczty elektronicznej wiadomość, że odwołuje go z urlopu ze względu na nagłą potrzebę pracodawcy.

Równocześnie Michał R. wysłał powodowi dwie wiadomości SMS o odwołaniu urlopu.

Powód 9.2.2012 r. nie odebrał tych wiadomości, gdyż zajęty był przygotowaniami do przyjęcia, które urządzał dla rodziny z okazji rocznicy ślubu.

Dopiero 10.2.2012 r. (w piątek), przebywając w W. ok. godz. 14.00 powód odczytał wiadomość, przesłaną przez stronę pozwaną pocztą elektroniczną. O godz. 14.13 odpisał Michałowi R., że jest w W. i nie będzie mógł stawić się w miejscu pracy.

W piśmie z 10.2.2012 r. (doręczonym powodowi 13.2.2012 r.) strona pozwana złożyła Jakubowi T. oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP, uzasadniając swą decyzję bezzasadną odmową stawienia się do pracy w związku z odwołaniem 9.2.2012 r. z urlopu wypoczynkowego.

Według sądu I instancji postępowanie dowodowe wykazało, iż powód rzeczywiście nie stawił się do pracy mimo odwołania z urlopu wypoczynkowego 9.2.2012 r.

Otóż bowiem – jak wskazał sąd I instancji – powód został skutecznie odwołany z urlopu, w rozumieniu art. 167 § 1 KP, w trakcie rozmowy telefonicznej z przełożonym. Sąd ten podniósł, że powód zdawał sobie sprawę, że celem Michała R. jest odwołanie urlopu. Ponadto powód otrzymał wiadomości SMS oraz e-mail. Sąd I instancji ocenił przy tym, iż powód nie odczytał wiadomości elektronicznej celem uniknięcia kontaktu z pracodawcą.

Sąd ten uznał zatem, że powód swym zachowaniem naruszył z winy umyślnej swoje podstawowe obowiązki pracownicze oraz słuszny interes pracodawcy.

Na skutek apelacji powoda wyrokiem z 30.4.2015 r. SO w P. orzekł reformatoryjnie i uwzględnił powództwo:

a) przywracając powoda do pracy u strony pozwanej na poprzednich warunkach pracy i wynagrodzenia;

b) zasądzając od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 39 781 zł z tytułu wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy pod warunkiem podjęcia pracy przez powoda w pozwanej spółce.

Zdaniem sądu II instancji sąd I instancji wyprowadził zbyt daleko idące wnioski z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego i w konsekwencji błędnie uznał, że powód został 9.2.2012 r. odwołany z urlopu w sposób prawidłowy i skuteczny.

Motywując przedstawione wyżej stanowisko, sąd II instancji podniósł, że strona pozwana nie udowodniła, że 9.2.2012 r. pracodawca (w jego imieniu Michał R.) w jednoznaczny sposób zakomunikował powodowi oświadczenie o odwołaniu go z urlopu wypoczynkowego. Odnosząc się do treści rozmowy telefonicznej, która odbyła się 9.2.2012 r., sąd II instancji podkreślił, że w jej trakcie przełożony przekazał powodowi jedynie, że jest on potrzebny w pracy, co nie jest równoznaczne z odwołaniem z urlopu. Sąd ten wskazał również, że pozwana nie udowodniła faktu wysłania powodowi wiadomości SMS, wiadomość e-mail została zaś przez powoda odczytana dopiero 10.2.2012 r.

Tymczasem to pracodawca, który chce skorzystać z wyjątkowego uprawnienia, jakie daje art. 167 § 1 KP, musi – w opinii sądu II instancji – znaleźć taką formę komunikacji z pracownikiem, aby swoje oświadczenie skutecznie przekazać. Jednocześnie sąd II instancji wskazał, że z przepisu art. 65 § 2 KC nie można wywodzić skuteczności złożenia pracownikowi za pośrednictwem prywatnej elektronicznej skrzynki pocztowej w okresie urlopu wypoczynkowego oświadczenia o odwołaniu z urlopu, już w momencie wskazanym w tym przepisie. Co więcej, pracownik korzystający z urlopu wypoczynkowego nie ma obowiązku sprawdzać nie tylko prywatnej, ale także służbowej elektronicznej skrzynki pocztowej.

Zatem skoro powołana w oświadczeniu z 10.2.2012 r. przyczyna rozwiązania umowy o pracę była nieprawdziwa, sąd II instancji, na mocy art. 56 § 1 i art. 57 § 2 KP, orzekł, jak w sentencji.

Ponadto sąd II instancji zauważył, że powód konsekwentnie domagał się przywrócenia do pracy, a sąd ten nie stwierdził, aby było to niemożliwe bądź niecelowe, w rozumieniu art. 45 § 2 KP w zw. z art. 56 § 2 KP. Nie ulegało przy tym – dla tegoż sądu – wątpliwości, że istnieje jakiś konflikt między powodem a Michałem R., jednak materiał dowodowy nie dawał podstaw do ustalenia, że winą za ten stan należy obciążyć powoda. Wobec powyższego sąd II instancji uznał, że nie było żadnych przeszkód, aby powoda przywrócić do pracy.

W skardze kasacyjnej od przedstawionego wyroku strona pozwana, zaskarżając orzeczenie w całości, przywołała podstawy:

a) naruszenia art. 167 KP poprzez jego błędną wykładnię w zw. z naruszeniem art. 60 KC poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz art. 65 § 1 KC poprzez jego niezastosowanie, w zw. z art. 300 KP, polegające na uznaniu, że odwołanie pracownika z urlopu przez pracodawcę musi nastąpić w sposób jednoznaczny, rozumiany jako konieczność przekazania pracownikowi wyraźnego komunikatu, iż zostaje odwołany z urlopu, podczas gdy skuteczne odwołanie pracownika z urlopu może nastąpić w każdej dostatecznie zrozumiałej dla pracownika formie, co powinno być rozumiane zarówno jako możliwość odwołania pracownika z urlopu na piśmie, ustnie, czy też za pomocą komunikacji elektronicznej, jak i możliwość odwołania pracownika poprzez przekazanie mu komunikatu, takiego jak ten, który został przekazany powodowi – iż „jest potrzebny dzisiaj w pracy” (lub innego podobnego komunikatu), który pomimo że nie jest jednoznacznie wyartykułowanym odwołaniem pracownika z urlopu, pracownik obiektywnie powinien odczytać – w kontekście okoliczności, w jakich komunikat ten jest złożony, zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów – jako dorozumiane polecenie pracodawcy do wcześniejszego zakończenia urlopu i stawienia się przez pracownika w pracy;

b) naruszenia art. 61 § 2 KC w zw. z art. 300 KP poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że oświadczenie o odwołaniu powoda z urlopu, zawarte w e-mailu wysłanym na jego prywatną skrzynkę e-mailową przez jego przełożonego 9.2.2012 r. o godz. 11:42 zostało skutecznie złożone powodowi dopiero 10.2.2012 r. ok. godz. 14.00, kiedy to powód faktycznie zapoznał się z tym e-mailem, podczas gdy prawidłowe zastosowanie art. 61 § 2 KC, zgodnie z art. 300 KP, w ustalonych okolicznościach niniejszej sprawy powinno prowadzić do wniosku, że powyższe oświadczenie zostało skutecznie doręczone powodowi niezwłocznie po jego wysłaniu, a w każdym razie nie później niż 10.2.2012 r. we wczesnych godzinach porannych, która to ocena jest uzasadniona z uwagi na to, że powód miał obiektywną (techniczną) możliwość zapoznania się z tyme-mailem w tym czasie, a przede wszystkim powód, wykazując minimum staranności o interesy pracodawcy, powinien był sprawdzić swoją skrzynkę e-mailową już 9.2.2012 r. (a w każdym razie nie później niż 10.2.2012 r. rano), w szczególności z uwagi na to, że:

i) to powód przerwał rozmowę telefoniczną 9.2.2012 r. ze swoim przełożonym, w trakcie której został on poinformowany o tym, że jest potrzebny tego dnia w pracy, i po jej przerwaniu nie oddzwonił do pracodawcy;

ii) powód był zatrudniony na stanowisku kierowniczym związanym z dużym zakresem odpowiedzialności;

c) naruszenia art. 100 § 2 ust. 4 KP poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że z uwagi na fakt przebywania na urlopie powód nie miał obowiązku, i to niezależnie od jego intencji, „oddzwaniania” do swojego przełożonego i nie miał obowiązku sprawdzić swojej skrzynki elektronicznej, żeby ustalić, „czy przypadkiem pracodawca nie chce mu czegoś zakomunikować”, pomimo że to sam powód nagle przerwał rozmowę telefoniczną, niezwłocznie po tym, jak jego przełożony oświadczył mu, że jest on potrzebny tego dnia w pracy, podczas gdy prawidłowe zastosowanie ww. przepisu prowadzić powinno do oceny, że takie zachowanie powoda było rażącym naruszeniem jego obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy, w szczególności w kontekście tego, że:

i) powód zajmował stanowisko kierownicze, a do jego obowiązków należało koordynowanie pilnych projektów o strategicznym dla pozwanej znaczeniu oraz

ii) nie istniały obiektywne przeszkody usprawiedliwiające powyższe zaniechanie powoda, a co więcej, jedną z przyczyn tego zaniechania było spotkanie biznesowe powoda, związane z zaangażowaniem powoda w swoją działalność gospodarczą, którą powód rozwijał już w trakcie swojego wielomiesięcznego zwolnienia chorobowego u pozwanej, które poprzedzało jego urlop;

d) naruszenia przepisu art. 52 § 1 ust. 1 KP poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, będące konsekwencją naruszeń, o których mowa w punktach 1 a–c powyżej i prowadzące do stwierdzenia, że zachowania powoda, których dotyczyła przyczyna wskazana w oświadczeniu o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę, nie stanowiły ciężkiego naruszenia jego podstawowych obowiązków pracowniczych, podczas gdy należało uznać:

i) powód nie stawił się do pracy pomimo skutecznego odwołania go z urlopu, a

ii) w razie uznania, że do odwołania powoda z urlopu nie doszło, należało przyjąć, że powód swoim działaniem, stanowiącym rażące naruszenie obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy, w praktyce uniemożliwił pozwanej skuteczne przekazanie mu takiego wyraźnego polecenia w dniu 9 i w pierwszej połowie 10.2.2012 r.;

e) naruszenia art. 45 § 2 (w zw. z art. 56 § 2) KP poprzez jego błędne zastosowanie i art. 8 KP poprzez jego niezastosowanie, polegające na niestwierdzeniu przez sąd II instancji, że przywrócenie powoda do pracy byłoby niecelowe i w konsekwencji – na przywróceniu powoda do pracy, podczas gdy zarówno z prawidłowych ustaleń faktycznych przyjętych w niniejszej sprawie przez sądy obu instancji wynika w szczególności, iż:

i) w trakcie rozmowy telefonicznej powoda z przełożonym zachowywał się on arogancko, a pomimo przerwania rozmowy powód nie oddzwonił do przełożonego i nie sprawdził swojej skrzynki e-mailowej, co jawnie deprecjonowało pozycję zawodową przełożonego powoda;

ii) powyższe zachowanie powoda było związane z zaplanowanym spotkaniem biznesowym dotyczącym jego ubocznej działalności gospodarczej, którą zaczął on prowadzić już w trakcie swojego zwolnienia chorobowego u pozwanej, poprzedzającego okres urlopu, co było przejawem rażącego lekceważenia przez powoda jego obowiązków pracowniczych i co mogło uzasadniać wypowiedzenie powodowi umowy o pracę, przyczyniało się do eskalacji konfliktu z jego przełożonym, skutkowało utratą zaufania pozwanej do powoda i uzasadniało istotne wątpliwości, czy po powrocie powoda do pracy dalsza współpraca z powodem będzie przebiegać prawidłowo, a co za tym idzie – przywrócenie powoda do pracy było nie tylko niecelowe, ale także sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, jak też ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa pracownika do żądania przywrócenia do pracy.

Powołując się na przedstawione podstawy, skarżąca strona pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz jego zmianę poprzez oddalenie powództwa, ewentualnie – na wypadek nieuwzględnienia żadnej z podstaw kasacyjnych zawartych w punktach a–d powyżej, a uwzględnieniu podstawy kasacyjnej, o której mowa w punkcie e – uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz jego zmianę poprzez nieuwzględnienie żądań powoda o przywrócenie do pracy i zasądzenie mu wynagrodzenia za trzy miesiące pozostawania bez pracy, a zamiast tego, zasądzenie na rzecz powoda, na podstawie art. 4771 KPC, odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.

Skarżąca wniosła również o orzeczenie, na podstawie art. 415 w zw. z art. 39816 zd. 2 KPC, zwrotu na rzecz pozwanej następujących świadczeń:

a) kwoty w wysokości 24 310, 59 zł, która została zapłacona przez pozwaną na rzecz powoda z tytułu wynagrodzenia za czas pozostania bez pracy oraz należności publicznoprawnych,

b) kwoty w wysokości 19 818 zł, która została zapłacona przez pozwaną na rzecz Skarbu Państwa,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez SO w P.

W każdym wypadku skarżąca wniosła o zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania za wszystkie instancje, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw.

Stosownie do art. 39813 § 1 KPC postępowanie kasacyjne prowadzone przed SN (będącym sądem prawa) ograniczone jest do zbadania konkretnych podstaw skargi kasacyjnej, wskazanych przez skarżącego, z wyjątkiem jedynie nieważności postępowania, którą SN bierze pod rozwagę z urzędu. Wobec powyższego SN rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, co oznacza, że nie może uwzględniać naruszenia żadnych innych przepisów niż wskazane przez skarżącego. Sąd Najwyższy nie jest bowiem uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów lub też stawiania hipotez co do tego, jakiego aktu prawnego (przepisu) dotyczy podstawa skargi. Skarga kasacyjna, zgodnie z art. 3983 § 1 KPC, może być oparta na naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd Najwyższy, który kontroluje wyłącznie kwestie prawne, związany jest z ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku. Zgodnie bowiem z treścią art. 3983 § 3 KPC podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być więc zarzuty dotyczące ustalenia faktów i oceny dowodów. Sąd ten nie może także zastąpić skarżącego w wyborze podstawy kasacyjnej, jak również w przytoczeniu przepisów, które mogłyby być naruszone przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia. Skutkuje to stwierdzeniem, iż SN może rozpoznać skargę kasacyjną tylko w ramach tej podstawy, na której ją oparto, odnosząc się jedynie do przepisów, których naruszenie zarzucono. Zgodnie z utrwalonym poglądem, pod pojęciem podstawy skargi kasacyjnej rozumie się konkretne przepisy prawa, które zostały w niej wskazane z jednoczesnym podniesieniem, że wydanie wyroku nastąpiło z ich obrazą i wyjaśnieniem, na czym naruszenie to polegało (por. wyrok SN z 13.7.2016 r., I PK 273/16, niepubl.).

W tym kontekście należy podkreślić, że przywołane przez stronę pozwaną podstawy skargi kasacyjnej nie obejmują naruszenia prawa procesowego (art. 3983 § 1 pkt 2 KPC).

Ocenę zaś materialnoprawnych zarzutów przywołanych w skardze kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 1 KPC) poprzedzić należy kilkoma uwagami natury ogólnej.

Otóż bowiem w realiach niniejszego sporu konfrontacji poddane zostały: pracownicze prawo do wypoczynku i dobro pracodawcy, realizowane w trybie instytucji odwołania pracownika z urlopu wypoczynkowego.

Ważąc zatem interesy obu stron stosunku pracy, trzeba wskazać, że zgodnie z art. 66 ust. 2 Konstytucji RP, pracownik ma prawo do określonych w ustawie dni wolnych od pracy i corocznych płatnych urlopów. Emanacją owej regulacji konstytucyjnej jest – przyjęta w art. 14 KP – zasada prawa do wypoczynku.

Kodeksowa zasada prawa do wypoczynku ma zaś znaczenie przy odkodowaniu znaczenia normy art. 300 KP, dającej podstawę od odpowiedniego stosowania do stosunków pracy przepisów KC.

Należy również pamiętać, że w art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/104/WE z 23.11.1993 r. dotyczącej niektórych aspektów organizacji czasu pracy (Dz.Urz. UE L Nr 307, s. 18) przyjęto, iż państwa członkowskie podejmują niezbędne środki w celu zapewnienia, by każdemu pracownikowi został przyznany coroczny płatny urlop w wymiarze co najmniej czterech tygodni, zgodnie z warunkami uprawniającymi i przyznającymi mu taki urlop, które zostały przewidziane w ustawodawstwie krajowym i/lub w praktyce krajowej.

W świetle art. 152 KP prawo do urlopu wypoczynkowego jest bezwzględnie obowiązujące i nie podlega aktom dyspozycyjnym stron stosunku pracy, zaś interesy obu stron stosunku pracy wyważone zostały przez ustawodawcę w ten sposób, że urlopu wypoczynkowego udziela pracodawca (art. 161 KP).

Z uwagi na usprawiedliwiony interes pracodawcy, w treści art. 167 § 1 KP przyjęto, iż pracodawca może odwołać pracownika z urlopu, przy czym może to uczynić tylko wówczas, gdy jego obecności w zakładzie wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu. Skoro zaś pracodawca – odwołując pracownika z urlopu – ogranicza w ten sposób konstytucyjne prawo do wypoczynku, winien to uczynić w jednoznacznym oświadczeniu woli, które wywołuje skutek w chwili złożenia go pracownikowi w taki sposób, aby mógł zapoznać się z jego treścią. Pracownik, który korzysta z urlopu wypoczynkowego, zwolniony jest bowiem czasowo z obowiązku świadczenia pracy i pozostaje czasowo poza sferą pracowniczego podporządkowania. Nie należy zatem wymagać od niego, z powołaniem się na art. 60 KC w zw. z art. 300 KP, aby odczytywał intencję pracodawcy odwołania z urlopu wypoczynkowego, z faktów konkludentnych, na przykład z rozmowy telefonicznej przeprowadzonej w przedostatnim dniu urlopu, w której uzyskuje informację, że jest potrzebny w pracy. To przecież pracodawca, tylko wówczas, gdy obecności urlopowanego pracownika w zakładzie wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu, kierując się własnym interesem, składa pracownikowi oświadczenie woli o odwołaniu z urlopu. Twierdzenia skarżącego, osadzone na tle wiążących ustaleń faktycznych, są wzajemnie sprzeczne. Nie można bowiem bronić tezy, iż oświadczenie w tym zakresie zostało złożone w sposób wyraźny w rozmowie telefonicznej i drogą elektroniczną, a jednocześnie twierdzić, że złożone zostało w sposób dorozumiany w rozmowie telefonicznej.

Pozostaje zatem rozważenie, czy – zgodnie z art. 61 KC w zw. z art. 300 KP – sposób złożenia oświadczenia woli może zostać uznany za skuteczny. Chodzi wyłącznie o prawną ocenę, czy przyjęte przez sąd II instancji ustalenia faktyczne, zgodnie z którymi treść rozmowy telefonicznej przeprowadzonej 9.2.2012 r. albo wysłanie w tym samym dniu wiadomości pocztą elektroniczną na prywatny adres e-mailowy powoda mogą zostać uznane, na podstawie art. 61 KC w zw. z art. 300 KP, za równoznaczne z dojściem oświadczenia o odwołaniu z urlopu do jego adresata w taki sposób, że mógł on zapoznać się z jego treścią.

Oczywiste być przy tym musi, że w trakcie rozmowy telefonicznej powód nie został odwołany z urlopu. Takim przeświadczeniem zapewne kierował się przełożony powoda, wysyłając 9.2.2012 r. o godz. 11.42 wiadomość elektroniczną o odwołaniu z urlopu.

Jednocześnie trzeba podnieść, że również w wypadku złożenia oświadczenia woli w postaci elektronicznej, zgodnie z art. 61 § 2 KC, jest ono złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią.

Przepisem tym, implementującym art. 11 ust. 1 tiret 2 dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 8.6.2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (Dz.Urz. WE L Nr 178, s. 1), miała zostać dookreślona w zakresie obrotu elektronicznego chwila złożenia oświadczenia woli w stosunku do zasady wyrażonej w art. 61 § 1 KC, w szczególności przez użycie sformułowań charakterystycznych dla elektronicznych kanałów komunikacji. Polski ustawodawca zdecydował się w miejsce występującego w dyrektywie pojęcia „móc mieć dostęp” wykorzystać tradycyjne i występujące już w art. 61 § 1 KC sformułowanie „móc zapoznać się z treścią”, podkreślając tym samym obowiązywanie teorii doręczenia kwalifikowanego również w obrocie elektronicznym.

Trafnie zatem wskazuje sąd II instancji, iż pracownik korzystający z urlopu wypoczynkowego nie ma obowiązku codziennego kontrolowania prywatnej poczty elektronicznej, zwłaszcza gdy strona pozwana nie wykazała, że wykorzystywała ten sposób komunikacji z powodem w dotychczasowej praktyce kontaktów zawodowych.

Przedstawiony wywód musi prowadzić do wniosku, iż skarga kasacyjna oparta na podstawach naruszenia przepisów art. 100 § 2 ust. 4 KP oraz art. 52 § 1 ust. 1 KP nie może odnieść zamierzonego skutku.

Jednocześnie trzeba wskazać, iż sąd II instancji nie stwierdził aby przywrócenie powoda do pracy u strony pozwanej było niemożliwe bądź niecelowe, w rozumieniu art. 45 § 2 KP, w zw. z art. 56 § 2 KP. Powołał się przy tym na ustalenia, iż powoda nie można obciążać odpowiedzialnością za konflikt z przełożonym. Odmienne w tym zakresie twierdzenia skarżącego w istocie wkraczają w sferę zarezerwowaną dla – wiążących SN – ustaleń faktycznych.

Z tych względów SN, na podstawie art. 39814 KPC oraz art. 98 KPC w zw. z § 13 ust. 4 pkt 1, w zw. z § 12 ust. 1 i 2, w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28.9.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.), orzekł jak w sentencji.




 

Przetestuj System Legalis

 
Zadzwoń:
22 311 22 22
Koszt połączenia wg taryfy operatora.
lub zostaw swoje dane, a Doradca zdalnie
zbada Twoje potrzeby i uruchomi dostęp

W polu numeru telefonu należy stosować wyłącznie cyfry (min. 9).


Wyślij

* Pola wymagane

Zasady przetwarzania danych osobowych: Administratorem danych osobowych jest Wydawnictwo C.H.Beck sp. z o.o., Warszawa, ul. Bonifraterska 17, kontakt: daneosobowe[at]beck.pl. Dane przetwarzamy w celu marketingu własnych produktów i usług, w celach wskazanych w treści zgód, jeśli były wyrażane, w celu realizacji obowiązków prawnych, oraz w celach statystycznych. W sytuacjach przewidzianych prawem, przysługują Ci prawa do: dostępu do swoich danych, otrzymania ich kopii, sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia, cofnięcia zgody oraz wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych. Pełne informacje w Polityce prywatności.


Wydawnictwo C.H.Beck
ul. Bonifraterska 17
00-203 Warszawa
Tel: 22 311 22 22
E-mail: legalis@beck.pl
NIP: 522-010-50-28, KRS: 0000155734
Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy
w Warszawie Kapitał Spółki: 88 000 zł

Zasady przetwarzania danych osobowych