Odliczenie VAT w przypadku wątpliwości co do zaistnienia transakcji

Z uzasadnienia:

Decyzją z dnia (...) Naczelnik Urzędu Skarbowego w R. określił stronie wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od października 2011 r. do grudnia 2013 r. w łącznej kwocie (...) zł (...). W uzasadnieniu organ w pierwszej kolejności odniósł się do kwestii prawidłowości wszczęcia postępowania podatkowego. W tym zakresie podał, że z potwierdzenia odbioru postanowienia o wszczęciu postępowania podatkowego z dnia (...) wynika, iż zostało ono odebrane w dniu (...) przez H.D., babcię adresata. Na potwierdzeniu tym zaznaczono, iż przesyłkę odebrał pełnoletni domownik, sąsiad, dozorca domu, który podjął się oddania pisma adresatowi. Z pism Poczty Polskiej S.A. wynika, że reklamowana przesyłka została doręczona zgodnie z adresem wskazanym na przesyłce w dniu (...). Odbiór przesyłki pokwitowała H.D. – pełnoletni domownik, babcia. Organ wskazał, że H.D. była kilkukrotnie wzywana w celu przesłuchania jej w charakterze świadka, ostatecznie w dniu (...) stawiła się na przesłuchanie, jednakże odmówiła składania zeznań. Na podstawie przytoczonych faktów organ ustalił, iż pismo zostało odebrane przez osobę pełnoletnią, w mieszkaniu skarżącego. (...) Do uznania osoby za domownika nie jest konieczne zameldowanie czy wspólne zamieszkiwanie ani prowadzenie wspólnego gospodarstwa. H.D., składając podpis o odebraniu korespondencji, zobowiązała się do jego doręczenia adresatowi. Tak więc w niniejszej sprawie, zdaniem organu odwoławczego, uznać należało, że postanowienie o wszczęciu postępowania podatkowego zostało skutecznie doręczone. Ponadto nawet naruszenie przepisu art. 149 ustawy z 29.8.1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2015 r. poz. 613 ze zm., dalej: OrdPU) nie mogłoby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji, bowiem ewentualne naruszenie tego prawa procesowego pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Skarżący na każdym etapie postępowania był powiadamiany o działaniach organu podatkowego i mógł w nich uczestniczyć. Reasumując, organ odwoławczy stwierdził, że postanowienie o wszczęciu postępowania podatkowego zostało skutecznie doręczone, a organ podatkowy I instancji wyjaśnił wszystkie okoliczności jego doręczenia. Przechodząc do przedmiotu sporu, organ podał, że w ramach wykonywanej działalności gospodarczej w kontrolowanym okresie podatnik osiągał obrót z tytułu wykonywania usług technicznej obsługi odbiorców na podstawie umów podpisanych z E. (...) spółka z o.o. oraz z E. spółka z o.o. w K., w zakresie m.in. odczytów liczników, wstrzymywania, wznawiania dostawy energii elektrycznej, montażu i demontażu liczników, ich legalizacji, sprawdzania właściwości układów pomiarowych. Firma korzystała z pomocy podwykonawców wykazanych jako osoby zgłoszone do realizacji umów. Głównym podwykonawcą miała być spółka z o.o. U. z W. (...). Na podstawie materiału dowodowego zebranego przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego (...) ustalono, że dane dotyczące siedziby i miejsca prowadzenia działalności przez spółkę (...) w W. przy ul. (...) nie odzwierciedlały stanu faktycznego, ale stanowiły jedynie spełnienie wymogu formalnego dla posiadania siedziby, wskazania właściwego urzędu do spraw podatkowych, a nie miało nic wspólnego z faktycznym prowadzeniem działalności gospodarczej. Spółka nie dokonywała aktualizacji danych rejestracyjnych, nie posiadała środków trwałych, nie zatrudniała pracowników, usługi wykonywał w dużej części A.J. Ł.Z., będący wówczas prezesem spółki (...) nie posiadał wiedzy na temat jej działalności. Pomimo wielokrotnych wezwań oraz zobowiązania się w trakcie przesłuchania do okazania dokumentów, A.J. nie przedłożył żadnych dokumentów. Należności za wykonane usługi trafiały bezpośrednio do A.J. Do dnia zakończenia kontroli nie potwierdzono w żaden sposób posiadania środków finansowych umożliwiających prowadzenie działalności gospodarczej przez spółkę. Z ustaleń dokonanych w trakcie kontroli, przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego (...) wynika, że faktury wystawione przez spółkę (...) nie dokumentowały czynności, które zostały faktycznie przez ten podmiot dokonane, co potwierdza ustalenie dokonane w toku niniejszego postępowania. Organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie okoliczności faktyczne ustalone w trakcie postępowania podatkowego pozwoliły na stwierdzenie, że faktury otrzymane przez skarżącego nie dokumentowały rzeczywistych transakcji zakupu usług od ich wystawcy. Przeprowadzone przez organ podatkowy postępowanie dowiodło, że spółka (...) nie prowadziła działalności gospodarczej w W. ani w innym miejscu. (...) Reasumując, organ stwierdził, że faktury wystawione na rzecz skarżącego przez spółkę (...) nie dokumentowały rzeczywistych transakcji, ponieważ spółka ta nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej. Zostały wystawione jedynie w celu zwiększenia podatku naliczonego do odliczenia. Potwierdzają to zeznania samego A.J., jak i jego pasierba Ł.Z. dotyczące działalności spółki (...). Przedmiotowe faktury nie mogą więc stanowić podstawy do wykazania i odliczenia podatku naliczonego. W skardze strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, zarzucając naruszenie art. 120 OrdPU (...) i art. 180 OrdPU w zw. z art. 187 § 1 OrdPU (...); art. 149 OrdPU (...); art. 165 § 4 w zw. z art. 165b § 1 OrdPU (...); art. 129 w zw. z art. 179 § 1 OrdPU (...); art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) VATU, poprzez błędne jego zastosowanie; art. 86 ust. 1 VATU (...).

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

(...) Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem, stwierdzić należy, że decyzja ta nie narusza prawa.

Zasadniczy spór w przedmiotowej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia dwu kwestii:

1) czy zasadnie organ uznał, że postanowienie o wszczęciu postępowania podatkowego z dnia (...) r. zostało doręczone w prawidłowy sposób,

2) czy zgodnie z prawem organ zakwestionował za okres od października 2011 r. do grudnia 2013 r. prawo skarżącego, prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie usług elektromontażowych i elektropomiarowych oraz odczytów liczników elektryczności pod nazwą A. Firma Usługowa, do odliczenia podatku naliczonego z 41 faktur wystawionych przez spółkę z o.o. (...) z siedzibą w W.

(...) Według natomiast skarżącego jego babcia może być uznana co najwyżej za sąsiada, gdyż zamieszkuje w R. przy ul. (...). Tym samym listonosz miał obowiązek zawiadomienie o doręczeniu pisma sąsiadowi umieścić w oddawczej skrzynce pocztowej lub na drzwiach adresata lub w widocznym miejscu na posesję, czego jednak nie uczynił, co powoduje, że nie doręczono skutecznie postanowienia o wszczęciu postępowania podatkowego z dnia (...) r. Z powyższego strona wywodzi, że nie został zachowany termin do wszczęcia postępowania podatkowego, określony w art. 165b § 1 OrdPU. Zgodnie z tym przepisem w przypadku ujawnienia przez kontrolę podatkową nieprawidłowości co do wywiązywania się przez kontrolowanego z obowiązków wynikających z przepisów prawa podatkowego oraz niezłożenia przez podatnika deklaracji lub niedokonania przez niego korekty deklaracji w całości uwzględniającej ujawnione nieprawidłowości, organ podatkowy wszczyna postępowanie podatkowe w sprawie, która była przedmiotem kontroli podatkowej, nie później niż w terminie 6 miesięcy od zakończenia kontroli, przy tym uważa się, że termin 6 miesięcy ma charakter przedawniający, co oznacza, że upływ tego terminu skutkuje przedawnieniem prawa do wszczęcia postępowania podatkowego (por. wyrok NSA z 9.4.2015 r., I FSK 279/14).

Należy zauważyć, że zgodnie z art. 149 OrdPU w przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Zawiadomienie o doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy domu umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub na drzwiach mieszkania adresata lub w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Zdaniem sądu w świetle tego przepisu wystarczające dla uznania danej osoby za domownika jest to, aby osoba odbierająca pismo zamieszkiwała z adresatem, prowadząc z nim wspólne gospodarstwo domowe lub też, aby będąc krewnym lub powinowatym, przebywała ona w mieszkaniu adresata za jego zgodą okresowo, przy czym bez znaczenia jest, jakiego okresu to dotyczy oraz czy osoba ta prowadzi z adresatem wspólne gospodarstwo domowe. Skuteczne doręczenie w trybie art. 149 OrdPU następuje wówczas, gdy pod nieobecność adresata w domu pismo odbiera dorosły domownik w rozumieniu wyżej podanym, który zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi, przy czym zobowiązanie to następuje już z momentem przyjęcia pisma i złożenia czytelnego podpisu na potwierdzeniu odbioru. W świetle treści powołanego przepisu brak jest podstaw, aby twierdzić, że odbierający pismo domownik musi złożyć oświadczenie, że zobowiązuje się oddać pismo adresatowi. Jak przyjmuje się w orzecznictwie, jeżeli dorosły domownik nie odmawia przyjęcia przesyłki, to oznacza, że podjął się on doręczenia tej przesyłki adresatowi (por. wyrok NSA z 15.7.2014 r., I GSK 58/13).

W konsekwencji sama okoliczność zameldowania babci skarżącego w innym miejscu aniżeli miejsce zamieszkania strony nie jest wystarczająca do podważenia statusu domownika. Istotne w tym zakresie jest faktyczne przebywanie w miejscu zamieszkania adresata. (...)

Ponadto z pisma Poczty Polskiej S.A. z dnia (...) r. (t. III, k. 1010) wynika, że reklamowana przesyłka została doręczona zgodnie z adresem wskazanym na przesyłce w dniu (...) r. (art. 37 ustawy z 23.11.2012 r. Prawo pocztowe). Odbiór przesyłki pokwitowała H.D. – pełnoletni domownik, babcia. Z kolejnego pisma Poczty Polskiej S.A. z dnia (...) r. (t. III, 1233) wynika, że listonosz w pisemnym oświadczeniu stwierdził, że w dniu (...) r. doręczył pod wskazanym adresem przesyłkę poleconą, adresowaną do P.L., ul. (...) w R. Listonosz oświadczył, że przesyłkę doręczył H.D., która pokwitowała odbiór przesyłki, ponieważ przebywała w mieszkaniu adresata. (...)

W świetle powyższego organ zasadnie wywiódł, że babcia skarżącego przebywała pod nieobecność skarżącego, za jego zgodą, w jego mieszkaniu. Natomiast bez znaczenia dla sprawy jest to, czy prowadzi z wnukiem wspólne gospodarstwo. Dla uznania osoby za domownika nie jest konieczne zameldowanie czy wspólne zamieszkiwanie ani prowadzenie wspólnego gospodarstwa.Nie można osoby blisko spokrewnionej ze skarżącym, przebywającej w jego mieszkaniu podczas jego nieobecności, za jego zgodą, uznać za sąsiada, a nie za domownika w rozumieniu art. 149 OrdPU. W związku z tym nie było konieczne pozostawienie przez listonosza na drzwiach mieszkania, w skrzynce oddawczej czy w widocznym miejscu przy wejściu, zawiadomienia o doręczeniu pisma sąsiadowi. (...)

W świetle powyższego organ nie naruszył art. 120 i art. 149 OrdPU. Tym samym nie został naruszony także art. 165 § 4 w zw. z art. 165b § 1 OrdPU, z uwagi na to, że organ uznał, że w sprawie skutecznie zostało wszczęte postępowanie podatkowe, w wyniku którego wydana została decyzja organu I ­instancji.

Sąd nie dopatruje się również nieprawidłowości w działaniu organu i uchybienia art. 121 § 1, art. 180 w zw. z art. 187 § 1 OrdPU z powodu braku przesłuchania listonosza – R.G. Zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia. (...)

Niezasadny jest również zarzut naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, w szczególności art. 190 § 2 OrdPU, poprzez uniemożliwienie uczestniczenia skarżącemu w przeprowadzeniu dowodu z dokumentacji pocztowej. Strona uważa, że czynność ta stanowiła oględziny i powinna być zawiadomiona o terminie jej przeprowadzenia. Z akt sprawy wynika, iż dowód ten został przeprowadzony w dniu (...) r. Organ nie przeprowadził jednak oględzin dokumentacji pocztowej w ścisłym tego słowa znaczeniu. Oględziny są bowiem czynnością zmierzającą do wykorzystania w celach dowodowych cech i właściwości przedmiotów (dowodów rzeczowych). Natomiast czynność organu polegała jedynie na zapoznaniu się z treścią dokumentów będących w dyspozycji poczty, co utrwalono w formie protokołu. Kserokopia tego protokołu została przesłana skarżącemu. Strona miała zatem możliwość odnieść się do jego treści, dlatego nie zostały naruszone jej uprawnienia procesowe.

Ponadto należy zauważyć, że naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu podatkowym nie stanowi automatycznie, w każdym przypadku, podstawy do uchylenia decyzji. Aby takie rozstrzygnięcie miało miejsce, wskazanemu uchybieniu towarzyszyć musi także naruszenie przepisów postępowania zapewniających realizację zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik postępowania (por. wyrok NSA z 21.7.2010 r., II OSK 881/10). (...)

W odniesieniu do drugiego z podniesionych w skardze zarzutów należy zauważyć, że w ramach wykonywanej działalności gospodarczej skarżący osiągał obrót z tytułu wykonywania usług technicznej obsługi odbiorców na podstawie umów podpisanych ze spółką z o.o. E.–O. (...) oraz spółką z o.o. z (...) w K. w zakresie m.in. odczytów liczników, wstrzymywania i wznawiania dostawy energii elektrycznej, montażu i demontażu liczników, ich legalizacji, sprawdzania właściwości układów pomiarowych. Głównym podwykonawcą usług była spółka z o.o. (...). Za świadczone usługi należne było wynagrodzenie miesięczne w wysokości zależnej od ilości i rodzaju wykonanych usług. Zapłata miała być dokonywana w oparciu o wystawioną fakturę w terminie 14 dni od dnia otrzymania faktury, gotówką na ręce A.J. Umowę ze strony spółki podpisał A.J.

Należy zauważyć, że prezesem spółki (...) był Ł.Z. Zeznał on, że podpisywał faktury i reprezentował spółkę na zewnątrz. Nie podpisywał żadnych deklaracji podatkowych. Zarząd spółki był jednoosobowy. W grudniu 2014 r. został odwołany z tej funkcji. Pierwotnie miał pomagać A.J. (ojczymowi), który nie mógł samodzielnie prowadzić działalności gospodarczej, bo miał sądowy zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Z jego zeznań wynika również, że spółka nie miała żadnych aktywów, nie wypłacała nikomu żadnego wynagrodzenia, nie zatrudniała pracowników. (...)

Z kolei z zeznań A.J. wynika, że rozpoczął pracę ze skarżącym, ponieważ posiadał uprawnienia SEP (Stowarzyszenie Elektryków Polskich) do wykonywania prac pod napięciem. (...) Nie posiadał żadnego potwierdzenia otrzymywanych wypłat od skarżącego, ponieważ zgodził się na obrót gotówkowy. Gotówkę odbierał osobiście. (...)

W celu ustalenia zakresu wykonywanych usług przesłuchano w charakterze świadków pracowników skarżącego: Z.C., R.Z., J.S., K.W. i Ł.T. (...) Miesięcznie wykonywali od 1000 do 1100 odczytów miesięcznie na tym samym terenie, na którym pracowali dla skarżącego. Do odczytu posługiwali się takimi samymi urządzeniami jak u skarżącego, należącymi do spółki (...).

Zasadnie organ I instancji uznał te zeznania za niewiarygodne. Pracując bowiem rzekomo w spółce, nadal wykonywali te same czynności, dla tego samego operatora, na tym samym terenie, przy pomocy tych samych urządzeń. Dalej też, za pośrednictwem spółki, świadczyli usługi dla skarżącego. Jak wskazali, do zmiany pracodawcy skłoniła ich obietnica lepszych zarobków i opłacenia składek ZUS. Jednak do podpisania nowych umów nigdy nie doszło. Nie wiadomo również, jak długo trwało to „nieformalne” zatrudnienie na rzecz spółki, ponieważ pracownicy nie potrafili wskazać okresów zatrudnienia w spółce. (...)

Na podstawie materiału dowodowego zebranego przez Naczelnika Trzeciego US W. – Śródmieście ustalono, że dane dotyczące siedziby i miejsca prowadzenia działalności przez spółkę (...) w W. przy ul. (...) nie odzwierciedlały stanu faktycznego, ale stanowiły jedynie spełnienie wymogu formalnego dla posiadania siedziby, wskazania właściwego urzędu do spraw podatkowych, a nie miało nic wspólnego z faktycznym prowadzeniem działalności gospodarczej. Z treści protokołu kontroli podatkowej przeprowadzonej w spółce (...) przez pracowników Trzeciego US (...) w zakresie ustalenia istnienia obowiązku podatkowego i zobowiązania w podatku od towarów i usług za okresy od (...) r. do (...) r. (t. III, k. 1198–1218) wynika, że A.J. – prezes spółki nie przedłożył żadnych dokumentów księgowych w postaci faktur zakupu i faktur sprzedaży, rejestrów, raportów kasowych ani deklaracji podatkowych dotyczących prowadzonej działalności gospodarczej przez spółkę. Spółka nie dokonywała aktualizacji danych rejestracyjnych, nie posiadała środków trwałych, nie zatrudniała pracowników, usługi wykonywał w dużej części A.J. Natomiast Ł.Z., będący za okres objęty kontrolą, prezesem spółki (...) nie posiadał wiedzy na temat jej działalności. Należności za wykonane usługi trafiały bezpośrednio do A.J., a nie na konto spółki. Do dnia zakończenia kontroli nie potwierdzono w żaden sposób posiadania środków finansowych umożliwiających prowadzenie działalności gospodarczej przez spółkę.

Z ustaleń dokonanych w trakcie kontroli, przez Naczelnika Trzeciego US W. – (...) wynika, że faktury wystawione przez spółkę (...) nie dokumentowały czynności, które miałyby być faktycznie przez ten podmiot dokonane.

(...) Ponadto, z zebranego materiału dowodowego wynika, że spółka (...) nie mogła fizycznie wykonywać usług na rzecz skarżącego. Biorąc pod uwagę kwoty, na jakie opiewają faktury wystawione przez spółkę oraz stawkę za odczyt, spółka powinna wykonać średnio miesięcznie – jak ustalił organ I instancji – od 8000 do 11 000 odczytów, co nie było kwestionowane ani w odwołaniu, ani nie jest kwestionowane w skardze. Mało prawdopodobne wydaje się wykonanie takiej ilości odczytów przez jedną osobę, tj. A.J., który jak zeznał, wykonywał usługi w bardzo dużej części osobiście. Należy wskazać, że wymienieni wyżej pracownicy zeznali, że wykonywali miesięcznie od 1000 do 1100 odczytów. (...)

W świetle powyższego rację należy przyznać organom podatkowym, że sporne faktury nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji gospodarczych. Zatem organy podatkowe słusznie zakwestionowały prawo skarżącego do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający w faktur wystawionych przez powyższych dostawców. Zgodnie bowiem z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) VATU, w przypadku gdy sprzedaż towarów lub usług została udokumentowana fakturami lub fakturami korygującymi stwierdzającymi czynności, które nie zostały dokonane – faktury te nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego.

Prawo do odliczenia podatku naliczonego nie jest prawem bezwzględnym. Prawo to wynika z art. 86 ust. 1 VATU, w myśl którego w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem niemającym znaczenia w tej sprawie. Stosownie zaś do art. 86 ust. 2 pkt lit. a) VATU kwotę podatku naliczonego stanowi, z zastrzeżeniem niemającym w tym przypadku znaczenia, suma kwot otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. Prawo do odliczenia podatku naliczonego, o którym mowa w art. 86 ust. 1 i 2 VATU, wiąże się zatem z otrzymaniem faktury, która dokumentuje rzeczywisty obrót gospodarczy. (...)

Artykuł 86 ust. 1 i 2 VATU stanowi implementację poprzednio obowiązującego art. 17 ust. 2 lit. a) VI Dyrektywy Rady z 17.5.1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, a obecnie art. 168 lit. a) Dyrektywy 2006/112/WE z 28.11.2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej. Powyższy przepis Dyrektywy 2006/112/WE stanowi, że o ile towary i usługi są używane do celów zawieranych transakcji podlegających opodatkowaniu, podatnik jest uprawniony do odliczenia od podatku, który zobowiązany jest zapłacić, kwot należnego lub zapłaconego podatku od wartości dodanej od towarów lub usług dostarczonych lub, które mają być podatnikowi dostarczone przez innego podatnika. Przepis ten jednoznacznie wskazuje, że odliczenie przysługuje jedynie w odniesieniu do podatku powstałego w wyniku czynności wykonanej przez innego podatnika, a dla realizacji tego prawa – stosownie do art. 178 lit. a) tej Dyrektywy – konieczne jest posiadanie faktury wystawionej zgodnie z art. 220–236 i art. 238, 239 i 240 Dyrektywy.

W sytuacji zatem, gdy wystawione przez spółkę (...) faktury nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych, samo dysponowanie przez skarżącego takimi fakturami nie stanowiło jeszcze podstawy do odliczenia podatku naliczonego. Fakturom tym musi towarzyszyć rzeczywisty obrót gospodarczy, którego istnienie w rozpatrywanej sprawie zasadnie zakwestionowały organy podatkowe.

Należy też zauważyć, że w wyroku z 21.6.2012 r. w sprawach C-80/11 Mahageben i C-142/11 David, TSUE stwierdził, że jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać nieprawidłowości lub naruszenie prawa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego przypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabywać towary lub usługi, w celu upewnienia się co do jego wiarygodności. Jednocześnie Trybunał podkreślił, że art. 167, art. 168 lit. a), art. 178 lit. a), art. 220 pkt 1 i art. 226 Dyrektywy Rady 2006/112/WE należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do odliczenia od kwoty należnego podatku od wartości dodanej kwoty tego podatku należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług z tego powodu, iż wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie obiektywnych przesłanek, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu. Pogląd ten Trybunał powtarzał w wielu późniejszych orzeczeniach (np. wyrok z 6.12.2012 r. w sprawie C-285/11 Bonik EOOD).

W tym kontekście sąd podziela stanowisko organów podatkowych, że skarżący miał świadomość co do nierzetelności swojego kontrahenta. Trudno, żeby skarżący nie wiedział, że spółka (...) nie mogła wykonać fizycznie usług na jego rzecz, biorąc pod uwagę, że średnio miesięcznie powinna wykonać od 8000 do 11 000 odczytów. (...) Wprawdzie w skardze strona, wskazując na zeznania tych pracowników, podnosi, że zostali oni „przejęci” przez spółkę (...), lecz zeznań tych ze wskazanych wyżej względów nie można uznać za wiarygodne. (...)

Ani w skardze, ani w odwołaniu strona nie przytoczyła żadnych okoliczności, które świadczyłyby o tym, że nie wiedziała lub że nie mogła wiedzieć o nierzetelności swojego kontrahenta.Dopiero na rozprawie w dniu (...) r. przedłożono oświadczenie Ł.Z., które miało stanowić załącznik do umowy współpracy z (...) r. zawartej pomiędzy Firmą – (...) P.L. a spółką (...), z którego to oświadczenia wynika, że spółka (...) jest zarejestrowana w KRS, posiada numer REGON i NIP oraz jest płatnikiem VAT. Jednocześnie przedłożono zgłoszenie rejestracyjne w zakresie podatku od towarów i usług (VAT-R), wniosek o potwierdzenie nadania numeru identyfikacji podatkowej (NIP-5), zaświadczenie o numerze identyfikacyjnym REGON wydanym dla spółki (...) (k. 40–43 akt sądowych). Dokumenty te mają potwierdzać, że skarżący sprawdzał rzetelność swojego kontrahenta. Należy jednak zauważyć, że w zaświadczeniu o numerze identyfikacyjnym REGON wydanym dla spółki (...) jako rodzaj przeważającej działalności spółki wskazano sprzedaż hurtową drewna, materiałów budowlanych i wyposażenia sanitarnego (wg PKD 2007). Wynika z tego, że spółka nie zajmowała się świadczeniem usług elektromontażowych i pomiarowych wynikających z powyższej umowy z dnia (...) r. Mimo tego zaświadczenie to nie wzbudziło żadnych wątpliwości u skarżącego. Podkreślenia wymaga, że skarżący nie wystąpił nawet na podstawie art. 96 ust. 13 VATU do właściwego naczelnika urzędu skarbowego w wnioskiem o potwierdzenie statusu spółki (...) jako czynnego podatnika VAT. Z protokołu kontroli podatkowej sporządzonego przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego (...) wynika, że spółka ta z dniem (...) r. została wykreślona z rejestru czynnych podatników VAT.

W skardze strona dla uzasadnienia swoich racji akcentuje fakt wykonania usług na rzecz spółki E.-O. Należy jednak zauważyć, że organ podatkowy nie podważa tego, że usługi te zostały faktycznie wykonane. Zasadnie natomiast kwestionuje fakt, że usługi te zostały wykonane przez spółkę (...), co znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Organ podatkowy nie podważa także tego, że A.J. posiadał stosowne uprawnienia do obsługi urządzeń i instalacji elektroenergetycznych, co potwierdzają przedłożenie na rozprawie świadectwa kwalifikacyjne (k. 44–46 akt sądowych). Kwestia ta nie ma jednak wpływu na ocenę prawidłowości podjętego przez organ rozstrzygnięcia.

Strona podnosi też, że nie miała obowiązku zgłosić spółce E.-O. wykonywania usług przez spółkę (...), skoro zgłoszeni zostali poszczególni pracownicy, tj. J.S., R.Z. i Z.C. Zasadnie jednak organ uznał, że osoby te były przez cały czas zatrudnione przez skarżącego.

W odniesieniu do zgłoszenia A.J. należy przypomnieć, że z treści umowy ze spółką E.-O. wynika, że wykonawca zobowiązany jest przedstawić zamawiającemu, nie później niż w dniu rozpoczęcia świadczenia usług na podstawie umowy, do akceptacji, imienny wykaz personelu wykonawcy oraz podwykonawców, którzy świadczą usługi objęte umową wraz z określeniem zakresu czynności. (...) W legitymacjach tych nie jest wskazane, kto dokonywał zgłoszeń A.J. Natomiast z powyższego pisma spółki E.-O. z dnia (...) r. jednoznacznie wynika, że skarżący nie zgłaszał A.J. (...)

W tym kontekście można wskazać, że z pisma P.C. z dnia (...) r. (t. III, k. 1193-1194) wynika, że dokonał on zgłoszenia A.J. do spółki E.-O. P.C. wyjaśnił również, że dowodem akceptacji zgłoszenia było wydanie A.J. legitymacji.

Nawet jednak gdyby przyjąć, że zgłoszenia A.J. dokonał skarżący, to jak wcześniej zaznaczono, spółka (...) nie mogła fizycznie wykonywać usług na rzecz skarżącego. Mało prawdopodobne wydaje się wykonanie wynikającej z faktur wystawionych przez tę spółkę ilości odczytów przez jedną osobę, tj. A.J., który jak zeznał, usługi w bardzo dużej części wykonywał osobiście.

Skarżący sformułował także zarzut naruszenia art. 129 w zw. z art. 179 § 1 OrdPU, z powodu wyłączenia jawności w stosunku do części zgromadzonego materiału dowodowego. Z art. 179 § 1 OrdPU wynika, że prawo wglądu do akt sprawy doznaje ograniczeń w odniesieniu do dokumentów zawierających informacje niejawne, a także innych dokumentów wyłączonych przez organ z akt sprawy ze względu na interes publiczny. „Interesem publicznym” w rozumieniu art. 179 ­OrdPU jest także dobro osób trzecich, których dotyczą wyłączone z akt sprawy dokumenty, w szczególności gdy zawierają istotne informacje o podmiotach gospodarczych. Potwierdzenie zasadności tego wniosku odnaleźć można w licznych orzeczeniach sądów administracyjnych, przykładowo w wyroku NSA z 30.3.2012 r., II FSK 1876/10 jednoznacznie wskazano, że ochronę danych objętych tajemnicą skarbową identyfikujących podatników niezwiązanych ze sprawą, które ujęte są w wyłączonych materiałach należy zakwalifikować jako interes publiczny. W judykaturze podkreśla się też, że skorzystanie przez organy z możliwości zawartej w art. 179 § 1 ­OrdPU zawsze wiąże się z ograniczeniem zasady czynnego udziału strony. Jednak skoro ustawodawca takie ograniczenie dopuścił, to sprzeczne z zasadą racjonalnego ustawodawcy byłoby twierdzenie, że samo skorzystanie przez organ z rozwiązania przewidzianego w art. 179 § 1 OrdPU narusza prawo (por. wyrok NSA z 3.8.2016 r., II FSK 1835/14).

Należy zauważyć, że do akt niniejszego postępowania zostały włączone materiały przekazane przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w B. oraz materiały przekazane przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego W. (...). W związku z tym, iż zawierały one dane dotyczące innego podmiotu, niezwiązanego bezpośrednio z niniejszą sprawą, organ podatkowy wyłączył jawności części zgromadzonych przez organy podatkowe dokumentów. Jednak w aktach sprawy znajdują się wyciągi z wyłączonych dowodów, np. wyciąg z protokołu kontroli podatkowej sporządzonego przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego (...), z którego usunięto szczegóły transakcji z P.C. W konsekwencji podniesiony wyżej zarzut należy uznać za nieuzasadniony.

Mając powyższe na uwadze, sąd, na podstawie art. 151 PostSądAdmU, oddalił skargę.




 

Przetestuj System Legalis

 
Zadzwoń:
22 311 22 22
Koszt połączenia wg taryfy operatora.
lub zostaw swoje dane, a Doradca zdalnie
zbada Twoje potrzeby i uruchomi dostęp

W polu numeru telefonu należy stosować wyłącznie cyfry (min. 9).


Wyślij

* Pola wymagane

Zasady przetwarzania danych osobowych: Administratorem danych osobowych jest Wydawnictwo C.H.Beck sp. z o.o., Warszawa, ul. Bonifraterska 17, kontakt: daneosobowe[at]beck.pl. Dane przetwarzamy w celu marketingu własnych produktów i usług, w celach wskazanych w treści zgód, jeśli były wyrażane, w celu realizacji obowiązków prawnych, oraz w celach statystycznych. W sytuacjach przewidzianych prawem, przysługują Ci prawa do: dostępu do swoich danych, otrzymania ich kopii, sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia, cofnięcia zgody oraz wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych. Pełne informacje w Polityce prywatności.


Wydawnictwo C.H.Beck
ul. Bonifraterska 17
00-203 Warszawa
Tel: 22 311 22 22
E-mail: legalis@beck.pl
NIP: 522-010-50-28, KRS: 0000155734
Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy
w Warszawie Kapitał Spółki: 88 000 zł

Zasady przetwarzania danych osobowych